Koszyk 0
Opis:
Prywatne smaki PRL-u Andrzeja Fiedoruka to zapiski będące wspomnieniami z okresu panowania systemu totalitarnego w Polsce. I choć odcisnął on na społeczeństwie swoje piętno, to jednak wywołuje miłe wspomnienia i tęsknoty za zdrową, naturalną żywnością, produkowaną metodami naszych przodków. Jak Autor sam pisze: Młodszym czytelnikom niech służy ona jako opis obyczajów PRL-u oraz smaków usytuowanych w kontekście wydarzeń, świąt czy też brutalnej jak na tamte czasy prozy życia ... Pozostałych Państwa zapraszam do powrotu w lata młodości, a może i próby przypomnienia swoich własnych "smako-chwil". Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Andrzej Fiedoruk
  • 2011
  • 1
  • 166
  • 235
  • 155
  • *, 97883-7506-8337
  • 9788375068337
  • ZA9KC

Recenzje czytelników

PRL od kuchni

Ocena:
Autor:
Data:
PRL nie należy do najchlubniejszych okresów naszej historii. Większości z nas kojarzy się z Relaksami, naszyjnikami z papieru toaletowego, cenzurą i „pan tu nie stał”. Jest jednak pewien element tamtych czasów za którym tęsknimy. Mnie kojarzy się ze smakiem dzieciństwa, z szynką „zdobytą” w lipcu na Święta Bożego Narodzenia. Tak, Magda Gessler twierdzi, że mrożenie niekorzystnie wpływa na smak potraw, ale możecie mi wierzyć ... że tamta szynka choć biwakowała w zamrażalce ( inaczej nie miała szans do świąt dotrwać) smakowała o wiele lepiej niż dzisiejsze pięknie wyglądające wędliny.

„Prywatne Smaki PRL-u” Andrzeja Fiedoruka to podróż do przeszłości, wycieczka po restauracjach sklepach i domowych kuchniach. Autor wprowadza czytelnika w mechanizmy rządzące ówczesną gospodarką i przedstawia absurdalne z punktu widzenia ekonomii posunięcia władzy. Te informacje pozwalają czytelnikowi łatwiej zrozumieć dylematy gospodyń domowych, które czasem podejmowały wręcz heroiczne próby ugotowania posiłku z dostępnych na rynku artykułów, a czasy były takie, że nawet octu na półkach nie było

Książka bogata jest w tradycyjne przepisy kulinarne, autor nawet pokusił się o opis transformacji jaką przeszła technologia wyrobu parówek -od socjalistycznych do dzisiejszych wieloskładnikowych zdrowych i opatrzonych certyfikatem. Dzięki tej książce odkryjemy tożsamość baby z cielęciną, poznamy historię powstania Pewexów i Baltony. Sprawdzimy przydatność lodówek, które jak się okazuje w pewnych okresach roku są zbędne, a także zajrzymy do „Książki życzeń i zażaleń”

Autor dzieli się z czytelnikiem swoimi prywatnymi wspomnieniami. Dodatkowo kreśli ówczesne warunki gospodarcze i polityczne, co w znacznym stopniu ułatwia czytelnikowi wczuć się w tamte czasy. W książce nie brakuje dowcipów oraz szczerych komentarzy autora. Znajdują się też fotografie, które więcej „mówią” niż jakiekolwiek słowa. Momentami jest dowcipnie, ale czasem czułam jak wiadro zimnej wody wylewa się na moja głowę. Miałam wrażenie, że znajduję się w krainie absurdu, w której z dziwnych powodów wszystko działa wbrew naturalnemu porządkowi świata

Dla starszego pokolenia ta książka będzie pewnego rodzaju wehikułem czasu, powrotem do tego, co smaczne, prawdziwe i zdrowe. Młodsi mogą odebrać ją, jako literaturę z pogranicza fantastyki, ponieważ niektóre aspekty ówczesnej rzeczywistości są aż niemożliwe do wyobrażenia. Choć wydaję się, że o PRL -u wszystko zostało powiedziane, to chyba nikt nie zbadał tak dogłębnie socjalistycznych stołów i kuchni, a to jak się okazuje skarbnica wiedzy i inspiracji.

Książka niewątpliwie zmusza do refleksji, bo choć na pozór skupia się na kuchni i sferze kulinarnej, autor bardzo zgrabnie uwypukla czytelnikowi ważne problemy, które nie kończą się na wpływie historii na nasz stół.

Książkę polecam wszystkim, tym którzy tęsknią za szynka jak za Gierka i tym, którzy nie mieli szansy jej zasmakować. Warto jest sprawdzić z jakimi problemami borykałaby się nasze matki i babki i jak kiedyś smakowało życie
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Bardzo ciekawe

Ocena:
Autor:
Data:
Nadal mam w pamięci smaki i zapachy tamtego okresu, a na kuchennych półkach trzymam książki kucharskie z jedynie słusznych czasów. Jedno trzeba przyznać kulinarnej sztuce PRLu - była niezwykle pomysłowa i doprowadziła do mistrzostwa przerabianie jednego produktu na setki sposobów. Na myśl o "Ziemniakach na 1000 sposobów", łza w oku się kręci. Dlatego też chętnie sięgnęłam po Prywatne smaki PRLu i polecam ją wszystkim, którzy mają ochotę na krótki opis obyczajów:)
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.