Koszyk 0
Opis:
Przed pięciu laty Wren Connolly została postrzelona trzykrotnie w klatkę piersiową. Po 178 minutach powróciła. Jako restart - silniejsza, szybsza, posiadająca możliwość samoleczenia i niemal pozbawiona emocji. Im dłużej Restart pozostaje martwy, tym mniej z człowieka w nim zostaje po powrocie. Wren 178 jest najbardziej martwym Restartem w Republice Teksasu. Ma siedemnaście lat i służy jako żoł ... nierz Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji. Ulubioną stroną pracy Wren jest trenowanie nowych restartów, ale jej ostatni nowicjusz okazuje się najgorszym, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia. Callum Reyes 22 jest praktycznie człowiekiem. Ma za słaby refleks, zadaje dużo pytań, a uśmiech stale obecny na twarzy chłopaka doprowadza Wren do szaleństwa. Jednak jest w nim coś, czego nie powinna zignorować. Kiedy Callum odmawia wykonania rozkazu, Wren dostaje ostatnią szansę na utrzymanie go w ryzach – inaczej będzie musiała go zlikwidować... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Mag
  • miękka
Mniej Więcej
  • Amy Tintera
  • 2015
  • 304
  • 205
  • 135
  • 978837480-562-9
  • 9788374805629
  • ZCRK1

Recenzje czytelników

Restart

Ocena:
Autor:
Data:
http://majkabloguje.blogspot.com/2015/10/recenzja-75-amy-tintera-restart.html

Kiedy zamawiałam #epikboxa nie wiedziałam jakiej książki mogę się spodziewać. Bardzo mnie ucieszyło, kiedy zobaczyłam „Restart” w pudełku. O książce słyszałam już wcześniej, a kiedy obejrzałam do tego zwiastun zapowiedzi książki, to jeszcze bardziej mi się spodobała i zapragnęłam ją przeczytać. Choć przyznam, że zwiastun nakreślił mi inną bohaterkę niż myślałam, że nią jest. Wiem ... że w przygotowaniu jest drugi tom i w następnym roku, będzie jego premiera. Mimo wszystko chcę ją przeczytać. Ale koniec tej mojej gadaniny „nie mogę się doczekać” i zapraszam Was na recenzję książki. Kim jest restart i jaką rolę odgrywa w świecie? Gdzie mieszkają i co to oznacza? Czy główna bohaterka nie ma uczuć? I co doprowadziło do tak wielu zmian w jej życiu? Te i inne pytania znajdowały się w mojej głowie, kiedy przeczytałam opis książki, jak i podczas czytania tej pozycji.

Ogólnie książka mi się podobała i pomysł na fabułę wydaje mi się, że jest ciekawy. Zacznę od początku, bo pierwszy tom cyklu Restart ma dla mnie i kilka plusów i minusów. Wyjdzie w praniu podczas pisania na temat tego co mnie zachwyciło, a co nie. Miałam większe oczekiwania wobec tej książki. Bądźmy szczerzy. Co nie zmienia jednak faktu, że autorka wykreowała naprawdę wspaniały świat, którym to zawładnęła choroba, a ludzie po śmierci powracają do życia, jako restart. Kim jest restart? Bo przecież nie jest już człowiekiem. Jest on silniejszy, odporniejszy, szybszy, ale ma jedną wadę - pozbawiony jest emocji, które uzależnione są od tego ile minut po śmierci człowiek powrócił jako restart. Restarci uznani za zło, wynaturzenie, są postrachem dla ludzi. Restarci pracują w Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji, choć nie nazwałabym tego pracą, ponieważ tak naprawdę są oni wykorzystywani do polowania na przestępców i innych chorych na KDH. Główną bohaterką jest Wren, która została zastrzelona i powróciła do życia po 178 minutach. Powinno w niej pozostać mało co z człowieka, ale jednak... no właśnie, nie do końca, a kiedy poznaje Calluma - 22, jej świat ulega totalnemu wywróceniu.

Postać Wren to dla mnie ciekawa postać, która intryguje. Zaintrygowała mnie jej postać zwłaszcza po obejrzeniu zapowiedzi książki, jednak... w książce mimo że została ona ukazano jako silna kobieca bohaterka, to jednak czegoś jej brakowało. Coś co naprawdę pokazałoby fakt, że 178 jest praktycznie pozbawiona jakichkolwiek emocji. Zastałam niestety kobietę silną, odważną i zdecydowaną, ale jednak nie tak bardzo nieczułą. Powiedziałabym że jako 178 zachowywała się normalnie z większym dystansem do ludzi, zwłaszcza po tym co przeżyła będąc jeszcze człowiekiem. Co do Calluma - 22, to od razu go polubiłam. Bardzo ciekawa i ciepła postać, która wywołała spore zamieszanie i do połowy książki czytało mi się ciężko, ponieważ akcja naprawdę się wlokła jak tylko mogła. Pod koniec zaczęło być ciekawie, a tu koniec, skończyło się, zamknij książkę.

Wielkim plusem tej powieści jest pomysł z restartowaniem. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z podobnym zabiegiem, więc chciałam przeczytać tę książkę prędzej czy później. Jednak czy było tak krwawo i brutalnie? Nie do końca, dla mnie tylko zdarzyło się to w kilku momentach i nie odczułam wielu emocji. Jakoś nie bałam się tak bardzo o bohaterów, bo zaraz wszystko się wyjaśniało. Zabrakło mi napięcia. Czy czymś szczególnym zostałam zaskoczona. Nie. Co do wątku miłosnego, to odgrywa on jakąś większą rolę w tym wszystkim, jednak nie widać tutaj jakiejś większej zażyłości między bohaterami. Nie było aż tak bardzo dramatycznych sytuacji między Wren, a Callumem, żeby doprowadziło mnie to niewiedzy i szybkiego dowiedzenia się „co będzie dalej”?!

Końcówka książki, licząc tak od 25 rozdziału, akcja jakoś przyśpieszyła, chciało mi się czytać i powiem, że jeszcze jakoś wierzyłam, że zakończenie mnie zaskoczy i nie będę mogła wytrzymać do premiery następnego tomu. Jednak końcówka jest mniej więcej taka, że „zrobiliśmy swoje, dziękujemy za uwagę, idziemy do domu. Cześć.”

Jestem niezadowolona, lekko rozczarowana, ale jednak nie skreślam tego cyklu i poczekam na premierę drugiego tomu. Może akurat w kolejnej części jakoś akcja nabierze tempa i będzie to coś zupełnie innego lepszego i powalającego na łopatki. Może, ale nie mogę być tego pewna. Czy polecam tę książkę? Jeśli jesteście ciekawi pomysłu restartowania albo szukacie jakiejś lekkiej książki na jeden jesienny wieczór przy gorącej herbacie, to myślę, że „Restart” jest odpowiednim wyborem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Restart

Ocena:
Autor:
Data:
„– Jestem martwa.

– Jak my wszyscy (...)

– Czyżbyś właśnie powiedziała żart?

– Drobny. Taki sobie.”



Wahałem się, czy przeczytać tę książkę. Z jednej strony okładka oraz opis mnie zachęcały, lecz z drugiej gatunek nieco odpychał. Przeczytałem i muszę przyznać, że utwór jest ciekawy. Nie ma trudnych wyrazów, język jest prosty, pomysł oryginalny i świetnie wykonany, czasem akcja przynudzała, ale pod koniec książki przyśpieszyła, dzięki czemu końcówkę czytało się jednym tchem ... Jedynie przyczepić mogę się do zakończenia, które jest słabe, bez żadnego wybuchu, który spowodowałby, że na drugą część czekałbym zniecierpliwiony (drugi tom i tak przeczytam). Muszę wspomnieć irytujących literówkach, które powtarzały się często. Mała czcionka również jest minusem.

Opis (źródło - okładka książki):

Przed pięciu laty Wren Connolly została postrzelona trzykrotnie w klatkę piersiową. Po 178 minutach powróciła. Jako restart – silniejsza, szybsza, posiadająca możliwość samoleczenia i niemal pozbawiona emocji. Im dłużej restart pozostaje martwy, tym mniej z człowieka w nim zostaje po powrocie. Wren 178 jest najbardziej martwym restartem w Republice Teksasu.

Ma siedemnaście lat i służy jako żołnierz Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji. Ulubioną stroną pracy Wren jest trenowanie nowych restartów, ale jej ostatni nowicjusz okazuje się najgorszym, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia. Callum Reyes 22 jest praktycznie człowiekiem. Ma za słaby refleks, zadaje dużo pytań, a uśmiech stale obecny na twarzy chłopaka doprowadza Wren do szaleństwa. Jednak jest w nic\m coś, czego nie powinna zignorować. Kiedy Callum odmawia wykonania rozkazu, Wren dostaje ostatnią szansę na utrzymanie go w ryzach – inaczej będzie musiała go zlikwidować. [opis pochodzi z okładki książki]


„– Nie zamierzasz mi złamać niczego innego, prawda? - zapytał.

– Nie. Nie teraz.

– W takim razie później? Super. Nie mogę się doczekać.(...) Następnym razem zajmiesz się moją nogą? - zapytał. - Czy mogłabyś mnie uprzedzić? Na przykład: "Hej, zaraz złamię kość gołymi rękami. Przygotuj się.”


Okładka jest świetna! Wywołuje we mnie strach, niepewność, symbolizuje rozlew krwi oraz to, że kobieta widoczna jest zimna, nieludzka i niebezpieczna. Wielki ukłon dla grafika, który ją wykonał.


Wren Connolly jest restartem, czyli człowiekiem, który po śmierci odrodził się. Ona jest sto siedemdziesiątką ósemką. Dużo osób się jej boi. Słusznie. Wren jest zimna, niebezpieczna, nieludzka, 'maszynką do zabijania'... Jednak pewnej osobie udaje się odnaleźć w niej pierwiastek ludzki, który dodaje jej kolorytu, a zabiera ten obraz trupa. Udało się jemu wywołać na jej twarzy uśmiech, co jest wielkim sukcesem. Jedno jest pewne – nie chciałbym zobaczyć jej w nocy w mieście, gdyby w pobliżu nie było nikogo.


Polecam tę książkę. Fani literatury science fiction nie powinni być zawiedzeni. Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję wydawnictwu MAG.


Tytuł: „Restart”
Tytuł oryginału: „Restart”
Autor: Amy Tintera
Wydawnictwo: MAG
Przełożyła: Maria Gębicka-Frąc
Korekta: Magdalena Górnicka
Ilustracje na okładce: Dark Crayon
Opracowanie okładki: Piotr Chyliński
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 294
Data wydania: 23.09.2015
ISBN: 978-83-7480-562-9
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.