Koszyk 0
Opis:
Reporterska opowieść o ruchach rebelianckich jednego z najznakomitszych amerykańskich reporterów. Anderson opisał partyzantów z pięciu części świata: mudżahedinów w Afganistanie, Front Wyzwolenia Narodowego w Salwadorze, Karenów w Birmie, frontu Polisario w Saharze Zachodniej i grupie Palestyńczyków walczącej przeciw Izraelowi w Strefie Gazy. Autor był w każdym z tych miejsc, rozmawiał z członkami ruchów partyzanckich. Analizuje ich mity założycielskie, idee, opisuje sposoby działania ... życie codzienne. Powstała znakomicie udokumentowana i porywająco napisana opowieść pełna zaskakujących szczegółów o społecznościach w trudnych czasach. Anderson jest uznawany za jednego z najlepszych reporterów na świecie, a jego książki rozchodzą się w milionach egzemplarzy. Międzynarodową sławę przyniosła mu biografia Che Guevary. „Partyzanci” to jego pierwsza książka wydana w Polsce. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jon Lee Anderson
  • 2013
  • 0
  • 334
  • 205
  • 135
  • 97883-64142116
  • 9788364142116
  • ZB2NZ

Recenzje czytelników

"Partyzanci. Walka w imię sprawiedliwości, pieniędzy i boga".

Ocena:
Autor:
Data:
We właściwych warunkach partyzanci mogą się pojawić w każdym społeczeństwie.* (str. 11)


Nakładem wydawnictwa Wielka Litera ukazała się książka "Partyzanci. Walka w imię sprawiedliwości, pieniędzy i boga". Jej autorem jest Jon Lee Anderson reporter śledczy amerykańskiego tygodnika społeczno-politycznego "The New Yorker", dla którego relacjonował wojny w Afganistanie, Sudanie, Ugandzie, Izraelu i Salwadorze ... Anderson jest również autorem obszernej biografii Ernesto Che Guevary.

Che Guevara partyzantów nazwał najwyższą postacią rodzaju ludzkiego. Według Andersona partyzantem jest każda osoba, kobieta lub mężczyzna, która ryzykuje życie, by zmienić stan rzeczy wszelkimi środkami, jakie ma do dyspozycji.* (str.20) W ciągu trzech lat, od 1988 do 1992 roku autor odwiedził pięć grup partyzanckich w różnych zakątkach świata. Swoją podróż rozpoczął w Afganistanie, gdzie gościł na zaproszenie ugrupowania mudżahedinów walczących z wojskami radzieckimi. Później udał się na tereny Sahary Zachodniej, by spotkać się z bojownikami Frontu Polisario walczącymi o secesję od Maroka. Kolejnym celem podróży była Birma, gdzie odwiedził partyzantkę Karenów. Czwartym celem podróży był Salwador i partyzanci lewicowego Frontu Wyzwolenia Narodowego im. Farabunda Martíego (FMLN). Ostatnim celem podróży był obóz dla uchodźców al-Burajdż w Strefie Gazy, gdzie Anderson odwiedził bojowników shabbab w czasie pierwszej intifady. Autor nie koncentrował się jedynie na poszczególnych grupach partyzanckich, ale starał się widzieć guerillę jako ruch globalny. Koncentrował się na rzeczach bliskich nam wszystkim, niezależnie od kraju pochodzenia - rodzinie, religii, prawu i pieniądzach. Ta książka to nie suchy zapis walk, ale również opowieść o ludziach, ich zmaganiach z codziennym życiem w czasie wojny, o tym dlaczego zdecydowali się sięgnąć po broń.

Jako latynoamerykanistkę najbardziej zainteresował mnie temat partyzantki salwadorskiej. Anderson nie podaje suchych faktów, ale pokazuje bardziej ludzkie oblicze rewolucji. Oprócz analizy mitów założycielskich i idei partyzantek podjął takie tematy jak, rodzina, seks i religia. Choć od wywiadów, które przeprowadził Jon Lee Anderson minęło ponad 20 lat, zmieniły się rządy i warunki polityczne to książka jest nadal interesującą analizą grup partyzanckich jako całości. Żałuję, że autor nie rozwinął posłowia - świetnym dopełnieniem do książki byłoby ponowne odwiedzenie tych miejsc i opisanie zmian - niestety tego mi zabrakło.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Partyzanci. Walka w imię sprawiedliwości, pieniędzy i boga

Ocena:
Autor:
Data:
"Partyzanci" to reportaż Jona Lee Andersona, na temat ludzi, konkretniej mężczyzn, którzy pełnią jeden z najbardziej niebezpiecznych i zatrważających "zawodów" świata. Są partyzantami. Nie jest to jednak reportaż, jakiego się spodziewałam i treść, tematyka, kompletnie mnie zaskoczyła.
Autor jest reporterem śledczym, relacjonował wydarzenia wojenne, pracował dla "New York Times'a", napisał biografie wielu znanych na świecie przywódców politycznych ... otrzymał wiele nagród, a co najważniejsze, wciąż aktywnie działa i jest jednym z nielicznych pisarzy, którzy docierają do miejsc i ludzi dotąd nieodwiedzanych. Jego "misje" są niebezpieczne i ryzykowne.
Jeszcze przed rozpoczęciem czytania, myślałam, że będzie to książka opowiadająca o metodach partyzantów, ich bitwach, wojnach i wszystkim innym ze strony "technicznej". Sięgając po książkę tego typu, chyba każdy zazwyczaj zakłada właśnie te zagadnienia. Jednak już po przeczytaniu spisu treści, dostrzegłam, że ten reportaż mówi o czymś kompletnie innym, o czym do tej pory chyba nie pisano. Autor zamiast pokazywać nam działania partyzantów, ukazuje nam ich charaktery, stara się odkryć ich motywy przystąpienia do ugrupowań, opowiada też o rodzinach, marzeniach i przeszłości. Myślę, że jest to ogromny plus, bo chyba każdy kiedyś zastanawiał się, dlaczego ci ludzie ryzykują, a często i oddają życie w wojnach.
Jon Lee Anderson odwiedził kilka ugrupowań partyzanckich: mudżahedinów w Afganistanie, Front wyzwolenia Narodowego w Salwadorze, Karenów w Birmie, front Polisario na Saharze Zachodniej i grupę Palestyńczyków ze strefy Gazy.
To co mnie zaskoczyło, to życie osobiste partyzantów. Wbrew pozorom, są to ludzie oddani rodzinom, tęsknią za rodzicami, żonami, dziećmi. Widują bliskich raz na kilka, a nawet kilkadziesiąt lat, mają swoje domy, zwierzęta, ukochane miejsca i znajomych. Kierują nimi różne pobudki, jednak powody, dla których wstępują do frontów, są przeważnie te same: pieniądze, lub idee. O ile ten pierwszy występuje dość często, o tyle ten drugi wcale mu nie ustępuje, a partyzanci naprawdę walczą o wolność, godność i szacunek, choć często jest to niedoceniane, a oni sami traktowani są jak wrogowie.
Nie oznacza to jednak, że są święci. Ich metody są bardzo brutalne, walcząc używają wszelkich metod, często nie ludzkich, a wśród nich zdarzają się naprawdę bezlitośni wojownicy, którym zależy jedynie na zabijaniu. Ich działań nie można jednoznacznie określić jako złe lub dobre.
Ten reportaż jest niezwykle refleksyjny, czytając nie sposób nie zastanawiać się nad ich losem, próbować ocenić lub zrozumieć ich działania. Na pewno jest to książka, przy której każdy będzie mieć inne zdanie, dlatego warto ją przeczytać i ocenić samemu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.