Koszyk 0
Opis:
Rodzina Jennifer przygotowuje się do jej ślubu na pięknej wyspie Nantucket. Margot, siostra panny młodej, przygląda się temu z politowaniem, bo już nie wierzy w miłość. A Doug, ich ojciec, musi wreszcie zadecydować, co czuje do kobiety, z którą się związał po śmierci ukochanej żony. Panna młoda nie rozstaje się z Notatnikiem, w którym jej matka zawarła szczegółowe wskazówki dotyczące tego pięknego dnia. Ale czy nawet najbardziej drobiazgowe zapiski mogą przygotować Jennifer na prawdę ... która tego dnia wyjdzie na jaw? Co jeszcze może się zdarzyć, gdy cała rodzina zgromadzi się na jednej małej wyspie? Autorka umiejętnie maluje słodko-gorzkie oblicza miłości, pokazuje, czym jest wierność i zaufanie i jak różnorodne mogą być wyobrażenia o szczęściu. Elin Hilderbrand jest nazywana królową wakacyjnych powieści; sprzedała ich już ponad 4 miliony. Ich akcję umieszcza na malowniczej wyspie Nantucket, na której rodzą się wielkie miłości, rozgrywają rodzinne dramaty, a odwieczne przyjaźnie są poddawane próbom. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Elin Hilderbrand
  • 2014
  • 1
  • 406
  • 205
  • 145
  • 978-83-240-2540-4
  • 9788324025404
  • ZBGG3

Recenzje czytelników

Piękna wyspa, dwie rodziny i ślub pod znakiem zapytania

Ocena:
Autor:
Data:
Elin Hilderbrand w swej powieści "Piękny dzień" opowiada o losach dwóch rodów - Charmichael'ów oraz Grahamów. Obie rodziny przybyły na piękną wyspę Nantucket, aby uczestniczyć w przygotowaniach do ślubu Jenny Charmichael i Stuarta Grahama mającego odbyć się już za kilka dni. Jenna, jak każda młoda kobieta, od zawsze marzyła o tym dniu. Wyobrażała sobie, jak będzie wyglądał i była pewna, że zapamięta go do końca życia ... Nie mogła jednak przewidzieć jednego - że jej ukochana matka nie dożyje chwili, w której najmłodsza z rodu stanie na ślubnym kobiercu, aby złożyć małżeńską przysięgę wybrankowi swego serca. Beth Charmichael przed siedmioma laty przegrała walkę z rakiem, jednak nie pozostawiła Jenny zupełnie bez wsparcia. W ostatnich miesiącach swojego życia pisała dla niej Notatnik. Zawarła w nim mnóstwo wskazówek i sugestii, które pod jej nieobecność miały pomóc córce przygotować się do tego najważniejszego i najpiękniejszego dnia. Nic więc dziwnego, że stał się on dla Jenny drogocennym skarbem, głosem matki z zaświatów. Beth zaplanowała dosłownie wszystko i to w najdrobniejszych szczegółach, a jej córka postanowiła zrealizować wizję zmarłej matki. Wkrótce jednak okazuje się, że nie wszystko idzie zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Obecność członków obu rodzin i zaproszonych gości pod jednym dachem wywołuje mnóstwo emocji oraz staje się zaczątkiem konfliktów, które z czasem nabierają coraz większych rozmiarów. Na jaw wychodzą od dawna skrywane tajemnice, rodzą się niesnaski, odżywają złe wspomnienia i na nowo otwierają się zabliźnione w przeszłości rany. Jakby tego było mało, dzięki "życzliwości" pewnej osoby światło dzienne ujrzy coś, co Stuart Graham zataił przed swoją narzeczoną. Ich miłość zostanie poddana prawdziwej próbie, a ślub stanie pod jednym wielkim znakiem zapytania...

"Piękny dzień" to opowieść, która ukazuje różne oblicza miłości. Jest w niej mowa o tęsknocie za ukochaną osobą, która odchodząc z tego świata pozostawiła po sobie wielką pustkę, której reszta członków rodziny nie potrafi niczym wypełnić. Śmierć Beth wpłynęła na całą rodzinę Charmichael'ów. Była ona dla nich tak ważna i tak bardzo przez nich kochana, że nawet po swej śmierci nadal obecna jest w ich życiu. Jej mąż Douglas co prawda ułożył sobie na nowo życie u boku Pauline, jednak teraz czuje, że czegoś w jego małżeństwie jednak brakuje. Czas spędzony na Nantucet staje się dla niego okazją ku temu, aby zastanowić się nad tym, co czuje do kobiety, którą poślubił po śmierci Beth. Czy nadal ją kocha? Czy ich związek ma przyszłość? Śmierć Beth mocno wpłynęła również na życie starszej siostry Jenny, Margot. To na niej spoczął obowiązek zaopiekowania się młodszą siostrzyczką, zwłaszcza że obiecała to ich umierającej matce. I robi wszystko, co może, aby nie zawieść zmarłej, choć sama nie ma łatwego życia. Przestała wierzyć w miłość po tym, jak odszedł od niej mąż zostawiając ją samą z trójką dzieci. Na dodatek wplątała się w toksyczny związek z nieodpowiednim mężczyzną łudząc się, że ma on jakąś przyszłość. Przez pryzmat swoich złych doświadczeń spogląda na radość Jenny z lekkim politowaniem. Choć chce dla niej jak najlepiej, nie potrafi pozbyć się przeczucia, że już niedługo Jennę czeka jedno wielkie rozczarowanie. Czy ma rację? Czy na tym świecie nie ma już prawdziwej miłości? W powieści poznajemy bliżej również rodziców Stuarta, a zwłaszcza jego matkę Ann. Przed dwudziestoma laty jej mąż miał romans, owocem którego jest przyrodni brat pana młodego. Choć kobieta wybaczyła ojcu swoich dzieci zdradę i przyjęła go z powrotem, nadal mocno przeżywa zadany jej przed laty ogromny ból. Nie opuszcza jej obawa, że któregoś dnia jej mąż postanowi jednak od niej odejść, zostawi ją ponownie samą, cierpiącą i ze złamanym sercem, którego tym razem już nic nie uleczy. Czy ma powody do niepokoju? Czy jej małżeństwo z Jimem Grahamem faktycznie dobiegnie końca? Wszystko wyjaśni się w ciągu tych kilku dni spędzonych na malowniczej, przepięknej wyspie Nantucet...

Elin Hilderbrand oddała do rąk Czytelników powieść, którą mogłoby napisać samo życie. Wszystko to, o czym opowiada, mogłoby przydarzyć się każdemu z nas. To historia udowadniająca, że nie wszystko w naszym życiu toczy się tak, jakbyśmy tego chcieli. Marzenia są piękne i z pewnością warto marzyć, jednak rzeczywistość bardzo często pisze własny scenariusz, który niekoniecznie zgadza się z naszymi wyobrażeniami. Life is brutal - jak często słyszy się z ust innych ludzi. I to jest niestety prawda. "Piękny dzień" to nie tylko opowieść o różnych obliczach miłości, ale również o zaufaniu, wierności, szacunku względem drugiego człowieka, pragnieniach i rozwianych nadziejach, wieloletnich przyjaźniach poddanych ciężkiej próbie i stawianych pod znakiem zapytania. To historia, która mogłaby wydarzyć się naprawdę. Jestem pewna, że stanie się bliska każdemu z Was, bowiem znajdziecie w niej elementy własnego życia, poczujecie tę szczególną więź łączącą Was z bohaterami powieści.

Moja ocena: 5/6
http://magicznyswiatksiazki.pl/przedpremierowo-piekny-dzien-elin-hilderbrand-recenzja-479/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nieidealny oraz idealnej rodziny

Ocena:
Autor:
Data:
Najnowsza powieść Elin Hilderbrant „Piękny dzień” skusiła mnie historią, która mimo że podejmowała temat miłości, różnych aspektów miłości, to również zapowiadała jakiś dramat. Oczywiście mój domysł nie był odkrywczy, w końcu z rodziną pięknie wychodzi się tylko na zdjęciu, więc dodając dwa do dwóch łatwo się domyślić, że impreza ślubna Jeniffer, na którą ściągnął przeróżne osobistości, nie obejdzie się bez wzruszeń i osobistych dramatów ... Zwłaszcza że panna młoda organizując swoje wesele korzysta z notatnika, a właściwie poradnika, zmarłej przed siedmiu laty matki. Poza tym honorową druhną jest jej starsza siostra, która przestała wierzyć w miłość, i która wdała się w romans z bardzo nieodpowiednim człowiekiem. Jakby tego było mało Doug, ich ojciec, zdaje sobie sprawę, że jego uczucia do obecnej żony nie są takie, jakie być powinny. Przygotowania do ślubu idą pełną parą, a bohaterowie tego wydarzania, coraz bardziej pogrążają się w domysłach i rozterkach.

Przeczytałam gdzieś, że „Piękny dzień” jest lekką i przyjemną lekturą, hmm... nie powiedziałabym, owszem historia sama w sobie jest czarująca, ale Elin Hilderbrad dodała do niej prozę życia, dzięki czemu opowieść o pięknym i wyjątkowym dniu nie jest banalną powiastką, ale wnikliwym i przejmującym spojrzeniem na relacje międzyludzkie. Początek książki, a szczególnie zachowanie Jenffer, która ustawia swój ślub wedle przedśmiertnego życzenia matki, notabene podpadającego pod manipulację, bywa irytujący, zresztą jak zachowanie pozostałych członków rodziny, którzy – ukrywając swoje problemy - chcą zaprezentować się idealnie i próbują robić dobrą minę do złej gry, ale autorka nie pozwala im na to i najważniejszych uczestników wesela drobiazgowo prześwietla, tworząc emocjonalny obraz ludzi zmagających się z różnymi obliczami miłości.

Elin Hilderbrand pisze bardzo konkretnie, nie tworzy domysłów, wszelkie lęki i wahania bohaterów przedstawia rzeczowo i niezwykle realistycznie, może dlatego ta książka zrobiła na mnie tak duże wrażenie, bo trafność oceny i inteligentne relacjonowanie tych wszystkich rozterek, sprawiły, że „Piękny dzień” stał się lekturą skłaniającą do refleksji nie tylko nad kwestią miłości, ale w głównej mierze nad konsekwencją podejmowanych decyzji i pięknem nieidealnej rodziny, która pomimo przeróżnych przeciwności losu powinna trzymać się razem. Powieść Hilderbrand jest ujmująca, efektowna, ponieważ opisy przygotowań przedślubnych, jak również uroków Nantucket robią niemałe wrażenie, ale też budząca emocje, dlatego sądzę, że książka będzie idealną lekturą dla wrażliwych czytelników, ceniących sobie psychologiczną perspektywę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.