Koszyk 0
Opis:
Bardzo ciekawa lektura, która odsłania osobowości nie tylko największych autorów współczesnego kina, ale także osobowość i filmowy gust prowadzącego wywiady krytyka Janusza Wróblewskiego. Polecam wszystkim, którzy kochają kino. Grażyna Torbicka W celnych pytaniach Wróblewskiego definiują się znakomici twórcy. Dla nas artystów to ważna książka, zmuszająca czasem do weryfikacji naszej opinii o świecie, który chcemy opowiedzieć widzom ... Jerzy Stuhr Trudno wyobrazić sobie prawdziwego kinomana bez tej książki na półce. Janusz Wróblewski miał wyjątkową okazję rozmawiać z najważniejszymi mistrzami współczesnego kina, tak różnymi jak David Cronenberg i Ken Loach, Quentin Tarantino i James Ivory, Wim Wenders i Woody Allen. Te rozmowy stanowią pasjonujący odnośnik do wszystkiego, co już obejrzeliśmy i co jeszcze będziemy oglądać w ich autorskim kinie. Co ci wielcy artyści mają do powiedzenia, czego nie mówią nam ich filmy? Portretują wciąż siebie samych czy przeciwnie, szukają kompletnie innych bohaterów? Czym jest dla nich sztuka, a czym życie i jak one się przenikają? Co w człowieku i w świecie jest dla nich najważniejsze? Jaki jest ich stosunek do skomercjalizowanej rzeczywistości Hollywoodu i do kogo adresują swe dzieła? Jakiego filmu nigdy nie chcieliby nakręcić? Czy mają zahamowania, co ich śmieszy, co przeraża, co myślą o sławie, starości, śmierci, Bogu, przemianach dzisiejszego świata. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janusz Wróblewski
  • 2013
  • 0
  • 542
  • 210
  • 135
  • *, 9788363387983
  • 9788363387983
  • ZAXSY

Recenzje czytelników

Reżyserzy

Ocena:
Autor:
Data:
Janusz Wróblewski jest krytykiem filmowym i publicystą tygodnika „Polityka”. W latach 1988 - 1990 zasiadał w Radzie Artystycznej Studia Filmowego im. Karola Irzykowskiego. Pracował m.in. w „Kinie”, „Życiu Warszawy” oraz miesięczniku „Machina”. W swojej karierze miał możliwość współpracy z „Gazetą Wyborczą”, „Playboyem”, „Zwierciadłem”, „Dialogiem” i Polskim Radiem. Wieloletni szef telewizyjnego „Pegaza” i juror na festiwalach filmowych w Cannes, Wenecji, Toronto, San Sebastian ... Odznaczony przez ministra kultury medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

„Reżyserzy” to zbiór dwudziestu dziewięciu wywiadów z ikonami współczesnego kina, efekt wieloletniej pracy autora, która jak zaznacza we wstępie Wróblewski, nie zawsze należała do najłatwiejszych. Na możliwość zadania pytań niektórym twórcom trzeba było czekać lata. Negocjacje z zagranicznymi agentami i polskimi dystrybutorami nie zawsze kończyły się sukcesem i ustaleniem terminu rozmowy. Gdy już do niej dochodziło często przebiegała ona w sposób różny od wizji Wróblewskiego. Podczas jednej z rozmów zapytany o kwestę palestyńską Claude Lanzmann momentalnie zakończył spotkanie. Innym razem urażony Peter Greenway poprosił dziennikarza o dokończenie śniadania przy innym stoliku. Znany z braku zaufania do dziennikarzy Nanni Moretti zanim odpowie na pytania "pyta o profil polityczny pisma, do którego ma być wywiad, zaznacza o co wolno pytać, a czego nie lubi"[1].

Swoich rozmówców autor sklasyfikował w siedmiu grupach. Wyróżnił prowokatorów, galerników wyobraźni, ukąszonych przez Hollywood, wędrowców i tułaczy, prześmiewców, reżyserów określanych mianem "płomień w sercu" oraz "po shoah". Każdy wywiad poprzedzony jest fotografią oraz krótką charakterystyką reżysera, ze szczególnym uwzględnieniem jego dorobku artystycznego w porządku chronologicznym widzianego krytycznym okiem Wróblewskiego.

Pytania, które zadaje autor publikacji są tak różne jak jego rozmówcy. Jedno jest pewne. Wróblewski wie czego chce. Nie podchodzi do wywiadu jak do luźnej rozmowy. Jego pytania są dopracowane, przemyślane i inteligentne. Niecodzienną szansę spotkania z niektórymi reżyserami wykorzystuje do "postawienia nieco ostrzejszych pytań, dociekających nie tyle samego procesu realizacji i towarzyszących mu wątpliwości, ile bogactwa świata wewnętrznego ich twórców, sprzeczności, które ich dręczą. Na przykład tego, jak postrzegają siebie i swoją sztukę, czy mają zahamowania, na czym polega ich poczucie humoru, co myślą o sławie, starości, śmierci, Bogu, przemianach dzisiejszego świata. Dlaczego skazali się na udrękę bycia artystami w wilczych czasach pogoni za pieniędzmi"[2]. Chodź różni pod względem pochodzenia, wychowania, wyznawanych w życiu wartości, twórczych inspiracji, łączy ich pewien wspólny mianownik, nierozerwalna nić jaką jest miłość do kina. Każdy z rozmówców autora wierzy wartość wykonywanej przez siebie pracy i zaangażowanie w kreowanie coraz nowszych wizji świata oraz relacji międzyludzkich.

Książka daje obraz na kondycję współczesnego kina. Mowa tutaj zarówno o niewielkich projektach kina autorskiego jak i o wielomilionowych produkcjach Hollywood. "Kino autorskie wciąż ma się nieźle, przeżywa rozkwit i zwłaszcza w Europie nadal jest przedmiotem adoracji, tyle że coraz bardziej elitarnej garstki kinofili, spotykającej się dziś głównie na festiwalach. W starciu z bulterierami hollywoodzkiej komercji delikatne osobowości pokroju Davida Lyncha, Jima Jarmuscha czy Larsa von Triera nie mają wielkich szans"[3].

Niniejsza publikacja to również cenne źródło zaskakujących ciekawostek o reżyserach. Czy wiedzieliście, że Roberto Begnini zna na pamięć cały tekst „Boskiej Komedii”!? Że Martin Scorsere w młodości pragnął zostać księdzem, a Werner Herzog zanim rozpoczął przygodę z reżyserią był dobrze zapowiadającym się skoczkiem narciarskim!? Czy wiecie co to Kustendorf? Dla tych, którzy podobnie jak ja, nie mieli o tym pojęcia, wyjaśniam. Jest to zbudowana przez Emira Kusturicę wioska w zachodniej Serbii. Reżyser jest jej merem i to on sam decyduje kogo zaprosić na organizowany tam raz do roku festiwal filmowy. Te i sporo innych ciekawostek znajdziecie sięgając po niniejszą publikację. Mnie najbardziej zdziwił fakt, że Woody Allen scenariusze do swoich filmów w dalszym ciągu pisze korzystając z maszyny do pisania, a jego słynna „Vicki, Christina, Barcelona” w dużej mierze jest efektem improwizowanych dialogów aktorów.

„Reżyserzy” to niezwykle wartościowa lektura, wymagająca od czytelnika skupienia i uwagi. Z pewnością nie nadaje się do czytania w autobusie, tramwaju czy w przerwie pomiędzy zajęciami. Sama poświęciłam jej kilka tygodni, zaznaczając i zapisując przy okazji swoje uwagi i spostrzeżenia, a także ciekawe myśli, których jest tutaj sporo. W „Reżyserach” znajdziemy bowiem rozmowy na wysokim poziomie intelektualnym z twórcami światowego formatu, ze współczesnymi erudytami. Po książkę sięgałam z przekonaniem, że oglądałam i znam wiele powstałych na przestrzeni ostatnich lat filmów. Niestety myliłam się. Po jej lekturze lista projekcji, które chciałabym obejrzeć znacznie się wydłużyła. Publikację Wróblewskiego mogę polecić wszystkim, zarówno tym zorientowanym w temacie, miłośnikom kina, jak i laikom i osobom ciekawskim.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.