Koszyk 0
Opis:
W algierskim klasztorze ginie z rąk fundamentalistów islamskich szwedzka turystka. Jej śmierć zostaje zatuszowana, córka ofiary dowiaduje się o niej niemal przypadkiem. Rok później, we wrześniu 1994, w okolicach Ystad zostaje dokonanych kilka tajemniczych, makabrycznych morderstw. Dlaczego ginie w męczarniach spokojny starszy pan, poeta i ornitolog? Właściciel kwiaciarni? A potem pracownik naukowy ... Do akcji wkracza komisarz Kurt Wallander, ale jego zespół czeka trudne zadanie - między ofiarami brak jest związku, ślady prowadzą donikąd. Kolejna, aż do ostatniej strony trzymająca w napięciu, mroczna powieść Henninga Mankella to doskonałe studium psychologiczne mordercy i ofiary, skłaniające do refleksji nad istotą przemocy i sprawiedliwości. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • miękka
Mniej Więcej
  • Henning Mankell
  • 2015
  • 1
  • 600
  • 175
  • 110
  • 9788328015395
  • 9788328015395
  • ZCHR6

Recenzje czytelników

Dobre, bo skandynawskie

Ocena:
Autor:
Data:
Z kryminałami mam ten jeden problem, skądinąd dość istotny, że zazwyczaj po prostu je omijam. Nie mam żadnego sprecyzowanego powodu - ot, jeśli mam po coś sięgnąć, zazwyczaj wybieram coś innego. Ale nie tym razem.

Sytuacja jest dość typowa, a jednocześnie wcale nie. W Afryce giną cztery zakonnice i jedna przypadkowa kobieta. Jakiś czas później w Ystad dochodzi do serii całkiem makabrycznych morderstw. Do akcji wkracza Kurt Wallander i jego ekipa.

I tu mogłabym skończyć ... Wystarczającym powodem, by przeczytać tę powieść, jest detektyw (nie poznałam wcześniej Kurta, ale nie przeszkadzało to w lekturze "Piątej kobiety"!). Udzielenie odpowiedzi na pytanie dotyczące sposobu zaprojektowania tej książki przez autora nie jest dla mnie wcale takie proste. Nie mam porównania. Nie potrafię zakreślić szerokiego kręgu i powiedzieć, na ile punktów w skali kryminałów ocenić właśnie ten konkretny. Więc...co wiem?

W tej książce coś jest. Jakiś dziwny, rozmokły, jesienny klimat - aura, którą kilkakrotnie poczułam bardzo blisko siebie, która wślizgała mi się pod koc. A jednocześnie Wallander to typ minimalnie filozoficzny, melancholijny, ale z błyskami prostych, żywych emocji. Gdybym miała określić jakoś to, co czułam podczas czytania powieści, powiedziałabym, że czułam się tak, jakbym brodziła w błocie. W cmokającym, zgniłozielonym, podmarzniętym błocie. Wcale w nim nie tonęłam. Był to krok przyjemny i miarowy. Dałam się chwycić za rękę i poprowadzić Wallanderowi, razem z nim zagłębiałam się w daty i godziny, raz po raz podnosząc głowę i wchodząc wprost w jego prywatne, niezwiązane z pracą policjanta myśli. Była zbrodnia, było szukanie mordercy, a jednak w jakiś sposób czułam się bezpiecznie.

I odpowiadało mi to.

Opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/01/piata-kobieta-henning-mankell.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena