Koszyk 0
Opis:
Przebieracz i obmacywacz trupów, zimny doktor, preparator, czyli ten, kto przygotowuje zwłoki przed pochówkiem. Pracy, którą para się główny bohater powieści, nadano wiele dziwnych nazw, bo to zajęcie tabu. Ktoś musi ją wykonywać, ale ludzie nie chcą o tym na co dzień pamiętać, brzydzą się. Tytułowy preparator dobrze wie, że jest naznaczony społecznym pię ... tnem - i coraz bardziej popada w osamotnienie. W świecie, w którym żyje, wszyscy są na siebie źli. Wycofany ojciec, zrzędliwa matka z wiecznymi pretensjami, apodyktyczna siostra, nieszczęśliwa w małżeństwie żona. Na życie składają się żal, poczucie straty, niezadowolenie. Gdzieś tam rodzi się zło... Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Hubert Klimko-Dobrzaniecki
  • 2015
  • 232
  • 209
  • 145
  • *, 9788365157997
  • 9788365157997
  • ZCKEG

Recenzje czytelników

Dobra

Ocena:
Autor:
Data:
Na polskim rynku wydawniczym ukazała się niedawno powieść "Preparator". Wydawca w osobie Tomasza Sekielskiego zlecił pisarzowi Hubertowi Klimko-Dobrzanieckemu napisanie powieści dokumentalnej. Nic dziwnego, że od razu nasuwa się skojarzenie z pozycją autorstwa Trumana Capote "Z zimną krwią". Jednak trochę zastanawiający jest fakt ... że przez prawie całe pięćdziesiąt lat jakie upłynęły od ukazania się książki Trumana Capote'a nikt w Polsce nie porwał się na stworzenie takowego dzieła. Wreszcie nowe wydawnictwo Od deski do deski zauważyło tę niszę. A Hubert Klimko-Dobrzaniecki podjął to wyzwanie. I co z tego wynikło?

Całość ma formę dialogu. Bardziej precyzyjnie - monologu-tyrady. Przez większość czasu wypowiada się tylko główny bohater - oskarżony. Nie poznajemy tu żadnych nazwisk. Podczas lektury myślałam, że to rodzaj wywiadu przeprowadzonego przez autora ze skazanym. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że pisarz nigdy nie spotkał się z tytułowym preparatorem. Że oparł swą powieść tylko i wyłącznie na wiedzy z dokumentacji sprawy i z osobistych doświadczeń. Jak dowiedziałam się z rozmowy z Wojciechem Engelkingiem opublikowanej na łamach www.natemat.pl - autor dołożył tu sporo fikcji. Jednak które fragmenty powstały na podstawie faktów a co jest jedynie wymysłem pisarza - trudno stwierdzić.

Poprzez ukazanie przemyśleń, doświadczeń głównego bohatera pisarz próbuje znaleźć odpowiedź na pytania: czy otoczenie ma istotny wpływ na kształtowanie osobowości ludzi; czy należy winić za przestępstwo tylko sprawcę; czy jeśli człowieka otacza zło to jakie jest prawdopodobieństwo, że przeniknie ono także do jego wnętrza. Autor przedstawia dość drobiazgowo czynniki, które prawdopodobnie mogły mieć wpływ na postępowanie naszego bohatera. Relacje rodzinne, leworęczność, zmiana wiary, doświadczenia seksualne, szara codzienność. Przytacza wiele powodów, które mogłyby przyczynić się do jego przemiany w mordercę zdolnego do kazirodztwa i nekrofilii. Poznajemy tu świat przez pryzmat osoby z traumatyczną przeszłością, wykonującą zawód, którego niewielu się podejmuje ze względu na niezbyt miłe skojarzenia, wychowywanego wśród ludzi nieszczęśliwych, niezadowolonych z życia.

I przyszedł taki moment, że zaczęłam usprawiedliwiać, tłumaczyć bohatera. Wierzyć w to, że to także zły świat jest współwinny popełnionym przez niego przestępstwom. Zaczęłam się zastanawiać czy w innych okolicznościach stał by się innym człowiekiem. Zadałam sobie pytanie jak ja bym postąpiła, gdybym znalazła się na jego miejscu. Czy także straciłabym panowanie nad rzeczywistością? Przecież wystarczy zaledwie chwila, żeby kogoś zabić a później odpokutowuje się nieraz do końca życia. Na szczęście nie pracuję jako preparator zwłok i nie mam tak dramatycznych doświadczeń z przeszłości jak główny bohater tej książki. Trzeba stwierdzić, że Hubert Klimko-Dobrzaniecki stworzył mocną lekturę. Nie czyta się tego szybko i płynnie, ale daje wiele do myślenia...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Preparator

Ocena:
Autor:
Data:
Wydawnictwo Od Deski Do Deski w serii Na F/Aktach oferuje czytelnikom powieści najlepszych polskich współczesnych pisarzy, oparte na głośnych zbrodniach z ostatnich dekad. Do tej pory w serii ukazały się: "Inna dusza" Łukasza Orbitowskiego i "Preparator" Huberta Klimko-Dobrzanieckiego, powieść zainspirowana historią Adama D., który w 2011 roku na jednym z łódzkich osiedli dopuścił się podwójnego morderstwa.

Preparator to zawód tabu. Niewdzięczny, o nim się nie mówi ... ale ktoś to musi robić. Obmacywacz trupów, zimny doktor, różnie jest nazywany człowiek, który przygotowuje zmarłych do ostatniej drogi. Nie każdy się nadaje. Do tej pracy potrzebna jest odporność psychiczna i siła. Jednak bohater lubi swoją pracę. Ojciec też był preparatorem, więc niejako zawód przeszedł z ojca na syna. Fach pozostał w rodzinie. A jednak nie wszystko jest jak należy. Coś się psuje, coś pęka, rodzi się niechęć do ludzi i świata.

"Preparator" to nietypowa powieść. Zarówno jeśli chodzi o tematykę jak i formę. Jest monologiem, spowiedzią tytułowego preparatora, historią jego życia od dzieciństwa do pełnej dojrzałości, gdy bohater jest już ustatkowany. Ma żonę, dwójkę dzieci, pracę z której jest zadowolony. Czy mimo tego wszystkiego może być nieszczęśliwy?

Może. Preparator miał trudne życie. Wychował się ze zrzędliwą, jędzowatą matką, nieradzącym sobie ojcem i siostrą, z którą nie miał nigdy dobrego kontaktu. Jako nastolatek przeżył pierwszą miłość, pierwsze rozczarowanie i pierwszy kontakt ze śmiercią. Później, przez lata żyjąc w dysfunkcyjnej rodzinie, która nie mogła mu zaoferować nic poza samotnością, niskim poczuciem wartości i niezrozumieniem, hodował w sobie niechęć. W preparatorze zaczęło rodzić się coś złego.

Matka wciąż faworyzowała siostrę, stawiając za wzór. Ola świetnie się uczyła, przynosiła same piątki, zdała maturę, później egzaminy na studia prawnicze. Bohater był mańkutem, jąkał się, miał trudności w szkole. Był tym gorszym. Ojciec też nie był oparciem. Wycofany, żyjący w swoim świecie (telewizor, piwo, wersalka) synowi zaoferować mógł tylko wspólne wizyty u fryzjera i od czasu do czasu wypad na ryby. Dla chłopaka, który tęsknił za ojcem, mężczyzną spędzającym z nim każdą wolną chwilę, wzorem do naśladowania, te nieliczne momenty były wszystkim. Zapamiętał je na długie lata.

Rozdzina preparatora z zewnątrz wyglądała pewnie normalnie. Matka i ojciec ciężko pracujący, zajmujący się dziećmi, nie było awantur, alkoholowych libacji. Jednak gdy przyjrzymy się bliżej to dostrzegamy w obrazie kochającej się rodziny, rysy a później wyraźne pęknięcia. Widzimy twór, który popycha preparatora na drogę samozagłady, niszczy go wewnętrznie, sprawia, że nie nauczy się żyć normalnie.

Hubert Klimko-Dobrzaniecki idealnie uchwycił rodzinę, jakich jest wiele. Ludzi, którzy z czasem stali się sobie obcy a łączą ich już tylko wspólne dzieci. Na nie przenoszą swoje frustracje, niespełnione marzenia, życiowe zawody. Zamiast nauczyć miłości pokazują wzajemną niechęć i chłód. Czy w takim domu można wyjść na przysłowiowych ludzi? Czy gdyby preparator wychował się gdzie indziej, w innej rodzinie, jego życie potoczyłoby się inaczej? Myślę, że tak. Niestety los często nie jest łaskawy.

"Preparator" to znakomite otwarcie serii Na F/Aktach. Hubert Klimko-Dobrzaniecki doskonale operuje językiem, ma świetny, rozpoznawalny styl i, co najważniejsze, potrafi wyłuskać z codzienności jej sedno. Obserwuje i opisuje świat takim, jakim jest naprawdę, bez złudnej otoczki piękna i dobrobytu, często z ironią i sarkazmem. Powieść porusza, zmusza do refleksji i głębszego zastanowienia się nad istotą zła. Skąd się ono bierze? Co czyni nas takimi, jakimi jesteśmy, sprawia że popełniamy potworne czyny? Możliwe, że nie ma jednej odpowiedzi. Ale warto o tym pomyśleć, pochylić się nad "Preparatorem" i poznać historię jaka miała miejsce na łódzkim blokowisku. Choć równie dobrze mogłaby się wydarzyć gdzie indziej. Kto wie, może właśnie się wydarza... Mocna, wciągająca i smutna powieść. Koniecznie przeczytajcie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.