Koszyk 0
Opis:
Urzekająca opowieść o miłości, magii i sile marzeń„Poczekajka” to książka niezwykła. To właśnie nią debiutowała Katarzyna Michalak, dziś autorka ponad dwudziestu bestsellerów. To „Poczekajkę” czytelniczki wskazały jako najlepszą książkę pisarki. Do dziś, choć minęło sześć lat od tego debiutu opowieść o romantycznej ... pozytywnie zakręconej pani doktor wzrusza, rozśmiesza, ale i inspiruje tysiące czytelniczek. Perypetie Patrycji w ogrodzie zoologicznym z jej egzotycznymi pacjentami, są perełkami tej opowieści.Patrycja, młoda i urocza doktor weterynarii, ma dwie pasje: jedną jest niesienie pomocy wszystkim stworzeniom dużym i małym, drugą zaś… magia, która wypełnia maleńką, wynajmowaną kawalerkę i pozwala zapomnieć o samotności. Tak, tak, bo Patrycja marzy o Miłości, takiej przez duże M, ale gdzie taką znaleźć? Spotkanie z kręgiem czarownic na pewnym sabacie przynosi odpowiedź: „Znajdź małą, żółtą chatkę gdzieś na krańcu świata, a spotkasz Jego”. Patrycja, kierując się słowami „Bądź wierna. Idź”, wyrusza w pogoń za marzeniem, nie wiedząc, co ją czeka podczas tej przygody, kogo spotka w cichej, spokojnej wsi zwanej Poczekajką, kto okaże się jej przyjacielem, a kto wrogiem i jaką cenę przyjdzie jej zapłacić na końcu drogi…„Poczekajka”, pierwszy tom słonecznej trylogii, do której należą też „Zachcianek” i „Zmyślona”, powraca w nowej słonecznej okładce, by nadal dawać wiarę w to, że marzenia się spełniają, a po najczarniejszej nawet nocy wstaje nowy, pełen nadziei dzień.Tak o „Poczekajce” piszą czytelniczki:"Poczekajka"... Nie czytajcie!... Uciekajcie!... Bo was wciągnie, wessie, uzależni i jak to mówią "już po potokach"! Będziecie musieli czytać te książki i potem pisać do autorki : Pisz Kasiu, pisz :) (Ewa M.)"Poczekajka" cóż... pokazała, że nawet po najciemniejszej nocy wschodzi słońce, że trzeba wierzyć i pozwoli to spełnić marzenia i znaleźć swoje miejsce na ziemi. W bardzo ciężkim dla mnie czasie nie pozwoliła mi stracić nadziei. (Ola O)"Bądź wierna - Idź", chwytałam się tych słów za każdym razem kiedy wątpiłam, że marzenia można spełniać, że mają magiczną moc materializowania się. Kiedy wątpiłam, chwytałam jedną z Twoich książek ("Poczekajka" była tą pierwszą, która była jak światełko w tunelu) :) i za każdym razem Twoje książki dają zastrzyk energii do działania, wiary, miłości i nadziei - tak jest do dziś… (Klaudia). Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Katarzyna Michalak
  • 2014
  • 1
  • 330
  • 205
  • 145
  • *, 9788308053850
  • 9788308053850
  • ZBJSB

Recenzje czytelników

Słodko i naiwnie

Ocena:
Autor:
Data:
Istnieje od dawna jakieś przekonanie, że kobiecie do szczęścia potrzebny jest rycerz i to koniecznie na białym koniu, który przybędzie i … no właśnie i co ? Do oddychania nam ma być potrzebny, do wzmocnienia własnego ja czy też do zajęcia pustego fotela w kącie pokoju? Ma nas dowartościować i spowodować, że będziemy parą a nie stanowić żałosnego singla?

Główna bohaterka „Poczekajki” to dwudziestopięcioletnia doktor weterynarii, Patrycja marząca o wielkiej miłości i mężczyźnie ... który wprowadzi jej życie na nowe tory. Pozwoli wyrwać się ze szponów toksycznej i wpływowej matki oraz TWA ( Tego Wstrętnego Artura), który mimo zdecydowanego kosza wciąż czyni jej awanse. Lecz kiedy w najbliższym otoczeniu brak odpowiedniego kandydata, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Czy porady z czasopisma „Wiedźma Polska” i przepowiednia podobna do tych, które wróżbita Tomasz serwuje w telewizji ezoterycznej to jednak nie za mało, żeby rozpocząć poszukiwania tego jedynego?

Dla większości z nas tak, ale nie dla romantycznej marzycielki Patrycji, którą chatka z alkoholowej wizji motywuje do działania, a kilka nieudanych prób i ślepych tropów nie studzi jej zapału. Ta kobieta ani myśli spocząć, póki nie osiągnie zamierzonego celu i pewnego dnia jej determinacja zostaje wynagrodzona. Niestety Poczekajka to nie magiczna kraina – chatka ze snów okazała się ruiną, a okoliczni mieszkańcy – kobiety w chustach i mężczyźni w berecikach z antenkami nie przyjęli Patryni z entuzjazmem i słynną polską gościnnością, a wręcz przeciwnie nawet chleba jej żałowali. Jednak to za mało by zmusić Patrycje do odwetu, skoro zwieńczeniem tej misji mają być silne męskie ramiona i „żyli długo i szczęśliwie...”

Nie mam nic przeciwko bajkom dla starszych dziewczynek, ale nie należy zapominać, że potencjalny odbiorca czyli kobieta w przedziale wiekowym od nastu do kilkudziesięciu lat, nie ma w sobie naiwności kilkuletniej dziewczynki i nawet najbardziej romantyczna i szalona historia musi mieć solidne fundamenty i na czymś się opierać. A w przypadku „Poczekajki” mamy infantylną i pozbawioną rozumu starą pannę, która zatrzymała się na poziomie intelektualnym dwunastolatki, rzesze adoratorów, którym na jej widok miękną kolana, tylko książę gdzieś się ukrywa w bezpiecznej twierdzy (czyżby tylko on dostrzegł Patrysine niedoskonałości, albo jeszcze nie dojrzał do poważnego związku ?). Gdyby tego mało, autorka naznaczyła ją zawodem weterynarza i skazała na pracę w Zamojskim ZOO, gdzie dopiero dała popis swojej niewiedzy. Tak Patrycja jako weterynarz to komedia okraszona czarnym humorem. Otóż dyplomowana Pani doktor leczy biedne zwierzaki na odległość, serwując diagnozy i leki na chybił trafił, co nie zawsze przynosi pożądane rezultaty i często kończy się zgonem podopiecznych. No ale jak się na studiach marzyło o księciu, to wykłady z anatomii gadów i płazów przeszły niezauważone i dziś pani doktor jest przekonana, że wąż to „to taka pusta rurka w środku.”. Dodatkowo pisarka też nie zauważyła, że Polska wieś ewoluowała, a policja przestała przymykać oko na samosądy.

„Poczekajka” to historia, która miała w sobie potencjał, a pomysł na fabułę dawał autorce duże możliwości w kreacji losów bohaterów oraz ich portretów psychologicznych, ale niestety nie został on właściwie wykorzystany. Próba stworzenia trochę naiwnej marzycielki, która zamiast twardo stąpać po ziemi buja w obłokach, okazała się na tyle nieudolna, że wyszła z tego słodka idiotka, a obcowanie z nią stało się meczące i mocno irytujące. Ja rozumiem, że można desperacko pragnąć miłości, ale żeby za pomocą mapy i wahadełka wyznaczać miejsce pobytu potencjalnego ukochanego i gnać na lep na szyję na m.in. na Ukrainę do Rymacze, to niestety nie mam tyle wyobraźni. Nie rozumiem też celu wplatania w historię szczypty magii, która tylko potwierdza niedostatki intelektualne Patryni. Po co ten cały sabat, miotły i koty, skoro wizję po nalewce, można było zastąpić snem, który nieoczekiwanie zaczyna się spełniać. A już osadzenie jej w ZOO to porażka na całej linii, a przecież wystarczyło zatrudnić ją w sklepie żelaznym i nikogo by nie dziwiło, że jest przekonana, że gwóźdź to taka pusta rurka. Do tego skrajnie idealne postacie – jak czarny charakter to zły od a do z, jak dobry to anioł w ludzkiej skórze, jakby nie można było złego trochę wybielić, a świętemu machnąć rysy na kryminalistycznym charakterze. I ta obfita okrasa słodyczą i lukrem, która przewyższa nawet muffinkę. Jednak słodkie babeczki mają w sobie z reguły pewna niespodziankę (np. budyń czy owoce) a proza pani Michalak jest płytka i przewidywalna.

Mnóstwo czytelniczek twierdzi, że przy książkach tej autorki odpoczywa i odreagowuje codzienność. Niestety rośnie też grupa, która się przy tej prozie po prostu męczy. Każdy ma jednak wolny wybór w doborze lektur i nikogo nie powinno gorszyć, kto jaki tytuł wybiera. Szkoda tylko, że promocja jaka idzie na te cykle jest tak ogromna, że często przyćmiewa tytuły naprawdę godne polecenia. Wiadomo nie od dziś, że jak jest czegoś coraz więcej to z reguły powszednieje i tak powoli staje się z prozą Michalak. I czy nam się podoba „Poczekajka” czy nie, na pewno trzeba jej przyznać status numer jeden. Kiczu na rynku prozy kobiecej.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Marzenia, magia i miłość - powieść dla kobiet

Ocena:
Autor:
Data:
Czy warto mieć marzenia? Czy takowe nie są tylko złudzeniem, które wodzi nasze życie za nos? A może dzięki nim wszystko nabiera sensu? Czy warto w nie wierzyć? Tym razem zaczyna się od marzeń, bo właśnie między innymi o tym jest „Poczekajka”, książka autorstwa Katarzyny Michalak.
Pełna magii, niezwykłej aury i wiejskiego klimatu powieść przedstawia świat młodej kobiety, przed którą stoją liczne wybory, a ona, mimo wielu dróg do wyboru, musi wybrać tą jedną, właściwą ... To jednak nie jest takie proste.

Patrycja, młoda pani weterynarz, dusi się żyjąc w zatłoczonym mieście. Marząc o księciu z bajki nieraz ucieka się do magii, w którą szczerze wierzy. Żyjąc według scenariusza ułożonego przez znaną i apodyktyczną matkę, nie czuje się szczęśliwa. Przyrównuje siebie do ptaka uwięzionego w klatce, pozbawiona wolności, którą pozornie posiada. Bojąc się sprzeciwić swojej rodzicielce, tkwi w nadziei na lepsze jutro. Jednakże pewnego dnia, całkiem przypadkiem, dziewczyna trafia do Poczekajki, zacofanej wsi, w której odnajduje stary, zakurzony i opuszczony domek – rodem z jej wyobraźni. I wtedy dochodzi do przełomu, ponieważ Patrycja postanawia w nim zamieszkać. Najtrudniejsza w tym wszystkim, jak się okazuje, jest rozmowa z matką, która nie potrafi uwierzyć w to, że jej córka zaplanowała coś bez jej zgody i konsultacji z nią. Zdeterminowana dziewczyna tym razem jednakże nie odpuszcza. Z czasem wydaje się, że wszystko powoli się układa. Patrycja dostaje wyśnioną pracę ordynatora w zoo i powoli poznaje okolicznych mieszkańców. Wszystko jest jednak odmienne, a nieprzyzwyczajona do innej rzeczywistości dziewczyna napotyka na swojej drodze niejednokrotne przeciwności. Leczenie groźnych węży, pozbawiona wody i prądu chatka oraz brak wsparcia sprawiają, że nie jest łatwo. Dziewczyna jednak się nie poddaje się i stawia czoła wszystkim problemom. Niestety trudy codzienności zostają dodatkowo wzmocnione poprzez matkę bohaterki, która nie odpuszcza. Za plecami córki wynajmuje chłopaka, który ma rozkochać w sobie Patrycję, a następnie ją zranić. Czy jednak będzie to możliwe? Czy może właśnie podstęp rodzicielki sprawi, że główna bohaterka zazna odrobiny szczęścia u boku nowo poznanego mężczyzny? A może wyśniony książę to zupełnie ktoś inny… Pomimo wielu problemów, życie Patrycji toczy się dalej, a należy pamiętać o tym, że prawdziwe marzenia, w które szczerze wierzymy, czasami się spełniają.

„Poczekajka” to pełna niesamowitego klimatu powieść zawierająca w sobie trzy literki „M”. Miłość, marzenia i magia to bowiem fundament, na którym opiera się cała akcja tejże książki. Główna bohaterka to niepoprawna marzycielka, która licząc na wyśnione życie, początkowo nic z nim nie robi. A przecież chcąc coś osiągnąć, trzeba zacząć działać, nieraz narażając się na niepowodzenia i porażki. W końcu, podjąwszy bardzo odważną decyzję, Patrycja trafia na wieś, którą autorka bardzo ładnie zobrazowała. Ta magiczna aura cichego miejsca, w którym wszyscy się znają, przywodzi na myśl różnorakie skojarzenia. Domek, w którym zamieszkuje główna bohaterka, chociaż bez wody i prądu, jest pełen ciepła i tajemniczości. A to o wiele ciekawsze, aniżeli życie w luksusowym i nowoczesnym apartamencie. Chociaż bardzo często bywa w życiu tak, że dokonane zmiany dręczą nas i sprawiają nam kłopot, to z czasem przyzwyczajając się do nich, wychodzą nam na dobre. Trzeba tylko kierować się sercem, bo przecież to od nas zależy, jak będzie wyglądał nasz los. Człowiek nieraz narzeka na rutynę, brak wolnego czasu i nerwy. Ale czy tak musi być? Warto zawsze zastanowić się nad jakimś wyjściem i nie bać się ryzyka, tak, jak zrobiła to główna bohaterka książki „Poczekajka”. Patrycja – wierząca w magiczne wizje o księciu na białym koniu, chociaż wydaje się naiwna i głupiutka, nie rezygnuje z marzeń. Takowe początkowo nie sprawdzają się, ale czy to oznacza, że nigdy się nie spełnią? Szybko porzucone pragnienia to tak naprawdę zwykłe kaprysy, bo coś, czego chce się naprawdę, nie odchodzi tak szybko. Czytając Poczekajkę można odczuwać różne emocje. Jednym główna bohaterka przypadnie do gustu, inni będą uważać ją za zbyt ślepą i wystraszoną. Zaś splot niesamowitych wydarzeń mogą uznać za zwykłą bajkę. Czy jednak takich bajek nam aby właśnie nie potrzeba? Życie, na co dzień poważne, wymaga czasami oderwania się od rzeczywistości i powędrowania w głąb naszej fantazji. „Poczekajka” zaś to taka lektura, która chociaż wydaje się mało prawdopodobna, to jednak po części opowiada o czymś, co tak naprawdę mogło się kiedyś zdarzyć.

Lekka, przyjemna, przepełniona delikatnością powieść jest idealną lekturą dla kobiet, które otwarcie przyznają się do tego, że nieraz zdarza się im chodzić z głową w chmurach. Mieć marzenia, to przecież nic takiego. Gorzej, kiedy życie jest ich pozbawione, bo wtedy zatwardziałe serce człowieka widzi tylko to, co da się dostrzec gołym okiem. To zaś oznacza utratę wielu wrażeń, które często są fizycznie niewidzialne.

Od autorki każdy z nas czegoś tam oczekuje. Katarzyna Michalak udowodniła niejednokrotnie, że potrafi pisać naprawdę dla wszystkich – od kobiet twardo stąpających po ziemi, po takie, które egzystują na granicy rzeczywistości i snu. Ta książka jest raczej dla tych drugich, które wierzą w magiczną moc fantazji, która czasami potrafi zdziałać cuda.

„Poczekajka” , chociaż nie jest nowością, teraz ukazuje się w nowej odsłonie. Wydawnictwo Literackie nadało tejże książce nową szatę graficzną z piękną, odzwierciedlającą treść okładką. Polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.