Koszyk 0
Opis:
Żywa czy martwa, prawda nie odpoczywa. Powstańcie, póki możecie Po dramatycznych wydarzeniach ostatnich miesięcy Shaun Mason stał się wrakiem, zaledwie cieniem człowieka, jakim był kiedyś. Igranie ze śmiercią przestało być już tak zabawne, a życie straciło swój słodki, lekko zgniły smak. Kiedy w drzwiach mieszkania Shauna pojawia się pewien naukowiec, który według ostatnich doniesień powinien być martwy, wszystko staje na głowie. Zwłaszcza że chwilę później wybucha kolejna epidemia. Przypadek ... Wiedza nieoczekiwanego gościa jest ekstremalnie niebezpieczna. Co więcej, to jedyna nadzieja na pokonanie potworności, która zagraża całemu życiu na Ziemi. Tym razem nie będzie to jednak powłóczący nogami umarlak, ale wciąż żywy spisek. Shaun musi wyruszyć w drogę, by sprawdzić, jaka prawda objawi mu się na końcu jego shotguna. DEADLINE to znakomita kontynuacja hitowego FEED, gdzie horror miesza się z humorem, a wszystko to opakowane jest w zgrabny thriller polityczny. Nominowana do nagrody Hugo za najlepszą powieść roku 2012. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Mira Grant
  • 2013
  • 0
  • 500
  • 206
  • 145
  • 97883-7924-0661
  • 9788379240661
  • ZB8HN

Recenzje czytelników

Prawda musi wyjść na jaw!

Ocena:
Autor:
Data:
„Kiedy mówienie prawdy staje się aktem terroryzmu? W którym momencie kłamstwo staje się aktem litości? Czy okrucieństwem jest powiedzenie rodzicom, że ich dziecko umrze, nawet jeśli to prawda? Czy uprzejmością jest powiedzenie ofierze wypadku, że odzyska zdrowie, chociaż wszystkie przesłanki wskazują na coś innego? Gdzie znajduje się granica między szczerością a szkodą, kłamstwem a przyzwoitością, dezinformacją a złośliwością? Nie wiem ... Nawet najmądrzejsza gra słów na świecie w żaden sposób nie odpowie na te pytania. Przykro mi. Szkoda, że nie jest inaczej.”

Ostatnie miesiące były wybitnie dramatyczne dla Shauna Masona. Już nie jest tym samym Shaunem co kiedyś, jest jego cieniem. Wydarzenia, które niedawno miały miejsce wywarły na niego ogromny wpływ – i nie ma się co dziwić. Gdyby spotkało Was to samo co jego, też byście zareagowali podobnie. A może nawet gorzej? Kto wie, kwestia wytrzymałości i psychiki. Oczywiście w czasach panowania wirusa nie ma chwili wytchnienia. W drzwiach mieszkania Shauna pojawia się naukowiec, który zgodnie z doniesieniami prasy jest martwy. A tu proszę! Na dodatek przynosi ze sobą informacje, które mogą zachwiać światem. No i wybucha kolejna epidemia… eh, zero chwili spokoju.

„Deadline” to druga część trylogii, której tytuł brzmi „Przegląd końca świata”. „Feed” było znakomitą lekturą, która do tej pory siedzi mi w głowie. A druga część nie pozostaje jej dłużna – jestem pewna, że cała seria będzie mnie prześladować jeszcze przez długi czas… a jak już uda mi się o niej zapomnieć – w co szczerze wątpię – to na pewno przeczytam ją ponownie. Mira Grant jest po prostu znakomita w tworzeniu historii pełnej napięcia, emocji, strachu, a co najważniejsze – historii, która jest niezwykle realistyczna. Wizja świata, gdzie rozprzestrzenia się zabójczy wirus jest przecież czymś całkowicie rzeczywistym. Mało to wirusów w dzisiejszych czasach? A kto wie, co czeka nas za 20-30 lat.

Tym razem narratorem powieści jest Shaun Mason, nie Georgia, której jednak tutaj nie zabrakło. W końcu… jak mogłaby zostawić swojego brata bez opieki? Shaun jest równie intrygującą postacią co swoja siostra. Cieszę się, że mogłam lepiej zapoznać się z jego emocjami, chociaż on sam twierdzi, że ich nie okazuje. Motywy, które go pobudzają i przemyślenia rozwijające się w jego głowie są naprawdę świetnie przedstawione. Oczywiście pozostaje też kwestia pozostałych bohaterów – Becky, Maggie, Alaric, Mahir – każdy z nich jest na swój sposób inny, ale razem tworzą zgraną ekipę. Mira Grant zadbała o wprowadzenie różnobarwnych bohaterów, którzy są jak żywi. Można by ich wyciągnąć z kart powieści i przenieść do normalnego świata – gwarantuję Wam, że byliby bardziej wyraźni niż niektórzy ludzie.

„Jest jedna rzecz, w którą zawsze będę wierzył – ludzie zawsze potrafią pogorszyć sytuację. Nieważne, jak jest źle, oni chętnie pogrążą się nawzajem. Czasami się zastanawiam, czy nie byłoby lepiej, gdybyśmy pozwolili zombiakom wygrać.”

Tak na dobrą sprawę, to nie jest taka pospolita książka o zombie. Może nie przeczytałam ich za dużo, ale Przegląd Końca Świata ma w sobie coś naprawdę wyjątkowego. Tu chodzi o coś więcej niż to, że świat się kończy, bo mamy apokalipsę zombie. Tutaj chodzi o odkrycie prawdy, o to, że wpływowi ludzie ją zatajają przed niewinnym społeczeństwem. Walka o przetrwanie, o każdy dzień i o to, żeby prawda w końcu ujrzała światło dzienne – nie są to banalne i jałowe tematy. Ta książka naprawdę posiada głębię i jest niesamowicie napisana. Ogromny potencjał fabuły spotkał się ze znakomitym wykonaniem. Styl pani Grant jest naprawdę godny podziwu, tym bardziej, że seria ta jest jej debiutem literackim. Naprawdę chylę czoła za tak dobrą robotę.

Obok tego cyklu nie da się przejść obojętnie. On infekuje jak wirus! Nie zauważyłam ani jednej wady, a naprawdę potrafię być wybredna. Ale w tym przypadku się nie da. To porywająca opowieść, której fabuła nie daje spać po nocach. Rozbudza naszą ciekawość, wzbudza w nas wszelkiego rodzaju emocje – strach, lęk, niepewność, nadzieję, łzy… Momentami jest lekko humorystyczna, ale nie da się zapomnieć o powadze sytuacji. Humor humorem, to lekkie rozładowanie dla bohaterów, ale jednak brutalność świata, w którym przyszło im żyć jest stale zauważalna. Mira Grant posłużyła się przednimi opisami, aby to wszystko nam przekazać.

To ten rodzaj książki, która całkowicie pochłania naszą uwagę i czas. Jeżeli już zaczniemy czytać, to oderwanie się od niej graniczy z cudem. Wyraźni bohaterowie, kapitalne opisy, spora dawka napięcia i emocji oraz nieprzewidywalność – Mira Grant całkowicie zawróciła mi w głowie swoją twórczością. A zakończenie? Mistrzostwo! Nie wiem jak będę w stanie wytrzymać do premiery „Blackout”… Moja wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach, wszystko przeżywałam wraz z bohaterami, odczuwałam te same emocje, co oni. Uwielbiam lektury, które aż tak potrafią mną zawładnąć. Moi Drodzy, to wręcz niemożliwe – tom drugi okazał się równie dobry jak pierwszy, co w przypadku serii jest bardzo rzadkie. Nie mam innego wyjścia, jak wystawić ocenę 10/10.

www.sheti-shetani.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zombie, Shaun i relacja na żywo

Ocena:
Autor:
Data:
Tom drugi rozpoczyna się od mocnego kopa. Tym razem dowiadujemy się znacznie więcej na temat samego wirusa Kellis-Amberlee, którego na świecie jest kilka szczepów, a także o zagadkowym zespole rezerwuarowym, który jest zalążkiem choroby i można z nim żyć. Sam wirus, jego historia, budowa i odmiany, są jednym z głównych tematów. Ponownie widać, że autorka odrobiła swoje zadanie na 5+. Przy pisaniu książki Gran pomagała rzesza fachowców, który sprawdzali zgodność jej wizji z rzeczywistością ... Rzecz jasna trudno nazwać fikcyjny wirus rzeczywistością, ale cała otoczka tego problemu została stworzona tak realnie, że można przyjąć, iż jej wersja jest jedną z możliwych i bardzo prawdopodobnych. Poza samym wirusem jest ciekawy aspekt zewnętrzny, zwłaszcza dotyczący zwierząt. W większości historii o zombie pomijają ten temat, albo sporadycznie ukazuje psy – nadal jako najlepszego przyjaciela człowieka, a konie, jako zwierzęta do jazdy – ani jednego słowa o ich odporności na wirusa. Tymczasem z „Deadline” można wyczytać sporo na ten temat m.in., że zwierzęta do 20 kg nie stanowią zagrożenia, natomiast każde większe jest potencjalnym zombie w przypadku aktywacji wirusa. I tak właśnie dorzucono kolejny mrożący krew w żyłach element do i tak ponurego świata, gdzie każdy większy ssak może zagrażać życiu ludzi tak samo na lądzie jak i w wodzie. Daje to dużo do myślenia zwłaszcza, że wystarczy sobie wyobrazić ssaki wodne, które atakują kąpiących się ludzi, albo walenie rzucające się na statki. Urocze, prawda?

Niewątpliwym plusem historii są postacie. Jak genialne są – wiemy z pierwszego tomu. Wielu bohaterów Grant pożegnała w „Feed”, ale nic straconego, bowiem w równie prosty sposób, co opis świata zombie, autorka buduje tło do nowych postaci. Zarówno te znane z poprzedniego tomu, ale także i nowe nabytki w firmie Shauna.

Gwiazdą „Deadline” jest wspomniany Shaun, który nie tylko „radzi sobie” ze śmiercią siostry, ale musi również zapanować nad tym całym bałaganem, jaki panuje w redakcji. Facet nie jest typem kierownika – zamiast siedzieć za biurkiem wolał zrobić wypad na zombie, ale odkąd stracił siostrę przestał igrać z ogniem. Nowe poszlaki odnalezione wśród materiałów Connolly dowodzą jednak, że ludzie odpowiedni za śmierć Georgii nadal żyją i mają się dobrze. Dorzucając do tego wybuchające w Stanach epidemie wirusa, Shaun szybko otrząsa się żałoby i pędzi na łeb na szyję, aby odkryć prawdę o podejrzeniach doktor Connolly.

Pozostałe postacie w bardzo wiarygodny sposób oddają nastrój panujący w świecie Grant. Świadomość o ciągłym zagrożeniu odbija się na wszystkich w różny sposób. Sprawia, że każdy dzień życia bohaterów to jakby męka przez piekło. Wtedy naprawdę trudno nie współczuć bohaterom i utożsamiać się z nimi, jak np. z Alariciem, który z newsów dowiaduje się o śmierci rodziny czy Davie poświęcającym się dla reszty.

Generalnie jestem usatysfakcjonowany kolejnym tomem powieści. Długo zastanawiałem się nad oceną, ponieważ jak to zwykle w sequelach bywa na siłę wciska się więcej akcji, w tym przypadku również więcej zombie. Takie zabiegi niestety najczęściej psują fabułę książki. Sprawiając, że schodzi ona na plan dalszy. Ale Grant poradziła sobie z tym zadaniem doskonale. Potrafiła zwiększyć dawkę horroru, dramatu i akcji, a tym samym zachowała zdrową równowagę z głównymi wątkami powieści.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.