Koszyk 0
Opis:
`Pomnik cesarzowej jest potężny i wzbudza strach.`Nadszedł czas silnych kobiet i równoległych światów.Oto zakończenie epickiej opowieści, na które czekali wszyscy.Kto ma zginąć - zginie.Kto przeżyć - być może przeżyje.`Pomnik Cesarzowej Achai` po prostu mnie porwał i znokautował poprzednią serię z cyklu, `Achaję`.Lubimy czytaćZ czystym sumieniem mogę powiedzieć, ż ... e jest to książka napisana przez mistrza. Autor zawarł w niej wszystko to, co polska fantastyka zawierać powinna – humor, ekstrawaganckich bohaterów i krew.ParadoksPowieść jest świeża i wciągająca, a od kolejnych stron nie sposób się wręcz oderwać. Ja zostałem kupiony w stu procentach, bez praktycznie żadnych zastrzeżeń. Taką lekturę, jaka została nam zaserwowana, cenię sobie najbardziej - dobrze napisaną rozrywkę, niosącą jednak sporo więcej niż na pierwszy rzut oka się wydaje. zlapany.blogspot.com Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Andrzej Ziemiański
  • 2016
  • 956
  • 195
  • 125
  • *, 978837964-163-5
  • 9788379641635
  • ZDBBZ

Recenzje czytelników

Koniec pewnej epoki

Ocena:
Autor:
Data:
No i doczekaliśmy się ostatniego tomu, wieńczącego serię powieści ze świata cesarzowej Achai.
Czy warto było czekać? Tak! Dostaliśmy dojrzałą i pełną właściwych dla takich majestatycznej opowieści ilość humoru, krwi, intryg i całą gamę świetnie wykreowanych postaci.
Wszystko czego oczekiwaliście, zostało wam dostarczone na każdej stronie tej historii. Nie czekajcie, tylko zaczynajcie, a jeśli nie mieliście wcześniej styczności z tą serią, to teraz nie macie wymówki ...
Polecam ją serdecznie każdemu fanowi fantastyki, bo tutaj dostajecie ją w najlepszym wydaniu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

CESARSKI POMNIK

Ocena:
Autor:
Data:
Losy Achai rozpoczęły się w grudniu 2002 roku, kiedy na rynku pojawił się pierwszy z trzech tomów jej przygód. Finał został dopisany dwa lata później, kończąc opowieść. Kończąc? Po ośmiu latach Ziemiański pokazał czytelnikom jak bardzo się mylili, wydając kontynuację zatytułowaną „Pomnik cesarzowej Achai”, która teraz doczekała się wyczekiwanego zakończenia.

Tysiąc lat po śmierci tytułowej bohaterki, w cesarstwie przez nią stworzonym trwa wyścig, którego celem jest Piekło ... Po jednej stronie stoi Arkach i wspierający ją Polacy, ale czy mają szansę wygrać z przeciwnikami i osiągnąć swój cel? I co właściwie czeka ich na końcu drogi? Szpiedzy znajdują się po obu stronach, wojna wisi w powietrzu, podobnie jak rewolucja, zagrożenie czai się wszędzie. Jaki będzie finał tej epickiej sagi i jakie da perspektywy na przyszłość?

Czego tutaj nie ma! Ziemiański, który nad „Pomnikiem cesarzowej Achai” spędził kilka ładnych lat postarał się by w jak najlepszym stylu zakończyć opowieść, dlatego też do tego przysłowiowego jednego wora wrzucił fantasy, science fiction, polską armię (a co za tym idzie także i samą Polskę i jej historię), magię, kosmitów, ludzi z obu stron gór, wizje, Ziemian, telewizję, propagandę, rewolucję, walki, przygody, niebezpieczeństwa… Trudno wszystko zliczyć, trudno zatem także i wymienić, ale rzec trzeba jedno – udało mu się, oj udało. A przecież z takiej mieszanki mógł wyjść niestrawny miszmasz, jakaś pulpa bez ładu i składu. Szczególnie, że przez cztery lata narosła liczba pytań i rozpoczętych wątków, które domagały się należytego potraktowania. Ale na szczęście apetyty zostały zaspokojone, a przez cały tom – tom liczący ponad 950 stron – nie można nudzić się ani przez chwilę.

Duża w tym zasługa lekkiego stylu pisania Ziemiańskiego, który doskonale zna się na swoim fachu. Kiedy poznałem przed laty jego twórczość (dla mnie zaczęło się od „Breslau Forever”), doceniłem przede wszystkim język właśnie, oraz poczucie humoru. W piątym tomie „Pomnika…” tego ostatniego zabrakło, ale w żaden sposób nie da się tego zaliczyć in minus. Jest, jak miało być, jest, jak być powinno – tak najprościej można podsumować finał „Achai” i chyba jest to także przy okazji najtrafniejsze podsumowanie tej jakże udanej powieści.

Co zostaje potem? Żal, że to już koniec, ale także i nadzieja, przecież sam Ziemiański zapowiedział, że „Pomnik…” to dopiero środkowa część trylogii (po więcej szczegółów – a także bonus, nigdzie nie publikowany fragment niewydanej nigdy powieści autora – zapraszam do mojego wywiadu z pisarzem http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/05/24/wywiad-z-andrzejem-ziemianskim/), a więc jest na co czekać. Szczególnie jeśli będzie tak dobrze, jak to było w przypadku „Pomnika…”, a w to raczej nikt nie wątpi, prawda?

A zatem jeśli podobała Wam się „Achaja”, jeśli czytaliście poprzednie tomy, sięgnijcie koniecznie. Zabawa jest przednia, fantazja autora zachwyca, a całość – łącznie z wydaniem – jest po prostu znakomita.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.