Koszyk 0
Opis:
Do czego byłabyś w stanie się posunąć, żeby mieć rodzinę? Czy są takie tajemnice, których nie wolno zdradzić najbliższym? Zoe McAllister, zagubiona i zrozpaczona młoda kobieta, w środku zimy płynie promem na wyspę Rottnest. Tuli do piersi małe dziecko, umierając ze strachu, że odszuka ją tam jej mąż albo że jej siostra da znać na policję. Wiele lat później ... na tej samej wyspie, młoda dziewczyna imieniem Louise zostaje znaleziona w zaroślach, nieprzytomna i całkiem sama. Helikopter pogotowia ratunkowego zabiera ją na stały ląd. Po wyjściu ze szpitala Louise wraca do domu, gdzie przypadkowo podsłuchuje rodziców rozmawiających o jej przeszłości i o decyzjach, które podjęli. Ich sekrety, które stopniowo wychodzą na jaw, zaszkodzą niejednej rodzinie, a życie Louise zmieni się na zawsze. „Pozwól jej odejść” to porywająca, pełna emocji opowieść o więzach rodzinnych, groźnych tajemnicach i krętych ścieżkach miłości. Łączy w sobie elementy literatury sensacyjnej i obyczajowej, a czytelnik jeszcze długo po lekturze zadaje sobie pytanie: co ja bym zrobił w takiej sytuacji?  Dawn Barker to specjalistka od tajników kobiecej duszy, a jej powieść przesycona jest emocjami, które zaprzątają uwagę czytelnika aż do ostatniej strony. „The West Australian” Tajemnicza i wciągająca fabuła stawia pytania o cenę macierzyństwa i kwestie etyczne z nim związane. Autorka wkracza w cień otaczający domowe ognisko, a czytelnik jeszcze długo po lekturze nie może pozbyć się wątpliwości co do własnych zasad moralnych.„Scoop”  Zapada w pamięć na długo (…)  Mocna analiza macierzyństwa oraz życia pełnego tajemnic i kłamstw.„WHO” Odwołując się do swojego doświadczenia z zakresu psychologii, Dawn Barker napisała fascynującą opowieść o złożoności relacji międzyludzkich i zawiłych problemach dotyczących zdrowia psychicznego.„Good Reading”  Powieść porywająca, wciąga już od pierwszej strony (…) Nie można się od niej oderwać.„Australian Independent Booksellers” Doktor Dawn Barker jest psychiatrą dziecięcym. Wychowała się w Szkocji, studiowała medycynę na uniwersytecie w Aberdeen. W 2001 roku przeprowadziła się do Australii, ukończyła specjalizację z zakresu psychiatrii i zaczęła pisać. Mieszka w Perth w Australii Zachodniej z mężem i trójką małych dzieci. „Pozwól jej odejść” to jej druga powieść. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Dawn Barker
  • 2016
  • 1
  • 440
  • 195
  • 125
  • *, 978838069-310-4
  • 9788380693104
  • ZD6WK

Recenzje czytelników

Pozwól jej odejść

Ocena:
Autor:
Data:
Rola matki zastępczej, tzw. surogatki jest prosta. Jej zadanie polega na donoszeniu ciąży, urodzeniu dziecka i oddaniu go rodzicom. Niestety nie zawsze wszystko jest takie proste. Surogatka zazwyczaj pojawia się i po urodzeniu dziecka znika. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Czasem surogatka jest bliżej, niż myślisz...

Zoe McAlister jest zrozpaczona i zagubiona. Poznajemy ją, kiedy płynie promem na wyspę Rottnest. Do piersi tuli maleńkie dziecko ... które pragnie ochronić przed swoją własną rodziną. Mąż, własna siostra, szwagier te wszystkie osoby mogą sprawić, że będzie musiała oddać swoją malutką córeczkę...

Trzy lata temu Zoe była bardzo nieszczęśliwą kobietą. Przez swoją chorobę została skazana na bezpłodność. Pogodzenie się z tą diagnozą jest dla niej po prostu niemożliwe. Do tego częste wyjazdy męża, wzmagają jej samotność. Jej starsza siostra Nadia jest szczęśliwą mężatką i matką trójki dzieci. Postanawia pomóc Zoe i zostać dla niej surogatką.

Czy jednak ta decyzja jest słuszna?
Jak wiele można poświęcić by zostać matką?

Nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo pragnie mieć dzieci, dopóki lekarz nie powiedział jej, że to niemożliwe
Historia została przedstawiona z dwóch punktów widzenia: Zoe i Nadii. Dowiadujemy się co czuła każda z nich, co skłoniło je do podjęcia takiej, a nie innej decyzji oraz o wielkiej miłości, którą żywiły do swojej córki. Przeszłość, przeplatana jest z teraźniejszością nastoletniej Lou. Bardzo podobała mi się konstrukcja książki, chociaż w pierwszym momencie tak nagłe przejście z przeszłości do teraźniejszości może doprowadzić do chwili zwątpienia. Ja poczułam się jakbym przez przypadek opuściła spory kawałek książki, ale to tylko przejściowa trudność. Zabieg autorki był celowy i myślę, że przyniósł słuszny skutek. Sama Lou również była bardzo pogubioną dziewczyną. Przedstawienie historii także z jej perspektywy pozwoliło czytelnikom poznać także konsekwencje decyzji, które podjęły Nadia i Zoe.

Dawn Baker bardzo wnikliwie przestudiowała sytuację surogatek i pokazała ją z punktu widzenia dwóch kobiet:
- Zoe - kobiety, która rozpaczliwie pragnie dziecka oraz
- Nadii - kobiety, której do szczęścia brakuje dziecka, które oddała.
Autorka jest bezstronna. Nie ocenia postawy żadnej z tych bohaterek. Jej zadaniem jest zrelacjonowanie nam tej niezwykle emocjonalnej historii.

Oprócz problemu zastępczych matek, Dawn Baker, poruszyła również problem konfliktu w małżeństwie. Lachlan stał murem za Zoe jednak pojawienie się dziecka Nadii wcale nie było dla niego takie proste. Szczególnie, że oprócz jej narodzin miał również własne problemy, które sprawiły, że zaczął oddalać się do żony i tak długo oczekiwanej córki.


Podczas czytania nieraz byłam przeciwna decyzjom, które podejmują główni bohaterowie. Denerwowałam się na nich, miałam zastrzeżenia do wyroku sądu, pochylałam się nad ich dramatem i próbowałam zrozumieć decyzje, które zdecydowali się podjąć.

Bez względu na to, czy jesteście za istnieniem surogatek, czy przeciw, przeczytajcie tę książkę. Pozwól jej odejść rozrywa duszę na kawałki i nie pozwala pozbierać się na długo po jej przeczytaniu. To historia dwóch matek, które kochają swoją córkę i chcą dla niej tylko tego co najlepsze. Niestety obie mają inną wizję jej przyszłości...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Pozwól jej odejść

Ocena:
Autor:
Data:
Dziecko to dla każdej matki cud i najcenniejszy skarb na świecie. Jednak nie każdy ma tyle szczęścia by móc je posiadać. Jak daleko jest w stanie posunąć się kobieta by zdobyć to czego tak bardzo pragnie? Do czego jest zdolna by mieć upragnioną rodzinę?

Zoe McAllister w środku zimy płynie promem na wyspę, tuląc do piersi maleńkie dziecko. Jest zrozpaczona, a zarazem przerażona. Ucieka przed mężem i siostrą, która w każdej chwili może poinformować policję o jej zniknięciu. Boi się ... że najbliżsi odbiorą jej ukochaną córeczkę. A wszystko zaczęło się trzy lata temu, kiedy Zoe dowiedziała się, że nigdy nie będzie mogła urodzić dziecka. Wszystko przez toczeń na który choruje od dzieciństwa. Kobieta jest zdruzgotana i nie może pogodzić się z przerażającą diagnozą. Niespodziewanie jej siostra Nadia deklaruje się, że zostanie surogatką i urodzi dla niej dziecko. Zoe miała świadomość, że to dla niej jedyna szansa by zostać matką. Dziewięć miesięcy później na świat przychodzi Louise, a wtedy wszystko się komplikuje. Czy Nadia będzie w stanie oddać córkę? Czy pozwoli jej odejść?

Najnowsza książka Dawn Barker opowiada o skomplikowanych relacjach rodzinnych, macierzyństwie i pragnieniu rodzicielstwa. Jest tutaj również mowa o radzeniu sobie z odejściem ukochanej osoby i godzeniu się ze swoim losem. To niezwykle piękna, ale i poruszająca opowieść napisana prawdziwymi emocjami i ludzkimi dramatami. Obie kobiety znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. I Zoe i Nadia pragną Louise, jednak dziecko może trafić tylko do jednej rodziny. Nadia, choć na początku zgodziła się urodzić dla siostry dziecko, w miarę upływu czasu zrozumiała, że nie będzie jej łatwo pogodzić się ze stratą córeczki. Rodzą się w niej pewne wątpliwości i lęk, a bezgraniczna miłość do dziecka które nosi pod sercem jest zbyt silna, by móc je tak po prostu oddać. Zoe zaś pragnie jej równie mocno. Choć ma świadomość, że to Nadia będzie biologiczną matką Louise, to jednak jest pewna, że podoła macierzyństwu i razem z mężem będą w stanie ją wychować i obdarzyć bezgraniczną miłością. I tu zaczynają się schody, bo każda z kobiet pragnie tego samego. Czy jest wyjście z tej sytuacji? A jeśli tak, to jakie?

Nie potrafię postawić się po stronie żadnej z kobiet. Dramat każdej z nich wstrząsnął mną do głębi i rozerwał moje serce na milion kawałków. Nie sposób wyobrazić sobie, jak wiele bólu musiały znieść, ile wyrzeczeń kosztowało je podjęcie decyzji, które wpłyną nie tylko na nie same, ale również na życie ich rodzin i bliskich. Tutaj rodzą się setki pytań, na które tak naprawdę nie sposób znaleźć odpowiedzi. Kto jest matką dziewczynki: czy ta kobieta która ją urodziła, czy ta która wychowała? Czy możliwe jest oddanie dziecka, które nosiło się pod sercem przez dziewięć miesięcy? Jak pogodzić się z rozstaniem? Jak dalej żyć? Autorka w swojej książce porusza szereg trudnych i skomplikowanych tematów. Mowa tutaj przede wszystkim o bezpłodności i o chęci posiadania dziecka. Pojawia się również temat surogatek i o radzeniu sobie z oddaniem dziecka. Tutaj sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo Nadia decyduje się urodzić dziecko dla siostry. I pomimo, że łączą je więzy krwi nie są w stanie uniknąć konfliktu i konsekwencji jakie wiążą się z podjęciem takich decyzji.

Dawn Barker poza tematami przewodnimi porusza również inne znaczące wątki. Mowa tu przede wszystkim o konflikcie w małżeństwie, który pojawia się między Zoe a jej mężem. Mężczyźnie ciężko odnaleźć się w nowej roli, a poza tym wyraźnie widać, że coś go gnębi. Między małżonkami coraz częściej dochodzi do kłótni i sporów, co odbija się na ich wzajemnych relacjach. Każdy z bohaterów książki musi zmierzyć się ze swoimi problemami, dylematami i wątpliwościami. Muszą podjąć ważne decyzje, które wpłyną znacząco ich dalszy los.

Książka „Pozwól jej odejść” została napisana z perspektywy Nadii i Zoe, dzięki czemu możemy poznać bliżej obie bohaterki i uczucia jakie nimi targają. Pojawia się tutaj również wątek nastoletniej Louise. Akcja rozgrywa się w teraźniejszości i przyszłości, i choć wydarzenia się ze sobą przeplatają, to jednak nie budzą dezorientacji. Autorka perfekcyjnie wykreowała swoich bohaterów, a każdy z nich został dopracowany w najmniejszym szczególe. Książkę czyta się niesamowicie szybko i płynnie, a intrygująca fabuła wciąga od pierwszej strony. Jestem zadowolona z lektury, bo znalazłam tutaj wszystko czego oczekiwałam po dobrej obyczajówce. Po raz kolejny utwierdziłam się również w przekonaniu, że książki z klubu „Kobiety to czytają” mogę brać w ciemno. Gwarancja mocnych wrażeń gwarantowana.

Dawn Barker napisała bardzo dojrzałą i niezwykle ujmującą książkę. Porusza najczulsze struny naszej wrażliwości, dotyka do żywego i skłania do głębszych refleksji. Napisana pięknie i niezwykle lekko, ale tak by wstrząsnąć czytelnikiem i zgotować mu prawdziwy emocjonalny huragan. Gorąco polecam i zachęcam do lektury.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.