Koszyk 0
Opis:
Najnowsza powieść chilijskiej pisarki, autorki takich bestsellerów jak Dom duchów, Portret w sepii, Córka fortuny, Opowieści Ewy Luny, Ines, pani mej duszy czy Suma naszych dni - książki Allende zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i sprzedane w ponad 56 milionach egzemplarzy Historia Zarit, urodzonej na Santo Domingo pod koniec XVIII stulecia, która w wieku dziewiętnastu lat została sprzedana bogatemu właścicielowi ziemskiemu. Zawsze była niewolnicą. Wrodzona dobroć ... silny charakter i uczciwość pomogły jej jednak przetrwać i spełnić największe w życiu marzenia. Zarit stanowi cząstkę mikrokosmosu, w którym jak w zwierciadle odbija się rzeczywistość francuskiej kolonii. Kiedy ogarnięty pożogą wojenną kraj zostaje zrównany z ziemią, los rzuca Zarit daleko, do Nowego Orleanu, dokąd zabiera ją pan. Tam zaczyna nowe życie i staje się wolna. Po latach cierpienia i miłości, niewoli i swobody, uzależnienia od innych osiąga wewnętrzny spokój i utwierdza się w przekonaniu, że przyszła na świat pod szczęśliwą gwiazdą. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • twarda
Mniej Więcej
  • Isabel Allende
  • 2011
  • 1
  • 528
  • 205
  • 133
  • 978-83-7495-971-1
  • 9788374959711
  • ZA591

Recenzje czytelników

Świetna!

Ocena:
Autor:
Data:
Allende zachwyciła mnie już wcześniej swoim "Domem duchów", dlatego z wielkim entuzjazmem przyjęłam pojawienie się w zapowiedziach "Podmorskiej wyspy". Urzekła mnie od pierwszego momentu okładka, przedstawiająca przepiękną Mulatkę, której to twarz, towarzyszyła mi przez całą lekturę w wyobraźni. Sama treść książki przeszła moje najśmielsze oczekiwania, zachwyciła bardziej, niż poprzednia pozycja autorki i przeniknęła na wskroś.

Zarite urodziła się jako niewolnica ... która cudem uniknęła śmierci z rąk własnej matki. Jej ojcem najprawdopodobniej był marynarz, który podczas podróży statkiem zgwałcił jej zniewoloną rodzicielkę. Jako malutka dziewczynka trafiła do domu Madame Delphine, skąd po ośmiu latach zostaje wykupiona przez Violette Boiser, byłą kochankę Toulouse Valmoraina. Tete, bo tak Zarite jest przez wszystkich nazywana, po przeszkoleniu trafia do domu Valmoraina, aby służyć jego żonie Eugenie. Niewolnica jednak ponad wszystko pragnie wolności. Niestety, zanim jej doczeka, skazana jest na wieloletnie cierpienie i upokorzenia ze strony swojego pana. Zostaje odarta z godności, a w wieku jedenastu lat pierwszy raz zgwałcona przez swojego właściciela. Pan odbiera jej pierworodnego syna, który jest również jego dzieckiem i zmusza do całkowitej uległości. Jednak Zarite nie jest głupia i kiedy przychodzi odpowiedni moment, wykorzystuje go...

Historia Mulatki urzekła mnie nie mal od pierwszej strony. To jedna z niewielu książek, której nie jestem w stanie nic zarzucić. Pochłania się jednym tchem, a czytelnik nie ma chwili na wytchnienie, ponieważ nie sposób się oderwać. Książka hipnotyzuje i porywa... Autorka sprawnie połączyła historię Zarite z historią niewolnictwa. Allende pokazała nam myślenie białych, którzy Murzynów porównywali do zwierząt. Valmorain, który uważał się dobrego właściciela, był niewdzięcznym i tchórzliwym człowiekiem, który nie potrafił w żaden sposób przyjąć do wiadomości, że kolorowa kobieta uratowała mu życie.
Kiedy odebrał Zarite dziecko, stwierdził, że jak suka zapomina o małych które jej się odbiera, tak i ona zapomni. Czytanie o takich rzeczach sprawiało mi wręcz ból, a najgorsze jest to, że nietolerancja wśród ludzi obecna jest do dziś. Może wygląda inaczej niż ponad 200 lat temu, ale chciwość, władza i obsesja rasowa niektórych jednostek budzą grozę i smutek.

Autorka wplotła w powieść historię koloni francuskiej, gdzie uprawiano na plantacjach cukier i kawę wykorzystując w nieludzki i karygodny sposób pracę niewolników. Po buntach jakie zaczęły mieć miejsce od 1790 roku, w 1806 powstała pierwsza czarna Republika Haiti. Pokazuje nam również obraz Nowego Orleanu oraz stosunki między białymi, Mulatami i murzynami. Jednak historia w jej wykonaniu nie męczy, stanowi jedynie tło, dla fascynującej opowieści o niewolnicy i jej drodze do wyzwolenia.

Jest to jedna z lepszych książek, jakie czytałam w ostatnim czasie, dlatego z całego serca polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Absolutnie WSPANIAŁA!

Ocena:
Data:
Był taki czas, że hipnotyzujące spojrzenie dziewczyny z okładki książki "Podmorska wyspa" Isabel Allende zerkało na mnie z witryny prawie każdej mijanej księgarni.
Wszystkim tym, którzy przejdą obok tej książki bez jakichkolwiek uczuć, mogę powiedzieć - jesteście w błędzie, bo dawno nie zdarzyło mi się czytać tak wciągającej powieści jak ta, która wyszła spod pióra chilijskiej pisarki.

"Pot i moskity, rechot ropuch i świst bicza, dni pełne znoju, a noce strachu ... karawana niewolników, nadzorców, najemnych żołnierzy..." Tak wygląda rzeczywistość dla większości niewolników zatrudnionych na Saint- Domingue.
Można powiedzieć, że głównej bohaterce powieści, Zarité, w pewnym sensie się poszczęściło. Nie musi od rana do nocy harować w polu, aczkolwiek przyjdzie jej służyć (w takim samym wymiarze godzin) w posiadłości bogatego właściciela uprawy trzciny cukrowej.
W jego domu domu będzie służyć, kochać, cierpieć, wspominać, upadać i powstawać.
Wspaniała historia tej niezwykle silnej Mulatki to wątek wciągający, wywołujący podziw, ale także wzruszenie. Kobiecie tej wiele razy wyrządzono krzywdę niesprawiedliwością, brakiem tolerancji lub obojętnością. Czytaniu niektórych fragmentów tej powieści towarzyszy prawdziwy wachlarz emocji - od złości, przez współczucie, aż po prawdziwe wzruszenie.

Isabel Allende w genialny sposób pozwala nam jako czytelnikom wniknąć w problemy ówczesnych mieszkańców wyspy. Godne podziwu jest dogłębne poznanie tematyki skomplikowanej religii i wierzeń ludów afrykańskich, "Podmorska wyspa" to zetknięcie się z zupełnie inną, fascynującą kulturą. Wątek historyczny, buntu wywołanego Rewolucją Francuską, który "czai się" gdzieś w tle wydarzeń, aby w końcu wybuchnąć z całym impetem to kolejna, rewelacyjna strona tej powieści. Wielowątkowość powieści, rozmaitość osobowości, które poznajemy sprawia, że czytelnik nie jest w stanie się nią znudzić.

Choć książka liczy sobie ponad pięćset stron od momentu, kiedy wzięłam ją do ręki, nie chciałam, aby się skończyła. Napisanie tej recenzji to było dla mnie prawdziwe wyzwanie, bowiem ciężko jest słowami oddać to, jak bardzo mi się spodobała.
Gdybym miała znaleźć jedno słowo, aby ją opisać, byłoby to epitet "perfekcyjna".
Dopieszczona w każdym calu, niesamowicie wciągająca i wspaniała. Polecam dla wszystkich tych, którzy lubią się przenieść do zupełnie innej rzeczywistości dzięki dobrej lekturze.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.