Koszyk 0
Opis:
Pierwsze miejsce na listach bestsellerów "The New York Times" i "Los Angeles Times"! Najnowsza powieść autorki międzynarodowych bestsellerów! Picoult po mistrzowsku zgłębia naturę rodziny: miłość oraz siłę - i cenę, jaką czasem trzeba za nie zapłacić. Luke Warren jest badaczem wilków. Pisze o nich, studiuje ich zachowania, a kiedyś nawet z nimi zamieszkał. Pod wieloma względami są mu bliższe niż własna rodzina, z którą właściwie nie ma kontaktu, odkąd żona go rzuciła, a syn Edward wyjechał ... Niespodziewanie Luke zostaje ciężko ranny w wypadku samochodowym, a wraz z nim siostra Edwarda, Cara. Nagle wszystko się zmienia: Edward musi wrócić do domu, który opuścił przed laty, i razem z siostrą podjąć decyzję co do leczenia ojca. Nie ma łatwych odpowiedzi, za to pojawiają się pytania: jakie tajemnice skrywa przed sobą rodzeństwo? Co stoi za pragnieniem, by pozwolić ojcu umrzeć? lub utrzymać go przy życiu za wszelką cenę? Czego życzyłby sobie sam Luke? I przede wszystkim, na ile zapomnieli to, o czym zawsze pamięta wilk: że członkowie stada potrzebują siebie nawzajem, a przetrwanie czasem idzie w parze z ofiarą? Pobudza wyobraźnię, prowokuje, stawia trudne pytania... wśród popularnych autorek tylko Jodi Picoult potrafi pisać w tak bezkompromisowy, a jednocześnie ujmujący sposób. Każda nowa powieść jest lepsza od poprzedniej. "People Magazine" Powieści Picoult są genialne w skromny, bezpretensjonalny sposób. Stephen King Picoult powraca z dwoma prowokacyjnymi pytaniami: Czy człowiek może dołączyć do stada wilków? Oraz: kto ma prawo decydować o życiu i śmierci? "Publishers Weekly" Imponujące opisy natury wilków, zachowań stadnych i hierarchii, która o nich decyduje, sprawiają, że powieść Picoult jest niezwykle prawdziwa oraz bogata w sensie psychologicznym i poznawczym... To historia, która może złamać wam serce, ale od której nie będziecie się mogli odwrócić. "Image Magazine" Jodi Picoult jest autorką dziewiętnastu powieści, w tym bestsellerowych "Bez mojej zgody", "Krucha jak lód", "W naszym domu". Jej książki przełożono na 34 języki, zajmują one pierwsze miejsca na listach bestsellerów na całym świecie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jodi Picoult
  • 2012
  • 1
  • 464
  • 195
  • 125
  • 9788378393825
  • 9788378393825
  • ZAQRL

Recenzje czytelników

Dokonać wyboru

Ocena:
Autor:
Data:
„Po powrocie do świata ludzi najtrudniejsze było ponowne nauczenie się emocji. Wszystkie poczynania wilka mają praktyczny, nieskomplikowany wymiar. Nie ma fochów, owijania w bawełnę ani aluzji. Wilki walczą z dwóch powodów: o rodzinę i terytorium. Ludźmi kieruje ego, u wilków nie ma na to miejsca i – w dosłownym tego słowa znaczenia – wybiją ci je z głowy. U wilka świat sprowadza się do rozumienia ... wiedzy i szacunku – trybutów odrzuconych przez wielu ludzi wraz z poszanowaniem świata naturalnego.”*

Dokonałeś już w życiu wielu wyborów, które czasem bezpośrednio kogoś dotyczyły i zmieniły też coś w życiu innych. Minimalnie, ale zawsze coś. Czasem jednak przychodzi taka chwila, że od twojej decyzji będzie zależeć czyjeś zdrowie, ty będziesz decydować o sposobie leczenia. Od ciebie będzie zależeć to czy walczyć o życie tej najważniejszej istoty czy dać jej odejść. To nie jest zabawa, nie cofniesz efektów decyzji, dlatego też dobrze zastanów się nad tym co masz zamiar zrobić.

Luke Warren jest badaczem wilków. Od kilkunastu lat studiował ich naturę i zwyczaje. Próbował przeniknąć nawet do jednej z watah by choćby minimalnie poczuć jak to jest i obalić mity o tych zwierzętach. Dla swojej pracy poświęcił bardzo wiele. Jego rodzina się rozpadła, syn Edward po kłótni pod wpływem emocji wyjeżdża i zrywa kontakt z bliskimi, dochodzi do rozwodu i tylko po jakimś czasie Cara zamieszkuje z ojcem, bo czuje się niepotrzebna w nowej rodzinie matki. Tymczasem mija kilka lat, dochodzi do poważnego wypadku, w którym brała udział Cara oraz Luke, który zostaje ciężko ranny. Na tę wiadomość Edward wraca do domu i okazuje się, że ktoś musi zadecydować czy walczyć o życie ojca czy też dać mu odejść. Edward i Cara stają po przeciwnych stronach. Jak to wpłynie na ich i tak już kiepskie stosunki? Jakie tajemnice zostaną odkryte i jak to wpłynie na resztę życia samych zainteresowanych?

Prozę Jodi Picoult cenię sobie od momentu poznania jej „Bez mojej zgody”. Książka ta sprawiła, że przez bardzo długi czas nie potrafiłam skupić się na innych tak jak powinnam - cały czas wracałam myślami do niej i zastanawiałam się co ja bym zrobiła na miejscu bohaterów. Dotąd było tak za każdym razem gdy sięgałam po coś jej pióra. Czy tak samo będzie z jej najnowszą publikacją noszącą tytuł „Pół życia”?

Otóż z czystym sumieniem mogę teraz stwierdzić, że pod tym względem nic się nie zmieniło. Powieściopisarka w dalszym ciągu sprawia, że aktualnie czytana przeze mnie pozycja wciąga bez reszty i sprawia, że przez chwilę przenoszę się do świata przedstawianego przez nią i żyję życiem innych. „Pół życia” jest, zabrzmi to trochę nie na miejscu, fascynująca. Nie mam tu jednak na myśli decyzji jaką muszą podjąć Cara i Edward, a to czym zajmuje się Luke. Jego praca sprawiła, że bardziej myślał jak wilk, a nie człowiek. Każde zachowanie ludzkie analizował na podstawie tego co zwierzęta przez niego badane by zrobiły. Przedstawił prawdziwą i jakże prostą naturę wilka. Niemal z fascynacją czytałam fragmenty temu poświęcone. To jak opisywał swoje przygody i spostrzeżenia związane z tymi zwierzętami naprawdę mnie zaciekawiło i sprawiło, że chciałabym dowiedzieć się jeszcze więcej.

Nie mniej ważny, a można by rzec, najważniejszy, był wątek, który był o podjęciu decyzji przez rodzeństwo, które miało odmienne zdanie w tej sprawie. Chodzi mianowicie o eutanazję, temat rzekę jeśli chodzi o poglądy, trudny oraz wywołujący masę sprzecznych emocji. Osobiście uważam, że w pewnych momentach trzeba dać odejść. Wiem, że łatwo jest mi teraz mówić gdy nie stoję teraz przed takim wyborem i całkiem możliwe, że kiedyś zmienię swoje zdanie. Jednak na dzień dzisiejszy twardo zostaję przy tym, że czasem najtrudniejsza decyzja jest najlepsza, nawet gdy bardzo boli. Dlatego też w trakcie czytania tak bardzo miotałam się między bratem, a siostrą. Z pewnej strony popierałam decyzje Edwarda, a z drugiej byłam całym sercem za tym by to jednak Cara wygrała i miała rację. Wiadomo jednak, że może wygrać tylko jedna ze stron i tak też się stało i tym razem. Tylko, że ta wygrana nie cieszy niezależnie od wyniku.

W trakcie rozstrzygania tego kto ma podejmować decyzje o leczeniu Luke’a wychodzą na jaw fakty, które stawiają w nowym świetle wydarzenia sprzed lat i pozwalają wiele zrozumieć etyko bohaterom, ale i czytelnikowi, który na początku może być trochę zdezorientowany. Pośród cierpienia, łez i niedowierzania rodzina, która rozpadła ma teraz szansę znowu być razem.

Prozy Picoult nie da się przeczytać za jednym razem, przynajmniej ja tak nie potrafię i muszę ją sobie dawkować. Wychodzi mi to co prawda z różnym skutkiem, ponieważ nie zawsze mam tyle samozaparcia by choćby na chwilę odłożyć czytaną pozycję. W przypadku tej publikacji choć od początku mnie zainteresowała do połowy powieści nie miałam z tym moim dawkowaniem sobie emocji problemu. Gdy jednak dotarłam do około dwusetnej strony, dosłownie i w przenośni przepadłam. Nie byłam w stanie oderwać się od czytanego tekstu i tylko przewracałam kolejne strony, aby jak najszybciej poznać zakończenie.

Znacie to uczucie, kiedy czujecie się jakbyście byli między młotem, a kowadłem? Ja właśnie tak miałam w przypadku „Pół życia” i to pod wieloma względami. Mimo wyrobionego zdania na spotykane tu tematy mimowolnie zaczynałam zastanawiać się nad przedstawione przez bohaterów argumenty. Prócz moich dylematów etycznych targały mną przeróżne emocje: od rozczarowania i nienawiści, które czuli postacie, po zrozumienie i nadzieję. Nie stałam przed takim wyborem i nie chciałabym stać, ale mocno wierze w to, że podjęłabym słuszną decyzję, nieważne jak bardzo mogło by boleć.

To co lubię w twórczości Jodi to fakt, że staranie przygotowuje się do omawianego tematu. Zbiera tyle informacji ile zdoła, a do tego konsultuje się, że specjalistami w danej dziedzinie. Dlatego też, w każdej swojej publikacji posługuje się fachowymi zwrotami, ale w taki sposób by osoba czytająca rozumiała śledzony tekst. Styl pisania autorki jest bardzo obrazowy, a sposób w jaki dobiera słowa sprawia, że nie raz poleciała mi jedna czy kilka łez.

Cenie sobie również w niej to, jak przedstawia postacie danej historii. Każdą poznajemy z osobna i dzięki temu. Da się dzięki temu zaobserwować jej mocne i złe strony oraz to jak dziejące się wydarzenia na nie wpływają. Jak się pod ich wpływem zmieniają i reagują na rozwój wydarzeń. Po raz kolejny miałam okazję obserwować, jak łatwo jest wyrobić sobie opinie nie znając wszystkich faktów. Trzymać się ideałów, których nie ma z powodu obawy przed tym co może nadejść. Człowiek zachowuje się czasem dziwnie gdy jego ułożone w miarę życie rozpada się jak domek z kart. Nic w tym dziwnego. Zmiany i ich konsekwencje nie zawsze bywają łatwe i przyjemne.

„Pół życia” to książka pełna emocji, które aż się proszą o uwolnienie, niezwykle prawdziwa i życiowa. O życiu oraz śmierci i najtrudniejszych wyborach. Napisana z prostotą, ale dopracowana z jak najmniejszymi detalami. Historia, która na długo pozostaje w czytelniku. Fani pisarki z pewnością się nie zawiodą. Gwarantuję.

*str. 417
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Człowiek człowiekowi wilkiem?

Ocena:
Data:
Nie jestem wierną fanką twórczości Jodie Picoult, ściśle rzecz biorąc czytałam wcześniej tylko jedną jej powieść, a mianowicie "Dziesiąty krąg" i odczucia miałam dość mieszane. Obiecałam sobie jednak dać tej niezwykle popularnej autorce drugą szansę. Podjęłam się więc lektury "Pół życia". Nastawiona byłam nieco sceptycznie, zwłaszcza, że nie przepadam za dramatami obyczajowymi. Tym większe okazało się moje zdziwienie ... bo książka dostarczyła mi wielu wrażeń i w ogólnej ocenie wypadła całkiem nieźle.
Nie będę przytaczała zarysu fabuły, gdyż można go poznać z opisu wydawcy, zresztą, po co psuć sobie czytanie odsłanianiem kluczowych wydarzeń. Skupię się na innych aspektach, takich jak narracja, tematyka, ogólny klimat powieści oraz po prostu - moje wrażenia.

Od razu daje się zauważyć pomysł na narrację. Pisarka oddała głos postaciom, dzięki czemu czytelnik ma ogląd sytuacji z kilku różnych perspektyw. Co ciekawe, "mówią" nie tylko główni bohaterowie, ale i epizodyczni, wnosząc swoją cegiełkę, choć zastanawiam się, czy szczegóły życia Helen są tak istotne dla całości fabuły, moim zdaniem, nie, ale można to uznać za ubarwienie. Autorka zastosowała również- co zresztą wydaje się naturalne- retrospekcję. Po kawałku poznajemy przeszłość bohaterów, śledzimy wydarzenia, które doprowadziły do sytuacji będącej meritum akcji. Właściwie to cała historia jest "patchworkowa", podobnie jak opisana rodzina. Na zasadzie wspomnień, czy też reminiscencji, ukazana jest niesamowita relacja z eksperymentu badacza wilków, Luka Warrena, który poświęcił się całkowicie tym tajemniczym zwierzętom, spędził niemal dwa lata w puszczy i dostąpił przywileju przynależenia do watahy. Pierwowzorem tej postaci jest Shaun Ellis - o jego dziejach można przeczytać w książce "Żyjący z wilkami".
Skoro już o wilkach mowa, to fragmenty ich dotyczące ich zachowania, funkcji w stadzie, hierarchii, były tak ciekawe, że czytałam je z zapartym tchem. Naprawdę, stwierdziłam, że do tej pory nic nie wiedziałam na temat wilków, ot, sztampowe informacje z encyklopedii. Dopiero po lekturze tej powieści dotarło do mnie jak fascynujące są te dzikie zwierzęta.

Tematyka "Pół życia" jest poważna i trudna. Pojawiają się tu: kwestia utrzymywania życia przy pomocy specjalistycznej aparatury, eutanazja, zgoda na pobranie organów do transplantacji, skomplikowane relacje rodzinne, oskarżenie o próbę morderstwa... Wystarczy rzec, że akcja dzieje się albo w szpitalu albo na sali sądowej, to już świadczy o "ciężkim kalibrze" tematycznym powieści. Ponadto występuje tu motyw syna marnotrawnego (powrót Edwarda po nagłym enigmatycznym wyjeździe przed laty), choć równie dobrze można mówić o ojcu marnotrawnym -wydaje się bowiem, że dla Luka ważniejsze były wilki niż własna rodzina. Z tymi postaciami wiąże się też motyw konfliktu ojca i syna. Później dochodzi konflikt między rodzeństwem.
Powiedzenie "człowiek człowiekowi wilkiem" w świetle tej powieści nabiera nowych znaczeń. Na przykładzie Luka widać, że człowiek może stać się wilkowi wilkiem, przy czym chodzi tu o umiejętność przystosowania do życia w stadzie, w dzikiej kniei. Wilk nie jest synonimem wroga, o to między innymi też apeluje badacz, by zdjąć widmo przesądów z tego gatunku, a łączyć pozytywne cechy. Wśród zwierząt zasady współistnienia są szlachetne, czego nie można powiedzieć o ludziach - dla nich przywołane powiedzenie nadal oznacza złe relacje.

Książka niesie wiele pytań - o granice poświęcenia, granice między życiem a śmiercią, między prawdą a kłamstwem, światem zwierząt i ludzi. Daje do myślenia. Mimo ciężkiej tematyki, chłonie się kolejne rozdziały jak gąbka wodę. W trakcie lektury ocena postaci zmienia się wraz z ujawnianiem kolejnych szczegółów, a postępowanie postaci może być przyczynkiem do wielu dyskusji.
Mnie szczególnie zajęła osoba Edwarda - motywy jego postępowania, poczucie odpowiedzialności, chęć chronienia rodziny. Oryginalny tytuł powieści brzmi "Lone wolf" i to określenie, według mnie, wyjątkowo pasuje do młodego Warrena.
Mnóstwo emocji, kontrowersyjne decyzje bohaterów, dylematy moralne, dramatyczne wybory - trudno nie wsiąknąć w fabułę. Tak było i w moim przypadku. Pewne zastrzeżenia mam jedynie do zakończenia: wzruszająco - optymistyczne niby pasuje do fabuł tego rodzaju, ale według mnie jest zbyt naciągane. Fragment z epilogu, moim zdaniem, nie był taki konieczny...

Można zarzucić Jodie Picoult, że gra czytelnikom na emocjach, że konstruuje swe powieści tak, by poruszyć odbiorcę. Wiele osób jednak właśnie na to czeka, a skoro tego typu książki stają się bestsellerami, to trudno, by pisarka nie korzystała z takiej popularności i zapotrzebowania. Wyrobiła sobie wręcz pewną markę, bo poprzez emocjonalne, wzruszające, często oparte na faktach, historie dotyczące zakrętów i tajemnic życia zdobyła serca fanów na całym świecie, a jej twórczość wydaje się być dość charakterystyczną.
Cechy pisarstwa Picoult mogą być uważane za zalety albo wady, w zależności, co komu odpowiada, natomiast nie można autorce odmówić rzetelności w zbieraniu materiałów. W posłowiu składa podziękowania specjalistom, którzy pomagali jej w przygotowaniach podając niezbędne informacje - m.in. lekarzom i prawnikom. Dziękuje także osobom, których teksty wykorzystała, bądź które ją po prostu inspirowały, szczególnie zaś Shaunowi Ellisowi i jego żonie.

Nie mogę obiecać, że zacznę teraz masowo czytać książki pióra Picoult, ale przyznam, że się nie zawiodłam na "Pół życia" i jestem skłonna zapomnieć o niefortunnym dla mnie spotkaniu z "Dziesiątym kręgiem". Fanom autorki polecać tej powieści nie trzeba, bo prędzej czy później i tak ją przeczytają, natomiast pozostałych czytelników zachęcam, aby spróbowali - chociażby ze względu na niesamowite opowieści o wilczym stadzie i nietuzinkową postać Zirkonii.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena