Koszyk 0
Opis:
 René Kollo, legenda wokalistyki, znany przede wszystkim ze swych interpretacji dzieł Richarda Wagnera. Jego role operetkowe uważane były za "wycieczki". Jednakże sam artysta przywiązywał do nich wielką wagę, bo dzięki nim jego artystyczna osobowość stawała się bogatsza, wielopłaszczyznowa. Kollo zaczynał jako wokalista popowy. Później, po lekcjach z Elsą Vareną, zaczał występować jako tenor liryczny. Pierwszą pracę zaproponował René ... Teatr Państwowy w Brunszwiku w 1965 roku. W tym samym roku artysta wziął udział w eliminacjach do konkursu Eurowizji. Później kontynuował karierę przede wszystkim w Düsseldorfie, gdzie jedną z zagranych ról był Tytus w Mozartowskiej "Łaskawości Tytusa". Następne lata Kollo poświęcił bardziej partiom bohaterskim, które położyły fundament pod jego międzynarodową reputację. To, być może, jest także sekret jego sukcesów w ostatnich latach. René śpiewał w nich jako Zygfryd, Walther von Stolzing w "Śpiewakach norymberskich" czy Bacchus w "Ariadnie na Naksos" Ryszarda Straussa. W repertuarze Kollo były również o wiele trudniejsze utwory, portretujące wewnętrznie rozdarte postacie. Jego personifikacja Lacy w operze "Jenufa" Janacka, którą zaśpiewał w 1981 roku, w Kolonii, w produkcji Harry'ego Kupfera, do dziś pozostaje niezapomnianym wykonaniem. René wystąpił również w wyreżyserowanej przez Patrice'a Chéreau w Bayreuth inscenizacji "Pierścienia Nibelunga", w której zaprezentował Zygfryda jako podejrzanego i załamanego jegomościa. Dzięki tym rolom mogliśmy przekonać się, do jakiej dramatycznej intensywności René Kollo jest zdolny, jak dokładnie jest przygotowany do identyfikowania się z graną postacią, aczkolwiek sam regularnie krytykował tak zwany teatr oparty na produkcji (kolejny dowód sprzeczności jego artystycznego charakteru). Inna twarz sztuki Kollo, to jego zainteresowanie muzyką "lekką", która z jego strony nie była żadnym ustępstwem na rzecz publiczności, by przypodobać się jej gustom, ponieważ takie utwory brał na poważnie i wierzył w nie na swój sposób. Na tym polu zaprezentował klasyczny repertuar operetkowy, od Suppégo do Künnekego, a także piosenki popularnego niemieckiego piosenkarza Udo Jürgensa, które nagrał w 1986 roku. I wreszcie piosenki napisane przez ojca Willego i dziadka Waltera. Berlińska operetka została poważnie dotknięta upadkiem tej formy muzycznej. Jedynym utworem tego typu w jej repertuarze była "Frau Luna" Paula Linckego. Czasami natrafiamy też na nazwiska Paula Abrahama i Eduarda Künnekego. "Weißes Rößl" Ralpha Benatzky'ego jest przypadkiem szczególnym, zainscenizowanym, z myślą o wielkim show wystawianym na Broadwayu, tak więc niezbyt pasującym do konceptu operetki. Ale co z takimi kompozytorami jak Walter W. Goetze, Jean Gilbert i Rudolf Nelson albo wspomnianymi Walterem i Willim Kollo? Te nazwiska reprezentują operetkę, w której znajdowały odbicie rewia i kabaret w swych początkowym kształcie. Choć różne pod względem stylistycznym, każdy z tych stylów daje impresję tego, co kompozytor Edmund Nick nazwał "żywym gwarem metropolii, jaką był wtedy Berlin". Wykonując utwory swoich przodków, René Kollo z pewnością starał się przedłużyć rodzinną tradycję. Prezentował m.in. serię piosenek Waltera i Willego, które są popularne aż do dziś. Dodając przy tym pewien wkład własny ("Willst Du das Land meiner Träume seh'n?"; "Du, hör mir zu"). Dwa fragmenty w tym recitalu wzięto z operetki Waltera Kollo "Marietta" (1923): tytułową piosenkę "Was eine Frau im Frühling träumt" oraz oczywiście "Warte, warte nur ein Weilchen", która niebawem miała rozpocząć własne życie na ulicach Berlina, z tekstem traktującym o seryjnym mordercy Fritzu Haarmannie: w tej wersji można usłyszeć fragment klasycznego filmu Fritza Langa "M – moderca" z 1930 roku. Willi Kollo napisał teksty do tych piosenek. Zdobył też sporą popularność jako kompozytor: Claire Waldoff rozsławiła jego piosenkę "Zille Milljöh song", zaś inne jego utwory, jak "Lieber Leierkastenmann" i "Zwei in einer großen Stadt" stały się później evergreenami. Jednakże nie tylko te piosenki René Kollo postanowił przypomnieć melomanom. Zapoczątkował również nagranie w całości operetki Waltera Kollo "Wie einst im Mai". Tytułową piosenkę z niej wykonuje do dziś, podobnie jak hity musicalowe, włączając typowe berlińskie melodie, choćby "Das war in Schöneberg im Monat Mai", "Untern Linden, untern Linden", "Es geht doch nischt über Berlin" i "Die Männer sind alle Verbrecher". Choć nie tylko muzyka jest tutaj interesująca, lecz również jej sceniczna prezentacja. Utwory powstały na przestrzeni 75 lat, poczynając od beznadziejnej próby czeladnika kowalskiego Fritza Jüterboga z 1838 roku, który zalecał się do szlachcianki Ottilie von Henkeshofen. Dwadzieścia lat później spotykają się ponownie. Ottilie jest zamężna zgodnie z jej statusem społecznym, ale nieszczęśliwie. Tym razem Fritz i Ottilie również nie będą razem. Mija kolejnych 30 lat, Fritz jest już szanowanym biznesmanem z tytułem szlacheckim, mającym, podobnie jak Ottilie, dorosłe dzieci. Syn Fritza zakochuje się w córce Ottilie, ale matka stara się nie dopuścić do tego związku. Aż w końcu, pokolenie później, gdy Fritza i Ottilie od dawna nie ma już na tym świecie, ich wnuki połączyła miłość. Jest rok 1913 (wtedy operetkę wystawiono po raz pierwszy), zaczyna się nowa era. Nikt nie stoi młodym na przeszkodzie. Jedynym pamiętającym wcześniejsze pokolenia jest wuj Stanislaus, który właśnie zamierza poślubić czwartą żonę. Było to znacznie poniżej społecznych standardów jego przodków… Willi Kollo wystawił w 1943 roku swoje dzieło ponownie, w poprawionej wersji, z paroma nowymi piosenkami ("Los, wir wollen kegeln gehn", "In puncto Liebe"). Bez wątpienia intencją było tutaj podniesienie morale w środku trwającej wojny. Jedna z nowych piosenek to szybka polka "Überhaupt, was geh'n uns denn die Sorgen an?". Tak naprawdę trudno sobie wyobrazić, jaki efekt taka kompozycja, opisująca poważne zmiany społeczne, mogła mieć na tle chylącej się ku upadkowi III Rzeszy. Mimo wszystko nowa wersja zadomowiła się w repertuarze René i stała się punktem wyjścia nagrań z 1994 roku. Clive Williams, Hamburg Czytaj dalej >> << Zwiń
Kategorie:
  • EMI
Mniej Więcej
  • Rene Kollo
  • 0825646327935
  • ZC0R3

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena