Koszyk 0
Opis:
Moist von Lipwig to artysta oszustwa. A także hochsztapler i człowiek, który musi dokonać życiowego wyboru: zostanie powieszony, albo postawi na nogi konające usługi pocztowe w Ankh-Morpork. To trudna decyzja. Musi dopilnować, by przesyłki docierały na miejsce, choćby na przeszkodzie stanął im deszcz, grad, śnieg, psy, Przyjazne i Dobroczynne Stowarzyszenie Pracowników Pocztowych, zły prezes zarządu kompanii semaforowej Wielkiego Pnia oraz nocny zabójca ... Randka z Adorą Belle Dearheart też byłaby miła. Radość Pratchetta z jego dzieła, z żarcików, gier słownych, pomysłu z listami i samego języka czyni "Piekło pocztowe" jednym z najznakomitszych przykładów jego niewyczerpanej humorystycznej inwencji. „The Times” Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Terry Pratchett
  • 2012
  • 0
  • 358
  • 205
  • 140
  • 97883-7839-0022?
  • 9788378390022
  • ZAF8B

Recenzje czytelników

Listy do przeczytania, oszuści do piekła!

Ocena:
Autor:
Data:
„Piekło Pocztowe” to książka Terry’ego Pratchetta, autora znanego na całym globie, głównie dzięki bijącemu rekordy popularności uniwersum Świata Dysku, w którym to rozgrywa się również wyżej wspomniane dzieło. Wydane w 2004 roku (w Polsce w 2008 przez wydawnictwo Prószyński i S-ka) zostało bardzo ciepło przyjęte na rynku. Jest to satyryczna powieść fantasy poruszająca cięższe tematy, takie jak psychologia tłumu, funkcjonowanie instytucji państwowych, malwersacje czy rozwój komunikacji ... Cała magia książki polega na tym, iż autorowi udało się osiągnąć złoty środek - nakłonić czytelników do wysnuwania własnego zdania czy wniosków, jednocześnie utrzymując niesamowicie pozytywną atmosferę na każdej stronie poprzez kreowanie inteligentnych, wyśmiewających ludzkie przywary sytuacji, których komizm nie raz zmuszał mnie do chwilowego przerwania lektury przez wybuchy śmiechu.
W tej wielowątkowej powieści poszczególne historie w udany sposób splatają się ze sobą w spójną całość, niby zmyślnie uknuta intryga w jakimś kryminale. Głównym motywem jest rozwijająca się na całym Dysku sieć sekarów – swego rodzaju wież budowanych w strategicznych punktach i przekazujących, poprzez system światła i cienia, w zadziwiająco szybkim tempie informacje z jednej strony krainy na drugą. Jak łatwo zauważyć, jest to dyskowy odpowiednik naszych ziemskich słupów i linii wysokiego napięcia. Od pewnego czasu jednak budowle te są bardzo awaryjne i coraz częściej zdarzają się wypadki śmiertelne. Równolegle z tym światowym problemem istnieje bardziej lokalny wątek Moista von Lipwiga – głównego bohatera książki i jednocześnie najsprytniejszego oszusta w całym Ankh-Morpork, największej metropolii w uniwersum. Moment, w którym poznajemy Moista, nie wygląda zbyt różowo – za parę chwil ma zostać powieszony za swoje zbrodnie, zaś tłum zebrany wokół szubienicy nie może doczekać się spektaklu. Jednak po uczuciu zaciskanej wokół szyi liny nie następuje koniec. Moist, dzięki specjalnej sztuczce, zostaje uratowany przez tyrana miasta – lorda Vetinariego, który przedstawia złodziejowi następującą ofertę: nasz bohater może odmówić współpracy i wyjść przez drzwi, za którymi znajduje się dziura bez dna i tym samym dopełnić swój los ze stryczka, lub z powrotem przywrócić dawną chwałę miejskiemu Urzędowi Pocztowemu. W ten sposób Moist zostaje naczelnym poczmistrzem, dostaje klucz do opuszczonego, tonącego w przedwiecznych listach budynku oraz otrzymuje strażnika-golema, którego prawdziwym zadaniem nie jest oficjalna ochrona świeżo upieczonego urzędnika, lecz powstrzymanie go przed potencjalną ucieczką. Akcja zagęszcza się, gdy dochodzi do tego wywołująca skandale prasa, emerytowani pracownicy poczty spragnieni odrodzenia zapomnianej instytucji, bestialski wróg i atrakcyjna nieznajoma walcząca o prawa człowieka dla golemów.
Książka porusza skomplikowane, czasami wręcz otoczone tabu tematy, które ukazane mogą być zarówno subiektywnie, na przykład poprzez wewnętrzne myśli jednego z bohaterów, jak i obiektywnie, kiedy to sam narrator wchodzi w dygresję, obficie posypując swe słowa ironią. Autor potrafi również myśleć na bardzo wiele różnych sposobów – zimnokrwistymi słowy głównego antagonisty opisuje bezduszną pracę wielkich korporacji, po chwili zaś ustami cynicznej, lecz niezwykle humanitarnej i altruistycznej sojuszniczki Moista przedstawia utopijną wizję funkcjonowania społeczeństwa i ludzkiej moralności. Pratchett próbuje w sprawiedliwy sposób oddać walkę między szybko dochodzącymi do adresata wiadomościami z sekarów (SMS-y, e-maile) a staromodnymi, powolnymi, lecz przekazującymi o wiele więcej uczuć listami. Do samej poczty podchodzi z ogromną sympatią, lecz też złośliwie opisuje reakcję ludzi na najnowsze pocztowe odkrycia – przedstawia własną wersję historii wynalezienia znaczków i ukazuje jak malutkie skrawki papieru zawładnęły sercami ludzi, którzy zaczęli je kupować dla samego ich posiadania, tworząc równą monetom walutę. Niemniej jednak w lekko naukowy sposób prezentuje skomplikowaną procedurę opatentowania tychże znaczków, zapoznając czytelnika z podstawami ekonomii i przedsiębiorstwa.
Całość napisana jest językiem bardzo bogatym, czasami zakrawającym o archaizmy, co może utrudniać odbiór. Oprócz tego autor stylizuje sposób wymowy poszczególnych bohaterów, co ułatwia rozpoznanie się w sytuacji oraz bawi, gdyż wady wymowy często są z groteskową logiką wytłumaczone, czego przykładem jest profesja Igorów, którzy są zobowiązani swym kodeksem do seplenienia. Należy też podkreślić nieszablonowość postaci, które są wielowymiarowe i posiadają własne, indywidualne życia, pragnienia, relacje z otoczeniem. Ta oryginalność uprzyjemnia lekturę do tego stopnia, że z prawdziwym smutkiem odkładałem ją na półkę. Jednakże, pomimo głębi bohaterów, która nadaje dziełu stałości, przedstawione wydarzenia czasem są chaotyczne. Jest to zabieg stosowany przez Pratchetta w każdej jego książce, zgodnie z myślą, że świat zbudowany i żyjący groteską nie może mieścić się w granicach rozsądku. Dziwność i zmienność nie bije tak w oczy, jak miało to miejsce w „Alicji w Krainie Czarów” Lewisa Carrolla, lecz każda postać ma swoje psychiczne odstępstwa, potęgujące niektórym czytelnikom satyryczny charakter całości, lecz innym mogące wydać się irytujące z powodu braku postaci statecznej, przesyconej „nudną”, lecz znajomą normalnością.
W mojej prywatnej liście najlepszych książek „Piekło Pocztowe” plasuje się bardzo wysoko. Mistrzostwo gatunku, łączące filozofię dnia codziennego z inteligentnym, pomysłowym fantasy, zmusza czytelnika do refleksji, poszerza jego horyzonty na tematy z pozoru nieciekawe lub kontrowersyjne, innymi słowy – uczy, bawiąc. I to jak bawiąc! Humor, który uważam za nieodłączny element dobrej książki, wylewa się z każdej strony, niby czekoladowa polewa na i tak pysznym naleśniku. Posypując to błyskotliwymi spostrzeżeniami dotyczącymi egzystencji każdego człowieka i cynicznymi uwagami z delikatną nutką autoironii zostaje stworzony wybitny deser, który jadło się ze smaczkiem.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.