Koszyk 0
Opis:
„Pixel” węgierskiej pisarki Krisztiny Tóth to jeden z najbardziej oryginalnych przykładów współczesnej prozy węgierskiej. Książka jest zbiorem krótkich, pozornie odrębnych opowiadań, w których w sposób ciekawy, miejscami wzruszający, zaskakująco trafnie opisane są perypetie zwykłych ludzi. Składa się z trzydziestu rozdziałów (pixeli), zatytułowanych różnymi częściami ciała. Głowa, serce, ręka: z każdym z nich związana jest jakaś historia. Opowiadania w luźny sposób łączą się ze sobą ... krzyżują, przenikają, tworząc powieść. Z bliska widać jedynie pixele, jednak gdy patrzymy z pewnej odległości, wszystko zlewa się w jedno ciało. „Fragmenty nieraz płowieją, z upływem czasu zmienia się ich barwa. Należy o tym pamiętać. Czasem ciemnieją i trzeba je poprzekładać. Na pierwszy rzut oka dzieło wygląda jak bezforemna pryzma, skupisko nieregularnych wypukłości. Lecz jeśli kilkakrotnie obejdziemy je dookoła, powoli, krok po kroku nabierze ono wyraźnych kształtów.” To cytat z opowiadania „Historia kolana”, które idealnie zwieńcza cały zbiór. „Pixel” cechuje oryginalność ujęcia, ironiczny dystans, zaskakujące skojarzenia. Język opowiadań – często chropowaty, potoczny, pełen przemilczeń, niedopowiedzeń, urwanych zdań, powtarzanych słów – jest silnie zmetaforyzowany i obfituje w oryginalne środki poetyckie, co nie powinno dziwić, ponieważ Krisztina Tóth to przede wszystkim znakomita poetka. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Krisztina Tóth
  • 2014
  • 208
  • 207
  • 137
  • 978-83-64437-70-0
  • 9788364437700
  • ZBNYC

Recenzje czytelników

Bogactwo możliwości

Ocena:
Autor:
Data:
Krisztina Tóth pisze lapidarnie. Nie potrzebuje długich, zawiłych opisów, by oddać emocje, nakreślić sylwetki bohaterów, ukazać ich myśli, troski, niepokoje. Czasami opowiada o rzeczach trudnych (rozstania, śmierć), niekiedy zabawnych (mężczyzna mdlejący na widok zużytych plastrów z woskiem do depilacji), innym razem nieco abstrakcyjnych, jak wtedy, gdy ręka kilkuletniego Davida niestrudzenie rysuje kredą kręgi po blacie stołu.
(...)

"Pixel" zawiera w sobie historie zwykłych ludzi ... Z jednej strony samodzielnych istnień, z drugiej dopiero wspólnie z innymi, tworzących kompletną całość. Tytułowy bohater, tytułowy pixel, sam w sobie jest skończonym bytem, ale jego istnienie nabiera sensu dopiero w zestawieniu podobnych mu jednostek. Nawiązują się wówczas relacje, tworzą zależności, kiełkują uczucia.

Całość na: http://soy-como-el-viento.blogspot.com/2014/10/krisztina-toth-pixel-bogactwo-mozliwosci.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

węgierskość

Ocena:
Autor:
Data:
Krisztina Tóth Pixel



Nieustannie w głowach Polaków kołacze się powiedzenie, że Polak, Węgier dwa bratanki” Jednak dziś nie zastanawiamy się skąd to się wzięło, ani dlaczego związek naszych narodów, czy choćby kontakty nie są już takie jak powiedzmy w dwudziestoleciu międzywojennym. Posunęłabym się dalej myślę, że dziś tylko nielicznych interesuje, co słychać na Węgrzech. Myślę ... iż organizatorzy ostatnich targów książki w Krakowie próbowali przeciwstawić się temu trendowi nadając właśnie literaturze węgierskiej przewodnictwo na tychże targach. Właśnie z nich pochodzi książka Krisztiny Tóth „Pixel”, która trafiła w moje ręce.
Pixel to zbiór krótkich opowiadań. Łączą się one między sobą za pomocą bohaterów, których spotykamy na różnych etapach ich drogi życiowej. Bohaterowie bywają też ze sobą spokrewnieni i czasami, gdy się zastanowimy możemy prześledzić drzewo genealogiczne. Niemniej uważam, że czytanie i zastanawianie się skąd znam daną postać i co już o niej wiem może być męczące i dla własnej kondycji psychicznej, jeżeli nie chcemy możemy to sobie darować.
Ja mam na imię Edyta i zawsze ogromną frajdę sprawie mi czytanie wszelkich tekstów, gdzie bohaterka jest moją imienniczką. Tak było, kiedy czytałam książkę – właściwie podręcznik z tekstami kryminalnymi przywieziony wiele lat temu z Olsztyna – tak jest też w przypadku Pixela. Tu Edyta – Węgierka wychodzi za Niemca i przytłacza ją rodzina męża, a szczególnie teściowa i mimo wyraźnego dostatku, w którym żyje jest znudzona swoim życiem. Myślę jednak, że ta postać jest na tyle inteligentna, że potrafi to dostrzec i nie ma klapek na twarzy na temat otaczających ją ludzi.
Właściwie każde opowiadanie to takie dopieszczone cacuszko – duża historia zamknięta na małej powierzchni. Czasami jest tak, że nawet jak bardzo będziemy się starali to nigdy nie osiągniemy tego, co ktoś inny dostanie bez żadnego wysiłku. Tak jest właśnie z miłością, kiedy niewiadomo, dlaczego odwzajemniamy ją tą, a nie innej osobie. Takie relacje pokazuje autorka poprzez postać Dawida, którego widzimy, w relacjach z kobietami.
Pani Tóth przedstawia też pozamałżeńskie relacje damsko- męskie. Ja nie rozumiem kobiet, które godzą się na coś takiego i tak jak w przypadku Urszuli spędzają samotnie Boże Narodzenie, a mogłyby już dawno ułożyć sobie życie z kimś innym. Mężczyźni prowadzący takie życie, w finale często zostają pozostawieni sami sobie – nie mając ani jednej ani drugiej. W opisywanej historii żona godzi się na własne życie. Prawdopodobnie jej się to udaje, co nie oznacza, że Urszula będzie szczęśliwa, w czymś, na co czekała, ale nie sądziła, że dostanie w ten sposób. Bardzo frapujący wątek.
Widzimy też bodajże, w dwóch opowiadaniach homoseksualistę. Za pierwszym razem jest strzępem człowieka, a w finale drugiego udaje mu się cało wyjść z wypadku. To jednocześnie ofiara i pasożyt – ciekawe stadium człowieka – warto bliżej przyjrzeć się tej postaci.
Nie chcę tu streszczać całej książki – odsyłam do lektury. Jest to na pewno świeże spojrzenie pisarki średniego pokolenia na Węgry, ich historię, stosunki z sąsiadami i nie tylko oraz na współczesność tego państwa i narodu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.