Koszyk 0
Opis:
Ta książka jest jak spacer przez świat, w którym ludzie są lepsi, a życie piękniejsze.„Elle” Poszukuje się inteligentnej damy, absolutnie znużonej współczesnym światem. Najlepiej, żeby nie miała doświadczenia w pracy. Osoby z tytułami naukowymi i po studiach wykluczone. Prudencia Prim jest młoda i nadzwyczaj wykształcona. Jednak zaintrygowana ogłoszeniem jedzie do miasteczka, gdzie  ... czeka  posada  prywatnej  bibliotekarki… W uroczym San Ireneo czas się zatrzymał. Zamęt i agresja współczesnego świata nie mają tu wstępu. Pracodawca Prudencii to nietuzinkowy intelektualista i intrygujący mężczyzna. A równie ekscentryczni sąsiedzi są zdecydowani chronić za wszelką cenę swoją osobliwą małą społeczność przed napierającą z zewnątrz nowoczesnością. I pomóc Prudencii znaleźć tu jej miejsce na ziemi... Ta książka to spełnienie snów każdego, kto kiedykolwiek marzył, by rzucić wszystko i zaszyć się w miejscu, gdzie przyjaźń i serdeczność  są  ważniejsze  niż  pieniądze  i  kariera. „Woman”  Inspirująca i wdzięczna historia maleńkiego zakątka ziemi, gdzie znajdują schronienie zmęczeni życiem na wysokich obrotach i  zgiełkiem  nowoczesnego  świata. „Cosmopolitan” Natalia Sanmartin Fenollera, hiszpańska dziennikarka, zadebiutowała w 2013 powieścią Przebudzenie senority Prim. Książka podbiła hiszpańskie listy bestsellerów, a prawa do publikacji kupiło siedmiu zagranicznych wydawców. „To oda do prostych radości życia” – napisał „Huffington Post”. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Natalia Sanmartin Fenollera
  • 2015
  • 2
  • 304
  • 200
  • 125
  • 9788324153343
  • 9788324153343
  • ZCJIP

Recenzje czytelników

Nic nadzwyczajnego

Ocena:
Autor:
Data:
Wcale się nie zdziwię, gdy ktoś już czytał tę książkę ponad rok temu. Okazało się bowiem, że to wznowienie debiutanckiej powieści autorstwa hiszpańskiej dziennikarki. Gdy przeczytałam na tylnej okładce, że ta pozycja okazała się bestsellerem w ojczyźnie pisarki to moje oczekiwania co do niej wzrosły. Nie ma co się oszukiwać - takie hasła nadal robią na mnie duże wrażenie mimo że już niejednokrotnie zwiodły mnie na manowce. Zatem jak było tym razem?

Otóż Panna Prim ... niezależna młoda kobieta odpowiada pewnego dnia na ogłoszenie dotyczące pracy w prywatnej bibliotece w miasteczku we Francji. Jednak nie spodziewa się co ją spotka w tym zdawałoby się idyllicznym miejscu. Poświęca się pracy całym sercem a w międzyczasie coraz lepiej poznaje mieszkańców. To czego się dowiaduje wzbudza w niej zdumienie, zakłopotanie, a nawet pogardę...

Mam wrażenie, że książka miała być swego rodzaju nowoczesną wersją Dumy i uprzedzenia. Może autorka pragnęła także trochę upodobnić ją do Alchemika. W końcu ukazała tu zamkniętą grupę (kojarzącą mi się z sektą), która wiedzie proste, wiejskie życie pełne problemów rodzinnych i dyskusji na temat wielkiej literatury. Ich specyficzne i niekonwencjonalne przekonania wywołują lęk u panny Prim. A kim jest owa señorita? Prudencia to osoba bardzo poprawna, zdeterminowana i uparta. Jestem zdumiona, że pomimo jej wyniosłości udało jej się zyskać tak wielu przyjaciół. Postać panny Prim momentami przypominała mi główną bohaterkę Emmy. Jeśli chodzi natomiast o jej pracodawcę wydał mi się podobny do Darcy'ego. Miło mi się czytało ich dyskusje, często filozoficzne, komiczne czy absurdalne. Natomiast mieszkańcy miasteczka wydali mi się trochę dziwaczni. Wszyscy przybyli tu z różnych zakątków świata, aby zacząć od początku. Grzeczni, uprzejmi, opiekuńczy, troskliwi. Dążący do zachowania obyczajów, zwyczajów. Jakby bez skazy...

Pod wieloma względami historię czyta się bardzo podobnie jak jedną z wiktoriańskich powieści, które tak uwielbia panna Prim. Oczywiście fabuła także została upodobniona pod wieloma względami do powieści chociażby autorstwa Charlotte Brontë. Główna bohaterka to bibliotekarka w ziemiańskim domu. Postacie często unikają okazywania tego co naprawdę czują czy myślą. Napotkałam tu wiele fragmentów z dyskursów na temat filozofii, edukacji, religii, feminizmu, które mogą zachwycić tych, którzy są w stanie rozpoznać cytaty łacińskie lub niejasne odniesienia literackie i kulturowe. Zazwyczaj uważam takie "wstawki" za zbędne, ale w miasteczku gdzie dzieci odwiedzają Galerię Trzeciakowską, aby studiować sztukę i cytują Wergiliusza nawet tego rodzaju ozdobniki dyskusji wydają się być na swoim miejscu. Jednak jedno mnie martwiło. Muszę przyznać, że podteksty religijne pojawiały się tu tak często, że obwiałam się, że powieść zmieni się w jakąś fikcję chrześcijańską.

Przyznam się, że też chciałabym przenieść się do takiej wspólnoty, gdzie wartości takie jak przyjaźń i troska nawzajem o siebie są ważniejsze od pieniędzy, kariery i prestiżu. Jednak dziwne wydało mi się, że w okolicy San Ireneo nie było żadnych fabryk, dużych firm. Ponadto wszystkie sklepy sprzedawały towary wysokiej jakości, produkowane na miejscu. Klimat tego miejsca tworzyły takie dodatki jak: herbata z delikatnymi ciastami, maleńkie kanapki, tosty. Trochę trudno uwierzyć w istnienie takiego miasteczka w obecnych czasach. Ponadto niełatwo stwierdzić w jakim okresie czasu dzieje się akcja. Niby wspomina się tu o nowoczesności, ale wszystko sprawia wrażenie ograniczonego w wiktoriańskiej ramce. Chwilami cała ta idylla przypominała mi nawet realia z Żon ze Stepford. A wiadomo jak to się tam skończyło...

Z tytułu wywnioskowałam, że panna Prim miała tu zostać przebudzona. Oczekiwałam, że katalizatorem tego będzie miłość. Czekałam zatem dość długo (prawie całą powieść) na owo przebudzenie. Jednak dopiero na końcu okazało się, że to powieść o dojrzewaniu intelektualnym i emocjonalnym. O samopoznaniu i o znaczeniu małych rzeczy w życiu. Także o poszukiwaniu, a także o znalezieniu czegoś, co jest warte poszukiwania. To oczywiście budujące i pełne nadziei. Jednak zakończenie wydaje się nie pasować. Ponadto zastanawiam się, dlaczego książka stała się bestsellerem. Przecież nie tak wielu ludzi może identyfikować się z postaciami, które cytują z pamięci literaturę i studiują wiele języków starożytnych. Nie uważam niestety, żeby "Przebudzenie señority Prim" było szczególnie łatwe w odbiorze i szybkie w odczycie. Trzeba jednak przyznać, że ma niezaprzeczalny urok. Styl autorki daje poczucie staroświeckości, typowej dla książek tworzonych w dawnych czasach...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena