Koszyk 0
Opis:
Często miłość nadal łączy ludzi, mimo że życie ich rozdziela. Ile razy chcieliście złapać za telefon i zadzwonić do kogoś, za kim tęsknicie? Podzielić się radościami, smutkami i marzeniami? Ile razy wyrzucaliście sobie, że nie zdążyliście powiedzieć komuś, jak wiele dla was znaczy, że odkładaliście rozmowę na jutro, na kiedy indziej? Kochamy wciąż ... za mało i stale za późno, smucimy się, że nie można cofnąć czasu. A gdyby tak… niemożliwe stało się możliwe? CO BYŚ ZROBIŁ, GDYBY OBOK CIEBIE WYDARZYŁ SIĘ CUD? Nowa powieść Mitcha Alboma, autora Zaklinacza czasu,to książka o sprawach najważniejszych i najbardziej intymnych: o pragnieniu bliskości,tęsknocie za ukochaną osobą i o sile nadziei. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Znak
  • twarda
Mniej Więcej
  • Mitch Albom
  • 2015
  • 1
  • 396
  • 191
  • 140
  • 9788324026272
  • 9788324026272
  • ZCEQQ

Recenzje czytelników

Zmarli mają glos?

Ocena:
Autor:
Data:
Książki Mitcha Alboma skłaniają do refleksji i pokazują nam inną stronę życia. Zawsze sięgam po nie z ciekawością i często do nich wracam. Zawsze w fabułę wplecione jest przesłanie, mądre, pięknie wplecione w całość, które zasiewa ziarenko zadumy w naszym umyśle.

"Pierwszy telefon z nieba" to opowieść o miłości, stracie i tęsknocie za bliskimi, którzy odeszli. Czasem zabrakło pożegnania, czasem pozostały niewyjaśnione tematy, ale najczęściej jest wielki żal i tęsknota ...
Jakbyście się zachowali, gdyby nagle zadzwonił telefon i odezwała się do was zmarła osoba? Na pewno na początku byłby szok i niedowierzanie, a potem wielka radość. Ludzie reagują jednak różnie.....

W małym miasteczku Coldwater doszło do tajemniczych telefonów. Kilka różnych osób otrzymało telefon od swoich bliskich zmarłych - od matki, siostry, syna, bliskiej przyjaciółki. Ich reakcje były różne, jednak po pierwszym telefonie czekali na kolejne z nadzieją i tęsknotą. Najpierw trzymali to w tajemnicy, jednak prawda wyszła w końcu na światło dzienne i wywołała lawinę reakcji. Od ślepej wiary po ciekawość, czy negowanie. Dopatrywano się cudu lub oszustwa. Ci, których telefony dzwoniły byli wybrańcami - reszta mogła tylko liczyć na cud. Czy w Coldwater faktycznie wydarzył się cud, czy ktoś mu pomógł? Oto jest pytanie!

"Pierwszy telefon z nieba" połyka się błyskawicznie. Jest napisany lekko, intryguje i wciąga czytelnika. Niedowierzanie miesza się z refleksją, w głowie kłębią się myśli, a książki nie sposób odłożyć. Bardzo lubię styl pisania Mitcha Alboma - jest bardzo sugestywny i zawsze daje wyobraźni pole do popisu. Po lekturze jego książek, przez wiele dni w mojej głowie kołaczą się myśli. Taka reakcja była również po Pierwszym telefonie... Najpierw musiałam go "przetrawić" i przemyśleć nim sięgnęłam po kolejną książkę.
Mitch Albom zadbał, aby nam się nie nudziło podczas lektury jego powieści. Atmosfera stopniowo zagęszcza się, a napięcie rośnie. Finał nie szokuje, ale na pewno jest zaskakujący.
Książka "Pierwszy telefon z nieba" jest na pewno oryginalna i ciekawa. To opowieść o radzeniu sobie ze śmiercią, tęsknotą i rozstaniem. Pięknie napisana i dająca do myślenia - polecam!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/01/pierwszy-telefon-z-nieba-mitch-albom.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Czy to cud?

Ocena:
Autor:
Data:
Telefon, wynalazek Alexandra Grahama Bella, już od ponad dwóch wieków jest przekaźnikiem miliardów słów. Za jego pomocą ludzie na całym świecie komunikują się ze sobą i bariery nie stanowią tu morza, oceany, czy góry. A, czy taką przeszkodą jest śmierć? Czy zmarli mogą skorzystać z wynalazku Bella? Zdrowy rozsądek podpowiada, że nie, w żadnym wypadku, ale… No właśnie, powstaje, to nurtujące uczucie – nadzieja…

Pewnego dnia w miasteczku Coldwater ludzie zaczynają odbierać dziwne telefony ... Do Tess dzwoni jej zmarła matka, Katherine rozmawia z nieżyjącą od dwóch lat siostrą, a porucznik Jack Sellers z synem, który zginął w Afganistanie. Jak to możliwe, czy wydarzył się cud?
Mitch Albom stworzył historię, która mogłaby wydarzyć się wszędzie. Bardzo dogłębnie przedstawił reakcje społeczeństwa na rzekomy cud. Szaleństwo jakie rozegrało się w tym niegdyś sennym miasteczku bardzo trafnie ukazuje, jak ludzie, media oraz lokalna społeczność zachowują się wobec takich zdarzeń. Autor świetnie prowadzi fabułę, zaskakując zwrotami akcji, rzeczywistość przeplatając z ułudą. Zakończenie nie przynosi odpowiedzi, wręcz przeciwnie tworzy nowe pytania.
Pierwszy telefon z nieba nie jest jednak tylko zwykłą książką obyczajową. Ma w sobie jakąś magię, ukazuje prawdy, które choć dobrze znane, poruszają serce. Każdy, kto stracił kogoś bliskiego odnajdzie w tej książce siebie – swoje nadzieje, pragnienia, ból i smutek. Ona porusza najgłębiej skrywane uczucia, zmusza do zadawania sobie pytań i poszukiwania na nie odpowiedzi.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.