Koszyk 0
Opis:
Prawdziwa historia Republiki Piratów i człowieka, który pociągnął ją na dno. Epickie bitwy morskie, błyskawiczne abordaże, wiatr w żaglach, morski pył na twarzach i tony cennych łupów ukrytych pod karaibskim słońcem. To nie fikcja, to są fakty! Początek XVIII wieku. Czarnobrody, Czarny Sam Bellamy, Charles Vane i kilku innych wielkich pirackich kapitanów łączy siły, tworząc coś więcej niż przypadkową zbieraninę złodziei. Byli żeglarze, niezadowoleni służący ... zbiegli niewolnicy - każdy z nich zwrócił się ku piractwu w wyrazie protestu przeciwko warunkom panującym na statkach i plantacjach. Wspólnymi siłami ustanawiają surową demokrację, wykrawając własną strefę swobody, w której służący stali się wolni, czarni zyskali status równych, a przywódców wybierano i obalano na drodze głosowania. Posiłkując się szczegółowymi badaniami archiwów brytyjskich i amerykańskich, Colin Woodard opowiada dramatyczną historię Republiki Piratów, która śmiała zatrząść fundamentami brytyjskiego i hiszpańskiego imperium, a także rozprzestrzeniła demokratyczne idee. Kilkadziesiąt lat później doprowadziły one do rewolucji amerykańskiej. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Colin Woodard
  • 2014
  • 1
  • 366
  • 213
  • 147
  • 97883-79242337
  • 9788379242337
  • ZBKPH

Recenzje czytelników

Nie tylko dla fanów historii!

Ocena:
Autor:
Data:
Książka spodobała mi się na tyle mocno, że postanowiłem napisać wierszowaną recenzję

Przed wiekami czterema,
Wśród bezkresu mórz
Szalała wraz ze sztormem
Przeraźliwa chuć

Choć ludzkiej natury,
Człowieczeństwa wyzbyta
Strach i trwogę niosła
Gdziekolwiek kto ją spotykał

W opaskach na oczach,
Z bandanami na głowach,
Przez wszystkich piratami zwani
Rozbójnicy beztrosko hulali

Stukając o pokład drewnianymi nogami,
Przy wtórze papuzich gderów ...
Szablami machali wściekle i zawzięcie,
By wzbudzić we wszystkich strach, i to naprędce!

Ale zaraz!
Chwilunia!
To wcale nie tak było!
To przez bajki i filmy Wam oczy zamydliło!

Renegaci z mórz dalekich wcale tacy nie byli!

Prawdę chcecie poznać?
Wyjście jedno macie -
Tęgie tomiszcze weźcie w swe ciekawskie ręce!
Jakie?
Toż to oczywiste! Republikę piratów do kroćset, kamracie!

Książka ta wielka, choć nie w gabarytach.
Raptem B5 z haczykiem, więc dobrze się czyta.
Stron ponad trzysta faktami wypchanych
By wszystkiego wyuczyć lądowych szczurów całe chmary.

Ta książka jest wspaniała!
Takiej jeszcze nie było!
Prawdę Ci powie o wszystkim,
Co na Karaibach było

Gdzie upał i skwar spiekał pirackie ciała,
Rumem zaprawione obficie
Przez jego nadmierne spożycie

Gdzie slupy i galeony ze sztormem się mierzyły
Wioząc łupów obfitość:
Złoto, srebro, jarzyny...

To żart oczywiście!
Jarzyn tam nie było!
Były za to sukna, klejnoty, niewolnicy i wino.

Książka ta również powie Wam dlaczego
Piraci w sztok pijani chodzili
I klęli na całego

Na admirałów i kapitanów
Z flot królewskich Europy,
Na których to statkach ludzi dręczono
Gorzej niż najpospolitszą hołotę.

A chcecie posiąść wiedzę
Kto był pierwszym piratem?
Kogo Czarnobrody, Vane i Bellamy mieli za "pirackiego tatę"?

Co do tych trzech panów,
"Wielkiej Trójcy" pirackiej braci,
Kto był chudzielcem, kto tęgim chłopiną
I za czyją polegli przyczyną?

Tak więc sięgnijcie po tę książkę Wy - lądowe szczury,
By wszelakie zgłębić tajemnice pirackiej natury.

By posiąść wiedzę o czasach zamierzchłych,
Gdy ocean był bogiem
A sztorm jego największym prorokiem.

O czasach niebezpiecznych, co fascynujących.
O epickich bitwach i wyśnionych przygodach.
O skarbach ogromnych, odwadze i jej braku
O miłości do morza i szacunku do swych brachów.

Kończąc ten wywód, nie zostaje mi nic więcej
Niż ubrać płaszcz, przeciągnąć go smołą
I wziąć stery w swe ręce.

Stery mego życia, do kroćset, toć wiadome!
I niczym pirat na morzu być życia renegatem,
Który podąża za marzeniami -
Wolnością, spokojem i bogactwa smakiem!

Arrrrrrrrrrrrrrrr!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Republika Piratów, czyli o tym czy prawda jest bardziej kolorowa od fikcji...

Ocena:
Autor:
Data:
"Nigdy nie było piratów, byli ludzie, którzy stwierdzili, że Wolność, którą dali im Bóg i Natura, są barierą przeciwko bogatym i wpływowym. " Charles Johnson

Piraci. Jawią się nam jako romantyczne, nieokiełznane postacie, budzące grozę. Jednak to ich marzenia, ich cele są zgodne z prawdą, a nie nasze wyobrażenia. Postacie takie jak Jack Sparrow to romantyczni łajdacy poszukujący skarbów i żyjący wręcz baśniowo. Powyżej pozwoliłam sobie zacytować Johnsona ... gdyż w jakimś stopniu cytat ten oddaje mentalność wielu prawdziwych karaibskich piratów. Piractwo poprzez ekranizacje czy literaturę oferuje nam szeroki obraz tego zjawiska, może dlatego jest, to aż tak bardzo pasjonujące, szczególnie gdy jednym z piratów jest Depp.
Książka omawiająca to zagadnienie - Republika Piratów, jest powieścią obalającą wiele mitów, przejaskrawień i niedomówień o tych budzących strach śmiałkach. To także powieść historyczna zawierająca wiele faktów ze złotej ery piractwa trwającej od 1715 do 1725 roku. Trud, znój, koszmarne warunki, choroby, niedola, niebezpieczeństwa i poświęcenia. To także rodzaj dziennika zawierającego opisy miast, zdarzeń, ubiorów, zwyczajów, warunków, i nawet dialogów z tamtych czasów opartych o zdobyte w USA i UK materiały archiwalne w tym: zeznania, protokoły rozpraw czy dokumentacje prawnicze.


"Niech was wszystkich szlag! Banda chytrych łajdaków. I wy, którymi się wysługują, idioci o płochliwych sercach! Szkalują nas, szubrawcy, choć jest taka oto różnica: oni okradają biednych pod osłoną prawa, a my łupimy bogatych, za oręż mając jedynie naszą odwagę" s.196 słowa Bellamego


Colin Woodard przekonuje nas, iż tak: piractwo służyło zyskowi, ale było także formą wyrwania się z nędzy, przeciwstawienia się władzy czy traktowaniu marynarzy gorzej od kryminalistów, a życiorysy tak znanych postaci jak Czarny Sam Bellany, Edward Czarnobrody Thatch i Charles Vane były często zbyt mocno koloryzowane na kartach znanej historii. Ta powieść skupia się przede wszystkim na tej trójce, nie zapominając o człowieku, Korony - Woodesie Rogersie, który w wielkiej mierze przyczynił się do upadku piractwa na Bahamach, które było jego epicentrum. To ich historia - ich losy, marzenia, pragnienia i nieszczęścia.

expulsis piratis, mercia restitua (piraci przepędzeni, handel wznowiony) - Motto Bahamów na cześć Rogersa

Skuszona sięgnęłam po tę literaturę faktu, powieść historyczną, której za zwyczaj nie czytam. Książka jest naszpikowana pasjonującymi faktami, drobnostkami, które były dla mnie niczym ciekawostki. Opowiada także prawdę o tamtych czasach - warunkach socjalnych i bytowych, które dla mnie były zatrważające. Bo czy ktoś z Was wyobraża sobie, iż ze względu na brak czystej wody pija się codziennie piwo? Nawet dzieci, co świadczy o tym, iż całe miasta wiecznie chodziły pijane, albo że nagle zostajecie porwani z własnego domu, by służyć na łodziach kupieckich? Powieść Republika Piratów jest naprawdę dobra i momentami pasjonująca, czytało mi się ją płynnie, choć nie szybko ze względu na masę faktów i zagadnień historycznych. O dziwo nie było to dla mnie, aż takim mankamentem, choć za zwyczaj wolę, gdy tego typu historie pisane są w formie narracji w pierwszej osobie z punktu widzenia bohatera powieści. I co najważniejsze w jakimś stopniu byłam w stanie utożsamić się z każdą ze stron tej gry. Poszkodowanymi i oprawcy. Tylko kto tak naprawdę kim był? Rządzący, właściciele ziemscy czy marynarze? Patrząc na skandaliczne warunki pracy, niewypłacanie wynagrodzeń, niewolnictwo można stwierdzić, iż rozumie się pobudki części z nich. To postacie o pełnym wachlarzu cech, niesamowicie prawdziwe, o każdym odcieniu szarości.
Republika Piratów była dla mnie rozrywką i frajdą, kolejną przygodą, i możliwością wyrobienia sobie zdania na temat tej grupy ludzi zapisanej na kartach historii, która nie tylko dokonywała abordaży i kradzieży, czy wrogich przejęć, ale także walczyła z systemem, rządzącymi i walczyła o wolność, i równość każdego człowieka. To opowieść o czasach bezwzględnych, drapieżnych i niebezpiecznych.
Podsumowując Republika Piratów to bardzo dobrze napisana powieść historyczna oparta na archiwach zgromadzonych na temat czasów złotej ery piractwa oraz jej kluczowych postaci, która przypadnie do gustu zainteresowanym tą tematyką. To powieść, którą czyta się płynnie mimo sporej ilości informacji, skierowana jest do osób lubiących fakty, ciekawostki oraz chcących poznać prawdę o piratach, która jest często bardziej porywająca lub niepokojąca niż znana nam fikcja. I takim osobom ją polecę.
- See more at: http://mkczytuje.blogspot.com/2014/08/recenzjaopinia-colin-woodard-republika.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.