Koszyk 0
Opis:
Imperium karmi się krwią swoich żołnierzy. Wieczne wojny pochłaniają wciąż więcej i więcej istnień. Szkoda czasu na szkolenie żołnierzy - wystarczy, że potrafią stać w szeregu i trzymać karabin. Strzelać nauczą się w boju. Oto cena przetrwania tysiącletniego cesarstwa. "Dwie dziewczyny w tunikach piechoty zaczęły wyganiać rekrutów na brzeg. Nie miały żadnych odznak, żadnych szarż, żadnych insygniów. Nie potrzebowały. Miały władzę. - Won stąd! Won! Wyłazić, ścierwa ... - krzyczały obie i jednocześnie kopały po głowach te z dziewcząt, które oszołomione nie chciały wypełnić rozkazu. - No co jest? Będziecie tam siedzieć do jutra? Wyłazić! Kilku dziewczynom z dziobu udało się zmylić oprawczynie i przemknąć na pomost. Stanęły niezdecydowane, nie wiedząc, co robić. Jedna z witających skoczyła do przodu i zaczęła je okładać pięściami. - Co tu stoicie jak cielęta? Meldować się! - Ale jak się do pani zwracać? - Na brzeg i tam sto przysiadów! - Po chwili funkcyjna zatrzymała się jednak. Pytanie najwyraźniej jej się spodobało. - Do mnie zwracajcie się „jaśnie pani” - wyjaśniła nawet z pewną dozą uprzejmości - a do tej drugiej „Wasza Wysokość”. Zrozumiano?!" (fragment "Pomnika cesarzowej Achai") Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Andrzej Ziemiański
  • 2012
  • 1
  • 678
  • 195
  • 125
  • *, 97883-7574-6754
  • 9788375746754
  • ZAJGY

Recenzje czytelników

Polecam warto

Ocena:
Autor:
Data:
Świetna książka, ale niczego innego się nie spodziewałam po panu Ziemiańskim. Humor jak i w poprzednich tomach wywołuje u mnie głośny śmiech :).
Cała koncepcja i pomysł dziejów świata Achai jest ciekawa, zderzenie z bardziej rozwiniętą cywilizacja Cichych Braci był dużo bardziej interesującym mnie wątkiem niż zmagania dzielnych żołnierzy imperialnej armii. Do tego piękny sen o polskiej potędze :), czemu nie, dlaczego wszystko zawsze ma się dziać w Ameryce: wszelkie armagedony, inwazje obcych ... zamachy itd. :)
Postać Tomaszewskiego wzbudza dużą sympatię, jak i większość polskiej armii włączając w to oddział tatarów. Inżynierowie są... cóż... intrygujący szczególnie w świetle ostatnich stron tomu.

Uważam kontynuacją za jak najbardziej udaną. Tylko zabrakło mi wzmianki kto objął cesarstwo po bezdzietnej Achai. Może po prostu trzeba na to poczekać do następnego tomu tak jak na wiele innych odpowiedzi.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

militarnie

Ocena:
Autor:
Data:
Każdy, kto miał przyjemność przeczytać „Achaję” tego autora, zastanawiał się z pewnością, o co miało chodzić, z Ziemcami i Cichymi Braćmi, oraz czemu miał służyć wątek Mereditha. Ta powieść daje czytelnikowi odpowiedź na przynajmniej jedno z tych pytań, gdyż to mieszkańcy drugiej półkuli wymyślonego przez Ziemiańskiego uniwersum odgrywają w niej kluczową rolę.

Już sam tytuł tej kilkutomowej opowieści wskazuje, że czytelnik będzie miał okazję wrócić na tereny ... które mógł mieć okazję już poznać. Miejscem akcji jest głównie Cesarstwo Arkach, kilka stuleci po śmierci Achai. Jednak mimo ogromu czasu, który dzieli obie powieści, niewiele się zmieniło, nie można też zauważyć znaczącego rozwoju cywilizacji.

Jednak, gdybyśmy wciąż obracali się w tym samym, nieco tylko zmienionym świecie, powieść z pewnością wydała by się nieco nudnawym odcinaniem kuponów od swojej poprzedniczki. Na szczęście dwutorowa akcja prowadzi nas na północną półkulę, poza granicę Gór Bogów, na pokład eksperymentalnego okrętu Marynarki Polskiej. Polacy, z alternatywnej rzeczywistości, osiągnęli wysoki rozwój militarystyczny i można odnieść wrażenie, że przemysł zbrojeniowy jest podstawową gałęzią przemysłu.

Głównym wątkiem fabularnym jest, nie do końca przypadkowe, spotkanie zmilitaryzowanej północy z południem pełnym magii i nie trudno się domyślić, że ten wątek, przewijać się będzie przez kolejne tomy. Przybysze z północy nieco się przyczaili i tylko przypadek sprawił, że kontakt nastąpił szybciej, niż by chcieli. A gdzieś w tym wszystkim pojawił się Meredith, którego ciało za sprawą Wirusa zmaterializowało się na pokładzie ORP „Dragon”.

W powieści poznajemy bliżej trójkę bohaterów. Kai, młoda czarownica, ciekawa świata i zachwycona, tym, że udało jej się porzucić nudną rutynę pustynnej szkoły. Shen, ochotniczka, która w ramach ucieczki przed nieciekawą atmosferą w domu zgłosiła się do wojska. Trzecim bohaterem jest mężczyzna- oficer wywiadu marynarki Krzysztof Tomaszewski. Dziewczęta są dość podobne do siebie, pomimo różnic w pozycji i wykształceniu. Są typem bohaterek, do jakich przyzwyczaił nas autor. Silne, zdecydowane, bystre i inteligentne, nawet jeśli nie bardzo wiedzą czego chcą, to z pewnością wiedzą, czego nie chcą i nie poddają się biernie temu, co przyniósł im los. W obu można znaleźć coś z Achai. Porucznika Tomaszewskiego znacznie trudniej mi porównać do kogoś, kto pojawił się w „Achai”. Nieco tajemniczy, inteligentny, dociekliwy, dobry dowódca, nie snuje intryg niczym Biafra, nie manipuluje tłumem, jak Zaan, najbardziej chyba przypomina mi Viriona, choć w przeciwieństwie do niego nie jest wolnym strzelcem.

Ziemiański przyzwyczaił swoich czytelników, że w jego powieściach dzieje się bardzo dużo. Tak jest też w tej książce, szkolenia, potyczki, starcia i odrobina magii. Brak tu tak drastycznych zwrotów akcji, jakie miały miejsce w „Achai” i wydarzenia następujące po sobie są dość przewidywalne. Książka podąża utartym, dość sprawdzonym schematem, wystawiając bohaterów na kolejne próby. Jednak lektura mimo wszystko nie nudzi. A gdzieś w tym wszystkim drzemie wielka tajemnica, cel do którego dążą zarówno służby specjalne Arkach, jak i tajemniczy cywile z północy. Tego, jakie znaczenie w tym wszystkim może mieć tytułowy pomnik, ciężko się nawet domyślać, gdyż przesłanek jest bardzo mało.

Język powieści jest bardzo przystępny i żywy, idealnie dopasowany do opisywanych wydarzeń. Miejscami prosty i wulgarny, gdzie indziej zahaczający o filozoficzne rozważania. Narracyjny talent pisarza, sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie i nie można narzekać na nudę, mimo lekkiej monotonii w fabule.

Zdecydowanie polecam tę powieść tym, których oczarowała „Achaja”, tym, którzy jej nie czytali, odradzam lekturę „Pomnika cesarzowej Achai”, mimo że nawiązań do poprzedniczki nie ma aż tak wielu. Nie nazwę tej książki literacką ucztą, jednak jest to dobrze napisany kawałek fantastycznej powieści, która porywa i czaruje.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.