Koszyk 0
Opis:
Trzydziestoletnia, niezwykle atrakcyjna Kinga Błońska jest szczęśliwą kobietą. To znaczy była. Od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną a zawodowo, jako błyskotliwa adwokatka, odnosiła sukcesy na sali sądowej. Teraz jednak fortuna przestała jej sprzyjać: nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to musiała również podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza, „Szary” jest jej przyrodnim bratem, z którym od dawna nie miała – i nie chciała mieć – nic do czynienia ... Wydarzenia ostatnich tygodni postanawia odreagować w dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie… i udaje się jej to aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała na parkiecie. Po niesamowitych miłosnych uniesieniach, zaspokojna seksualnie, ale skacowana moralnie, ukradkiem wraca do domu. Zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre: "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym sprawę jej przyrodniego brata. Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że pozasłużbowe kontakty Kingi i Łukasza nie ograniczą się do jednego gorącego spotkania… Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Paulina Świst
  • 2017
  • 320
  • 205
  • 130
  • 9788328706309
  • 9788328706309
  • ZDJNL

Recenzje czytelników

RECENZJA | „Prokurator” Paulina Świst

Ocena:
Autor:
Data:
Sięgnąłem po tę książkę, bo zaciekawił mnie opis. Zapowiadał się ciekawy kryminał. Niestety tylko się zapowiadał...

Kinga Błońska jest trzydziestoletnią panią adwokat. Prowadzi sprawę bandyty „Szarego”. Postanawia pójść się zabawić. Na dyskotece poznaje Łukasza, w którym zakochuje się niemalże od razu. Ich znajomość trwa i trwa, aż...

Utwór ten czyta się bardzo szybko, ponieważ autorka posługuje się prostym, bardzo potocznym, wulgarnym i lekkim językiem ... Pod koniec akcja na moment trzyma w napięciu. Z dialogami autorka dobrze sobie poradziła.

Dwie główne postacie są bardzo irytujące. On, Łukasz, z pozoru jest twardzielem, który niczego się nie boi, ale im bardziej go poznajemy, tym coraz lepiej widzimy, że trochę wrażliwości w nim jest. Nieraz zachowuje się jak nastolatek. Ciągle w głowie mu seks. W łóżku lubi dominować i być władczy. Ona, Kinga, chce być postrzegana jako twardzielka. Ma w sobie trochę feministki; więcej wspólnego ma z facetami, aniżeli płcią piękną (oczywiście jeśli chodzi o zachowanie i upodobania, a nie fizyczność). Jest osobą często uległą. Nie raz i nie dwa zachowuje się jak nastolatka, która na słowa „ seks” oraz „penis” się czerwieni.

Chciałem przeczytać kryminał, a przeczytałem obyczajówko-erotyk. Wątek kryminalny dominuje w końcówce utworu. Trochę szkoda, bo był on ciekawy i mogłyby być świetnym materiałem na powieść kryminalną z krwi i kości. Przez resztę dzieła czytałem o seksie i kłótniach (tak w skrócie).

Jestem bardzo zawiedziony tym, że sięgnąłem po „Prokuratora”. Schematyczność i pewna powtarzalność wydarzeń są po dłuższym czasie denerwujące. Zabójstwa czy wątki prawnicze nie sprawią, że utwór nazywany będzie kryminałem. Gdyby był on reklamowany jako obyczajówka, zawód byłby o wiele mniejszy, a może pojawiłby się nawet zachwyt.

Sceny erotyczne powodowały, że czułem niesmak i zażenowanie.

Przed przeczytaniem dowiedziałem się, że książka ma przedstawić prawdę dotyczącą polskiego wymiaru sprawiedliwości. Z tego właśnie powodu autorka nie ujawnia swego prawdziwego nazwiska. Problem w tym, że nie została ujawniona jakaś wielka tajemnica. Nie dowiedziałem się niczego nowego.

Podsumowując, jest to najgorsza książka przeczytana w pierwszej połowie dwa tysiące siedemnastego roku. Jeśli szukacie czegoś lekkiego na jeden wieczór, sięgnijcie po „Prokuratora”, ale nie oczekujcie czegoś więcej. Kryminał to żaden (nie wiem kto wpadł na pomysł, aby go tak okrzyknąć). Czy to dobry erotyk? Nie wiem, bo raczej unikam tego gatunku.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Akurat.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Romans, seks, sensacja, prawo

Ocena:
Autor:
Data:
„Prokurator”, to historia przedstawiająca losy Karoliny i Łukasza – dwóch magnesów, które raz przyciągają się do siebie, a raz odpychają. Co począć, kiedy osoba, której pragnie się najbardziej na świecie, jest jednocześnie naszym wrogiem, osobą, która może zagrozić naszej karierze? Dokładnie to spotkało dwójkę głównych bohaterów. Ona: trzydziestoletnia, atrakcyjna kobieta, w trakcie rozwodu, zdolna pani adwokat, odnosząca sukcesy na każdym kroku. On: bezwzględny prokurator, który dopnie swego ... by osiągnąć założony cel, przystojny, władczy, nieustępliwy. Zanim dowiedzą się o tym, że są z jednej branży, trafiają razem do łóżka. Zaledwie kilka godzin później, spotykają się na sali sądowej, po przeciwnych stronach, w sprawie groźnego bandyty.

Jest dokładnie tak, jak zostało to napisane na okładce: ostry seks, ostry język, ostra jazda. Okładka i promocja książki mogą nieco mylić. Zdecydowanie mało w niej kryminału. Fabuła bardziej skupia się na życiu Karoliny i Łukasza. Gdzieś wokół cały czas unosi się erotyczne napięcie. Opisywane sceny seksu niekiedy ocierają się o znaną serię dotyczącą Christiana Greya i Anastasii Steel. Niech Was to jednak nie zwiedzie. Książka ma zupełnie inny kierunek. Nazwałabym tę powieść erotykiem prawniczym i muszę przyznać, że jest to niezłe połączenie.

Podoba mi się przedstawienie głównych postaci, oboje są uparci, porywczy, cyniczni oraz wyrafinowani. Wiedzą czego chcą, a w trudnych sytuacjach nie chowają głowy w piasek. Razem tworzą substancję wybuchową, której nie ma równych. Wciągnięci w machlojki półświatka. Nie jedna osoba mogłaby pozazdrościć im kariery, ale także dogrania w sprawach łóżkowych ;)

Śledząc portale poświęcone literaturze, zauważyłam, że spora część czytelników po zapoznaniu się z zarysem fabuły oczekiwała zupełnie czego innego. Ja nie byłam zaskoczona, po przeczytaniu wielu recenzji byłam nastawiona dokładnie na to, co otrzymałam.

Istnieją spekulacje na temat tego, jakoby Paulina Świst była kolejnym przydomkiem, pod którym kryje się znany polski pisarz. Osobiście w to nie wierzę, myślę, że autorka pisze pod pseudonimem ze względu na swoją pracę. Przyznaję, niecodziennym, kobiecym hobby jest zamiłowanie do piłki nożnej i wojennych gier komputerowych, ale przecież nie jest to niemożliwe. Istnieje również podobieństwo okładek ich książek, są one tworzone przez tego samego człowieka – Mariusza Banachowicza. Notka o autorce przypomina mi charakterem Chyłkę, ale to może jedynie szukanie dziury w całym. Zobaczymy, jak ten temat się potoczy dalej.

„Prokurator” jest uwodzicielski, intymny, ale również aferalny i bandycki. Wciąga oraz zaskakuje. Spodoba się miłośnikom książek erotycznych, którym nie będą przeszkadzać inteligentne, wymuskane postacie oraz stereotypy, których w tej pozycji jest bez liku. Romans, seks, sensacja, prawo – to składniki przewodnie powieści. Właściwie ciężko jednoznacznie stwierdzić jej gatunek, gdyż sam akt seksualny nie został tu przedstawiony tak, jak to bywa w typowym erotyku. Z całą pewnością nie jest to powieść dla każdego, nie odważyłabym się podarować jej starszemu pokoleniowi, ale dla miłośników pikanterii z nutą kryminału, będzie w sam raz.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena