Koszyk 0
Opis:
Bohaterowie, których łączy wspólny wątek − poczęcie człowieka. Każda z tych historii wychodzi poza wszelkie akceptowalne społecznie schematy, a zdarzenia zaskakują ich samych.Poznajcie pacjentki różowego gabinetu na Chmielnej: Gretę, która desperacko pragnie macierzyństwa, Michalinę, która posuwa się bardzo daleko, aby mieć dziecko, Adrianę, któ ... ra maksymalnie medykalizuje proces poczęcia córki, Beatę, tradycyjną katoliczkę, która musi zmierzyć się z niebożymi realiami, Honoratę − ofiarę − oraz Agatę, która zachodząc w ciążę, bardzo wiele ryzykuje.Początki życia absolutnie niezgodne z wyobrażeniem ideału. Ciąże, które nie zawsze biorą się z obopólnej decyzji partnerów, nawarstwiają problemy, wiążą się z dużym ryzykiem albo obnażają dodatkowe okoliczności relacji przyszłych rodziców.A jednak z tych historii wynika coś dobrego – nowy start, nowe możliwości, nowa perspektywa, a przede wszystkim – nowe, kiełkujące życie. Natalia Rogińska urodziła się w Łodzi 1 listopada 1985 roku. Od dziesięciu lat mieszka w warszawskim Wawrze. Jako „słoik” przyjechała z ukochanego województwa lubuskiego, ale od niedawna sama robi weki dla swojej rodziny i coraz silniej wsiąka w stolicę. Ukończyła I Wydział Lekarski Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, a w ramach studiów międzywydziałowych na Uniwersytecie Warszawskim zrobiła dyplom z psychologii. Jest przekonana, że szczęście to stan umysłu. Bardzo chciałaby nauczyć swoje córki, jak ten stan osiągać, niezależnie od sytuacji, w jakich postawi je życie.  Lubi uczyć się nowych rzeczy. Lubi się ruszać na świeżym powietrzu, pływać w naturalnych akwenach i odkrywać nowe miejsca. Lubi smaczną kuchnię, ładne wnętrza i dobre buty. Lubi, gdy ktoś ma inne zdanie i jest gotowy do merytorycznej dyskusji. Lubi randki z mężem i spotkania przy kawie z przyjaciółkami. Lubi weekendy za miastem i  leniwe poranki z dziećmi. Lubi świadomość, że ktoś czyta jej książki. Jest autorką powieści: „Alicja” (2009), „Gruba” (2010), „Maciejka” (2011). Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Natalia Rogińska
  • 2016
  • 1
  • 304
  • 195
  • 125
  • 978838069-267-1
  • 9788380692671
  • ZD5FQ

Recenzje czytelników

Coś zupełnie innego

Ocena:
Autor:
Data:
Przyzwyczaiłam się, że książki należące do klubu „Kobiety to czytają!” to książki niełatwe. Często oparte na faktach, momentami mocno kontrowersyjne. Jednak żadna z nich nie wzbudziła we mnie takich emocji jak ta.

Pokalane poczęcia już ze względu na sam temat poczęcia, ciąży może być dla wielu zbyt mocna. Szczególnie, że tytuł sugeruje jednoznacznie, że nie są to tradycyjne ciąże, tylko te, które mają bardziej skomplikowane historie czy genezę ... I te historie wcale nie nadają się na scenariusz na piękną bajkę…

Prawda bije po oczach. Nie ma pięknych słów, snucia domysłów, polemizowania – zamiast tego czyste i brutalne fakty. Prosty język, bezpośredni do bólu szokuje i wzbudza emocje. Różne. Choć objętościowo ta książka nie jest nadzwyczaj rozwinięta, to jednak porusza tyle problemów, co kilkanaście publikacji i to z różnych dziedzin życia.

Ta książka to spojrzenie na ciąże z każdej możliwej perspektywy. Zarówno ze strony związków partnerskich, które chciałyby mieć dziecko kończąc na głęboko religijnych rodzinach nieuznających antykoncepcji. Ta różnorodność, a jednocześnie zupełny brak oceny ze strony autorki, pozwala spojrzeć na te aspekty, o których ja na przykład nigdy bym nie pomyślała.

Czy to książka kontrowersyjna? Zdecydowanie. Czy mi się podobała? Nie jestem pewna. Ta publikacja ma budzić emocje, nie podobać się. I to jej się udało. Na pewno zapadła mi w pamięć, zmusiła do zastanowienia się, myślenia. Szczególnie pytania do dyskusji zawarte na końcu kazało mi mocno zweryfikować co tak naprawdę myślę i jak się ustosunkowuje do tego wszystkiego. Czy polecam? Tak. Jestem zdania, że aby wypowiedzieć się w jakieś dyskusji należy znać różne punkty widzenia i Pokalane poczęcia zdecydowanie otwiera oczy. Nie musicie i jestem pewna, że nie zgodzicie się w każdym punkcie. Kilka razy pewnie powiecie, że to nie dla was albo zadacie sobie pytanie, po co w ogóle to czytacie, ale jeśli choć przez chwilę zastanowicie się nad tą książką, to znaczy, że Pokalane poczęcia spełniło swoją rolę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

„POKALANE POCZĘCIA”

Ocena:
Autor:
Data:
Posiadanie dziecka dla wielu osób jest czymś niemożliwym, lecz wyśnionym. Szukają sposobów, ale spełnić marzenie. Partnerzy, lekarze, zawiedzione nadzieje — te wszystkie sprawy stają się czymś powszednim w walce o maleństwo…

Nie jestem jeszcze matką, ale tematyka rodzicielstwa zawsze mnie fascynowała. Dlatego chętnie sięgam po książki, które poruszają taką kwestię. Natalia Rogińska napisała powieść o czekaniu, pozbawioną schematów. „Niepokalane poczęcia” są lekturą mocno wciągającą ... Z okładki bije spełnienie i optymizm, ale bohaterowie Rogińskiej muszą przejść ciężką drogę, aby otrzymać to, czego pragną. Do czytania podeszłam dość luźno. Po pewnym czasie zauważyłam, że minęło już kilka godzin, a ja zbliżam się ku końcowi historii. Co tak mnie zafascynowało? Podejście do tematu z kilku stron. Poznajemy surogatkę, homoseksualistów, kobietę nastawioną na sukces. A wszystko podane w ciekawy sposób, pozbawiony odczucia zagubienia wśród tylu kwestii godnych poznania. Spróbuję przybliżyć Wam fabułę. Sami oceńcie, czy też dostrzegacie ten potencjał w autorce. Osobiście muszę stwierdzić, że Rogińska jest kolejnym powodem, dla którego zaczęłam doceniać polską literaturę.

Na ulicy Chmielnej mieści się przytulny gabinet ginekologiczny. Utrzymany w kolorze pudrowego różu, jednak właśnie te ściany są niemym świadkiem dramatów, które przechodzą pacjentki doktora Ireneusza Skrobały. On sam, pełen cynizmu, stara się zgłębić w psychikę odwiedzających go kobiet. Michalina, Honorata, Adriana, Greta, Agata — każdą z nich dotykają problemy wynikające z posiadania dziecka. Albo niemożności tego posiadania. Tłem dla ich poczynań są partnerzy, rodzina, przyjaciele, praca. Bohaterki często muszą podejmować radykalne decyzje, które mogą zaważyć na ich życiach…

Wielkim zaskoczeniem jest dla mnie postać doktora Skrobaka. Jego komentarze i odzywki często sprawiały, że parskałam śmiechem, choć w gruncie rzeczy książka należy do tych cięższych. Paskudnie zarozumiały, jednak profesjonalista. To właśnie od niego zaczynają się wprowadzenia do każdej opowieści. To taka klamra spinająca całą akcję, co uważam za ogromny plus. W przeciwnym wypadku łatwo byłoby się zamotać. Każdej kobiecie poświęcono odpowiednią ilość miejsca, nie irytowałam się z powodu niedosytu. Wszystkie są wielkimi indywidualnościami, z dozą lekkiego przerysowania. Uwydatniło to ich cechy, trudno byłoby pomylić Gretę z Beatą. Całe szczęście, autorka nie zapędziła się w grzebanie w stereotypach.

Pióro Rogińska ma bardzo lekkie. Zgrabnie łączy humor ze wzruszeniem. Nakreśliła bohaterów wzbudzających sympatię, takich swojskich. Nawet karierowiczka Adriana w pewnym momencie sprawia, że człowiek miałby ochotę najpierw dać jej w twarz, a później przytulić. Autorka nie skupia się wyłącznie na pragnieniu posiadania dziecka. Opisuje także te związki i życia, bardzo wpływające na wybory, zachowania. Zżyłam się z postaciami, aż zaczęłam myśleć o tym, iż Natalia Rogińska mogłaby napisać drugą część. Lubię ten moment, gdy zapominam o fikcji, a widzę jedynie prawdę bijącą z kart książki.

Rozdziały urywały się w pewnym momencie. Zaczęłam czuć niepokój, że takie właśnie zakończenie otrzymała cała powieść — pełne znaków zapytania. Moje obawy uszły z dymem, bo otrzymałam odpowiedzi. W pozycjach typowo obyczajowych przepadam za motywem, gdy losy bohaterów podawane są mi na tacy. Inaczej grzęznę w irytacji, bo jak wspomniałam — zbyt łatwo się przywiązuję. Ireneusz Skrobak znowu powrócił, w roli osoby nadającej kształt. Wszystko wskoczyło na swoje miejsce, a ja mogłam odetchnąć ze spokojem. Później jeszcze przez dłuższą chwilę myślałam o tych tysiącach par, które starają się o dziecko, oscylują między tyloma opcjami i nie mogą zaznać spokoju. Z książki Rogińskiej przebijał się dowcip, ale nie zakrył powagi.

Bardzo się cieszę, że trafiłam na „Pokalane poczęcia”. Powieść idealna na wieczór. Refleksyjna, wyciskająca kilka łez i bardzo realna w przekazie. Polecam każdemu, bez względu na płeć. Jeśli lubicie wrażliwych twórców, to styl Natalii Rogińskiej powinien przypaść Wam do gustu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena