Koszyk 0

Przewodnik po przewodnikach – jak wybrać ten idealny dla siebie

Wymarzonych podróży jest zapewne co najmniej tyle samo, ilu jest podróżujących. Idealną pomocą w trasie byłby więc spersonalizowany przewodnik dostosowany do indywidualnych potrzeb każdego turysty. W tym artykule nie posuniemy się aż tak daleko – stałby się wówczas publikacją wielotomową... Postaramy się jednak uporządkować najpopularniejsze przewodniki turystyczne na rynku tak, by pomóc Wam znaleźć coś dla siebie.

Przewodniki ilustrowane

To z pewnością najpiękniej wydane ze wszystkich publikacji tego typu. Ich zaletą jest możliwość wcześniejszego zobaczenia i zapoznania się z potencjalnymi celami naszych wycieczek. Dzięki temu możemy zapobiec rozczarowaniom i jękom zawodu na trasie – z drugiej strony warto też pamiętać, że zdjęcia nie zawsze oddają stan rzeczywisty... Przewodniki ilustrowane swoją formą często zbliżają się do albumów. Okazać się mogą zatem nie tylko podręczną pomocą w trakcie wyjazdu, ale i świetną pamiątką z odwiedzonych miejsc.

Najpopularniejsza, bardzo obszerna seria przewodników tego typu to Przewodniki ilustrowane wydawnictwa Pascal. Są poręczne, ich format i objętość świetnie sprawdza się w podróży. Ich zawartość nie ogranicza się rzecz jasna do pięknych fotografii. Znajdziemy tu także m.in. mapy najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc, informacje praktyczne dotyczące dojazdu, noclegów, gastronomii, a także krótki rys historyczny na temat opisywanych obiektów. Konkurencję dla nich stanowią Przewodniki ilustrowane wydawnictwa Berlitz. Przygotowane z dużą dbałością o detale wydawnicze, często zawierają lepszej jakości zdjęcia niż publikacje konkurencji.

Przewodniki-kompendia

Zastanawialiśmy się, jak nazwać przewodniki uwielbiane przez tych, którzy o celu swojej podróży chcą wiedzieć wszystko. Interesuje ich historia, zwyczaje, kuchnia, kultura, festiwale, podstawowe słownictwo, ceny w lokalach... Też tak macie? Stwierdziliśmy, że odpowiednia będzie tu nazwa „kompendium” - bo wiedza w nich zawarta jest dość kompleksowa. Uwaga – dla tych mniej wnikliwych turystów taka forma przewodnika może okazać się przytłaczająca i nieefektywna, szczególnie jeśli autorzy sporo uwagi poświęcają historii opisywanych miejsc.

Klasykami w tej kategorii okazują się – znowu – legendarne i klasyczne już przewodniki Pascala. Wieloletnie doświadczenie tego wydawnictwa na rynku książek turystycznych gwarantuje rzetelność prezentowanych informacji. Podróżujący z niewielkim bagażem będą mieli jednak twardy orzech do zgryzienia – są one zazwyczaj dość obszerne (cała ta wiedza musi się wszak gdzieś pomieścić). Podobny charakter przy znacznie mniejszej objętości mają przewodniki wydawnictwa Bezdroża. Ich autorzy to zazwyczaj przewodnicy turystyczni lub osoby zajmujące się naukowo danym regionem. Garść ciekawostek z pierwszej ręki gwarantowana!

Przewodniki alternatywne

W ostatnich latach coraz częściej odchodzi się od formy przewodnika-kompendium na rzecz książeczek ukazujących dane miejsce z pewnej konkretnej perspektywy. Jak to działa? Narratorami przewodników z serii Pascal 360 stopni są np. zawsze tubylcy – a więc o klimatycznych zakątkach Hawany i najciekawszych knajpkach w Berlinie opowiadają sami mieszkańcy tych miast. W serii Pascal Lajt natomiast wydawca kieruje się raczej w stronę kulturalną i zapraszając do ich współtworzenia pisarzy czy publicystów. W ten sposób powstaje dość subiektywny, szalenie interesujący opis miasta pełen ciekawostek i unikatowych porad, które miejsca odwiedzać, a których unikać.

Specyficzne są też popularne na całym świecie przewodniki Lonely Planet. Zawierają one mnóstwo informacji praktycznych i skierowane są głównie do tych, którzy podróżują na własną rękę, z plecakiem i śpiworem, bez pomocy biur podróży. Nie znajdziemy tu zbyt wielu informacji historycznych, ale autorzy dołożyli wszelkich starań, by na łamach swojej publikacji zawrzeć jak najwięcej rozmaitych ciekawostek związanych z odwiedzanymi miejscami.

Przewodniki tematyczne

Bardzo ciekawym pomysłem na podróż jest też zwiedzanie tematyczne. Jeśli interesują nas kulinaria, a podczas podróży poszukujemy przede wszystkim nowych smaków, warto sięgnąć po przewodniki takie jak Kulinarne podróże po Chorwacji, wydane przez National Geographic.

Na rynku pojawia się też sporo przewodników proponujących podróż szlakami literackimi. Jednym z najbardziej znanych jest Haruki Murakami i jego Tokio. Przewodnik nie tylko literacki autorstwa Anny Zielińskiej-Elliott, tłumaczki jego twórczości na język polski. To podróż po miejscach, w których żyją, kochają się, nienawidzą bohaterowie wykreowani przez najpopularniejszego japońskiego pisarza. Szukacie czegoś bliżej ojczyzny? Ziemia o ludzkiej twarzy. Szlakiem romantyków i pozytywistów Artura Zygmuntowicza powinna przypaść wam do gustu.

Bardzo ciekawą pozycją wydaje się też Jadę sobie Marzeny Filipczak. Jak podpowiada podtytuł, to „przewodnik dla podróżujących kobiet”. Autorka nie skupia się zupełnie na atrakcjach turystycznych. Zamiast tego opisuje widok z okna zdezelowanego autobusu albo przytacza rozmowy podsłuchane w tanich motelach. Aż chce się ruszyć w podróż tym szlakiem! W felietonowym stylu napisany został także subiektywny przewodnik Doroty Ceran Smutku nie cenią w Neapolu. To nie kolejnych kilkadziesiąt stron suchych informacji, a suto okraszona anegdotkami i przydatnymi informacjami opowieść o tym, jak żyje Neapol.

Przewodniki dla aktywnych

Innego rodzaju informacji będą poszukiwali w swoim przewodniku ci, którzy wyjazdy spędzają aktywnie – na rowerze, żeglując czy przemieszczając się piechotą. Dostępnych jest całkiem sporo przewodników dla amatorów spacerów – warto tu wymienić choćby serię StepbyStep wydawnictwa Berlitz z opracowanymi trasami spacerów po miastach takich jak Praga, Budapeszt czy Stambuł. Podobną formę mają przygotowane przez National Geographic publikacje z cyklu Spacerem po...

Miłośnicy aktywnego podróżowania z pewnością znajdą coś dla siebie w ofercie wydawnictwa Bezdroża. Uznaniem cieszą się ich Przewodniki Górskie i Przewodniki Rekreacyjne, skupione głównie na wypoczynku krajowym na łonie natury. Na rekreacyjne wyprawy zagraniczne warto zaś wybrać się z Zielonymi Przewodnikami. Coś dla siebie znajdą tu też rowerzyści.

Przewodniki stworzone specjalnie z myślą o żeglarzach wydaje przede wszystkim wydawnictwo Almapress. Większość z nich dotyczy turystyki krajowej, mazurskiej, ale znajdziemy też pozycje poświęcone np. żeglowaniu u brzegów południowej Szwecji.


Nie tylko przewodnik – porady Jakuba Porady

Przed wyruszeniem w drogę warto też zajrzeć do innych publikacji poświęconych turystyce, a jeszcze lepiej zapytać konkrety osobę, która sporo podróżuje. Nie macie wśród znajomych nikogo takiego? Specjalnie dla Was zadaliśmy kilka pytań Jakubowi Poradzie – dziennikarzowi i zapalonemu podróżnikowi, autorowi książek poświęconych taniemu podróżowaniu: „Porada na Europę”, „Polska da radę”, „Porada da radę” oraz powieści „Chłopaki w sofixach". Oto, czego udało nam się dowiedzieć :)


Jak zacząć zwiedzać świat, nie mając zbyt zasobnego portfela? Czy każdy może to robić? Co może w tym pomóc?

Podróże dla każdego to nie reklamowy slogan. Od lat udowadniam to w książkach i materiałach telewizyjnych. Wystarczy odrobina cierpliwości przy wyszukiwaniu tanich biletów i noclegów. Reszta jest prosta. Zwiedzać, poznawać nowe miejsca i ludzi i przekonać się, że to nie zagranica, a Polska jest drogim krajem. Warto robić wypady jak najczęściej, powiedzmy 2 – 3 razy w miesiącu, żeby przekonać się, że jest to możliwe bez względu na wiek i grubość portfela. Wystarczą dwa dni wolne od pracy.

Jest Pan specjalistą od wyszukiwania tanich biletów lotniczych. Może mógłby Pan podpowiedzieć naszym czytelnikom, gdzie szukać i na co warto zwrócić uwagę, by się nie zawieść?

Najlepiej zacząć od odwiedzania stron poświęconych taniemu lataniu, jest dużo dobrych witryn o tej tematyce. Można tam znaleźć newsy o promocjach na bilety lotnicze, autobusowe czy kolejowe i dowiedzieć się na grupach dyskusyjnych, jakie darmowe atrakcje oferuje dane miasto, czy region. Potem przychodzi czas na kupno pierwszego biletu. Może to być na początek jednodniówka bez noclegu, żeby się wdrożyć. Rano wylot, wieczorem powrót. Czasem warto kupić bilet odcinkowo. Czyli lecę np. z Warszawy do Bergamo, ale wracam z Bergamo do Poznania. Bierzemy tylko bagaż podręczny czyli duży plecak, w którym mieści mi się od groma ciuchów.

Jakich informacji warto szukać przed wyruszeniem w podróż? Na co zwracać uwagę i czy sam dobry przewodnik wystarczy?

Dobry przewodnik to dobra rzecz. Jednak jako dziennikarz jestem nauczony korzystać z różnych źródeł, więc polecam czytelnikom np. moją najnowszą książkę „Porada na Europę” (jak się sam nie pochwalisz, to cię nikt nie pochwali), oraz wszelką lekturę. Fora dyskusyjne to kopalnia wiadomości na temat dojazdu z lotniska do miasta. Koniec języka też robi za przewodnika. Uczenie się języków obcych jest frajdą, jeśli lekcje robi się codziennie i są one krótkie. To tak jak z ćwiczeniem brzucha: tylko regularność i intensywność pozwoli wyrzeźbić sześciopak. Podróże to taki trening, w którym pokonujemy kolejne przeciwności jak Rocky Balboa na ringu. Hasło na dziś: bądźmy jak Rocky.

Czy sam chętnie sięga Pan po publikacje o tematyce turystycznej? Czy są takie konkretne pozycje, które uważa Pan za przydatne i warte poświęcenia im bliższej uwagi?

Oczywiście nie tylko piszę, ale i czytam książki i oczywiście nie tylko turystyczne. Olbrzymią wiedzę na temat poznawanych krajów dają mi reportaże i literatura piękna. Dziennikarzy uczy się, żeby mieli oczy szeroko otwarte. Podróże dają taką szansę. Można być na Bahama i nic nie zobaczyć poza stołem z drinkami. A można być na Słowacji i odwiedzić Muzeum Andrew Warhola w Medzilaborcach. Rozrywka jest ważna w podróży, ale wiedza powinna iść z nią w parze. A podróż to świetny czas na zaległą lekturę. Na spotkaniach uczę ludzi, jak czytać jedną książkę dziennie. Nie chodzi jednak o wyścigi, a o to, żeby czegoś się nauczyć. I jeszcze się tym bawić.

Czy są takie miejsca, które mógłby Pan polecić jako idealne cele „podróży za grosze”? Do których da się tanio dotrzeć i tanio w nich spędzić kilka dni?

Węgry są piękne, tanie i wciąż egzotyczne. Do Budapesztu można nie tylko dolecieć poniżej 100 złotych w obie strony, ale także dojechać kilkoma liniami już od kilkunastu złotych. Przejazd pociągiem z dworca Deli nad Balaton to koszt ok. 30 zł, a lampka wina w Tokaju to jakieś 3-4 złote. Do wyboru, do koloru. Piękne i niedrogie są Włochy, ostatnio byłem kolejny raz w Rzymie. Przelot w obie strony i nocleg kosztował niecałe 200 złotych, co opisałem w rozdziale Hostia i Ostia, jako, że postanowiłem podskoczyć na plażę, która od Rzymu jest zaledwie pół godziny jazdy. Jeśli natomiast nie ma już biletów, proponuję wycieczkę do Toskanii północy, czyli na Morawy. ZOO w Ostravie, czeska linia Maginota w pobliskim Bohuminie. A po drodze można odwiedzić Goleszów obok Ustronia, w którym znajduje się Centrum Kultury Marokańskiej i można posmakować beskidzkiej kuchni na zmianę z tażinem. Albo pojechać na dansing w Bermudach w Świnoujściu. Polska jest warta poznania, tak jak Europa. No bo która podróż jest lepsza: bliższa czy daleka ? Obie są dobre, tak jak potrawy w jadłospisie.


Mamy nadzieję, że praktyczne porady prosto od specjalisty od taniego podróżowania, jak i nasz mały przewodnik po przewodnikach pomoże Wam wybrać publikację idealnie dopasowaną do Waszych potrzeb. A potem pozostaje już tylko spakować plecak lub walizkę i... w drogę! Udanych podróży!

Rozmawiał(a): Katarzyna Lipska