Koszyk 0
Opis:
Sensacja naukowa – nieznane fakty wychodzą na jaw! Po prawie stu latach profesor Andrzej Nowak odkrywa nieznane dokumenty, z których wynika, że w 1920 roku europejskie mocarstwa były gotowe przehandlować Polskę w zamian za pokój z bolszewicką Rosją. Upalne lato 1920 roku. Armie sowieckie stoją pod Warszawą, Polacy gotują się do bitwy ostatecznej. Na kongresie Międzynarodówki panuje triumfalny nastrój ... wszak „po trupie białej Polski wiedzie droga do pożaru, którego płomienie ogarną świat”. Przeciw pomocy dla Polski strajkują angielscy dokerzy, Czechosłowacja wykorzystuje okazję, by zająć Zaolzie. Sytuacja jest dramatyczna, ale Niemcy nie wyglądają na wystraszonych, bowiem sowieccy wysłannicy w Berlinie przekonują, że nie przekroczą ich granicy. Armia Czerwona oddaje Niemcom Działdowo. Zachód występuje w obronie Polski, rokuje z Sowietami. Na konferencji w Spa jak zwykle oschły wobec Polaków Lloyd George wymusza na premierze Grabskim akceptację granicy na Linii Curzona. Każda cena jest warta pokoju, a w końcu Rzeczpospolita sama sobie winna. Każda cena jest warta przetrwania. A jaką cenę byli gotowi zapłacić nasi sojusznicy? Pojęcie appeasementu jest powszechnie kojarzone z kapitulacyjną polityką względem Hitlera, której najbardziej haniebnym owocem było oddanie Niemcom Czechosłowacji. W swojej sensacyjnej pracy Andrzej Nowak używa tego terminu do opisania ściśle tajnych działań, które w 1920 roku państwa zachodnie podjęły wobec Polski. Opowiadająca o kulisach tych wydarzeń popularnonaukowa książka stanie się wydarzeniem na rynku książki historycznej. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Andrzej Nowak
  • 2015
  • 1
  • 608
  • 247
  • 170
  • *, 9788308-05550-2
  • 9788308055502
  • ZCNXU

Recenzje czytelników

Jedna z najlepszych książek historycznych 2015 r. Wypada tylo szczerze polecić!

Ocena:
Autor:
Data:
Autor jest znanym na całym świecie znawcą historii Europy Wschodniej i sowietologiem, szanowanym we wszystkich ośrodkach naukowych, zajmujących się tą tematyką. Choćby ten fakt predestynuje książkę do tego aby po nią sięgnąć. Tym bardziej, że naprawdę warto. Zacznijmy od informacji technicznych. Cała książka liczy ponad 600 stron, z czego „głównego” tekstu jest ponad 500 stron, 65 stron to przypisy, 15 stron to bibliografia zaś pozostałe kilkanaście stron - indeks ... spis treści i informacje o autorach, wydawcy itd. Książka wzbogacona jest kilkudziesięcioma fotografiami, a także mapami. Naturalnie przypisy podzielone są na rozdziały, tzn. każdy rozdział ma swoje, znajdują się one na końcu książki. Jest to rozwiązanie lepsze niż pozostawianie przypisów na danej stronie. Układ w przypisach, bibliografii, spisie ilustracji, indeksie i spisie treści jest jasny, przejrzysty i czytelny. Autor w książce zawarł ogromną (w pozytywnym znaczeniu) ilość treści merytorycznej, która nawet historykom po części jest nieznana. Dlatego każdy powinien sięgnąć po „Pierwszą zdradę zachodu”, ale o tym jeszcze później. Informacje o czym jest książka znajdują się zawsze w jej opisie, więc tutaj skrótowo. Chodzi o opis całego procesu uzyskiwania przez Polskę niepodległości w latach 1914-1921 w oczach rządu brytyjskiego, a także francuskiego, amerykańskiego i po części także innych, „sojuszniczych” rządów. Podtytuł książki: „1920 – zapomniany appeasement” wiele tutaj mówi. Jeśli ktoś do tej pory miał wątpliwości co do postawy premiera Wielkiej Brytanii Lloyda George’a, lektura tej książki je rozwieje. Bardzo duża baza źródłowa, do jakiej dotarł i odwołuje się autor książki, to niewątpliwy, wielki atut tej publikacji. Książka oparta jest o najnowsze badania prof. Nowaka we wspomnianej materii, a jednocześnie jest pionierska w tym wymiarze, ponieważ chyba nikt wcześniej nie zajął się tą tematyką w tak wielkim zakresie i z taką pieczołowitością badawczą. Wielki plus i ukłony. Bardzo ważne jest to, że autor nie pomija niczego co ważne, żadnego wątku i skłania czytelnika do własnych przemyśleń, co jest chyba największą nagrodą zarówno dla samego autora, jak i czytelnika, który do tego „upominku” ma jeszcze niewątpliwą przyjemność z lektury na każdej stronie tej publikacji. Tym bardziej, że wiele wątków zawartych w książce było aktualnych w okresie późniejszym, tj. II wojny światowej, jej przyczyn i przebiegu. Znamienne, że część (jaka, o tym czytelnik dowie się z lektury) kwestii poruszonych w książce aktualna jest do dzisiaj. Podsumowując, serdecznie polecam sięgnięcie po „Pierwszą zdradę zachodu” autorstwa profesora Andrzeja Nowaka. Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego historyka, dla każdego miłośnika historii okresu 1914-1945, dla osób interesujących się historią Polski, Europy Wschodniej, Wielkiej Brytanii, dla sowietologów i politologów. Jednym słowem dla wszystkich, których to interesuje. Mogę z całym przekonaniem i ufnością stwierdzić, że każdy, kto sięgnie po tę książkę nie zawiedzie się w żadnym aspekcie. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Jedna z najlepszych książek historycznych 2015 r. Wypada tylo szczerze polecić!

Ocena:
Autor:
Data:
Na samym wstępie recenzji pragnę zaznaczyć, że autora niniejszej książki znam od lat i darzę wielkim szacunkiem jako historyka i badacza, a także jako człowieka. Muszę także nadmienić, że zupełnie w mojej ocenie nie wpływa to na obiektywizm tej recenzji, ponieważ mimo kilkuletniej znajomości z profesorem Nowakiem, nie miałem dotąd okazji przeczytać żadnej jego książki w całości. Przez lata studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim uczestniczyłem w zajęciach, wykładach i konwersatoriach ... które prowadził prof. Nowak, a także w wykładach otwartych i prelekcjach, których udzielał czy to w murach UJ, czy poza nimi. Zdarzało mi się czytać pojedyncze artykuły czy fragmenty innych książek profesora, ale nic ponadto. Wspominam o tym tutaj, ponieważ każda recenzja musi być uczciwa i obiektywna, ujawniam te fakty, ponieważ ktoś może posądzać autora tej recenzji o stronniczość czy też sympatie lub antypatie. Uczciwe podejście czytelnika i recenzenta jest najważniejsze.
Autor jest znanym na całym świecie znawcą historii Europy Wschodniej i sowietologiem, szanowanym we wszystkich ośrodkach naukowych, zajmujących się tą tematyką. Choćby ten fakt predestynuje książkę do tego aby po nią sięgnąć. Tym bardziej, że naprawdę warto. Nie ukrywam, że przed lekturą miałem wobec niej duże oczekiwania, bo tak jak prof. Nowak jest wielkim historykiem, tak po książce spodziewałem się „czegoś wielkiego”. Moje oczekiwania zostały spełnione z nawiązką, z nieukrywaną satysfakcją już na tym etapie recenzji mogę napisać, że jest to obowiązkowa pozycja dla każdego, kogo interesuje historia Polski i Europy w okresie od rozpoczęcia I wojny światowej do zakończenia II wojny światowej (dlaczego zakreśliłem tak szerokie ramy, o tym później).
Zacznijmy od informacji technicznych. Cała książka liczy ponad 600 stron, z czego „głównego” tekstu jest ponad 500 stron, 65 stron to przypisy, 15 stron to bibliografia zaś pozostałe kilkanaście stron - indeks, spis treści i informacje o autorach, wydawcy itd. Książka wzbogacona jest kilkudziesięcioma fotografiami, a także mapami. Naturalnie przypisy podzielone są na rozdziały, tzn. każdy rozdział ma swoje, znajdują się one na końcu książki. Jest to rozwiązanie lepsze niż pozostawianie przypisów na danej stronie. Dzięki temu przyjemniej, lepiej, łatwiej się książkę czyta, ale z kolei bardzo wnikliwy czytelnik-badacz może mieć za złe takie rozwiązanie techniczne. Autorowi tej recenzji jednak się ono podoba. Układ w przypisach, bibliografii, spisie ilustracji, indeksie i spisie treści jest jasny, przejrzysty i czytelny. Pozytywnie, bez jakichkolwiek zarzutów. Podobnie z układem treści książki. Podzielona jest ona na cztery części, z których każda liczy kilka rozdziałów. Dodatkowym plusem, od którego wypadałoby chyba zacząć całą recenzję, jest ładne wydanie – twarda oprawa, przód okładki bardzo w porządku, podobnie tył, gdzie znajdujemy trochę informacji o książce wraz z opiniami na jej temat. Wypowiadają się tam bardzo pozytywnie o książce Adam Zamoyski, prof. Roman Szporluk i prof. Piotr Wandycz. Jeśli dodamy do nich jeszcze opinię prof. Richarda Pipesa z przedniej części okładki, do sięgnięcia po książkę przekona to chyba każdego niepewnego.
Książkę czyta się bardzo dobrze, co jest ważne przy lekturze książki historycznej. Rozdziały liczą od kilku (rzadko), poprzez kilkanaście, do kilkudziesięciu stron. Ilość stron i treści jest dobrze dopasowana. Autor w książce zawarł ogromną (w pozytywnym znaczeniu) ilość treści merytorycznej, która nawet historykom po części jest nieznana. Dlatego każdy powinien sięgnąć po „Pierwszą zdradę zachodu”, ale o tym jeszcze później. Informacje o czym jest książka znajdują się zawsze w jej opisie, więc tutaj skrótowo. Chodzi o opis całego procesu uzyskiwania przez Polskę niepodległości w latach 1914-1921 w oczach rządu brytyjskiego, a także francuskiego, amerykańskiego i po części także innych, „sojuszniczych” rządów. Podtytuł książki: „1920 – zapomniany appeasement” wiele tutaj mówi. Jeśli ktoś do tej pory miał wątpliwości co do postawy premiera Wielkiej Brytanii Lloyda George’a, lektura tej książki je rozwieje. Niczego więcej nie zdradzę, żeby nie psuć lektury.
Bardzo duża baza źródłowa, do jakiej dotarł i odwołuje się autor książki, to niewątpliwy, wielki atut tej publikacji. Książka oparta jest o najnowsze badania prof. Nowaka we wspomnianej materii, a jednocześnie jest pionierska w tym wymiarze, ponieważ chyba nikt wcześniej nie zajął się tą tematyką w tak wielkim zakresie i z taką pieczołowitością badawczą. Wielki plus i ukłony. Bardzo ważne jest to, że autor nie pomija niczego co ważne, żadnego wątku i skłania czytelnika do własnych przemyśleń, co jest chyba największą nagrodą zarówno dla samego autora, jak i czytelnika, który do tego „upominku” ma jeszcze niewątpliwą przyjemność z lektury na każdej stronie tej publikacji. Tym bardziej, że wiele wątków zawartych w książce było aktualnych w okresie późniejszym, tj. II wojny światowej, jej przyczyn i przebiegu (odwołanie do zakreślonych przeze mnie wcześniej ram chronologicznych). Znamienne, że część (jaka, o tym czytelnik dowie się z lektury) kwestii poruszonych w książce aktualna jest do dzisiaj.
Podsumowując tę przydługą opinię, serdecznie i koniecznie polecam sięgnięcie po „Pierwszą zdradę zachodu” autorstwa profesora Andrzeja Nowaka. Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego historyka, dla każdego miłośnika historii okresu 1914-1945, dla osób interesujących się historią Polski, Europy Wschodniej, Wielkiej Brytanii, dla sowietologów i politologów. Jednym słowem dla wszystkich, których to interesuje. Mogę z całym przekonaniem i ufnością stwierdzić, że każdy, kto sięgnie po tę książkę nie zawiedzie się w żadnym aspekcie. Jest to jedna z najlepszych książek historycznych, jakie kiedykolwiek czytałem. Mimo mojej sporej (nieskromne, proszę o wybaczenie) wiedzy na temat okresu 1914-1945, z przyjemnością przeczytałem i zapamiętałem nowe informacje, z których nie zdawałem sobie sprawy. Pozostaje życzyć tylko autorowi kolejnych świetnych publikacji. Z przyjemnością sięgnę także po poprzednie, a na następne z niecierpliwością czekam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.