Koszyk 0
Opis:
Jak połączyć studia, pracę i marzącego o małżeństwie partnera? Co zrobić, kiedy dzwony weselne brzmią jak marsz pogrzebowy? Narzeczony Julii to ideał: kocha dziewczynę na zabój i ofiarowuje jej miłość do przysłowiowej grobowej deski, a ponadto jest spadkobiercą starego pałacyku. Materiał na scenariusz o księżniczce i rycerzu na białym koniu? Na wielkie love story z happy endem ... Nie tym razem! W pałacyku narzeczonego Julia znajduje pamiętnik pensjonarki, który przenosi bohaterkę na dziewiętnastowieczny dwór księżnej Izabeli Czartoryskiej. Kryminalna zagadka relacjonowana przez autorkę pamiętnika coraz bardziej pochłania uwagę dziewczyny i rozbudza jej detektywistyczne zacięcie. Jak przystało na prawdziwą desperatkę, Julia rozwiązuje tajemnicę dworku żywiołowo i z humorem. Przy okazji sporządza swój osobisty przepis na szczęście. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Magdalena Wala
  • 2015
  • 360
  • 205
  • 136
  • *, 978837976-317-7
  • 9788379763177
  • ZCSFX

Recenzje czytelników

babska strona humoru!

Ocena:
Autor:
Data:
Wydawnictwo IV strona wydało właśnie kolejną książkę z serii z babeczką i znowu okazała się ona czytelniczą ucztą. O ile „Nie zmienił się tylko blond” kierowany był do czytelniczek nieco starszych i opowiadał o perypetiach kobiety po przejściach, tak „Przypadki pewnej desperatki” Magdaleny Wala trafiły idealnie zarówno w mój wiek, jak i gust.

Główna bohaterka, Julia, ma lat dwadzieścia parę i dopiero wchodzi w prawdziwie dorosłe życie. Zaliczając jedną z ostatnich sesji na wydziale historii ... zastanawia się jednocześnie nad swoją zawodową przyszłością i co najważniejsze, nad przyszłością swojego związku z wielce obiecującym Pawłem. W międzyczasie zalicza także pierwszy rok szkolny w charakterze gimnazjalnej nauczycielki i możecie być pewni, że momentami będzie naprawdę desperacko...

Odkrywanie czego pragnie, Julia postanawia przeprowadzić na drodze eliminacji i tak, wraz z nią, dowiadujemy się, że praca nauczycielki w pewnej wrocławskiej szkole, w której dyrektorka przypomina wiedźmę z dziecięcych (i jak się okazuje nauczycielskich) koszmarów nie jest szczytem jej marzeń; że rodziców kocha bardzo (miłość ta nasila się szczególnie kiedy odległość między pokoleniami wzrasta) ale najwyższa pora opuścić rodzinne gniazdo, choć bynajmniej nie po to, ażeby zostać stateczną żonką swojego idealnego chłopaka i urodzić mu w najbliższej przyszłości jakiekolwiek dziecko.

Czego Julia chce jeszcze nie wiemy, ale dodając do powyższego stary dworek, pamiętnik pewnej pensjonarki, zbuntowaną młodszą siostrę i odrobinę studenckiego życia, możemy być pewni, że wyjdzie z tego niezły galimatias.

Książkowy debiut Magdaleny Wala to powieść optymistyczna, zabawna i relaksująca. Starsze czytelniczki przypomną sobie jak to było parę(naście) lat temu, a młodsze odnajdą w Julii bratnią duszę. Ja sama, czytając opisy starć bohaterki z młodszą siostrą, miałam wrażenie, że autorka założyła podsłuch w moim domu. Co prawda zamiast szynszyli mam nieco zwariowanego psa, ale cała reszta zgadza się idealnie – łącznie ze zniszczeniami mienia i co pomniejszymi „aferkami”;)

O ile wcześniej tylko podejrzewałam, tak teraz wiem to już na pewno – jeżeli szukacie babskiego humoru, seria z babeczką została stworzona właśnie dla Was. Nie wiem skąd Czwarta Strona bierze te wszystkie młode i zdolne debiutantki, ale trzeba przyznać, że ma do nich niesamowite szczęście, a efekty ich współpracy są niesamowite. Oby tak dalej!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wojna dwóch wieków

Ocena:
Autor:
Data:
Powieść „Przypadki pewnej desperatki” Magdaleny Wali to absolutna nowość - Wydawnictwo Czwarta Strona wypuściło ją na rynek zaledwie kilka dni temu jako drugi tom Serii z Babeczką. Jakiś czas temu przeczytałam w zapowiedziach opis tej książki i tak mnie zaciekawił, że czekałam na nią z dużą niecierpliwością - odnaleziony po latach pamiętnik to jest akurat to, co szczególnie lubię.

"Przypadki pewnej desperatki" to historia młodej dziewczyny, a właściwie urywek z jej życia ... który ubarwi je i to w znacznym stopniu. Owa desperatka ma na imię Julia, jest dziewczyną przystojniaka o imieniu Paweł, który coraz częściej przebąkuje o ślubie i dzieciach; robi magisterkę z historii i właśnie zaczęła pracować w gimnazjum jako nauczycielka. Do tego ma młodszą siostrę, która co i rusz pakuje ją w kłopoty.
Pewnego dnia Julia jedzie razem z Pawłem i jego rodzicami do starego pałacyku, który jego rodzina odzyskała po wielu latach, i na strychu w jednej ze starych, zmurszałych skrzyń znajduje pamiętnik pisany przez pewną pensjonarkę o imieniu Agneta. Pierwsze zapiski z owego pamiętnika pochodzą z maja 1805 roku...
Od tego momentu teraźniejszość przeplata się ze współczesnością, a wątek romantyczny z kryminalnym. Zdradzenie czegokolwiek więcej zepsułoby Wam zabawę.

Uwielbiam historie, w których nagle przenosimy się w odległe dla nas czasy i możemy chociaż przez chwile poczuć, jak się wtedy żyło, dlatego książka bardzo mi się spodobała. Od razu przypomina mi się, jak, jeszcze jako dzieciak, z wypiekami na twarzy czytałam "Godzinę pąsowej róży" czy "Małgosia kontra Małgosia".

Książka napisana jest lekko i ze sporą dawką humoru, a Julii nie sposób nie polubić, gdyż jest taka jak my – normalna, niewydumana, więc bez większego problemu można się z nią utożsamić. Czytając "Przypadki pewnej desperatki", nieraz się uśmiechnęłam i wzruszyłam, i mam nadzieję, że Wam też się to przydarzy.

Od strony technicznej też do niczego nie można się przyczepić, gdyż książka jest ładnie i starannie wydana, a okładka świetna, gdyż roześmiana dziewczyna od razu przyciąga wzrok potencjalnego czytelnika i zachęca do sięgnięcia po nią.

"Przypadki pewnej desperatki” to debiut literacki Magdaleny Wali i to nad wyraz udany, bo widać, że autorka potrafi pisać i robi to z prawdziwą pasją - umie stworzyć ciekawy klimat w swojej opowieści, umie wyczarować sympatycznych bohaterów, umie zaciekawić, pobudzić wyobraźnię i rozbawić. Jej powieść jest wciągająca, pełna ciepła, a chwilami nawet magicznie nostalgiczna i gwarantuję, że umie też sprawić, że lektura tej powieści aż do ostatniej strony będzie dla Was prawdziwą literacką przygodą.
Czas spędzony nad tą książką z pewnością nie będzie stracony. Umili Wam długie, jesienne wieczory, które już się niestety zbliżają, a także skróci nużącą podróż, bez względu na to, czy będzie to podróż pociągiem, samolotem, czy tylko zwykłym miejskim autobusem. Jak już weźmiecie ją w swoje ręce, to nie będziecie chcieli wypuścić.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.