Koszyk 0
Opis:
Mówisz czasem, że w Twoim życiu nie dzieje się nic szczególnego? Mylisz się. Życie przepełnione jest codziennymi czarami - magią codzienności. Przekona się o tym bohaterka Prowincji pełnej czarów. Bez dalekich podróży, wyjazdów i wielkich wydarzeń jej życie dostarczy wielu niespodzianek. Bo ciekawe historie drzemią nieodkryte tuż za miedzą. Na tle mazurskiego krajobrazu rozgrywają się dalsze losy Ludmiły, jej córeczki Zosi i pozostałych członków ich patchworkowej rodziny ... We wsi pod Mrągowem pojawia się tajemnicza kobieta. Sąsiedzi zaczynają szeptać o tajemnicach z przeszłości. Ludmiła natomiast dostrzega, że kobieta za każdym razem wygląda inaczej, jakby jej wygląd zmieniał się w zależności od sytuacji. W opowiadaną przez Autorkę opowieść wplatają się historie dwóch kobiet-legend z historii Prus wschodnich. Obie nosiły imię Barbara; jedna była dzieciobójczynią, druga oszalała po porzuceniu jej przez kochanka. Czy obie Barbary mają coś wspólnego z tajemniczą kobietą spod Mrągowa? Ludmiła pracuje nad kolejną powieścią, ale wplątuje się w pewną tajemniczą historię. Pytanie tylko czy to wplątanie jest całkiem przypadkowe. Wszystko wydaje się wskazywać, że nie, jakby historia zaplatała się zgodnie z ułożonym wcześniej planem. Jakby ktoś pochylał się nad Prowincją i szeptał swoje czary... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • MG
  • miękka
Mniej Więcej
  • Katarzyna Enerlich
  • 2014
  • 320
  • 220
  • 150
  • 978-83-7779-172-1
  • 9788377791721
  • ZBA4L

Recenzje czytelników

Historia pełna magii

Ocena:
Autor:
Data:
Wracamy na Mazury, by ponownie zakochać się w bajkowych pejzażach i pięknych historiach przedstawionych przez Katarzynę Enerlich w piątej już powieści z cykl „Prowincja”, tym razem jest to „Prowincja pełna czarów”.

Ludmiła wiedzie swoje spokojne życie z dala od miejskiego zgiełku. Wychowuje córeczkę Zosię, gotuje zupy z warzyw z własnego ogrodu, pisze książkę i odkrywa kolejne sekrety mieszkańców Morąga, a także uroki wiejskiego życia. W jej życiu także zachodzi wiele zmian ... przede wszystkim poukłada swoje relacje z Wojtkiem, który dostanie doskonałą propozycję zawodową. Poza tym w okolicy pojawi się nowa, tajemnicza sąsiadka, którą Ludmiła bardzo będzie chciała poznać, tym bardziej, że nowy człowiek we wsi to nowe zagadki. A postać Broni nie tylko dostarczy nowych tematów do rozmów, ale przede wszystkim będzie źródłem tajemnic sprzed lat.

Rzadko zdarzają się tak trafione tytuły jak „Prowincja pełna czarów” Katarzyny Enerlich. Rzeczywiście książka jest pełna czarów. Spotkać je można na każdej stronie w przytaczanych legendach, podaniach ludowych, miejscowych opowieściach. Tak jak Ludmiła wyczarowuje kolejne smakowite potrawy wzięte prosto z natury, tak swoją magią oczarowuje nas krajobraz Mazur, tajemnicze zakątki Morąga, niezwykłe historie pełne tajemnic, a nawet duchów. Autorce po raz kolejny udało się stworzyć ciepłą historię, pełną marzeń, radości, wsparcia przyjaciół. Historię, która ma swoje dobre i złe chwile, ale która mimo wszystko cieszy, uspokaja i koi. Tutaj nikt się nie spieszy, tu czas wyznacza rytm życia i każdy się do niego dostosowuje. Nie ma pędu do sukcesu, do pieniędzy, za to jest cisza, obcowanie z naturą i poznawania własnej historii. W książkach Enerlich jest bowiem coś co skłania do refleksji, do zastanowienia się nad otaczającym nas światem. Jakaś melancholia, wewnętrzna zaduma skradająca się za plecami czytelnika i wyzierająca z kolejnych stron, to wszystko sprawia, że można zagłębić się w lekturę i ocknąć dopiero po przeczytaniu ostatniej strony.

„Prowincja pełna czarów” to nie jest książka dla tych, co lubią szybką akcję. Pełna nostalgii, małych i dużych radości i smutków, momentów zadumy może się wydać nudna. Ale tak nie jest. To przepiękna opowieść o życiu, takim zwyczajnym, codziennym życiu, jakim żyje wiele osób. Życiu, które chce być dostrzeżone, chce się zatrzymać i pokazać nam uroki chwili, sprawić byśmy się nad nim zastanowili i być może zmienili coś na lepsze. Katarzyna Enerlich stworzyła genialną w swej prostocie, jedyną w swoim rodzaju opowieść o tym co nas otacza, a co tak często udaje nam się przegapić – o urokach zwykłego życia.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Książka, która może zmienić Twoje życie

Ocena:
Każdy ma swój własny kawałek świata. Miejsce, w którym czuje się dobrze i do którego chętnie wraca. Nie ważne czy jest to miasto czy wieś. Można mieć swoją własną prowincję w sercu największego miasta. Ważne żeby czuć to miejsce całym sobą i z dumą nazywać je domem.

Ludmiła Gold, bohaterka poprzednich części „Prowincji” powraca z kolejnymi mazurskimi opowieściami. Zbiera materiały do swojej drugiej powieści, a życie jak to często bywa, samo je podsuwa. W okolicy, w starym ... zniszczonym domu niedaleko cmentarza, zamieszkała samotna kobieta. Los niespodziewanie skrzyżował drogi tajemniczej sąsiadki i Ludmiły. Tragiczna historia jej rodziny budzi żywe zainteresowanie pisarki. Również w życiu prywatnym Ludmiły nastał czas zmian. Los zmusił ją do podjęcia decyzji, których dotychczas podejmować nie chciała. Jakie niespodzianki przyniesie przyszłość? Jakie tajemnice kryją mazurskie lasy? I dlaczego we wsi straszy?

Pani Katarzyna Enerlich kolejny raz zabiera czytelnika w swoje ukochane strony. Wydawałoby się, że wszystko zostało już powiedziane. Okazuje się jednak, że region ten kryje jeszcze wiele historii wartych opisania. Fabuła została oparta na opowieściach usłyszanych od starszych mieszkańców Mazur, wyczytanych z dokumentów, bądź przekazanych Autorce przez czytelników. Fikcja literacka miesza się z rzeczywistością, a wiele postaci opisanych w książce żyło bądź nadal żyje. W „Prowincji pełnej czarów” akcja toczy się leniwie. Ludmiła opiekuje się córeczką, pielęgnuje ogródek, zimą walczy ze śniegiem, gotuje, w wolnych chwilach pisze kolejną powieść bądź spotyka się z sąsiadami. W prozę życia wplatają się tajemnice sprzed lat.

Nie dajcie się zwieść tytułowi, bowiem w „Prowincji pełnej czarów” nie znajdziecie magicznych sztuczek. Pojawią się za to kobiety, których nieprzeciętna mądrość i umiejętność leczenia ziołami niejednokrotnie prowadziła do zguby. Ich pamięć przetrwała w legendach i przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

Książka raczej nie spodoba się osobom, które lubią wartką akcję i dreszczyk emocji. Przyciągnie za to czytelniczki, które cenią sobie prostotę w każdym wymiarze. Poprzednia książka Pani Enerlich „Prowincja pełna smaków” zmieniła mój sposób myślenia i postrzegania niektórych spraw. Autorka jasno przedstawiła to co podskórnie czułam od dawna. „Prowincja pełna czarów” utrzymana jest w podobnym klimacie. Jedynie pełne emocji zakończenie burzy harmonię fabuły, ale jednocześnie zwiastuje ciąg dalszy. Gorąco polecam Wam cały prowincjonalny cykl, a szczególnie dwie ostatnie części. Może i Wy zagustujecie w prostocie.


Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.