Koszyk 0
Opis:
NAJLEPSZA POWIEŚĆ SCIENCE FICTION 2011 według Amazonu i największej sieci księgarskiej USA Barnes & Noble 2011. Bestseller "New York Timesa" i "USA Today". Kupiony przez amerykańskiego wydawcę za sześciocyfrową sumę. Dzień później wytwórnia Warner Bros wygrała zażartą aukcję o prawa do ekranizacji. Wejdź do OASIS - globalnego wirtualnego świata 2044, w którym każdy może być tym, kim chce. Rok 2044. Kryzys zrujnował największe mocarstwa. W Ameryce ludzie głodują i zamarzają na ulicach ... Miasta zamieniły się w osiedla slumsów i przyczep kampingowych. Osiemnastoletni Wade ucieka od rzeczywistości i cały wolny czas spędza w OASIS, globalnym wirtualnym świecie, w którym każdy może być tym, kim chce. To internet nowej generacji, wszechobecna symulacja, gdzie można robić wszystko - żyć, uczyć się, bawić i kochać. W OASIS jej twórca, ekscentryczny geniusz-multimiliarder Halliday, zakodował zagadki - kod do kolosalnej fortuny i absolutnej władzy. Miliony ludzi bezowocnie próbowały go złamać, by zdobyć nagrodę. I odkrywały nowe znaczenie ucieczki od rzeczywistości i pogoni za szczęściem, obsesyjnie studiując ikony Hallidaya - enigmatyczne wskazówki, których nie odczyta nikt, kto nie jest maniakiem gier, fi lmów i muzyki z lat 80. Nagle Wade odkrywa pierwszą zagadkę... Cały świat patrzy, tysiące przyłączają się do gry - wśród nich potężni wirtualni gracze gotowi popełnić realne morderstwo, by przeszkodzić Wade'owi. Teraz Wade żeby przeżyć, musi wygrać. Ale żeby wygrać, musi porzucić doskonały świat wirtualny i stanąć twarzą w twarz z życiem i z miłością - w realu, z którego tak rozpaczliwie chciał uciec. STAWKĄ JEST ŚWIAT. CELEM - NAJWYŻSZA NAGRODA. JESTEŚ GOTOWY? Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Amber
  • miękka
Mniej Więcej
  • Ernest Cline
  • 2012
  • 1
  • 416
  • 205
  • 130
  • *, 9788324142729
  • 9788324142729
  • ZAJIV

Recenzje czytelników

Nowoczesna wizja przyszłości

Ocena:
Autor:
Data:
Ernest Cline z zawodu jest scenarzystą, natomiast książka Player one jest jego debiutem pisarskim.

Wyobraźcie sobie świat pogrążony w chaosie, targany ciągłą biedą i w którym naturalne złoża energii już praktycznie nie istnieją. Świat, dla którego jedynym dobrodziejstwem jest szeroko rozwinięta technologia, pozwalająca na ucieczkę od rzeczywistości w świat wirtualny gdzie każdy może być tym, kim zapragnie.

To właśnie w takich czasach żyje osiemnastoletni Wade ... Jego główną rozrywką i ogólnie całym życiem jest jego awatar stworzony w OASIS, czyli w globalnym świecie internetowym. Jego głównym celem, tak jak zresztą wszystkich wirtualnych maniaków, jest odnalezienie i rozszyfrowanie zagadek, które twórca OASIS zakodował w tym wirtualnym świecie. Mają one doprowadzić szczęśliwca do tzw. „jaja wielkanocnego Hallidaya”, ponieważ osoba, która je odnajdzie stanie się spadkobiercą ekscentrycznego multimiliardera. To właśnie Wade po kilku latach bezowocnych poszukiwań, natrafia na pierwszą zagadkę. Od tego momentu rozpoczyna się wyczerpujący i brutalny wyścig o władzę nad OASIS. Czy Wade’owi się powiedzie? Jak zakończy się cała ta sprawa? Te pytania i wiele innych pozostawię bez odpowiedzi. Sami musicie odkryć te tajemnice.

Książki z gatunku science fiction nigdy nie należały i chyba raczej nie będą należeć do moich ulubionych. Jednak po Player one zdecydowałam się sięgnąć ze względu na nader interesujący opis książki, jaki wydawnictwo Amber umieściło z zapowiedziach. Pozwala on, bowiem sądzić, że oprócz głównych zagadnień z gatunku SF, autor wykorzystał w czasie tworzenia powieści, również elementy antyutopii. Od razu chcę zaznaczyć, iż jest to jak najbardziej trafne spostrzeżenie. Wracając jednak do tematu. Co prawda Pan Cline nie poświęcił im dużo uwagi, jednak zarys ruiny, jaką stanie się nasz świat, jest naprawdę bardzo sugestywny i rzeczywiście bliski przyszłości, jaka może nas w końcu spotkać za te iks lat.

Cała fabuła jest „dopieszczona” i doskonale przemyślana w każdym najmniejszym jej aspekcie. Z tego też powodu, czytelnik od razu zdaje sobie sprawę, że zebranie tych wszystkich informacji było naprawdę bardzo żmudną i ciężką pracą, którą autor wykonał, co do joty jeszcze za nim zabrał się za pisanie powieści.

Bardzo podobała mi się koncepcja narracji pierwszoosobowej prowadzonej przez głównego bohatera, co w moim przypadku jest naprawdę rzadkością. Jak dla mnie jest do sporym plusem dla tej książki. Cała narracja ma, bowiem często bardzo prześmiewczy i sarkastyczny ton, jeżeli chodzi o przeszłą i teraźniejszą historię naszej planety. Gdy chodzi natomiast o nowinki techniczne, bez problemu można wyczytać pomiędzy słowami, jaki zachwyt odczuwa nasz główny bohater w zetknięciu z nimi. Z całą pewnością jest to także zasługa języka, jakim posługiwał się Ernest Cline w trakcie tworzenia swojego debiutu. Jest on, co prawda zarzucony masą nazw, tytułów i zwrotów technicznych jednak, gdy pominiemy to wszystko ujrzymy prosty i łatwo przyswajalny język, z którego zrozumieniem nikt nie powinien mieć żadnych problemów.

Podsumowując. Player one jest ekscytującą i wciągającą lekturą niepozbawioną jednak wad. Dużym jej minusem jest ogrom informacji, jakimi czytelnik zostaje zarzucony już od pierwszej strony powieści. Są to głównie nazwy, zwroty techniczne i wyrywki z historii dotyczącej lat 80. Będzie to z pewnością zachętą dla osób interesujących się ta epoką, ale zachęcam też pozostałych do zapoznania się z tą historią. Naprawdę warto!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jeden Gracz

Ocena:
Autor:
Data:
Nigdy nie myślałam, że będzie mi się podobała "taka" fantastyka !
Nie związana z magią, czarodziejami, ale taka realna. Świat przyszłości, gier komputerowych, teleportacji, a wszystko podane na podkładzie z lat 80-tych - to serwuje nam Ernest Cline w swojej powieści "Player One" czyli Jeden gracz.
Niesamowity wirtualny świat, który stworzył jest niezwykle realny i pochłania czytelnika bez reszty.

Mamy 2044 rok, spustoszona ziemia, kryzys globalny ... W Ameryce ludzie głodują i mieszkają w osiedlach przyczep kempingowych ułożonych w wieżowce. Nie ma pracy, ale jest powszechny dostęp do internetu i rzeczywistości wirtualnej.
W takich warunkach, pomieszkując w przyczepie kempingowej ciotki, żyje 18-letni Wade. Chłopak jest pasjonatem wirtualnej rzeczywistości i mnóstwo czasu spędza w OASIS jako awatar o nazwie Perzival, tam też chodzi do wirtualnej szkoły. Jest zakompleksionym, lekko otyłym nastolatkiem, który potrafi spędzać całe dnie w globalnym, wirtualnym świecie OASIS, stworzonym przez ekscentrycznego geniusza komputerowego Hallidaya. Multimiliarder umiera nie mając rodziny, a swój majątek przeznacza dla gracza, który odnajdzie ukryte przez niego w grze niespodzianki zwane "jajami wielkanocnymi Hallidaya".
Wszyscy maniacy komputerowi przystępują do poszukiwań, wśród nich jest również Wade, któremu po 5 latach jako pierwszemu udaje się znaleźć pierwszy klucz - miedziany i przejść bramę. Tam poznaje Art3mis, niezwykłą dziewczynę z wirtualnego świata, jego konkurentkę. Niebawem dołączają kolejni i zaczyna się wyścig w poszukiwaniu kolejnego klucza. Do gry wkraczają, zarówno jajogłowi, jak i bezkompromisowe Szóstki.
Wade cudem uchodzi z życiem z zamachu na przyczepę ciotki, przenosi się do własnego mieszkanka i oddaje się poszukiwaniu kolejnych kluczy ... i przyjaźni z Art3mis.
Co go czeka? Czy uda mu się znaleźć pozostałe ukryte klucze i wygrać wielką fortunę Hallidaya?

"Player One" to niesamowita wizja świata przyszłości. Bardzo dokładna, przemyślana w najmniejszych szczegółach i dopieszczona. Halliday stworzył wirtualną rzeczywistość powracając do swoich sentymentów z lat 80-tych, oparł swoją grę na klasycznych grach komputerowych, muzyce, filmach i literaturze z lat 80-tych. Książka jest kopalnią informacji o tych czasach, bardzo ciekawą - dla mnie tym ciekawszą, że to mój czas szkolny :)
Całość jest niezwykle barwna, obrazowa i bardzo szczegółowa.

Narratorem opowieści jest Wade, a robi to w tak niezwykły sposób, że miałam wrażenie, że naprzeciwko mnie siedzi jego awatar i opowiada. Zatopiłam się w tej opowieści - to dla mnie ewenement, bo nie przepadam za tematyką wirtualnego świata w książkach. Jednak tutaj jest tyle odnośników i wyjaśnień, że wszystko jest jasne.
Patrząc na okładkę - pewnie nie zwróciłabym na tę książkę uwagi - i to byłby wielki błąd!

"Player One" - to trzeba przeczytać !
... i wcale nie trzeba być miłośnikiem science fiction :)
http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2012/05/player-one-ernest-cline.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.