Koszyk 0
Opis:
Poruszająca opowieść o drugiej szansie i nadziei, która nie umiera nigdy. W idealnej rodzinie, gdzie wyrozumiałość, bezpieczeństwo i miłość są podstawą, zaczynają się pojawiać problemy. Syn Chad wpada w złe towarzystwo. Córki Ansley i Grace nie radzą sobie emocjonalnie. Darlene zaczyna podejrzewać męża o romans z inną kobietą. Tak rozpoczyna się rodzinna i osobista tragedia - na szczęście pomocną dłoń podadzą życzliwa osoba, psychoterapeutka oraz ktoś jeszcze. Ktoś ... kto wniesie do rodziny Darlene najwięcej spokoju. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAM
  • miękka
Mniej Więcej
  • Beth Wiseman
  • 2013
  • 1
  • 348
  • 210
  • 136
  • Labirynty Kolekcja prozy
  • 978-83-7767-932-6
  • 9788377679326
  • ZB445

Recenzje czytelników

Potrzebuję Cię

Ocena:
Data:
Życie Darlene to bajka. Ma cudownego, wyrozumiałego męża, niesamowite dzieci, miłą atmosferę w domu oraz czas dla siebie i dla rodziny. Do czasu. Przeprowadzka z miasta na wieś wprowadza trochę bałaganu do rodzinnej sielanki. Zmiana miejsca zamieszkania negatywnie wpływa na córkę Grace, która nie radzi sobie ze swoimi emocjami, syna Chada wpadającego w złe towarzystwo, a na domiar złego relacje między Darlene a Bradem ulegają gwałtownej zmianie na gorsze. Wszystko wskazuje na to ... że Brad ma… romans.

Problemy spadają na Darlene jak lawina. Kobieta traci zaufanie do męża, wiarę w Boga, czas i uśmiech. Dopiero pewna ekscentryczna sąsiadka, zagubiony mężczyzna i przyjazna psychoterapeutka pokazują Darlene właściwą drogę, a co za tym idzie, przyczyniają się do szczęścia kobiety.

Widząc Potrzebuję Cię Beth Wiseman, moja pierwsza myśl to „O, literatura kobieca i kolejna ciekawa przygoda. Będzie dużo wszystkiego!”. Ta sama myśl towarzyszyła mi przez kilka pierwszych stron powieści pani Wiseman. Sądziłam, że Potrzebuję Cię będzie, tak jak inne historie z tego gatunku, wzruszającą opowieścią o rodzinie, a ponieważ lubię takie klimaty, z radością rozpoczęłam przygodę z tą lekturą. Ku mojemu zaskoczeniu Potrzebuję Cię nie tylko okazała się wcześniej wspomnianą historią o rodzinie, ale także czymś więcej, co pozwoliło mi zrozumieć wiele życiowych kwestii.

Darlene to prawdziwa pani domu wstająca skoro świt, przygotowująca śniadanie dla dzieci i męża, a później oddająca się domowym obowiązkom. Moja sympatia do niej rozkwitła niemalże natychmiastowo. Coś w jej słowach i postawie sprawiło, że pomyślałam o niej jako o obrończymi całej rodziny. Do Darlene mógł zwrócić się każdy: jej córki Grace i Ansley, syn, mąż, sąsiadka, szefowa… Ale Darlene miała też drugą twarz: kobiety, która też musi się komuś wyżalić. Przede wszystkim główna bohaterka była ucieleśnieniem dobroci, jakiego rzadko można spotkać w książkach. Biła od niej ogromna mądrość, doświadczenie życiowe, ale też zagubienie, co z resztą sama przyznała.

Jej mąż, Brad, również okazał się interesującą postacią. Podobało mi się w nim to, że na poważnie wziął sobie do serca rolę głowy rodziny. Jego punktem honoru było zarobienie na utrzymanie dzieci i żony, poświęcenie czasu dla córek i syna, a następnie zapewnienie poczucia bezpieczeństwa całej rodzinie. Najbardziej uwielbiałam go za miłość jaką darzył Darlene. Och, takiego uczucia można pozazdrościć! Na szczególną uwagę zasługują też dzieci Darlene i Brada. Cieszę się, ponieważ każde z nich miało zupełnie inny charakter. Chad – chociaż wcale tego nie było po nim widać – najbardziej troszczył się o siostry, Grace była cicha i nieśmiała, co doprowadziło ją do poważnych problemów, z kolei Ansley… ona była wulkanem szczęścia i uśmiechu.

Ogólnie rzecz biorąc kreacja postaci wypadła bardzo dobrze. Nie oczekiwałam niczego specjalnego, ale taka niespodzianka sprawiła, że ocena Potrzebuję Cię wzrosła! Miło było też poznać swoją „imienniczkę” – Laylę Jager – i przyglądać się losom tej bohaterki. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się kogoś takiego jak Layla. Jej obecność w życiu Darlene doprowadziła do kilku ważnych przełomów. Cieszę się, że Layla znalazła się w tej powieści, ale o jej roli nie powiem Wam za wiele. Musicie sięgnąć po Potrzebuję Cię, aby dowiedzieć się ile światła wprowadziła do rodziny głównej bohaterki.

Przyjemny styl pani Wiseman i prosty język są zaletą powieści, jednakże jednej rzeczy zabrakło mi na kartach historii Darlene. Mowa jest o opisach. Autorka nie przywiązywała zbyt dużej wagi do opisów, które mogłyby pozwolić czytelnikowi podzielać emocje Darlene, Grace, Brada czy Layli. W kilku momentach wzruszyłam się i byłam bliska łez, ale na tym poprzestawałam. A szkoda. Żałuję, że pani Wiseman nie dodała uroku powieści ładnymi, długimi opisami pełnymi uczuć.

Akcja. Co mogę o niej powiedzieć? Jest typowa dla powieści literatury kobiecej: idąca swoim tempem, opierająca się na wewnętrznych problemach bohaterów, łagodna, wciągająca, ale… miała też kilka ciekawych, nagłych zwrotów, których w ogóle się nie spodziewałam (zwłaszcza jeden, który doprowadził mnie do łez!).

Ujmę to prościej: wielu rzeczy nie spodziewałam się po tej książce, na pierwszy rzut oka lekkiej i niezobowiązującej, a mój czytelniczy radar nie wykrył niczego, co mogłoby zakwalifikowaćPotrzebuję Cię do grupy książek, które wpłyną na mój światopogląd. Stało się na odwrót. Powieść pani Wiseman pomogła mi zrozumieć kilka rzeczy. A wiecie dlaczego? Przez religijność bohaterów. Z doświadczenia wiem, że wielu czytelników czytając w recenzji książki słowa „religijność”, „wiara”, „duchowość” sceptycznie podchodzi do tej lektury lub spisuje ją na straty przez nawiązanie do religii i Boga. ALE – ważne „ale” – nie róbcie tego teraz i pozwólcie, że wyjaśnię Wam o co chodzi.

Kiedy ktoś ma problemy i próbuje znaleźć odpowiedzi na pytania „Dlaczego ja? Dlaczego teraz?”, a nie dostaje ich, zwykle odsuwa się od wiary, zaniedbuje kontakt z Bogiem, zaprzestaje modlić się, wierzyć w Boga i spycha wiarę na drugi plan. Tak naprawdę odpowiedzi można znaleźć wszędzie – wystarczy się zastanowić, zaakceptować swoje wnioski i żyć dalej. Dla tych, którzy nie potrafią pojąć wyroków Boga Potrzebuję Cię będzie najlepszym zbiorem odpowiedzi i wskazówek. Nie zrażajcie się religijną postawą bohaterów – wartości które oni przedstawiają są najważniejsze w życiu. Możecie pomyśleć „Na co mi to, skoro ja i tak nie jestem bardzo wierzący/-a?”. Otóż to. Potrzebuję Cię nie tylko pomoże Wam zrozumieć ludzkie problemy, spokój, harmonię i definicję prawdziwej rodziny, ale może przyczyni się do zmiany Waszego światopoglądu i spojrzenia na wiele spraw.

Mnie, osobie wierzącej i praktykującej, ta książka bardzo dużo uświadomiła. Wydawało mi się, że rozumiem funkcjonowanie świata i źródła ludzkich problemów, a tutaj nagle okazało się, że moja wiedza jest bardzo mała. Potrzebuję Cię zwraca też uwagę na rolę niektórych osób w naszym życiu, czego symbolem jest Layla Jager. Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach wiara to temat bardzo kontrowersyjny, mający większą liczbą przeciwników niż zwolenników, ale… dajcie szansę i sobie, i historii Darlene. Nic nie stracicie, a w zamian za to możecie wiele zyskać.

Interesującym i bardzo dobrym dodatkiem do książki okazały się pytania na samym końcu powieści, na które można było odpowiedzieć dopiero po przeczytaniu Potrzebuję Cię. Pozwalają one lepiej zrozumieć postawę bohaterów i motywy kierujące nimi w najważniejszych momentach ich dotychczasowego życia.
Podsumowując:

Cieszę się, że przeżyłam piękną przygodę z Potrzebuję Cię. Nie żałuję tego, że wzięłam ją do rąk i otworzyłam na pierwszej stronie. Powieść pani Wiseman zostawiła w mojej czytelniczej duszy ślad, ale wpłynęła również na życie duchowe. Umocniła mnie też w przekonaniu, że wiara pomaga człowiekowi w czasie spokoju, jak i w czasie emocjonalnej burzy. Historia Darlene i Brada jest tego najlepszym dowodem!
http://recenzje-mlodziezowe.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Potrzebuję Cię

Ocena:
Autor:
Data:
Życie Darlene jest niemal idealne. Piękny i przytulny dom za miastem, kochający mąż, trójka nastoletnich dzieci. Co prawda syn Chad wplątał się w nieodpowiednie towarzystwo i popełnił kilka głupstw, ale to było wcześniej, przed przeprowadzką. Teraz wszystko wróciło do normy, a rodzice odetchnęli z ulgą.

Największym marzeniem Darlene jest znalezienie pracy. Chad, Grace i Ansley są już na tyle duzi, że doskonale radzą sobie sami, a przez to ich mama czuje się trochę zbędna ... Do tego w nowym miejscu zamieszkania nie ma żadnych przyjaciół, a najbliższa sąsiadka sprawia wrażenie jakby nie była zainteresowania nawiązaniem bliższej znajomości. Szczęśliwy splot wydarzeń sprawia, że bohaterka dostaje pracę w szkole jako opiekunka autystycznej dziewczynki. Również relacje z Laylą stają się coraz cieplejsze. I kiedy wydaje się, że wszystko układa się doskonale, a cała rodzina jest nieprzyzwoicie szczęśliwa, na jaw wychodzą skrywane tragedie i sekrety...

Darlene jest bardzo sympatyczną bohaterką, choć pisarka nieco ją wyidealizowała. Piękna i dobra, roztacza wokół siebie szczęśliwa aurę, otacza wszystkich opieką, doskonale radzi sobie w domu i w pracy. Kiedy na horyzoncie pojawiają się problemy, kobieta dzielnie staje do walki z przeciwnościami losu. A trzeba przyznać, że autorce udało się skutecznie pokomplikować życie Darlene i jej rodziny. Ze wszystkich postaci najbardziej polubiłam Garce i jej przyjaciółkę Skylar, właśnie fragmenty o nich były dla mnie najciekawsze i najbardziej chwytające za serce.

„Potrzebuję Cię” to całkiem dobra powieść, jednak dla mnie była troszkę zbyt słodka, wyidealizowana i bajkowa. Zakończenie doskonale pasuje do całości, bo jest równie urocze i doskonałe. Ale, ale ja tu narzekam, a przecież takie powieści też są potrzebne, bo dają nadzieję, że każdy problem da się rozwiązać, a miłość jest najlepszy lekarstwem na wszelkie dolegliwości. W pewnym momencie nawet popłakałam się ze wzruszenia, ale z wiekiem robię się coraz miększa i płacz wisi mi na końcu nosa.

Według mnie powieść skierowana jest raczej dla starszych czytelniczek, gdyż dotyka problemów kobiet, które są już żonami i mamami. Darlene jest przed czterdziestką i wydaje mi się, że właśnie panie w tym wieku (i starsze) najbardziej docenią urok całej historii. I to właśnie tym czytelniczkom najbardziej polecam powieść „Potrzebuję Cię”. Jestem pewna, że będziecie oczarowane.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.