Koszyk 0
Opis:
Skandalizująca opowieść o skutkach ulegania złu od ponad wieku fascynuje kolejnych czytelników. Kiedy młody i piękny Dorian Gray ogląda swój portret, wypowiada pochopne życzenie, że oddałby wszystko, aby zachować młodość i urodę, nawet za cenę duszy. W zamian za to twarz na obrazie starzeje się i oszpeca w miarę postępującego zepsucia moralnego bohatera. Pewnego dnia, znuż ... ony dotychczasowym rozwiązłym i okrutnym życiem, Dorian Gray postanawia zniszczyć portret... Pierwodruk książki ukazał się w miesięczniku "Lippincott''s Monthly Magazine" w 1890 roku. Powieść od razu spotkała się z falą krytyki i została okrzyknięta skandalem. To przyczyniło się do zyskania przez Oscara Wilde''a reputacji pozbawionego moralności dandysa. Wtedy nikt chyba nawet nie podejrzewał, że Portret Doriana Graya stanie się jednym z najważniejszych dzieł literatury angielskiej, na stałe przynależącym do światowego kanonu. „Książka nie może być moralna lub niemoralna. Jest tylko dobrze lub źle napisana".Oscar Wilde. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Oscar Wilde
  • 2015
  • 238
  • 215
  • 140
  • 978837785-464-8
  • 9788377854648
  • ZCQRI

Recenzje czytelników

Bardzo dobra

Ocena:
Autor:
Data:
Powieść wielokrotnie wznawiana. Na mojej półce gości także wydanie PIW z 1976 roku. Dostałam ją od mojej mamy lata temu. I wiele razy już czytałam. Jakiś czas temu widziałam także jedną z wielu ekranizacji (z 2009 roku). Zatem zastanawiacie się pewnie dlaczego właśnie teraz chcę wspomnieć o tej książce. Otóż wydawnictwo Zysk i Ska oparło to nowe wydanie utworu o wersję utworu, który ukazał się na łamach gazety "Lippincott’s Monthly Magazine" w 1890 roku ... Zmienionego i skróconego o 500 niemoralnych słów. Tylko 13 rozdziałów. Zmiany naniesiono bez wiedzy autora. Miały na celu złagodzić jego kontrowersyjny przekaz. Jednak później opinia publiczna i tak domagała się ukarania autora za obrazę moralną. Jednak Wilde nie poddał się. Bronił swojej powieści i jednocześnie w ogólnym rozumieniu sztuki. W rok później ukazała się rozszerzona wersja książkowa (20 rozdziałów) wraz z autorską przedmową, w której Wilde dokonał krytyki społecznej i kulturowej... I tak oto mamy dwie wersje "Portretu Doriana Graya"...

Homoerotyzm powieści obraził wrażliwość społeczną, literacką, i estetyczną wiktoriańskich krytyków. Jednak uważa się, że ich krytyka była skierowana bezpośrednio w autora. Atakowali go za to, że był hedonistą, zniekształcającym obraz konwencjonalnej moralności wiktoriańskiej Wielkiej Brytanii. Niektórzy nadal uważają, że homoerotyczne podteksty są tu wyrazem własnych "grzechów" twórcy. A przecież "Portret Doriana Graya" to coś więcej niż tylko podteksty homoerotyczne. Utwór ten opowiada o historia młodego człowieka, który zaprzedał duszę w zamian za wieczną młodość i piękno. Ukazuje obraz upadku moralnego, "sztuki dla sztuki", wpływ piękna i młodości na społeczeństwo, młodzieńczej naiwności, natury grzechu, siły oddziaływania człowieka na innych ludzi. Autor podjął tu także próbę zbadania próżności, okrucieństwa i hedonistycznego egoizmu. Moim zdaniem można ten utwór także uważać za studium ludzkiego potwora. A życie głównego bohatera potraktować jako lekcję, ostrzeżenie przed konsekwencjami utrzymywania płytkich relacji międzyludzkich.

W "Portrecie Doriana Graya" zauważalne jest wykorzystanie motywu Fausta i wyraźne odniesienia do twórczości Théophile Gautiera i Jorisa-Karla Huysmansa. Pisarz stworzył bohatera dualnego, co nadało tej powieści odcień walki klasowej. Estetyzm (którego autor był przedstawicielem) w stosunku do koncepcji podwójnego życia stał się w tej powieści absurdalną abstrakcją. Oscar Wilde podjął tu również próbę wyjaśnienia roli artysty w społeczeństwie, celu sztuki i wartości piękna. Podkreślił hedonizm głównego bohatera. Jego obłuda została tu mocno wyeksponowana. Dodatkowo motyw zmieniającego się portretu może nasuwać skojarzenia z mitem o pierścieniu Gygesa.

Podsumowując "Portret Doriana Graya" to lektura bardzo przewrotna. Styl Oscara Wilde można nazwać zwięzłym i wyważonym. Jakby autor i w sposobie przekazu chciał podkreślić ideę, którą popierał. Jako zaletę można także zaliczyć tu rozbudowane dialogi. Wiele można wysnuć z rozmów prowadzonych przez bohaterów. Poza tym powolne tempo akcji w połączeniu z filozoficznymi rozmyślaniami na różne tematy tworzy niepowtarzalną atmosferę. Do tego pisarz dodał trochę fragmentów satyrycznych i zjadliwy komentarz społeczny. I tak właśnie powstał obraz wiktoriańskiej Anglii widziany oczyma Oscara Wilde. Moralnie dwuznaczny, szokujący. Odzwierciedlający dekadencki styl życia jakie wiódł on sam. Jakże inny od przedstawionego w powieściach autorstwa Jane Austen...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Arcydzieło

Ocena:
Autor:
Data:
Oscar Wilde- tego nazwiska nie trzeba nikomu przedstawiać. Każdy ma chociaż minimalne pojęcie o kulturze i sztuce napotkał go tu i tam dlatego nie będę wgłębiać się w szczegóły. Po prostu nie wypada przedstawiać kogoś, kto przedstawienia nie wymaga. Wspomnę tylko o jednym dość znaczącym dla książki fakcie; Oscar Wilde został oskarżony i skazany na dwa lata więzienia za praktyki homoseksualne. To interesujący szczególnie jeżeli wziąć pod uwagę fakt ... że wydanie które macie zaprezentowane na zdjęciu powyżej jest pierwszym nieocenzurowanym wydaniem od momentu ukazania się powieści w 1890 roku.

Dorian Gray jest ucieleśnieniem marzeń, jego uroda i majątek przewyższają przeciętność. Być może to jego zewnętrzność, a może to coś zjednuje mu ludzi. Gdy pozuje do portretu swojemu przyjacielowi poznaje lorda Henrego który uświadamia mu przemijalność jego piękna i zasiewa ziarno samouwielbienia. Gdy Basili prezentuje ukończone dzieło Dorian wypowiada życzenie które staje się rzeczywistością. Zachowuje urodę i młodość, jednak płaci za to cenę wyższą niż mu się wydawało.

Powieść ta jest dla czytelnika tym czym dla Doriana jego portret. Ciągle i ciągle przeglądamy się ludzkim wadom, uświadamiamy sobie swój egoizm i pragnienia. Obserwując postępującą degradację portretu zastanawiamy się jak daleko nasz uległby spaczeniu. Ile wad i grzechów ujrzałoby światło dzienne? Wilde manipuluje nami i rozbudza ukryte rządzę w czytelnikach tak jak lord Henry w Dorianie- ziarnko po ziarnku by uzyskać zadowalający go efekt.

Obojętnie jak bardzo możemy nie zgadzać się z mizoginią, potępieniem moralistów czy wszechobecnym narcyzmem nie jesteśmy w stanie przerwać choć na chwilę wykładów Henrego. Podejrzewam, że w dużej mierzę słuchamy poglądów Wilde, ponieważ słynął on właśnie z takich przemyśleń. Mimo, że z założenia nie zgadzamy się z większością wygłoszonych rzeczy kuszą i nęcą nieprzerwanie a ich ziarno zostało zasiane. Czy wykiełkuje w nas tak jak wykiełkowało w Dorianie? Piękny język, popisy erudycji i umiejętności językowych autora mimo, że wydają się momentami zbyt nadęte pasują do powieści idealnie i nie wyobrażam sobie zmienić w niej choćby słowa. Zdanie po zdaniu żałowałam, że żyjemy w tak ubogich językowo czasach. Chyba dla nikogo kto czytał Portret nie będzie niespodzianką moja fascynacja lordem Henrym. Jego zamiłowanie do rozpusty, poglądy które głosił, zepsucie które ku swojej rozrywce rozsiewał w okół… A jednocześnie ogromny intelekt i nieodparty urok. Ileż bym dała by spotkać go chociaż na chwilę! Chociaż właściwie bałabym się tego spotkania, bo mimo, że Henry o kobietach zdania najlepszego nie miał być może i we mnie zaszczepił by chociaż część tej zgnilizny moralnej co w Grayu?

Wspominałam na początku o tym, że jest to pierwsze nieocenzurowane wydanie. W końcu po tylu latach rozwiązały się wątpliwości czytelników. Do tej pory wątek homoseksualny i romans między Basilem a Dorianem był tylko w sferze podejrzeń, teraz każdy ma bardzo jasno przedstawioną sytuację.

Nie ma sensu podsumowywać moich przeżyć i zachęcać was do czytania. Moim skromnym (jak to słowo brzmi w zestawieniu z taką lekturą!) zdaniem to pozycja obowiązkowa dla osoby która uważa się za osobę oczytaną i kochającą książki. Każdy powinien krok po kroku oglądać degradację i upadek człowieka tak czystego jak nasz tytułowy bohater. Ku przestrodze. Każdy też powinien choć zapoznać się z lordem Henrym i to wcale nie ku przestrodze, a po to by chociaż na chwilę pofolgować swojej duszy i przejrzeć się w lustrze.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.