Koszyk 0
Opis:
Mroczna, elektryzująca powieść o tym, co może istnieć po drugiej stronie życia... W niedużej miejscowości w Nowej Anglii, ponad pół wieku temu, na małego chłopca bawiącego się żołnierzykami pada cień. Jamie Morton podnosi głowę i widzi intrygującego mężczyznę, jak się okazuje, nowego pastora. Charles Jacobs wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie podkochują się w pani Jacobs ... kobiety i dziewczęta - w tym także matka Jamie'go i jego ukochana siostra Claire - tym samym uczuciem darzą wielebnego Jacobsa. Jednak kiedy rodzinę Jacobsów spotyka tragedia, a charyzmatyczny kaznodzieja wyklina Boga i szydzi z wiary, zostaje wygnany przez zszokowanych parafian. Jamie ma własne demony. Od wielu lat gra na gitarze w zespołach na terenie całego kraju i wiedzie tułaczy żywot rock-and-rollowego muzyka, uciekając od rodzinnej tragedii. Po trzydziestce - uzależniony od heroiny, pozostawiony na pastwę losu, zdesperowany - Jamie ponownie spotyka Charlesa Jacobsa, co ma głębokie konsekwencje dla nich obu. Ich więź przeradza się w pakt, o jakim nawet diabłu się nie śniło, a Jamie odkrywa, że słowo "przebudzenie" ma wiele znaczeń. Ta bogata, niepokojąca powieść prowadzi czytelnika przez pięć dekad do najbardziej przerażającego zakończenia, jakie kiedykolwiek wyszło spod pióra Stephena Kinga. To arcydzieło Kinga, nawiązujące do twórczości takich wybitnych amerykańskich pisarzy jak Frank Norris, Nathaniel Hawthorne i Edgar Allan Poe. "Przebudzenie" to kwintesencja horroru. Przygotujcie się na... najlepsze! Stephen King Stephen King (ur. 1947) napisał ponad pięćdziesiąt książek i wszystkie zyskały status światowych bestsellerów. Znajdują się między nimi: "Miasteczko Salem", "Misery", "Dallas '63" czy "Lśnienie". Powieści Kinga doczekały się tłumaczeń na przeszło 30 języków, a na całym świecie można znaleźć ponad 300 milionów egzemplarzy książek z jego nazwiskiem na okładce. Stephen King mieszka w stanie Maine z żoną, powieściopisarką Tabithą King. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Stephen King
  • 2014
  • 0
  • 536
  • 203
  • 143
  • 97883-79610709
  • 9788379610709
  • ZBMRY

Recenzje czytelników

Najmroczniejsza książka króla grozy!!!

Ocena:
Autor:
Data:
Na książkę „Przebudzenie” czekałem z niecierpliwością od ponad roku, odkąd zaczęły się pojawiać na jej temat informacje. Przyznam szczerze, że wystarczył mi wtedy już sam tytuł w oryginale - „Revival”. Wiedziałem, że będzie to King w mistrzowskim wydaniu. Z czasem jak zaczęły się pojawiać szczątkowe dane dotyczące fabuły i zapewnienia samego Kinga, że książka posiada najstraszniejsze zakończenie jakie kiedykolwiek napisał, mój apetyt na nią rósł ... No i stało się książka weszła do księgarń i ją przeczytałem. Będąc dokładnym – absolutnie pochłonąłem.

„Przebudzenie” posiada standardowy schemat książek pisanych przez Stephena Kinga. Rewelacyjny początek, następnie długie trzymanie napięcia u czytelnika do granic jego możliwości i wreszcie nieunikniona kulminacja – fenomenalny, ale bardzo, bardzo mroczny finał, w którym pada fundamentalne dla nas wszystkich pytanie: co jest po drugiej stronie życia i czy coś tam jest w ogóle?

W tej książce jest wszystko o czym uwielbiam czytać. Po trochu fanatyzmu religijnego, próby oszukania niepojętych dla nas mocy wszechświata i odpowiedzi na pytanie czy istnieje życie po śmierci, po trochu muzyki, po trochu thrillerów detektywistycznych w stylu Dana Browna, a to wszystko w otoczce bardzo wyrazistych postaci – głównego bohatera Jammiego Mortona i - jak sam King określa go w książce „piątej osoby dramatu” - Charlesa Jacobsa. Wykreowanie osobowości tego ostatniego uważam za prawdziwy majstersztyk. Nie było jeszcze w książkach Kinga (a przeczytałem wszystkie wydane w Polsce) tak wyrazistej, intrygującej i tajemniczej postaci.

„Przebudzenie” napisane w formie wspomnień głównego bohatera, mimo pierwszej osoby czyta się bardzo szybko. Sam przeczytałem książkę w dniu premiery, w jedną noc. Nie było to spowodowane tym, że miałem dużo wolnego czasu, w żadnym wypadku. Od książki nie idzie się po prostu oderwać. Jak się ją zacznie trzeba ją zakończyć.

Po jej przeczytaniu cały czas myślę o jej zakończeniu. Zgadzam się z Kingiem całkowicie – to najmroczniejszy finał jaki kiedykolwiek spłodził. Finał, który nie pozostawia absolutnie żadnego niedosytu. Finał, który zapisze mi się w pamięci na bardzo długo.

„Przebudzenie” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów zarówno gatunku, jak i samego Stephena Kinga. Jest po prostu straszna (w tym dobrym znaczeniu). Nawet teraz, kiedy piszę tę recenzję nie mogę się po niej otrząsnąć.

Bez zbędnych komentarzy – 11/10!!!

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Mocny i mroczny powrót Króla Horroru

Ocena:
Autor:
Data:
Stephen King w wywiadzie rzekł, że religia jest niebezpiecznym narzędziem, które było nadużywane przez wielu ludzi. Zgadzacie się z tym? U pisarza grozy wielokrotnie pojawiają się odniesienia do wiary i religii - chociażby już w debiutanckiej "Carrie" mamy matkę-fanatyczkę, która uważa same narodziny córki za ogromny grzech, a ją samą za skalaną. "Przebudzenie" dotyka kwestii wiary z innej strony. Najbardziej z Bogiem winien być związany pastor Charles Jacobs ... który wobec niespodziewanej i wielkiej tragedii odwraca się od niego, zaprzeczając temu, co sam krzewił. To postać, która w kluczowym momencie życia zbacza ze ścieżki wiary, nie pojmując losu, który ją spotkał. Nie znajdując żadnych wytłumaczeń. Głosi bluźniercze kazanie. Pokazuje, jak łatwo znaleźć w wierze siłę i oparcie, tak samo łatwo ją stracić, poczuć, że nie ma sensu. Pozostała mu tylko wyjątkowa pasja - Jacobs nie jest przeciętnym pastorem. Przeciętny nie jest też mały Jamie Morton, który zaprzyjaźnił się z Charlesem. I nie miał zielonego pojęcia, do czego ta specyficzna więź doprowadzi ponad pół wieku później.

Narracja pierwszoosobowa "Przebudzenia" wpasowuje się w konwencję wspomnień z dzieciństwa, która jest charakterystyczna dla Kinga. Jamie Morton wiedzie opowieść o swoim życiu od najmłodszych lat, wspomnieniami wracając m.in. do października 1962 roku, kiedy jako sześciolatek bawił się armią żołnierzyków - urodzinowym prezentem od starszej siostry, Claire. "Przebudzenie" rozpoczyna się wręcz sielankowo, pokazując życie przeciętnej rodziny w niewielkim miasteczku w latach 60., dorastanie dzieci i nastolatków, klimat tamtejszej codzienności. Pierwsze miłostki, zafascynowanie muzyką rockową, wkraczanie w świat używek niedozwolonych dla niepełnoletnich. Dużo tutaj tych "pierwszych razów". W obrazowaniu społeczności, codziennego życia, które można uczynić pamiętnym i wyjątkowym, King jest znakomity. W przeciętność wprowadza postacie niebanalne i dwuznaczne, takie jak Charles Jacobs, aby złamać zwykłość.

Opisywany spokój i radosne życie nadgryzają niepokojące elementy, których z upływem lat będzie przybywać, a już od początku czuć wiszącą w powietrzu tragedię, mimo że historia rozkręca się bardzo powoli. Narrator raczy czytelnika zwiastunami posępnej przyszłości, czy to pojedynczymi, pesymistycznymi zdaniami, czy przeskakując lata do przodu, aby z powrotem powrócić do w miarę chronologicznego opowiadania. Z perspektywy czasu wysnuwa różne wnioski i refleksje, uwypukla swoje błędy i rozdarcie, część zdarzeń do czasów teraźniejszych z całą mocą staje mu przed oczami.
Można tu zaobserwować rewelacyjną i dynamiczną ewolucję głównych postaci, prześledzić ich losy od lat 60. XX w. do XXI w. Na przestrzeni lat zachodzi wiele zmian, których skutki są długofalowe dla najważniejszych bohaterów. Kiedy widzi się zniszczonego faceta po trzydziestce, w pamięci ma się jeszcze jego obraz z domu rodzinnego, kiedy miał kilkanaście lat i prosił rodziców o zgodę na koncert. Ponadto, w powieściach Kinga nawet najmniej ważni mają swoje 5 minut - chociażby pewien załamany ojciec, który wyraża się w zindywidualizowanym języku. Tworzą oni realistyczne - o ile to możliwe - tło tych najistotniejszych postaci. Jamie już dawno zapomniał o obietnicach składanych rodzicom, kiedy miał naście lat. Bo obiecywać jest najłatwiej. A co się stało z Charlesem Jacobsem, który popełnił bardzo śmiałe bluźnierstwo? Można powiedzieć, że bohaterowie powędrowali w ciemne rejony przyszłości, w których niespodziewanie się spotkają. Nie jeden raz. Jamie nie jest niewinnym chłopcem, a Charles - pełnym życia i zadowolenia pastorem. Oni oboje się zgubili i zatracili przez swoje fascynacje. Obu łączy pewna nierozerwalna więź. Jeden z nich będzie chciał pociągnąć za sobą drugiego. Co planuje Jacobs? Jaką rolę odegra w tym Jamie?

Każde pojawienie się byłego pastora z niebezpieczną fascynacją na stronach powieści jest coraz bardziej niepokojące, on sam - coraz bardziej tajemniczy, przebiegły, nieodgadniony, starszy, ale wciąż dominujący. O ile "Przebudzenie" w przeważającej mierze to bardzo dobra i bardzo wnikliwa proza obyczajowa, pełna emocji i refleksji, ciekawych dywagacji o życiu za szaleńczego młodu i wzruszającej starości, o tyle czytelnik nawet nie przypuszcza, do jak mocno mrocznego i niesamowitego zakończenia prowadzi. Ale zanim z pewnym szokiem się do niego dotrze, można zostać niemile zaskoczonym, skoro brało się do ręki domniemany horror, a tymczasem wertuje się obyczajówkę z elementami grozy, zapowiedziami bliżej nieokreślonego nieszczęścia, którego nie można się doczekać. Ci, którzy już mieli w ręce powieści Kinga, w których wraca on do lat ubiegłego wieku, wiedzą, że pisarz przoduje w niezwykle klimatycznym, wiarygodnym, żywym i interesującym opowiadaniu o latach minionych. Praktycznie - latach swojej młodości. Mamy do czynienia z gawędziarską, swobodną, czasami dłużącą się, ale mimo wszystko znakomitą narracją. Typową dla Stephena Kinga. Autor lekko i naturalnie operuje językiem, dlatego też strona obyczajowa i psychologiczna "Przebudzenia" jest doskonała, przeplatana chwilami z poletka grozy, które coraz silniej dają do myślenia, że coś się stanie.

"Przebudzenie" to kawał dramatycznej i dobrej prozy, która balansuje między obyczajem a horrorem. Z ogromną przewagą na pierwszą stronę, z bardzo mocnym, fantastycznym, elektryzującym, pobudzającym rozwiązaniem po drugiej stronie. Totalnie niewiarygodnym, szokującym, prosto z horroru. Nie do zapomnienia. Czytanie książki przypomina czytanie pamiętnika, w którym początkowo ma się do czynienia z miarę niewinnymi wydarzeniami, ale w końcu dochodzi do załamania pogodnej aury. Nagle obserwuje się ciemnienie duszy bohatera i jego życia, a także niezdrową fascynację mężczyzny, który pewnego dnia rzucił cień na chłopca. Dosłownie i w przenośni. Przeznaczenie czy przypadek? Fatum? Stephen King dotyka tutaj trudnego i kontrowersyjnego tematu wiary, istnienia Boga, sensu wierzenia w siły nadprzyrodzone, a także samego sensu życia. Quo vadis? Dokąd zmierza? Czasami lepiej nie wiedzieć. Czasami śmierć jest lepsza od życia, chociaż stanowi dla nas wielką zagadkę i każdy może ją widzieć inaczej.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.