Koszyk 0
Opis:
Siostry wiedźmy! Tak długo czekałyśmy... Ale zemsta nadejdzie i będzie krwista! W przeszłości miasto Salem nie cieszyło się dobra sławą. Miejsce to spowiły mrok i strach. Krąg gorliwych wyznawców szata rósł w siłę, a oddane mu wiedźmy szerzyły diabelski kult, plugawiąc wszelkie świętości. Łowcy czarownic srodze srodze ją osądzili i ukarali. I choć na stosie spłonęła ich ludzka powłoka, zło przetrwało i czekało uśpione. ... Aż do dziś ... Tajemnicza płyta zespołu o nazwie Panowie odtworzona w radiu przez niczego nieświadomą didżejkę Heidi budzi demony, które w bezlitosnym akcie zemsty zapolują na dusze mieszkańców Salem. Jedno jest pewne - wkrótce otworzy się samo piekło! Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Rob Zombie, B.K Evenson
  • 2013
  • 1
  • 374
  • 230
  • 150
  • *, 97883-7785-2422
  • 9788377852422
  • ZB3KB

Recenzje czytelników

Proza ekstremalna

Ocena:
Autor:
Data:
W przeszłości miasto Salem w stanie Massachusetts borykało się z plagą wiedźm, wyznawczyń Szatana, dla którego gotowe były oddać życie. Trudnego zadania ich zgładzenia poddali się ówcześni łowcy czarownic, którym udało się zniszczyć cielesną powłokę wiedźm kosztem przekleństwa rzuconego na ich kolejne pokolenia. Teraz po kilku stuleciach Salem znowu pada ofiarą mrocznych mocy, w centrum których tkwi Heidi Hawthorne, miejscowa didżejka ... Gdy pewnego dnia jakiś zespół określający się mianem „Panów” przysyła jej płytę z mrożącym krew w żyłach nagraniem Heidi zgodnie ze zwyczajem stacji radiowej puszcza ją w eter. Tym samym nieświadomie doprowadza miasto do zguby.

„Ujrzała go przywiązanego do słupków łóżka i powoli nakłuwanego igłami. Ujrzała go z wyłupionymi oczami, kiedy kucała przy nim i cięła mu genitalia brzytwą, pozwalając krwi tryskać na brzuch. Zobaczyła też siebie, jak rozrywa mu klatkę piersiową, wciska ręce w głąb ciała i wyrywa serce, które następnie zaczyna jeść. Było gumowate i twarde, jak kiepsko ugotowany kalmar.”

Mający swoją premierę w 2012 roku horror Roba Zombie, znanego muzyka heavymetalowego oraz twórcy między innymi takich obrazów, jak „Dom 1000 trupów”, „Bękarty diabła” i remake’u kultowego „Halloween” Johna Carpentera, podzielił krytyków, którzy prześcigali się w wyrażaniu swoich maksymalnie pochlebnych i miażdżąco negatywnych opinii. Z widzami sprawa wyglądała podobnie, bowiem „The Lords of Salem” w przeważającej większość przypadł do gustu wielbicielom gatunku, nie starając się przypodobać masowym odbiorcom, a co za tym idzie wśród tych przypadkowych widzów zyskał sporą rzeszę przeciwników. W porozumieniu z docenianym przez krytykę pisarzem, Brianem Evensonem Rob Zombie postanowił spróbować swoich sił w dotychczas omijanej epice. Obaj panowie przenieśli na karty powieści fabułę filmu, nade wszystko starając się poprawić wszelkie niedoróbki, które zarzucono im po premierze produkcji Zombie.

Lektura „Panów Salem” przywiodła mi na myśl stylistykę Clive’a Barkera, Edwarda Lee i Johna Eversona, nastawioną przede wszystkim na szokowanie czytelnika sporą dawką gore. Podobnie, jak to ma miejsce w przypadku znanych twórców prozy ekstremalnej Zombie i Evenson stawiają na prostą historię okultystyczną, aczkolwiek w przeważającej większości przedstawioną na pograniczu jawy i snu głównej bohaterki, Heidi Hawthorne. Czerpiąc inspirację z niechlubnej sławy miasta Salem w stanie Massachusetts autorzy zdecydowali się na umiejscowienie akcji w tymże miejscu równocześnie zapożyczając niektóre jego fakty historyczne. O czarownicach z Salem słyszał już chyba każdy, więc nie dziwi fakt, że książka głównie o nich traktuje – nierządnicach Szatana, przyzywających go do naszego świata, w którym gotowe są mu służyć. Okultystyczna fabuła powieści pozostawiła autorom pole do szokowania nie tylko rozlewem krwi, ale również licznymi bluźnierstwami, bowiem nasze wiedźmy nie wahają się przed obrzucaniem wulgaryzmami wszystkiego, co święte. Ich czarne msze, jak można się tego spodziewać nie mogą się również obyć bez ofiar. Zombie i Evenson w makabrze zawędrowali dosyć daleko – przypalanie noworodka, obdzieranie ze skóry, wydłubywanie oczu, to tylko niektóre z ich odstręczających pomysłów na eliminacje poszczególnych ofiar, ale błędem byłoby traktować „Panów Salem” tylko i wyłącznie przez pryzmat makabreski. Dzięki bardzo ciekawej charakterologicznie postaci Heidi, byłej narkomanki, didżejki w miejscowej rozgłośni radiowej oraz co najważniejsze potomkini sławnego łowcy czarownic, autorzy kreślą czytelnikom pełną odniesień do historii Salem oraz wątków okultystycznych fabułę, w której dominującą rolę odgrywa tajemnicza płyta zespołu Panów, która jak się z czasem okaże wyzwala w niektórych mieszkankach miasta najgorsze instynkty. Podczas, gdy w Salem mają miejsce trudne do wyjaśnienia mordy rytualne Heidi boryka się z przerażającymi snami, w których widuje żądne jej krwi upiory oraz puste mieszkanie w jej kamienicy, z którego emanują mroczne siły. Wątki z pogranicza jawy i snu, pełne idealnie wyważonej grozy i makabry, choć mają za zadanie jedynie urozmaicić dosyć prostą i w gruncie rzeczy mocno przewidywalną fabułę, prezentują się wręcz doskonale – jeśli za wyznacznik doskonałości literatury z gatunku horroru uważać zdolność autorów do nakreślenia duszącej, pełnej okropieństw i nadnaturalnych aspektów oś fabularną to obcując ze snami Heidi chyba każdy odbiorca przyzna, że całkowicie spełniły one swoje zadanie.

„Skóra na jej twarzy zaczęła się psuć i odrywać od reszty ciała, odsłaniając kości. Usta odpadły, ujawniając szczękę i zgniłe zęby. Brakowało oczu, w czaszce ziały tylko dwa czarne otwory.”

Zombie i Evenson, szczególnie na początku powieści urozmaicili fabułę małą dawką czarnego humoru, widocznego głównie w trakcie dowcipnych dialogów pomiędzy Heidi i jej kolegami z pracy, ale również w odniesieniu do właścicielki kamienicy, w której mieszka dziewczyna oraz jej sióstr – styl i sposób bycia kobiet przywodzi na myśl hipisowski ruch i równocześnie wywołuje skojarzenia z kultowym „Dzieckiem Rosemary”, co zauważyła również krytyka zarzucając filmowi, na podstawie którego powstała książka bezkrytyczne powielanie motywów Iry Levina. Tak na marginesie dodam, że niezmiernie ciekawi mnie, co stało się ze Steve’m – autorzy chyba zapomnieli domknąć jego wątek, co przez wzgląd na moje zamiłowanie do zwierząt niesamowicie mnie męczy…

Wątpię, żeby „Panowie Salem” przypadły do gustu osobom rzadko obcującym z literacką grozą, bowiem w gruncie rzeczy prosta fabuła oraz epatowanie głównie makabrą ma zdać egzamin tylko w ramach gatunku, bez pretendowania do czegoś ambitniejszego. Dla mnie to akurat plus – liczyłam na mocną, mroczną rozrywkę i dokładnie to dostałam. I choć fabuła nie grzeszy jakąś daleko idącą innowacyjnością oraz zaskakującymi zwrotami akcji (wespół z finałem, który choć przewidywalny wydaje się być jedynym słusznym rozwiązaniem) to stylowi i elementom stricte horrorowym nie można absolutnie niczego zarzucić. Słowem: idealna lektura do poduszki dla wielbicieli gatunku!

http://horror-buffy1977.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zło powraca do Salem.

Ocena:
Autor:
Data:
Historia, która rozgrywa się współcześnie, swymi korzeniami sięga daleko w przeszłość. Pod koniec XVII wieku, a dokładniej dnia 16 września 1692 roku, w miasteczku Salem w stanie Massachusetts odbył się owiany dziś złą sławą proces czarownic. Skazano wówczas na śmierć grupę kobiet, wyznawczyń Szatana, na których czele stała Margaret Morgan. Konając na Tronie Boga zapowiedziała ona zemstę, która dokona się na potomkach jej oprawców. Przenosimy się do czasów teraźniejszych. Heidi Hawthorne ... na co dzień pracująca w stacji radiowej miasteczka Salem, otrzymuje tajemniczą przesyłkę. Jest nią zagadkowe pudełko, na wieku którego widnieje dziwny symbol. W środku dziewczyna znajduje płytę, której autorami są Panowie. Po jej włączeniu z głośników płynie nieprzyjemna muzyka. Słychać trzaski, jęki i jakieś niezrozumiałe słowa, jakby wypowiadane w obcym języku. Heidi jeszcze nie zdaje sobie sprawy, iż odtwarzając to nagranie obudziła prawdziwe zło... Nadszedł czas zemsty zapowiedziany niegdyś przez przywódczynię czarownic.

Rob Zombie"Panowie Salem" to powieść autorstwa Roba Zombie, który napisał ją przy współudziale B.K. Evensona, będącego laureatem nagrody International Horror Guild Award oraz mającego na swym koncie dwanaście publikacji (m.in."Last Days" i "The Open Curtain"). Jeśli zaś chodzi o Roba Zombie to jest on światowej sławy muzykiem, który przed laty założył jeden z najlepszych zespołów metalowych White Zombie. Poza graniem zajmuje się wieloma innymi rzeczami - projektuje okładki, dekoracje koncertów, reżyseruje filmy oraz teledyski. Z pewnością wielu z Was znajome są takie produkcje jak "Dom 1000 trupów", "Bękarty diabła" czy też remake "Halloween". Tym razem postanowił spróbować czegoś nowego - napisać powieść.

Niestety nie każdemu czytelnikowi dzieło Roba przypadnie do gustu. Osoby o słabych nerwach proszone są o nie sięganie po tę książkę i zakończenie lektury recenzji już w tym miejscu. Czemu? Jest to bowiem najprawdziwszy horror! Gore w najczystszej postaci. Już samo spojrzenie na okładkę powieści może przyprawić człowieka o ciarki na skórze. Ale to dopiero początek... Karty powieści wręcz ociekają krwią i brutalnością. Autor niezwykle szczegółowo opisuje nam wszelkie makabry, które mają miejsce w jego dziele. Poczujecie strach bohaterów oraz dochodzący zewsząd odór śmierci. Zemdli Was metaliczny i mdlący zapach krwi oraz posoki. Będziecie mieli do czynienia z iście sadystycznymi wyczynami. Poza tym lektura jest niezwykle obrazoburcza. Mamy tu do czynienia z wiedźmami, wyznawczyniami Pana Ciemności. Odbywają się zatem rytuały ku jego czci, w których oddają się one do dyspozycji Szatana samookaleczając się i zachowując się nieprzyzwoicie. W wulgarny sposób wyrażają się na temat Boga, Nieba i wszelkich wartości wyznawanych przez chrześcijan.

"Panowie Salem" to całkiem niezły przedstawiciel gatunku. Usatysfakcjonuje miłośników horroru. Historia opisana przez autorów jest mocna i z całą pewnością spowoduje skok adrenaliny podczas lektury. Jeśli twierdzicie, że już nic Was nie zaskoczy, to sięgnijcie po "Panów Salem". Coś czuję, że zmienicie zdanie...

Moja ocena: 4/6
recenzja z mojej strony: http://magicznyswiatksiazki.pl/panowie-salem-rob-zombie-b-k-evenson-recenzja-328/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.