Koszyk 0
Opis:
Naprawdę wcale nie nazywam się Penny z Piekła Rodem. Nazywam się Penelopa Jones, a kawałek „z piekła rodem” to ŻART Taty. Wcale nie jestem z piekła rodem. Po prostu czasami ludzie nie doceniają moich genialnych pomysłów. Zupełnie niechcący sprawiłam, że Tata pojawił się na superważnym spotkaniu z doniczką na głowie. Chciałam tylko wynaleźć hełm do masaż ... u mózgu. No i skąd miałam wiedzieć, że ospa wietrzna jest tak groźna? I że nawet ukryta za przebraniem niebieskiego kota nadal zarażam wszystkich wokół i powoduję WYSYP WYSYPKI? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Joanna Nadin
  • 2015
  • 144
  • 198
  • 130
  • 9788364379628
  • 9788364379628
  • ZCGA0
  • 7-10 lat

Recenzje czytelników

Wysyp wysypki

Ocena:
Autor:
Data:
muszę przyznać, że książeczka ta bardzo mi się podobała. Mam jednak jedno "ale", które trochę mnie irytowało podczas czytania. Chodzi mi o te liczne wypunktowania. Na przykład - pomyślałam, ze pewnie dlatego, że: a, 2, c lub przynosiłam różne tajemnicze przedmioty tj.: a, b, 3 itp. Praktycznie każda myśl Penny jest zawsze w taki sposób przedstawiona. I w dodatku wypunktowania te jak widzicie są trochę pomieszane. Kolejność jest zachowana, ale nie ma a,b,c lub 1,2,3 czy chociażby I, II ... III. Tutaj wszystkie te punkciki są zachowane w odpowiedniej kolejności, ale ich oznaczenia nie mają dla mnie najmniejszego sensu. Nie wiem, może autorce zależało na tym, by i te fragmenty książki były równie zabawne co reszta tekstu, ale mnie się to jakoś nie zachwyca. Ale to w zasadzie tylko taki szczegół. Ogółem książka jest jak najbardziej w porządku. Zresztą, jak zwykle - zachęcam Was byście sami sprawdzili. A jak Wam się ta cześć spodoba, to już nie będziecie mogli narzekać na brak fajnych książeczek do czytania. Bo seria z Penny w roli głównej liczy już kilka tomów. A kto wie na ilu się skończy? Polecam :) Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Penny z Piekła Rodem

Ocena:
Autor:
Data:
Joanna Nadin jest autorką książek o Penny z Piekła Rodem. Jedna z nich została wydana przez Akapit Press w 2015 roku.
Penny jest dziewczynką, która przyciąga nieszczęścia. Na przykład, gdy pani nauczycielka kazała jej zaprzyjaźnić się z Brygidą Grymas, Penny nie była zachwycona. Nie miała jednak wyjścia – jej najlepszy przyjaciel został ukąszony przez osę i nie było go w szkole. Okazało się, że dziewczynki mają wiele wspólnego, nawet umówiły się na spotkanie po szkole ... Jednak w domu Brygidy doszło do katastrofy, której przyczyną była Penny. Innym razem dziewczynka zachorowała na ospę. Musiała zostać w domu i wymyślić, jak się nie nudzić. Pomysły przychodziły dość szybko i codziennie Penny miała zajęcie. Jednak i tym razem nie skończyło się to dobrze. Na koniec Penny wpadła na genialny pomysł – musi wynaleźć fantastyczny sprzęt, który pozwoli jej zarobić góry pieniędzy. I tak najważniejsze było to, żeby pomysł zaskoczył wszystkich, którzy nie wierzą w dziewczynkę. Postanowiła zbudować hełm masujący mózg, a pomagał jej w tym najlepszy przyjaciel. I wiecie co? Tak, teraz też nie skończyło się to dobrze.
Narracja pierwszoosobowa jest genialna. Opowieść snuje Penny, a robi to jak normalna dziewczynka – papla bez końca, czasem bez ładu i składu. Bardzo dobrze naśladuje gadaninę uczennicy. Świetny zabieg, który sprawia, że książkę czyta się dobrze, a w głowie słyszy się cieniutki głos bohaterki, która opowiada w charakterystyczny dla dzieci sposób.
Opowieści są śmieszne i potwierdzają, dlaczego Penny zyskała przydomek z Piekła Rodem. Sama zainteresowana już na wstępie tłumaczy, że nie jest to jej nazwisko. Po prostu każda jej przygoda kończy się katastrofą. Jest zabawnie i uroczo, pomysły, które przychodzą jej do głowy zaskakują. Takie rzeczy może wymyślić tylko dziecko. Przy okazji dziewczynka jest beztroska i nie widzi nic złego w tym, co robi (nawet, gdy nieświadomie zaraża innych ospą).
Poza tekstem mamy też ilustracje. Autorem jest Jess Mikhail, która poradziła sobie świetnie. Choć większość obrazków to ludzie lub przedmioty, a szczegółów w tle nie warto szukać, to wszystko zostało tak wkomponowane w tekst, że wygląda genialnie. Estetycznie książka zachwyca. Poza rysunkami pojawiają się też słowa, które ozdobiono, bo są ważne dla Penny. Są też tabelki z wyliczeniami. Nawet tu widać dziecięcą rękę – wyliczenia składają się np. z punktów a), 2 i III. Świetne!
Muszę przyznać, że bardzo dobrze bawiłam się przy tej książce. Napisana jest w ciekawy sposób, historie nie są długie, ale za to bardzo zabawne. Całości dopełniają ilustracje (nawet spis treści jest rysowany). Na wstępie dostajemy też miniatury wszystkich ważnych postaci z książki, co potem ułatwia czytanie i oglądanie pozycji.
Uważam, że książka ta spodoba się młodszym czytelnikom, którzy na pewno będą się przy niej świetnie bawić. Humor jest uroczy, a Penny przesłodka. Czcionka jest duża, więc najmłodsi z pewnością poradzą sobie z czytaniem tej książki.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.