Koszyk 0
Opis:
Wstrząsający thriller ukazujący mroczną stronę ludzkiego umysłu. Morderca zwany Rzeźnikiem Niewiniątek kilka lat temu siał terror na ulicach Krakowa. Sprawił, że ulice opustoszały, a dziewczyny bały się zostawać same w domach. Rozpętał chaos, który uczynił go sławnym na całą Polskę. Ujęty przez policję i skazany na dożywocie, został zabity przez współ ... więźnia. Teraz jest tylko miejską legendą, mrocznym wspomnieniem, opowieścią służącą ku przestrodze dla nieostrożnych młodych kobiet. Tak uważają wszyscy oprócz mnie… Tylko ja wiem, że Rzeźnik Niewiniątek nigdy nie został złapany, żyje i ma się całkiem dobrze. Widzę jego twarz za każdym razem, gdy spojrzę w lustro. Od kilku lat moja niezwykła potrzeba przegrywa ze strachem przed popełnieniem błędu. Żeby uciszyć mroczne myśli,  skupiam się na budowaniu adwokackiej kariery. W Krakowie i okolicach dochodzi do serii rytualnych mordów na prostytutkach. Policja po długich poszukiwaniach w końcu aresztuje podejrzanego. Jestem coraz lepszym prawnikiem, dlatego wkrótce będę miał okazję poznać osobiście Rozpruwacza z Krakowa jako jego obrońca. Wraz z nim w moje życie wpisze się Ona, wywołując mroczną arię pobudzającą najskrytsze pragnienia. Wejdź do mojego świata, spróbuj zrozumieć żądze, które każą mi zabijać i przekonaj się, że prawdziwe zło ma tylko jedno oblicze… Ludzkie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Adrian Bednarek
  • 2015
  • 1
  • 372
  • 206
  • 140
  • 978837785-724-3
  • 9788377857243
  • ZCWN0

Recenzje czytelników

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Ocena:
Autor:
Data:
„Zasypiając, znów myślałem o Krakowie, nieświadomym, że najdziksza bestia nigdy nie umarła. Ona żyła i czuła się w swym raju coraz lepiej.”

Czy idąc ulicą, czujecie się bezpieczni? Czy nie zastanawiacie się nad złem, które ukryte za rogiem, czeka na odpowiedni moment ataku? Czemu widok pijanego menela wzbudza w Was poczucie lekkiego zagrożenia, zaś odziany w drogi garnitur człowiek sukcesu pcha w Wasze wnętrza wrażenie podziwu? Czy ufając pozorom, można wpaść w pułapkę ... z której nie będzie już wyjścia? Prawdziwe zło zawsze kryje się pod piękną maską, bo dobrze zakamuflowane ma przewagę, której nie w sposób doścignąć. Przestaniecie spać spokojnie, bo nadchodzi Rzeź Niewiniątek, a dokładniej mówiąc, książka Adriana Bednarka, pt. „Proces diabła”. Zejdźcie na samo dno piekła i zobaczcie, jak potężna i złowieszcza moc może kryć się wśród nas, w ziemskich królestwach ciemności – w ludzkim umyśle.

Kraków odetchnął z ulgą, kiedy seryjny morderca - Rzeźnik Niewiniątek, dokonał żywota odsiadując wyrok. Jeden z najpopularniejszych polskich zbrodniarzy zginął z ręki współwięźnia, przywracając spokój na ulicach pogrążonego dotąd w strachu miasta. W Mariackim kościele właśnie odbywają się modły za duszę tego, który odszedł. Zgromadzeni na rynku ludzie nie mają jednak pojęcia, że tuż obok nich stoi on sam, zabójca siedmiu kobiet, bo wykorzystując swoją inteligencję i stanowisko wsadził za kratki niewinnego człowieka, który zginął.

Kuba Sobański, prawnik z idealnie zapowiadającą się karierą, otrzymuje trudne do wykonania zlecenie. Przed obliczem prawa będzie bronił człowieka oskarżonego o zamordowanie czterech kobiet. Zgromadzone dowody obciążające tak zwanego Rozpruwacza okazują się być niepodważalne. Szanse na wygraną w procesie sądowym wydają się tak nikłe, że prawie niemożliwe, ale kiedy obrońcą mordercy staje się doświadczony zbrodniarz, sprawa nabiera zupełnie nowych barw. Nikt nie jest w stanie dotrzeć do wnętrza zabójcy lepiej, niż drugi zabójca. Prawnik Sobański, kryjąc szanowanym zawodem swoją prawdziwą twarz, na jakiś czas uśpił siedzącego w nim demona. Kiedy jednak spotyka córkę swojego klienta przypominającą mu jedną ze ofiar, budzi potwora, a miasto znowu pogrąży się w lęku, bo rzekomo nieżyjący Rzeźnik Niewiniątek powraca jeszcze groźniejszy, aniżeli kiedyś.

Narratorem powieści jest człowiek, który funkcjonuje z wyrytym piętnem śmierci kliku kobiet. Kuba Sobański, znakomity prawnik, pozostał bezpieczny w momencie, kiedy niewinny mężczyzna ponosił karę za jego winy. Rzeźnik Niewiniątek, po cichu kpiąc z naiwności sędziego, zaprzestał swojej działalności na jakiś czas. Jednak dręczony żądzą śmierci, musi dać upust pragnieniom, kiedy w jego świat wkracza dziewczyna do złudzenia przypominająca mu niezapomnianą na wieki Klarę. Świat seryjnego mordercy nabiera tempa, kiedy staje przed zadaniem obrony człowieka oskarżonego o zabójstwo kobiet. Sobański nie jest w stanie rozgryźć zagadki, czy jego klient aby na pewno ma czyste sumienie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że znany lekarz jest Rozpruwaczem, od jakiegoś czasu siejącym zamęt wśród płci pięknej. Czy mając doświadczenie nie tylko zawodowe, ale także te związane z przeszłością, będzie w stanie go zdemaskować? Czy proces Rozpruwacza przebiegnie pomyślnie? Jak wielkiego spustoszenia narobi potężna bestia, która odrodzona z popiołów musi pożywić się kolejną śmiercią? Czy Rzeźnik Niewiniątek ukaże w końcu swoją prawdziwą twarz?

Mordercy, przestępcy, psychopaci… Tego typu postaci pojawiające się na kartach literatury zawsze wzbudzają negatywne odczucia. Pragniemy dla nich najsurowszej z kar, wyczekując momentu, kiedy dosięgnie ich ręka sprawiedliwości. W książce „Proces diabła” czytelnik staje u boku seryjnego zabójcy. Wnika w jego świat, poznaje motywy, normalne życie, ale i mroczne pragnienia…., które z czasem stają się zrozumiałe. Bezwzględny Rzeźnik Niewiniątek, z którym nikt nie chciałby znaleźć się nocą w ciemnym zaułku, z czasem zaczyna wzbudzać nie tylko strach i przerażenie, ale także podziw i niejako współczucie. Niesamowite zjawisko, a faktycznie mające miejsce, bo kibicowanie bohaterowi odbierającemu komuś życie wydaje się chore. A jednak Sobański, zapraszając w głąb swojego umysłu, pokazuje drogę, którą podąża i odsłania siły pragnienia kierujące nim w momencie, gdy upaja się kolejnym, udanym połowem.

„Proces diabła” to thriller, mocny, pełen wrażeń i znaków zapytania. Trudno przewidzieć to, w którą stronę potoczy się cała akcja. Mamy przed sobą mordercę, który właśnie uwalnia swoją bestię. Po wielu latach ciszy atakuje z ukrycia mając na koncie nie tylko śmierć niewinnych kobiet, ale i niesłusznie oskarżonego mężczyzny. Ten sam człowiek jest jednak obrońcą w sądowej sprawie innego zbrodniarza. I tutaj pojawia się kolejna istotna sprawa. Czy lekarz, którego reprezentuje przed sądem, to Rozpruwacz?

Rzeczywistość prawniczego brudu, nielegalnych działań, nieczystych zagrań i władzy pieniądza. Świat ukrytych demonów, dzikich pragnień oraz ich przerażającej realizacji. Adrian Bednarek nie skupia się na krwawych obrazach mordu, toteż każda kolejna karta nie ocieka barwą krwi. Toruje zaś czytelnikowi ścieżkę w głąb umysłu mordercy, pokazując kolejne etapy działań, jego myśli i umiejętnej walki o udane zachowanie drugiej, mrocznej twarzy w tajemnicy. Poznajcie, jak złowieszczą moc może mieć bestia ukryta w przystojnym i eleganckim ciele.

Adrian Bednarek stworzył powieść, którą czyta się szybko, z zainteresowaniem, niepewnością i dreszczykiem emocji. Poprawny język, narracja umożliwiająca całkowite poznanie sytuacji oraz oryginalny pomysł na niebanalnego głównego bohatera. Ten thriller podarował mi to, czego od niego oczekiwałam, a finał rozbudził nadzieję na to, że być może powstanie jakiś dalszy ciąg.

Aż strach pomyśleć co siedzi w głowie autora, skoro tak umiejętnie wcielił się w postać mordercy, wnikliwie przedstawiając jego myśli. „Proces diabła” przypomina piekło, bo uświadamiając sobie to, że podobne przypadki naprawdę mogą mieć miejsce, trudno wyobrazić sobie bardziej diabelską rzeczywistość. Książkę polecam wielbicielom mocniejszych tonów, thrillerów połączonych z nutą kryminału. Ja żałuję tylko, że nie miałam okazji sięgnąć po pierwszy tom serii – „Pamiętnik diabła”, ale przynajmniej przekonałam się o tym, że można czytać drugą część bez całkowitej znajomości tej pierwszej. Mam jednak nadzieję, że chociaż w nie do końca odpowiedniej kolejności, poznam całą historię, bo wyobraźnia autora z pewnością do tego zachęca.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Mroczna strona literatury

Ocena:
Autor:
Data:
Kuba Sobański jest młodym krakowskim prawnikiem, odnoszącym coraz większe sukcesy. Ma przestronne mieszkanie, szybki samochód, dużo pieniędzy i w całości oddaje się karierze. W sumie Kuba już tak ma, że jak czymś się zajmuje, to robi to całym sobą – kiedy przed laty zabijał młode studentki, to też oddawał się temu bez reszty.
Pewnego dnia postanowił porzucić postać nazwaną przez media Rzeźnikiem Niewiniątek i poświęcić się zawodowi, który przyniesie mu prestiż i pieniądze ... Żeby definitywnie skończyć z dawnym życiem i nie czuć pokusy powrotu, wrobił swojego kolegę we wszystkie morderstwa. Bez skrupułów, bez wyrzutów sumienia. Nie poczuł ich nawet na wieść o tym, iż niewinny oskarżony został zamordowany w więzieniu. Ba! Kuba czuł się dumny, że zapewnił mu nieśmiertelność, rozgłos – że mówią o nim na zajęciach z psychologii, że będą go wspominać przyszłe pokolenia. Oddał mu swoje dzieło i czuł, że zrobił dobry uczynek.

Podczas gdy nieprawdziwy Rzeźnik Niewiniątek gnije w grobie od trzech lat, prawdziwy sprawca wygrywa w sądzie sprawę za sprawą. Jest ambitny, nie zawsze uczciwy i wie jak grać nieczysto. Swoje demony trzyma na uwięzi, ale są momenty kiedy smycz niebezpiecznie się napina a Kuba chce znowu poczuć tą dziką satysfakcję z odebrania komuś życia.

Tymczasem po Krakowie krąży kolejny diabeł w ludzkiej skórze – nazywany Rozpruwaczem z Krakowa – wzorujący się na historycznym mordercy, Kubie Rozpruwaczu. Atakuje prostytutki, po czym wycina ich narządy płciowe i zabiera je jako trofeum. Młody, anonimowy policjant zatrzymuje w ciemnej uliczce podejrzanego, ubranego w maskę, mającego przy sobie miecz samurajski, szykującego się do zaatakowania kobiety. Zatrzymanym jest sławny lekarz, który wypiera się zarzutów i życzy sobie, aby jego adwokatem został nie kto inny jak Sobański.

Czy diabeł może uratować diabła?

Dodatkowo, córka oskarżonego przypomina byłemu Rzeźnikowi Niewiniątek osobę, której śmierć najbardziej go zabolała. Jej postać go nęci, prowokuje do kolejnej zbrodni, budzi demony, które, zdawać by się mogło, zasnęły już dawno temu...

„Proces diabła” to niezwykła książka. Nie mam pojęcia jak się zakończy, czy Sobański powróci do podwójnego życia i czy będzie znowu prawą ręką śmierci? Czy krakowskie uliczki ponownie spłyną krwią niewinnych? Czy oskarżony Remiszewki okaże się winny? A może panowie zawrą umowę i po raz kolejny ktoś postronny odpowie za nie swoje winy?

Jestem diabelnie ciekawa jak potoczą się dalsze losy; byłam też świadoma, że gdybym pisała tą recenzję po przeczytaniu całej powieści, jakiś sposobem dałabym do zrozumienia jak to wszystko się skończyło a tego chciałam uniknąć za wszelką cenę. Nie chcę psuć wam całej przyjemności wsiąknięcia w tą powieść, zatracenia się w każdym słowie. I obiecuję, że taka niekompetencja z mojej strony już się nie powtórzy! Chyba, że okoliczności mnie do tego zmuszą, jak teraz.

"Wszystkie oddały życie za mój spokój. Ich przeznaczeniem było umrzeć, aby zapewnić mi stabilizację."

Styl Bednarka jest rewelacyjny; pomieszanie Kinga z Mastertonem i odrobiną Millera, autora książki „Norweskie noce”. Ta powieść jest niepokojąca, dynamiczna i – co najlepiej według mnie charakteryzuje „Proces diabła” - lepka. Lepka od zła, od ludzkich słabości, od ciemności i od nieczystych myśli. Postać Sobańskiego powoduje, że można zacząć dostrzegać w współpracownikach i znajomych iskierki diabolicznego zła, prosto z otchłani samego piekła. Nigdy nie wiadomo, co nasz sąsiad robi, gdy wychodzi wieczorami z domu; być może krąży po uliczkach w celu zaspokojenia najbardziej podstawowych żądz, albo przybiera nową twarz i tworzy niezbyt chlubną historię.

To niebezpieczna książka dla tych, którzy szukają usprawiedliwienia dla swojej złej strony. Postacie dwóch krakowskich morderców, mogą wpłynąć diabolicznie na umysły, które od choroby dzieli cienka bariera. I w tym, że autor tak potrafi grać na ludzkich emocjach, widać cały jego kunszt. Gdybym miała wskazać książkę napisaną przez podszepty samego Lucyfera, bez wahania wskazałabym na tą.


Niezapomniana pozycja. Wciągająca. Uzależniająca. Zła. Mam nadzieję, że Adrian Bednarek ulegnie swoim demonom i napisze kolejną powieść.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.