Koszyk 0
Opis:
Zapadająca w pamięć historia, w której ożywają najgorsze lęki każdej świeżo upieczonej matki…Tony bardzo się martwi. Jego żona Anna nie radzi sobie z opieką nad ich nowo narodzonym synkiem. Tak bardzo pragnęła dziecka, a kiedy Jack wreszcie przyszedł na świat, oboje z mężem wprost nie posiadali się ze szczęścia. Ze szpitala wrócili już jako pełna rodzina.  ... Od tamtego momentu Anna nie jest jednak sobą. W jednej chwili płacze, w następnej wręcz tryska optymizmem. To pewnie normalne po urodzeniu dziecka, dochodzi do wniosku Tony, po prostu Anna musi się przyzwyczaić. A on miał przecież ostatnio tyle pracy. Ale wszystko powinno się jakoś ułożyć. Tyle że Anna i Jack znikają bez wieści. A Tony czuje, że coś jest naprawdę nie w porządku…Czy problem depresji poporodowej jest poruszany wystarczająco często?Czy łatwiej wybaczyć komuś, kto nie działał w pełni sił umysłowych?Jak, i czy w ogóle można, pogodzić się ze śmiercią dziecka?Niezwykła historia choroby psychicznej i rozpaczy opowiedziana z odwagą i współczuciem.„Newtown Review of Books”Skłaniająca do refleksji, chwytająca za serce, choć niełatwa opowieść wyszła spod pióra debiutantki, której nie sposób odmówić znajomości tematu i empatii.„The Hoopla”Zachwycający debiut.„Tasmanian Times”Autorka opowiada tragiczną historię z niesamowitym wyczuciem, a wiedza medyczna pozwala jej rzucić światło na temat, który za sprawą powszechnych stereotypów niewielu potrafi zrozumieć.„Sydney Morning Herald”[Opowieść] równie wciągająca co przerażająca.„Sunday Life”Zapierająca dech w piersiach powieść – po części psychologiczny thriller, po części dramat rodzinny. Świetny wybór dla klubów książki.„Bookseller & Publisher”Pasjonująca lektura.„The Weekend West”Poruszająca powieść obyczajowa w najlepszym wydaniu.„Gold Coast Eye” Doktor Dawn Barker jest psychiatrą dziecięcym. Wychowała się w Szkocji, studiowała medycynę na uniwersytecie w Aberdeen. W 2001 roku przeprowadziła się do Australii, ukończyła specjalizację z zakresu psychiatrii i zaczęła pisać.Pęknięte odbicie to jej debiut, choć Dawn napisała wiele artykułów na temat rodzicielstwa, zdrowia psychicznego i pisarstwa. Mieszka w Perth w Australii Zachodniej z mężem i trójką małych dzieci, właśnie wydała drugą powieść. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Dawn Barker
  • 2015
  • 504
  • 200
  • 130
  • 9788379611874
  • 9788379611874
  • ZCGO7

Recenzje czytelników

Serce matki.

Ocena:
Autor:
Data:
To był kolejny mglisty poranek w życiu Anny i Tony'ego- mężczyzna zrobił żonie herbatę, po czym wyszedł do pracy. Kilka godzin później dzwoni do niego matka- Anny nie ma w domu. Nie można się do niej dodzwonić. Tony nie wie, gdzie ukochana mogła wyruszyć z ich małym synkiem, Jackiem. Po jakimś czasie do mężczyzny dociera, że jego żona zaginęła. Rozpoczyna się wyścig z czasem...
... A kiedy Anna odnajduje się u stóp klifu, Tony nie wie ... co w jego małżeństwie było prawdziwe i w jak dużym stopniu odpowiada za tragedię, rozgrywającą się przed jego oczami.

Kwestię trudności, jakie niesie ze sobą macierzyństwo do tej pory poznawałam czytając lekkie, zabawne historie o perypetiach młodych mam- jak to czują się nieseksowne, jak mało mają czasu i jak dużo śliny swoich pociech przychodzi im wycierać z praktycznie każdego miejsca (i rzeczy) w domu. Nie zapominajmy, że macierzyństwo może mieć także mroczną stronę... którą zaprezentowała nam Dawn Barker.

Anna i Tony pragnęli dziecka najbardziej na świecie; czuli, że mała istotka jeszcze bardziej scementuje ich miłość. Niestety, każda kolejna próba przynosiła wyłącznie łzy rozczarowania i kolejne starania. Aż ostatecznie... udało się ! Anna zaszła w ciążę, szczęśliwa jak nigdy dotąd. Miała przecież wsparcie ukochanego męża, teściów, własnej rodziny... po porodzie to jednak wciąż zbyt mało.

Dużo się słyszy o matkach, które zamordowały własne dziecko. Dlaczego ? Często nie dochodziło do rozwiązania sprawy. Kobietę zamykano w szpitalu psychiatrycznym wraz z jej tajemnicą. Nie wiem, jak w praktyce wygląda macierzyństwo, jakie uczucia targają młodą matką- mogę się tylko domyślać. Słyszałam o tym, że często kobietę dopada depresja, nie chcą widzieć swojego dziecka, nie mają siły na nic. I o takową tematykę ociera się Pęknięte odbicie.

Książka niesamowicie wciąga (wiem, wiem, coraz częściej to powtarzam); początkowo nie wiadomo, czy Anna stała się ofiarą jakiegoś napadu, czy naprawdę to ona stoi za śmiercią synka, Jacka. Wyraźnie widać moment, w którym rodzina spisuje ją na straty, wierząc, że była świadoma popełnionego czynu. Bardzo dobrze stworzeni bohaterowie, Czytelnik dostaje wszystko, by historia go pochłonęła- by zobaczył świat Anny i Tony'ego ich oczami, poznał niepokój, dręczący młodą matkę, jej codzienne zmagania z rzeczami, które nie istniały. Osobiście nie polubiłam Ursuli, matki Tony'ego- to ona pierwsza wysnuła poważne oskarżenie wobec synowej, to ona nie uwierzyła, że czasami psychika płata nam makabryczne figle, a jedyną drogą ucieczki wydaje się być... śmierć. Choć starała się być idealna, zawsze ułożona okazało się, że skrywa własne tajemnice- przyszło jej za nie zapłacić. I przy tej kobiecej postaci ponownie uderzył mnie fakt, jak wiele miejsca w ludzkim życiu zajmują pozory. Ursula tak bardzo chciała, by jej rodzina była bez skazy, że zmusiła własne dziecko do czegoś, czego nikt nie pochwala. Ale o tym dowiecie się po przeczytaniu ;)

Jak już wspomniałam, Pęknięte odbicie to nie książka o macierzyńskiej radości i hektolitrach śliny (ha, ha). To spojrzenie na świat matek z drugiej strony- takiej, o której większość nie ma pojęcia. W ujęciu Dawn Barker depresja poporodowa to stan, kiedy psychika przejmuje kontrolę nad wszystkimi odruchami, zabijając wszelką racjonalność myślenia. Co jeszcze ? Pokazuje pewien stereotyp- kobiety mają wychowywać dzieci, a mężczyźni zarabiać na dom i broń Boże, żeby mieli pomóc przy normalnych, domowych obowiązkach. W przypadku małżeństwa Anny i Tony'ego tak to właśnie wyglądało, bowiem bohater (już o wiele za późno! ) zrobił rachunek sumienia i okazało się, że on również ma sobie wiele do zarzucenia. Może gdyby od początku wspierał ukochaną tak, jak powinien, nie doszłoby do całej tragedii. Kto wie ?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

O tym, że nie ma idealnych matek...

Ocena:
Autor:
Data:
http://malwinaczyta.blogspot.com/
Media reklamując produkty dla dzieci zasypują nas kolorowymi obrazkami różowego, słodkiego niczym lukier bobaska i równie szczęśliwej mamy. W gazetach o tematyce typowo dziecięcej również są przedstawione słodkie maluszki w uroczych ubrankach, zadowolone mamy karmiące wyłącznie piersią i spacerujące z modnym wózkiem po parku. Kiedy dziecko przychodzi na świat to przecież takie oczywiste że pokochamy je od razu i na zawsze ... będziemy dbać o niego jak o nikogo na świecie i stanie się ono naszym oczkiem w głowie. Nie może być inaczej, bo...musimy być dobrymi matkami.
Nikt nas nie uprzedza o fakcie, że macierzyństwo nie ma nic wspólnego z życiem usłanym różami a słodki bobasek, którym zachwyca się cała rodzina, może doprowadzić do szewskiej pasji. Dziecko krzyczy, płacze, nie da przespać ani jednej nocy przez co najmniej kilka miesięcy, pochłania całą uwagę i wolny czas a karmienie piersią niejednokrotnie sprawia matce więcej bólu niż radości.

O depresji poporodowej mówi się po cichu, bo przecież nikt nie chciałby tego przeżyć. Kiedy już jednak taki stan umysłu dotknie młodą mamę czuje się ona winna.Nie chce się przyznać najbliższym, bo co oni sobie pomyślą? Że jest złą matką, że nie umie kochać dziecka? Kobiety wstydzą się prosić o pomoc, a depresja to choroba.Nie minie sama jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Anna od dłuższego czasu bardzo pragnęła mieć dziecko. Już same starania o ciążę napawały ją lękiem czy aby na pewno się uda. I udało się, na świat przyszedł Jack, ukochany i wyczekany synek. Ale Anna nie poczuła tego, co większość świeżo upieczonych mam- ogromnej, bezinteresownej miłości. Anna owszem, kochała dziecko, starała się opiekować nim najlepiej ale nie wychodziło jej. Była poirytowana i zmęczona ciągłym kwileniem maleństwa i domaganiem się piersi co chwilę. Tony, mąż Anny, chciał pomóc żonie, ale nie wiedział jak ma się do tego zabrać. Praca zawodowa wypełniała mu niemal cały dzień. Niestety Tony nie zauważył tego, co tak naprawdę działo się w umyśle Anny po urodzeniu dziecka. A można było temu wszystkiemu zapobiec...

Książka jest podzielona na rozdziały w których dowiadujemy się tego, co wydarzyło się feralnego dnia, gdy Anna wraz z malutkim Jackiem znikają z mieszkania, oraz przeszłości, gdy maluch przychodzi na świat i spędza w domu pierwsze tygodnie. Dzięki temu mamy jasno określoną sytuację, co pozwala nam ocenić zachowanie bohaterów i sytuacji w jakiej się znależli.
Tony'ego poznajemy tego dnia, gdy znika jego żona i syn. Chociaż rodzina tłumaczy mu, że za zniknięciem Anny na pewno nie stoi nic grożnego, mężczyzna przeczuwa najgorsze. Ostatnio podejrzewał, że z żoną dzieje się coś bardzo złego. Wahania nastrojów, pesymistyczne myśli, ciągłe zmęczenie i brak snu to tylko kilka symptomów depresji. Anna odrzucała wszelką pomoc, nie umiała wyciągnąc po nią ręki i doprowadziło to do najgorszej tragedii. O tym co się wydarzyło, Anna nie będzie mogła zapomnieć już nigdy, jej życie zmieni się diametralnie a jej samej przyjdzie słono zapłacić na chorobę, której nie była w stanie sama wyleczyć.

"Pęknięte odbicie" to niewątpliwie pełna emocji i szczera powieść o temacie tabu jakim jest depresja poporodowa.To książka , która powinna być przestrogą dla każdej kobiety, by w porę reagować na podobne objawy. Nie bać się prosić o pomoc, przełamac barierę wstydu i nie dać sobie wmówić, że jesli cokolwiek robimy inaczej niż pozostałe matki, to krzywdzimy dziecko. Krzywdzimy je wtedy, gdy same jestesmy nieszczęsliwe. wszak, zadowolona mama to zadowolone dziecko.

Książka poruszająca, prawdziwa, pełna bólu i smutku. Autorka wie, jak wzbudzić emocje u czytelnika pisząc tak realistyczną historię, która mogła wydarzyć się każdemu. Nie warto oceniać ludzi po pozorach, być może za zachowaniem, którego nie akceptujemy kryje się prawdziwy dramat drugiego człowieka.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.