Koszyk 0
Opis:
Tym, co od kilku stuleci przyciąga miliony turystów do Tatr i Podhala, jest niezwykła magia tego miejsca, na którą składają się piękne krajobrazy, dzika przyroda, interesujący folklor, a także zdrowe powietrze i czysta woda. Ale w tej naszej ogólnonarodowej pasji tatrzańskiej i podhalańskiej jest coś znacznie większego i mniej definiowalnego. Od początków XIX wieku Tatry są bowiem symbolem jednoczącym Polaków - najpierw mieszkańców różnych regionów kraju rozdartego przez zaborców ... potem tych z różnych klas i warstw społecznych, wreszcie ludzi w różnym wieku, o odmiennej profesji i rozmaitym wykształceniu. Miłość do Tatr przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Są rodziny, które od kilkudziesięciu lat przyjeżdżają do tych samych gazdów, zaglądają w te same zakątki, zachwycają się tymi samymi chatami, nutami i strojami góralskimi. Jednak Zakopane i Podhale zmieniają się w wielkim tempie i dziś, spoglądając na stare fotografie, widzimy krainę, której już nie ma. Zmieniły się stroje, obyczaje, technika. To, co pozostało niezmienne, to pasja i miłość do Tatr. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • RM
  • twarda
Mniej Więcej
  • Maciej Pinkwart
  • 2011
  • 1
  • 104
  • 260
  • 210
  • 978-83-7243-946-8
  • 9788372439468
  • ZAAA4

Recenzje czytelników

Migawką w przeszłość

Ocena:
Autor:
Data:
Ciche, mistyczne Tatry, owe wieczne głusze

zimowych, śnieżnych pustyń, owe zapadliska

niedostępne wśród złomów, gdzie jeden się wciska

mrok i gdzie wicher końcem swych skrzydeł uderza



Tatry od dziesiątek lat były wdzięcznym obiektem dla sztuki. Dla poezji, dla prozy, dla filmu, no i dla fotografii, a może przede wszystkim dla niej? Obecnie chyba każdy turysta po zdobyciu nawet dość skromnego szczytu musi utrwalić to wydarzenie na karcie swojej cyfrówki ... A jak było w czasie dwudziestolecia międzywojennego? Dzięki zdjęciom Narodowego Archiwum Cyfrowego wydanym w formie albumu przez wydawnictwo RM możemy się tego teraz dowiedzieć.

Moda na Zakopane i Podhale zaczęła się w latach dwudziestych XX wieku. Wśród ludzi z kręgów artystycznych zapanowało przekonanie, że twórczy status niejako zmusza do pielgrzymki do tej polskiej mekki artystów: jesteś twórcą, więc musisz pojechać do Zakopanego. Chcesz być postrzegany jako twórca – musisz pojechać do Zakopanego. Uwielbiasz grzać się w słońcu sławy – musisz pojechać do Zakopanego. I odwrotnie – przyjechałeś do Zakopanego – a więc jesteś kimś lepszym, kimś ważniejszym od innych, którzy jeszcze tu nie dotarli.

W ten sposób powstał mit miejscowości; mit, który żywił się sam sobą. Wszyscy jeździli do Zakopanego (wojskowi, politycy, malarze, filozofowie, poeci, etc.), bo przecież wszyscy jeżdżą do Zakopanego. Im było tam ciaśniej, mniej komfortowo, trudniej i niebezpieczniej – tym więcej było chętnych do odwiedzenia Podhala.

Dochodziły do tego jeszcze cztery czynniki wspomagające ów mit. Po pierwsze – Zakopane uchodziło za klimatyczną stację przeciwgruźliczą. Gruźlica zaś była modna, z podobnych względów co sama miejscowość: jesteś prawdziwym artystą, więc chorujesz na gruźlicę! Po drugie – wycieczki tatrzańskie, stosunkowo łatwo dostępne dla niemal wszystkich, stawały się dość tanim probierzem męstwa, ersatzem dawnych turniejów rycerskich. A przecież milszym okiem patrzy dama na „zdobywcę” Giewontu niż na kogoś, kto jedynie szlifował bruk warszawskiej Agrykoli. Po trzecie – tutejsza ludność, tak odmienna od chłopstwa nizinnych stron Polski, przyciągała uwagę, inspirowała twórców i pociągała romantyków. Po czwarte w końcu – Zakopane leżało na dalekich peryferiach Galicji – wówczas krainy cieszącej się stosunkowo największymi swobodami narodowymi – i atmosfera tutejsza, szczególnie dla Polaków z zaborów pruskiego i rosyjskiego, była przesycona polskością i wolnością.

Mit ten możemy zobaczyć na zebranych zdjęciach. Zatłoczone Krupówki, minister przemysłu i handlu Ferdynand Zarzycki ze swoją świtą, malarz Leon Chwistek na pikniku z przyjaciółmi, prezydent Ignacy Mościcki (oczywiście w towarzystwie elit) czy jeden z najbardziej znanych i lubianych aktorów komediowych w latach międzywojennych – Adolf Dymsza (z nartami, jakże by inaczej) – wszyscy uwiecznieni na przedwojennych kliszach. No właśnie, narciarstwo. Zdjęcia obrazują także ten ważny dla tamtejszej turystyki sport. W latach trzydziestych uczestnictwo w licznych amatorskich zawodach narciarskich było niejako wyznacznikiem towarzyskiej nobilitacji. Stąd wielka liczba chętnych, którzy nie pochodzili z Podhala. Na jednej z fotografii widać, że nawet pułkownik dyplomowany Stefan Rowecki szusował po stoku. Architektura (wille i chaty), chłopstwo i pasterstwo są kolejnym tematem zbioru. Na podkreślających „ludowość” przedwojennego Podhala zdjęciach poza samym Zakopanem ukazano także okoliczne wsie i miasteczka (Bukowina, Poronin i inne), hale i szczyty górskie.

Mimo dość szerokiego wyboru, wygórowana cena i skąpy rozmiar nieco odstraszają od sięgnięcia po album. Na upartego można go przejrzeć (i przeczytać krótkie opisy do zdjęć) w mniej niż 30 minut. Fotografie nie przygniatają oryginalnością, a NAC w swoich zasobach posiada znacznie ciekawsze pozycje. Miłośnicy gór zapewne – mimo przestróg – i tak sięgną po album, fani międzywojnia i starych zdjęć pewnie też. Wybredny czytelnik może być jednak rozczarowany.

Dariusz Wierzański
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.