Koszyk 0
Opis:
  • YA!
  • miękka
Mniej Więcej
  • Allan Stratton
  • 320
  • 202
  • 135
  • 97883280-2684-1
  • 9788328026841
  • ZDA9Z
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Psy

Ocena:
Autor:
Data:
"Kątem oka dostrzegam jakiś ruch przy stodole. Kiedy tam patrzę, to coś znika. Chwileczkę. Pojawia się znowu, tym razem przy polu kukurydzy. Ten sam ruch, to samo coś.
Mama i ja od lat uciekamy. Za każdym razem, gdy on nas odnajduje, przeprowadzamy się w nowe miejsce i zaczynamy wszystko od początku. Ale to miejsce jest inne. Jest pełne tajemnic. A te tajemnice nie zostawią mnie w spokoju." ...

W moim wieku już powoli zapomina się jak ogromna i niewyczerpana jest wyobraźnia dziecka [dlatego tyle czytam, by dawać mojemu umysłowi pożywkę do jej wybujania]. Czytając tę książkę można się o tym przekonać. Główny bohater powieści Psy Cameron Weaver jest nastolatkiem z niewyobrażalnie wielką wyobraźnią. To on staje się naszym przewodnikiem po kartach powieści stworzonej przez kanadyjskiego pisarza Allana Strattona.

Na początek, czego zwykle nie robię, zwracam uwagę na okładkę, która zachęca do sięgnięcia po tę książkę. Stare i wielkie domisko, otoczone niezbyt pogodnym niebem i pozostałości po polu kukurydzy, częściowo zakrwawione – zapowiadały niesamowicie ciekawy i krwawy thriller. Krwawo niestety nie jest i umiarkowanie ciekawie. Temat trochę oklepany, ale ciągle reaktywowany przez kolejnych pisarzy.

"Może zobaczyłem tylko cień chmury przemykający przez szybę okna? A jeśli się mylę. Spokojnie. Straszę się bez powodu. Kto miałby być wewnątrz domu? Złodziejowi wystarczyłoby jedno spojrzenie na te ruderę, aby wiedzieć, że nie ma tu niczego do ukradzenia. A jaki przypadkowy przechodzień włamałby się do domu na takim pustkowiu?"

Cameron i jego mama ukrywając się przed ojcem, co chwilę zmieniają miejsce zamieszkania. Tym razem trafiają do miasteczka Wolf Hollow na niezamieszkałą od dawna farmę, trochę straszną i zaniedbaną, której właścicielem jest równie straszny i zagadkowy starszy mężczyzna. Farma, na której zginął poprzedni właściciel zagryziony przez własne psy, staje się swego rodzaju obsesją Camerona. Tym bardziej, że zaczyna nawiedzać go duch chłopca, który kiedyś tu mieszkał. I jak to na ogół bywa rzeczonego chłopca widzi i słyszy tylko on. Czy to wyobraźnia płata mu figle? Czy to co dzieje się w jego głowie to prawda czy tylko konfabulacja? Nie dziwi też fakt, że zaniepokojona jego stanem matka zwraca się po pomoc do specjalisty. Tylko czy ten specjalista faktycznie jest potrzebny nastolatkowi? Mnóstwo pytań się namnożyło, a sposób aby dowiedzieć się jaka jest na nie odpowiedź, znajduje się na kartach powieści Psy.

"Spoglądam przez okno na otwór w ścianie stodoły. Właściwie byłoby super, gdyby rzeczywiście był tu jakiś duch. Przynajmniej miałbym z kim pogadać. A Jacky czy ktokolwiek, z kim rozmawiałem, wydawał się zawsze całkiem miły. Może dziwny, ale kto nie stałby się dziwny, gdyby dorastał na kompletnym odludziu z obłąkanym ojcem i wszystkimi tymi psami? A zresztą, co jest złego w byciu dziwnym? Wielu ludzi uważa mnie za dziwnego. Jacky jest po prostu samotny. Mamy ze sobą wiele wspólnego."

Psy to powieść, którą czyta się świetnie lecz nie jestem pewna, czy na długo pozostanie w pamięci czytelnika. Nie jest to książka rewolucyjna, ani nietuzinkowa, zdecydowanie przeczytanie jej nie zmieni oblicza świata i nie wniesie do waszego życia jakichś niesamowitych wartości. Ot, typowa sztampowa książka, bo jak napisałam wcześniej, nie raz pisarze sięgają po podobną tematykę.

Dla kogo Psy? Myślę, że dla miłośników podobnych historii, ale zdecydowanie młodszych ode mnie. Stawiałabym na młodzież. Dla wielbicieli thrillerów, niekoniecznie bardzo mrocznych i krwawych. Dla sympatyków prozy Allana Strattona, ale do czytania w oryginale, gdyż inne jego powieści nie zostały jeszcze przetłumaczone na język polski.

"Po prawej. Pomiędzy skałami jest szczelina. Tak, tutaj. Wciskam się do środka najgłębiej, jak mogę. Słyszę tylko wycie wiatru i bicie mojego serca. Nagle wszystko cichnie. Słychać tylko cichy świst wiatru między skałami."
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Znany motyw

Ocena:
Autor:
Data:
Kojarzycie klimat tych filmów, w których rodzina przeprowadza się do małego miasteczka, trafia do nowego, tajemniczego domu, w którym najczęściej straszą duchy? Tak, historia dobrze znana, często powtarzana i można by powiedzieć, że oklepana. A jednak wciąż na topie i zawsze wiele osób po takie historie sięga – czy to w formie książki czy filmu. Powieść Allana Strattona idealnie wpasowuje się w opisany motyw, na co wskazuje już nawet sama okładka ...

Cameron i jego matka od lat uciekają i zmieniają miejsca zamieszkania. Jest to dla niego bardzo problematyczne, można by wręcz powiedzieć, że traumatyczne, bowiem w znaczący sposób odbija się na jego psychice. Podobnie jak to, że Cameron jako nastoletni chłopak wychowuje się bez ojca, który jest główną przyczyną ich ucieczek. Matka licealisty widzi w swoim mężu ogromne zagrożenie, ma na jego punkcie obsesję i robi wszystko, aby on ich nie odnalazł. W ten sposób oboje trafiają na opuszczoną farmę, której właścicielem jest dziwny, tajemniczy i nieco przerażający mężczyzna. O domu, do którego się wprowadzają, chodzą różne plotki – między innymi takie, że niegdyś popełniono w nim morderstwo i teraz nawiedzają go duchy…

Być może ten pierwszy akapit zabrzmiał tak, jakbym chciała tę książkę uznać za czytelnicze nieporozumienie. Jeżeli tak to przepraszam, bo zupełnie nie to miałam na myśli! Wiadomo, doświadczony czytelnik raczej sięga po książki bardziej dojrzałe, zaawansowane, mocniejsze. Jednak nie zapominajmy o tym, że każdy czasami potrzebuje chwili relaksu i oderwania się od rzeczywistości. Lekkie książki też są potrzebne – oczywiście bez popadania w skrajności. „Psy” to lektura, która ma naprawdę przyjemny klimat, wciąga, czyta się ją lekko i przyjemnie. Czy można ją określić mianem typowego horroru czy też thrillera? Raczej nie, bowiem ani jedna rozgrywająca się w niej scena nie wywarła na mnie wybitnego wrażenia, ale owszem, pojawia się tutaj tajemnica morderstwa i duchy.

Książka sama w sobie nie wydała mi się przerażająca i wydaje mi się, że nawet osoby wyjątkowo wrażliwe odbiorą ją w podobny sposób, jednak co ciekawe, naprawdę dobrze mi się ją czytało. Mimo że wolę zdecydowanie mocniejsze klimaty, to widocznie powieść ta trafiła do mnie w chwili, gdy mój mózg potrzebował odpoczynku od poważniejszych powieści. Mimo że bohaterowie są wykreowani tak sobie, to jednak żaden z nich nie wydał mi się irytujący. Cameron jest typowym nowym dzieciakiem w mieście, jego matka to nadopiekuńcza istota, właściciel farmy to stary świrus i oczywiście nie mogło zabraknąć typowych nastolatków z typowymi dla tego okresu problemami – czy to z przerostem ego czy brakiem akceptacji ze strony rówieśników. Nie pojawia się tutaj jednak żaden romans, jeżeli jesteście tego ciekawi.

Nie da się ukryć, że historia ta powiela wiele schematów, które już wiele razy pojawiały się w kulturze masowej. To sprawia, że jest przewidywalna, chwilami aż do granic możliwości. Jednak mimo tego, że doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, jak historia Camerona się zakończy, chętnie dalej przewracałam stronę za stroną, nie patrząc na zegarek. Nie jestem nawet pewna, czy można by się tutaj pokusić o stwierdzenie, że książka ta miała w sobie potencjał i można było z niej stworzyć niesamowity, porywający thriller. Chyba nie o to tutaj chodziło – nawet gdyby autor dodał coś od siebie, co stanowiłoby pewien element zaskoczenia i świeżości, nadal byłaby to sama opowieść, którą po prostu dobrze się czyta, mimo że nie wnosi ona nic nowego do literatury.

„Psy” nie są pozycją zaskakującą, ale mimo wszystko przyjemną w odbiorze. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że to co zafundował nam Allan Stratton jest czymś typowym, co każdy doskonale zna. Jednak kłamstwem będzie, jeżeli napiszę, że książka ta mnie nużyła czy męczyła – wręcz przeciwnie. Ani razu nie miałam ochoty rzucić nią o ścianę, a naprawdę dałam się porwać fabule, mimo że była przewidywalna. To idealna książka dla każdego, kto chce sobie zapewnić rozrywkę na parę godzin, ale w klimacie tajemnicy i historii o duchach. Nie należy się po niej spodziewać zbyt wiele, ale mimo wszystko naprawdę dobrze się ją czyta.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.