Koszyk 0
Opis:
Dwa światy. Nieokiełzana magia. Niebezpieczna miłość. Lily, nieszczęśliwie zakochana nastolatka, zrządzeniem losu trafia do równoległego swiata. Nowe Salem rządzone twardą ręką przez wiedźmy jest mrocznym i niebezpiecznym miejscem. Ale dopiero tutaj dziewczyna może rozwinąć skrzydła. Przewrotna opowieść o czarownicach, które nie chciały spłonąć.
  • Jaguar
  • miękka
Mniej Więcej
  • Josephine Angelini
  • 2015
  • 1
  • 528
  • 200
  • 135
  • 978-83-7686-351-1
  • 9788376863511
  • ZCGTK

Recenzje czytelników

Ksiażka, która mnie pochłonęła

Ocena:
Autor:
Data:
Książka opowiada o Lily Proctor, niezwykle chorowitej nastolatce. Jej organizm reaguje alergicznie praktycznie na wszystko co ją otacza. Sama uważa, że jej ciało zawsze ma podwyższoną temperaturę, a czasami sięga nawet 40 stopni. Zmaga się też z atakami padaczki. Cały czas żyje więc w obawie o swoje życie. Pewnego dnia Lily stara się ukryć swoje złe zdrowie, ponieważ idzie na imprezę wraz ze swoim najlepszym przyjacielem, w którym jest również zakochana ... Niestety dochodzi na niej do nieprzyjemnego incydentu. Dziewczyna nakrywa Tristana na zdradzie z dziewczyną, na której chłopakowi nie zależy. Lily zrozpaczona nie marzy o niczym innym jak o wyrwaniu się z obecnego życia i zniknięcia. Nieświadomie wyraża tym zgodę dla magii, aby przeniosła ją do równoległego świata, równoległego Salem. W tym miejscu jej dotychczasowe problemy zdrowotne okazują się być potężną magią. Cały pobyt w Salem nie byłoby dla nikogo wyjątkowo dziwny, gdyby nie fakt, że Lily oraz Lillian (czarownica, która rządzi Salem), nie była dosłownie kopią naszej głównej bohaterki.

Jest to mój pierwszy kontakt z twórczością Josephine Angelini i przyznam szczerze, że po tej lekturze zamierzam sięgnąć po więcej. Autorka w niesamowity sposób tworzy świat magii, w którym poznajemy mechaników, koczowników, mufle oraz oczywiście czarownice. Każda z postaci jest niesamowicie przemyślana i jedyna w swoim rodzaju. Mamy okazję na małe przemyślenia o teorii światów równoległych i faktów, które to za sobą niesie. Pokazane są różnice między poszczególnymi z nich. Bohaterowie dyskutują na temat odkryć, których dokonano oraz wywoływanych przez nie skutkach. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, dzięki czemu możemy lepiej poznać poszczególnych bohaterów i lepiej rozeznać się w akcji. Książkę chłonie się błyskawicznie i z ogromną przyjemnością.

Postać Lily od pierwszych stron przypadła mi do gustu. Mimo przeciwności losu, swojej choroby, okazała się być wyjątkowo silną dziewczyną. Ogarnęło mnie współczucie, gdyż bohaterka nie mogła sobie pozwolić na normalne życie. Borykała się z wieloma trudnościami, gdyż nawet niewielka ilość dymu niewyobrażalnie szkodziła jej zdrowiu. W tym wszystkim była też niesamowicie uparta, dążyła do celu i stawiała na swoim. Była osobą, która szanowała każde życie i starała się dbać o naturę. Czuła się winna, że zostawiła w domu chorą psychicznie matkę oraz siostrę, jednakże to stanowiło dla niej ogromną szansę na lepsze życie.

"- Jesteś bardzo dowcipny, Rowanie Jak-ci-tam-na-nazwisko.
- Fall
- Mam spadać? Nie, dziękuję."

Świat przedstawiony wciągną mnie do reszty i czym prędzej obracałam strony, aby przekonać się co będzie dalej. Jak trafiłam na tę pozycję? Zupełny przypadek... w sklepie szukałam kolejnej części z serii "Dary Anioła", po czym do ręki wpadła mi właśnie ta książka. Cieszę się, że tym razem zrezygnowałam z zakupów internetowych i zauważyłam na półce to cudeńko. Już nie mogę doczekać się kolejnej części, gdyż ma to być trylogia. Josephine... zabieraj się do pisania! Musiałam to wstawić już dzisiaj, gdyż cały czas żyję tą historią.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Salem na własnych zasadach

Ocena:
Autor:
Data:
Czarownice interesowały mnie od zawsze. Jestem niemal przekonana, że jedno z moich wcieleń spłonęło na stosie. Dlatego gdy dowiedziałam się, że moja ukochana autorka "Splątanych przez bogów", czyli Josephine Angelini wydaje nową książkę i do tego o magii, niemal skakałam z radości. Przyznam, że się obawiałam. "Próba ognia" jest w końcu początkiem nowej trylogii, a ja zakochałam się w mitologicznym świecie Heleny. Okazuje się jednak ... że pani Angelini umie odnaleźć się w każdym wiecie fantastycznym, czyniąc z niego oryginalne uniwersum oparte na własnych zasadach.

Lily Proctor jest chora. Reaguje alergicznie na praktycznie wszystko, co ją otacza. I to nie zwykłą wysypką, a gwałtownym skokiem temperatury do ponad 40 stopni oraz atakami padaczki. Żyje więc w strachu, unikając codziennych przyjemności, które dla niej mogą być śmiertelne. Wszystko zmienia się po przerażającym incydencie na pierwszej imprezie od dawna, na którą Lily postanowiła wybrać się z ukochanym Tristanem. Nie pragnie niczego bardziej, niż zniknąć i zapaść się pod ziemię. Tym samym nieświadomie wyraża zgodę dla magicznych mocy, które przenoszą ją do Salem - równoległego świata, w którym wszystkie oznaki jej choroby okazują się jedną z najpotężniejszych magii. Rządzony jest on przez okrutną czarownicę, Lillian. I może wszystkim udałoby się żyć w miarę bezpiecznie, gdyby nie to, że Lillian i Lily wyglądają identycznie, dzielą wiele cech charakteru, a jedyną znaczącą różnicą jest zamieszkiwany świat.

Josephine Angelini po raz kolejny pokazała swój talent do kreowania niepowtarzalnej rzeczywistości. Salem oparte zostało o nową wizję czarodziejskiego świata podzielonego na grupy m.in. czarownice, mechaników, mufle, koczowników. Każda ma swoje indywidualne cechy i wśród członków każdej występują jakieś różnice, nie zawsze pozwalające jednoznacznie określić charakter postaci.

Poznajemy teorię o innych światach, które otwierają możliwości na kolejne podróże postaci i poznawanie nowych alter ego każdej z nich. Ciekawe jest, że niezależnie od wymiaru rzeczywistości, wszystkie wersje jednej postaci dzielą ze sobą kilka konkretnych cech. Nie wszystkie jednak pojawiają się w każdym świecie, chociaż z drugiej strony kto wie, czy te kilka nieobecnych postaci z Salem nie błąka się w naszym uniwersum po drugiej stronie kuli ziemskiej i Lily po prostu nie miała okazji ich odnaleźć?

Samą Lily polubiłam od pierwszych stron. Było mi przykro, że nie może sobie pozwolić na zwykłe przyjemności, gdyż zagrażają jej życiu, jednak trzymałam kciuki, że znajdzie sposób na pokonanie tej przeciwności losu. Podobało mi się, że była silną, ale nieidealną postacią. Potrafiła postawić na swoim, jednocześnie czasem zbyt mocno się upierając. Szybko analizowała sytuację i wyciągała wnioski, ale nie zawsze długo się ich trzymała. Zależało jej na samorozwoju i nauce, nawet gdy była tym skrajnie wykończona. Kochała siostrę i rozpaczliwie za nią tęskniła, czując się winna, że zostawiła ją z chorą psychicznie matką.
Mimo narracji trzecioosobowej, Lily poznajemy najdokładniej. Dzięki niej dowiadujemy się więcej o koczownikach i zasadach panujących w Salem - inni bohaterowie, edukując ją, wprowadzają czytelnika we wszelkie tajniki. Chociaż nie do końca rozumiałam niektóre rytuały. Poza Lily widzimy kilka zakamarków magicznej rzeczywistości w relacjach Lillian i jej siostry Juliett, odpowiednika ziemskiej postaci oraz Gideona, narzeczonego Juliett i jednocześnie mrocznego bohatera. Dostajemy cały wachlarz charakterów - dobrych, mrocznych, nie do końca określonych, co dodaje całej historii barw i pozwala lepiej zrozumieć Salem.

Zachwycił mnie też styl autorki - tłumaczenie Małgorzaty Kaczarowskiej czytało się wyśmienicie i jak pamiętam styl z mitologicznej trylogii, tak tutaj w polskiej wersji udało mi się odnaleźć kilka charakterystycznych dla autorki elementów, co tylko świadczy o świetności przekładu. Z pewnością sięgnę po książkę też w oryginale, by upewnić się w temacie powtórzenia tych tricków, a nie zwykłego przypadku. "Próbę ognia" czyta się szybko, przyjemnie i naprawdę trudno się od niej oderwać. Ja miałam z tym problemy, dlatego nosiłam ją niemal wszędzie w torbie - nawet na praktyki w szpitalu, gdzie czytałam między pacjentami.

Nie mogę tez pominąć tym razem tematu grafiki. Jak na początku żałowałam, że nie udało zachować się oryginału, tak polska wersja okazała się równie piękna. Wydawnictwo Jaguar od dawna mnie jeszcze nie zawiodło, zarówno pod względem doboru wydawanych tytułów, jak i tłumaczenia oraz oprawy graficznej.

"Próba ognia" od dziś stoi na półce z moimi ulubionymi powieściami. Zapisuję ją też jako drugą pozycję na liście ulubionych w 2015 roku (kolejność wg daty przeczytania) i gorąco polecam wszystkim miłośnikom fantastyki młodzieżowej i tematyki czarownic. Ja się obawiałam, ale autorka błyskawicznie rozwiała moje wątpliwości i tego samego życzę Wam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.