Koszyk 0
Opis:
Historia polskiej masonerii i jej tajemnice! Masoneria zawsze budziła kontrowersje. Ciążyło na niej wiele podejrzeń i wciąż towarzyszą jej liczne teorie spiskowe, związane z zasadą ścisłej tajemnicy lożowej. Tymczasem polska masoneria była obecna w rożnych epokach historii naszego kraju. Jej odrodzenie się we współczesnej Polsce jest okazją by podjąć polemikę z propagowanymi przez loże ideami ... Spotkanie owych myśli i idei może być ubogacające w kontekście kształtowania się życia społecznego w Polsce. Wszystkie zawarte w książce treści są udokumentowane historycznie. Bogato ilustrowana pozycja prowadzi Czytelnika od historycznych początków wolnomularstwa polskiego przez czasy stanisławowskie, rozbiory, niepodległość, II Rzeczpospolitą, wojnę i emigracje, PRL, aż po czasy współczesne! Czytaj dalej >> << Zwiń
  • M
  • miękka
Mniej Więcej
  • Andrzej Zwoliński
  • 2014
  • 288
  • 210
  • 148
  • 978-83-7595-869-0
  • 9788375958690
  • ZBKQ4

Recenzje czytelników

Polskie ścieżki masonerii

Ocena:
Data:
Temat masonerii zaintrygował mnie kilka lat temu, kiedy po raz pierwszy usłyszałam tę nazwę w liceum. Niestety nie miałam okazji zapoznać się z żadną publikacją odnośnie tego zagadnienia. Kiedy więc ujrzałam "Polskie ścieżki masonerii" nie mogłam się oprzeć lekturze.


Andrzej Zwoliński pochylił się nad masonerią polską i przedstawił jej rozwój od początku. Książka jest podzielona na kolejne rozdziały - Początki, Czasy Stanisławowskie, Rozbiory, Ku niepodległości ... II Rzeczpospolita, Rozwiązanie polskiej masonerii, Wojna i Emigracja, W Polsce Ludowej, Odrodzenie, Dzisiaj. Nie mogę nie wspomnieć tutaj o pięknym wydaniu tej publikacji. Karty są pokryte rysunkami symboli masońskich, co wpływa na jej walory estetyczne; do tego znajdziemy w niej wiele rysunków i czarno-białych zdjęć. Przeszkadzała mi tylko bezszeryfowa czcionka oraz brak wyraźnie wyróżnionego wstępu oraz zakończenia do publikacji.

Autor rzetelnie podszedł do zagadnienia. Widać, że każde słowo jest przemyślane i mimo wykwintnego języka, wielokrotnie złożonych zdań czyta się ją szybko i wcale nie nuży. Każdy wątek, jaki porusza został objaśniony, przytacza on także wiele cytatów, na kartach książki znajdziemy mnóstwo dat, nazwisk, nazw lóż. Widocznie zarysowuje on wątek walki z masonerią. Nie odniosłam wrażenia, że autor opowiada się po jakiejkolwiek stronie, co według mnie jest wielkim plusem i panu Andrzejowi należy się za to szacunek. Nie wydaje on sądów, lecz przytacza słowa osób również nieżyjących, które wypowiadały się na temat masonerii. Już na samym początku książki autor zaznacza, że "wszelkie legendy czy mityczne hipotezy na temat rodowodu masońskiego mają charakter "historii symbolicznej". Nie są faktami czy rzeczywistymi historycznymi źródłami ideologii masońskiej".

Publikacja jest bardzo dobra, jednak zabrakło mi jakiejś iskierki, myślałam, że nie będzie ona czystym przedstawieniem faktów. Nie przepadam za typowo historycznymi książkami, dlatego ciekawostki przytaczane na kartach niezmiernie mnie intrygowały. Nie zrozumcie mnie źle, książka jest świetna, jednak ale ja miałam nadzieję, że dowiem się coś więcej chociażby o obrzędach.

Nie chcę analizować tutaj poszczególnych etapów i epok polskich, ponieważ nie miałoby to najmniejszego sensu. Nie czuję się też na siłach pisania o historii, ponieważ nie jestem żadnym ekspertem. Przytoczę za to kilka ciekawostek, a w tym jedną, o której nie miałam pojęcia i bardzo mnie ona zaskoczyła.

Wolnomularstwo, jak określa się masonerię, dotarło do Polski z Francji, więc pierwsza organizacja wolnomularska powstała pod koniec drugiej dekady XVII wieku i było nią Bractwo Czerwone. Dowiedziałam się także, iż w 1778 roku powstała w Krakowie loża "Karol pod Trzema Hełmami". A w 1773 roku ruch wolnomularski w Warszawie się uaktywnił i powstały loże adopcyjne, w których udział mogły brać również kobiety. Wiedzieliście, że do jednej z nich należała żona Stanisława Augusta? Wolnomularze brali również udział w przygotowaniu konspiracji patriotycznej, której skutkiem był wybuch powstania kościuszkowskiego. Działania anty-masońskie podejmowała Katarzyna II, która zmusiła do samorozwiązania lóż. Mimo wszelkich walk z masonerią, nie tylko ze strony państwa, ale i kościoła, jej ideologia przetrwała. To wbrew pozorom silny ruch. Sięgając po "Polskie ścieżki masonerii" dowiecie się także, co na ten temat mówił prymas Wyszyński.

Teraz przejdę do tej ciekawostki, o której mówiłam wcześniej. Mianowicie na początku rozbiorów w naszym języku pojawił się termin farmazony na określenie... masonów. Geneza tego słowa jest taka, iż Henryk Rzewuski opisując Warszawę napisał: "Warszawa gorsza niż Sodoma - nic, tylko same farmazony i lutry!". "Wolny mularz" to dawne określenie mistrzów murarskich, po francusku brzmi franc-macon. Rzewuski spolszczył francuskie słowo na farmazony.

Miałam nie pisać o tym, co znajduje się we wnętrzu książki, a i tak przytoczyłam sporo ciekawych faktów. W książce znajdziecie ich o wiele więcej. Jeśli więc jesteście zaintrygowani tematem polskiej masonerii, chcielibyście poznać historyczne fakty oraz kilka ciekawostek to po lekturze tej książki będziecie zadowoleni i zapoznawanie się z nią będzie przyjemnością.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

masoneria

Ocena:
Autor:
Data:
Tajemne organizacje przez wieki kryły mroki tajemnic i jeśli nawet udaje się odkryć ich istnienie, a nawet poznać niektórych członków to i tak wiele spraw zostanie niewyjaśnionych. Do takich organizacji należy masoneria, której początków upatruje się we wolnomularstwie, a tego z kolei w działalności Templariuszy, a nawet starożytnych mędrców, których znamy z Biblii. Poszukiwania tajemnych zgromadzeń wiążą się często z wieloma mechanizmami funkcjonowania naszego społeczeństwa. Zjawiska ... których nie daje się prosto zrozumieć obrastają teoriami spiskowymi, których zwolennicy uważają, że światem rządzi mała grupka wtajemniczonych. Nie zabraknie wśród tych tajemnych zgromadzeń masonów, uchodzących za jedną z elitarniejszych grup. Ich zasięg i działalność jest szeroka, a ważne wydarzenie utrwalane księgach zgromadzenia, których tajemnic strzeżono.
W Polsce nie zabrakło działalności tej organizacji, która miała przyczynić się do modernizacji kraju przed jego rozbiorami oraz ćwiczyć członków we wstrzemięźliwości. Pierwsi polscy masoni ćwiczyli się w rozwijaniu cnót, przez co byli przeciwieństwem stereotypowego obrazu Sarmaty. Uchwalenie Konstytucji 3 Maja było osiągnięciem tej grupki osób. Rozbiór Polski nie zakończył jej działalności, ale ulepszał jej metody. Andrzej Zwoliński uświadamia nam, że w naszym kraju wolnomularstwo wcale nie było taką tajemną grupą. Wręcz przeciwnie. Loże wolnomularskie w XVII wieku były bardzo popularne wśród wyższych warstw społecznych, które pragnęły wewnętrznej przemiany w imię dbania o wspólne dobro, jaką był kraj i król, który także został członkiem postępowej organizacji.
Wolnomularstwo przez wieki było potępiane przez kościół. To jednak nie przeszkadzało działaczom takim, jak Stanisław Potocki, Aleksander Fredro, książę Józef Poniatowski czy nawet prymas Polski Gabriel Podoski, którzy w ideach organizacji widzieli przedłużenie wiary katolickiej, przez co na ich działalność przymykano oczy, a nawet cicho popierano.
Co przyczyniło się do znienawidzenia organizacji? Dlaczego okultyzm gra w niej dużą rolę? Dlaczego wyklęta i prześladowana organizacja przetrwała do dziś? Jakie znane nam nazwiska są związane z działalnością tej organizacji?
„Polskie ścieżki masonerii” to książka rzucająca inne światło na wydarzenia w naszym kraju. Liczne dokumenty, cytaty i ilustracje urozmaicają lekturę. Historię polskiego wolnomularstwa opowiedziano od początków jego istnienia, ale też autor szuka jej źródeł poza granicami naszego kraju w czasach bardzo odległych, w których powstawały idee tajemnych stowarzyszeń zakonnych mających uniezależnić się od króla i papieża. Zwoliński bardzo obiektywnie pokazuje nam poczynania masonów oraz stosunku kościoła do nich.
Książka jest źródłem informacji na temat istnienia organizacji w naszym kraju, ale nie zdradza jej tajemnic, przez co nie dowiemy się niczego więcej poza tym, co wpływało na losy naszego kraju, a do takich informacji należą obrządki, które pozostają wiedzą tajemną dla uprzywilejowanych. Autor odczarowuje tę cieszącą się złą sławą organizację.
„Polskie ścieżki masonerii” to interesująca lektura dla wszystkich zainteresowanych historią naszego kraju oraz tajemnymi organizacjami. Polecam ją również wielbicielom książek Umberto Eco i (mam nadzieję, że prof. Eco mi wybaczy postawienie go obok) pisarzy pokroju Dana Browna.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena