Koszyk 0
Opis:
Pierwsza część trylogii, Podniebny lot, opowiada o początku burzliwego związku Bianki i Jamesa. Oto on, nieprzyzwoicie bogaty i urodziwszy od bogów Olimpu, wprowadza ją, złotowłosą, wyniosłą i chłodną piękność, w mroczne sekrety uległości i dominacji, pożądania i uzależniającej ekstazy, poruszając przy tym najbardziej skryte instynkty i pragnienia. Powoli staje się jasne ... że Bianca zakochała się w Jamesie bezgranicznie... Jednak happy end nie mógł nadejść. Brutalny napad, bolesne nieporozumienia, strach i ból Bianki splotły się w decyzję o odrzuceniu Jamesa i rozstaniu.Po tych dramatycznych wydarzeniach Bianka nie może odzyskać równowagi. Czas uleczył jej ciało, ale nigdy nie ukoi rozedrganej duszy pięknej stewardessy. James nie jest kimś, kto pozwala się odrzucić. Bianka nie jest w stanie wyzwolić się z tęsknoty i pożądania. Wie, że w głębi duszy należy do tego pięknego mężczyzny o turkusowych oczach, zniewalającym głosie i wspaniałym ciele. I że nie będzie mogła oprzeć się Jamesowi — wystarczy, że na nią spojrzy...Nie oderwiesz się od tej książki. Odczujesz magnetyczny urok Jamesa i subtelną delikatność Bianki, doświadczysz tej historii tak intensywnie i realnie, jakby przytrafiła się właśnie Tobie. Zatracisz się bez reszty w fascynującej opowieści o pożądaniu i rozkoszy, o szalonym locie wśród chmur, o namiętnej miłości, o władzy i luksusie. Wystarczy jedno spojrzenie turkusowych oczu...Powieści R.K. Lilley cieszą się rosnącą popularnością. R.K. Lilley wykonywała wiele ciekawych zawodów: była stewardessą w pierwszej klasie linii lotniczych, ale opiekowała się też końmi. Jako najcięższą pracę wymienia jednak wychowywanie małych dzieci. Obecnie mieszka w Teksasie wraz z ukochaną rodziną. R.K. Lilley uwielbia książki, podróże, malowanie i japońskie kreskówki.James. Bianka. Ich samolot leci wśród burz... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Editio
  • miękka
Mniej Więcej
  • R. K. Lilley
  • 2016
  • 1
  • 328
  • 208
  • 140
  • 97883283-2133-5
  • 9788328321335
  • ZDDTB

Recenzje czytelników

W przestworzach

Ocena:
Data:
Dopiero co przeczytałam „Podniebny lot”, a już dotarł do mnie drugi tom serii „W przestworzach”. Czy czas tylko mnie tak szybko ucieka? W każdym razie w „Podniebnym locie” poznaliśmy Biankę i Jamesa. Ona – piękna, wyniosła stewardessa. On – nieprzyzwoicie przystojny i obrzydliwie bogaty. Para zakochuje się w sobie, choć przecież tak naprawdę bardzo się od siebie różnią. Brakuje tylko happy endu, jednak ten prędko nie nadejdzie. Bianca zostaje brutalnie napadnięta ... co powoduje powrót do przeszłości i związanego z nią strachu oraz bólu. Bianca porzuca Jamesa (odważna dziewczyna!).

Natomiast w drugim tomie Bianca powoli wraca do równowagi, choć jej umysł i dusza są ciągle skołowane i przestraszone. A James nie da się odrzucić. Zrobi wszystko, co w jego mocy, aby się do niej zbliżyć.

Tak wygląda fabuła. Plus oczywiście autorka znów serwuje nam BDSM, przekłucie sutków i mnóstwo seksu. Sama Bianca nie da się długo przepraszać. Może to i dobrze, bo nie przepadam za podchodami, więc gdybym musiała czekać 150 stron na rozwinięcie akcji zirytowałabym się. A w taki spokój autorka zaciekawiła moją ciekawość.

Zacznę od ogromnego minusa tej książki. A niestety jest nim główny bohater James – Pan Przystojny. W tamtym tomie działał mi na nerwy tak teraz całkowicie doprowadził mnie do szału. Myśląc – bogaty i przystojny od razu nasuwa mi się pewność siebie. A gdzie tam! Absolutnie nieprawda! James jest okropnym zazdrośnikiem. Zachowuje się jak rozkapryszony nastolatek. Nie pozwala, żeby jakikolwiek mężczyzna na nią spojrzał, nie mówiąc już o lekkim dotknięciu. Co to, to nie! Rzuca się jak wesz na grzebieniu, ale dla mnie to nie jest mężczyzna. Autorce coś się chyba pomyliło i to James miał być Bianką. Zazwyczaj to kobieta jest bardziej uczuciowa i pragnie wypełniać życie mężczyzny. A tu jest to rola Jamesa. W dodatku ubiera ją – nie tylko kupuje jej ubrania, ale dosłownie ją ubiera! Wkłada na nią ubrania! Poza tym myje ją, czesze, plecie warkoczyki – na to ja się pytam: Hop hop, baba czy chłop? Dla mnie seksowny i przystojny dominator, który wie, czego chce nie zachowuje się jak psiapsiółka. Bo z przyjaciółką można się tak zachowywać – w sensie pleść warkoczyki, ale z miłością życia? I powiem Wam, że mój mąż warkoczyków mi nie plecie. Może niektórym czytelniczkom przypadnie do gustu ta postać. Bo jest niby taki słodziutki, kupuje jej mnóstwo prezentów, zabiera na wycieczki, co rusz się zwraca kochana (co jest strasznie nienaturalne dla mnie) itp. itd., ale ja tego nie kupuję. Ciepłe kluchy odpadają. Brakowało, żeby jeszcze gdzieś tam się rozpłakał po drodze. I jak już to podkreślałam poprzednio prawdziwym mężczyzną jest tutaj Bianca. Opanowana, zimna, niedostępna, tajemnicza, która stawia warunki, a Pan Przystojniak się podporządkowuje. Brawo, dziewczyno!
Dość już tych minusów, bo jedna jaskółka wiosny nie czyni, gdyż ten tom okazał się lepszy od poprzedniego. Pomijając irytującego Jamesa lektura wciągnęła mnie bez reszty. W „Pod samym niebem” autorka wplotła znów wątek sensacyjny, ale żałuję, ze go nie rozwinęła. Bo kilkadziesiąt ostatnich stron okazało się naprawdę bardzo ciekawych i miałam ochotę na więcej. Nie dostałam tego, bo książka już się skończyła. Ale może w następnym tomie? Bo zakończenie nie jest jednoznaczne, wiele spraw zostało niewyjaśnionych, więc pewnie kolejny tom się ukaże. Poza tym opowieść ta jest niezmiernie intensywna, w której czytelnik zatraca się bez reszty od pierwszej strony. Fascynująca historia o rozkoszy, pożądaniu, namiętności, luksusie, o władzy, bezgranicznej kontroli i oddaniu.

Myślę, że ten tom mogę Wam spokojnie polecić. Teraz na wakacje jak ulał. Natomiast uważam, że rynek czytelniczy przejadł się takimi historiami (chociaż to nie jest Bromberg, po którą będę w ciemno sięgać), więc ja na jakiś czas dam sobie spokój z literaturą erotyczną. Chcę zwykłego bohatera, w ogóle nie przystojnego, normalnego, który mógłby być moim zwykłym sąsiadem, a nie jakąś seks-maszyną z nieopanowanym libido. Plus również za anielską okładkę.
http://reading-mylove.blogspot.com/2016/08/przedpremiera-rk-lilley-pod-samym-niebem.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Co zrobić z tym co czuję?

Ocena:
Autor:
Data:
Recenzja przedpremierowa

Recenzja powstała we współpracy z Grupą Wydawniczą Helion

Moi drodzy, dziś zapraszam Was na spotkanie z drugą częścią trylogii W przestworzach „Pod samym niebem" autorstwa R .K. Lilley. Na wstępie muszę jednak zaznaczyć, że jest to jedna z najtrudniejszych recenzji jaką do tej pory przyszło mi napisać. A to dlatego, że czytając miałam wrażenie, jakby była to powtórzona fabuła z tomu pierwszego poszerzona tylko w niewielkim stopniu ... W związku z tym ciężko jest przedstawić zarys fabuły w taki sposób, by nie zdradzić zbyt wiele z tomu pierwszego (którego moją recenzje możecie już również przeczytać). Jednak zdaje sobie sprawę z tego, że skoro już czytacie tę recenzję zapewne chcielibyście dowiedzieć się czegoś konkretnego odnośnie tego tytułu. Dlatego wychodząc naprzeciw swoim czytelnikom postaram się sprostać Waszym oczekiwaniom.

Ci z Was, którzy czytali tom pierwszy wiedzą, że zakończył się on bardzo boleśnie dla głównej bohaterki Bianki. Obecnie młoda kobieta z trudem próbuje pozbierać się po tragicznych przeżyciach. Jest zraniona i zagubiona. Choć ciało dochodzi do siebie, serce nadal cierpi. Jednak trudno walczyć z tym czego nie sposób ujarzmić. Palące pożądanie i bolesna tęsknota nie pozwalają Biance zapomnieć o Jamesie, mężczyźnie do którego należy jej ciało, dusza, a także i serce choć sama jeszcze boi się przyznać do tego, co czuje. Sam James niczego jej nie ułatwia. Nie jest to typ mężczyzny, który pozwala o sobie zapomnieć. To, czy uda mu się odzyskać ukochaną? A także czy nasza bohaterka jest gotowa by nadać kształt swoim uczuciom sprawdźcie sami.

Muszę przyznać, że irytowały mnie niektóre zachowania zarówno Bianki jak i Jamesa. Ona prezentująca postawę "chciałabym ale nie wiem czy powinnam bo on mnie nie kocha, choć bardzo chciałabym, by mnie pokochał. A może jednak kocha? O Boże jestem przerażona! To wszystko rozwija się zbyt szybko". On choć jest prezentowany przez autorkę jako silny, pewny siebie mężczyzna zachowuje się jak jak nastolatek, który boi się, że ktoś odbije mu jego pierwszą miłość. Na Biankę nikt nie może spojrzeć nie wspominając już o przypadkowym nawet dotyku bo wtedy budzi się w nim „instynkt drapieżnika”, który chce rozerwać na strzępy swoją ofiarę. Gdzie w takim razie jest owa pewność siebie?
Pan Przystojny jest bardzo zaborczy. Stara się wymóc na swojej uległej to na czym mu zależy nie tylko w sypialni ale również poza nią. Daje się odczuć iż próbuje manipulować Bianką.

Autorka tak, jak w poprzedniej części serwuje nam mocną dawkę wielu scen BDSM, które tym razem są bardziej odważne.

Osobiście czuję się zawiedziona tym, że tak mało nowego działo się w tym tomie. ,Choć podobnie jak w przypadku pierwszego tomu i tym razem nie spodziewałam się niczego spektakularnego, to miałam nadzieję, że chociaż wątek traumatycznych przeżyć głównej bohaterki zostanie poszerzony zważywszy, na to co przeżyła w końcowym rozdziale pierwszej części. Tym czasem owszem odnajdujemy ten wątek w fabule lecz w jej całości stanowi on jedynie jeden procent, a szkoda bo gdyby było inaczej podniósł by on znacząco wartość książki.

Reasumując „ Pod samym niebem” utrzymany jest w podobnym tonie i na podobnym poziomie do „Podniebnego lotu”. Jeśli nie będziecie stawiać tej książce zbyt wysokiej poprzeczki spędzicie miłe chwile na lekkiej lekturze, która dostarczy Wam dreszczyku pożądania i pobudzi Wasze zmysły. Zapewniam, że może to być lektura na jeden wieczór gdyż bardzo szybko się ją czyta. Na zakończenie muszę przyznać, że oba tomy mają w sobie to Coś, co sprawia, że mimo wielu mankamentów chce się je czytać dalej i więcej, dlatego już czekam na trzeci tom.

Moja ocena to :5 /10

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena