Koszyk 0
Opis:
Czwarta część bestsellerowego cyklu fantasy. Polubiłeś bohaterów sagi wiedźmińskiej Andrzeja Sapkowskiego i zaskakujące fabuły „Gry o tron” George''a R.R. Martina? Przeczytaj Wegnera, nie pożałujesz. „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” - historie z Północy, Południa, Wschodu i Zachodu składają się na egzotyczną opowieść o światach róż ... nych nacji, języków, wierzeń i magii. Napisana z rozmachem „Pamięć wszystkich słów” zabiera bohaterów na niegościnną pustynię, w niebezpieczne uliczki pełnych przepychu wschodnich miast czy w samo serce wyspy opanowanej przez zwaśnione rody, siedziby miejscowego boga. Pomiędzy zemstą rodową a buntem niewolników, wrzuceni między potęgi rozgrywające swoją partię z Losem, bohaterowie Wegnera muszą wybierać, gdy wydaje się, że nie pozostał już żaden wybór. I nawet nieśmiertelni się ugną, gdy w grę wchodzi honor, lojalność i przysięgi złożone cieniom tych, którzy odeszli. Proza Wegnera wciąga i fascynuje. Sprawdź, jak rodzi się fenomen. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Robert M. Wegner
  • 2015
  • 704
  • 211
  • 147
  • 9788364384-24-0
  • 9788364384240
  • ZCMF7

Recenzje czytelników

POZA IMPERIUM I JESZCZE DALEJ

Ocena:
Autor:
Data:
Wegnerowi strony świata skończyły się już po tomie drugim, jednak dopiero teraz akcja jego powieści wykracza poza granice Imperium przenosząc czytelników na Dalekie Południe czy wyspę Amonerię. Oczywiście nie ogranicza się tylko do tych dwóch lokacji, czytelnicy zaś dostaną to, na co tak długo czekali – kolejną, znakomitą powieść hard fantasy, realistyczną, brutalną, a przy tym magiczną i pełną nieaktualnych zdawałoby się wartości.

Deana nie ma lekko. Utraciła brata ... po tym jak ten zabił córkę swego pracodawcy, musiała pokonać owładniętą nienawiścią sąsiadkę… Teraz wszystko to powraca do niej, kiedy decyzją starszyzny staje przed wyborem bez wyjścia. Ratunkiem staje się dla niej pielgrzymka, co zmusza ją do opuszczenia rodzinnych stron i wyruszenia w głąb pustynnych krain.

Tymczasem były złodziej, który obecnie nosi w sobie ducha Boga Wojny, Altsin, wędrując w poszukiwaniu sposobu na niechcianego rezydenta własnego ciała, dociera na wyspę Amonerię.

Co czeka bohaterów w podróży? Jak przetną się ich losy i do czego to doprowadzi? Szczególnie, że sam Yatech, brat Deany, służąc nowej pani, także pojawia się na horyzoncie…

Czwarty Meekhan trzyma świetny poziom, jaki wyznaczyli jego poprzednicy, powracając do bohaterów (Deana, Yatech), którzy obok Czerwonych Szóstek są ulubieńcami czytelników, podzielonych na frakcje ich wyznawców. Już samo to dobrze świadczy o prozie Wegnera. Wielu mogłoby pozazdrościć mu wywoływania takich emocji, podobnie jak świetnej konstrukcji bohaterów i dobrze opracowanej mechaniki świata. A przecież to nie jedyne zalety cyklu. Przykuwający uwagę styl także nie jest bez znaczenia, a świetne pomysły, mocno osadzone w klasyce, ale i nowatorskie zarazem, wciągają, oferując rozrywkę na wiele długich godzin.

Równie ważnym co treść aspektem staje się natomiast coś mniej widoczne na pierwszy rzut oka, za to nie mniej istotne dla fanów. Cóż to takiego? Niuanse. W pierwszych dwóch tomach olbrzymią przyjemność znajdowałem w odkrywaniu odniesień kulturowych. Potem autor dodał do tego swoiste puzzle, z których czytelnik mógł wyłuskiwać elementy prawdziwej historii Meekhanu, jakże różnej od oficjalnie uznawanej. Teraz splata to wszystko, bardziej jeszcze niż w poprzednich tomach, bo oferując historię nowych regionów, konfrontując z nimi doskonale nam już znanych bohaterów.

Dlatego fani fantasy, jeśli jeszcze nie znacie Meekhanu, szczerze polecam go Waszej uwadze. To nie pastiszowa zabawa schematami, jaką zazwyczaj oferują polscy autorzy, a która szybko wypada z pamięci, tylko autentycznie intrygująca, przemyślana, na serio przedstawiona opowieść warta przeczytania. Mam więc nadzieję, że Was przekonałem, wydawnictwu Powergraph zaś składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Znakomite polskie fantasy!

Ocena:
Autor:
Data:
Pamięć wszystkich słów jest już czwartym tomem Opowieści z meekhańskiego pogranicza, serii, która została bardzo ciepło przyjęta przez polskich fanów fantastyki i wciąż zdobywa kolejnych czytelników. W drugiej powieści, Robert Wegner poradził sobie ponownie bardzo dobrze, prezentując kolejne przygody bohaterów znanych z poprzednich części. Altsin wędruje po świecie, aby odnaleźć plemienną wiedźmę, która jako jedyna może pomóc mu pozbyć się z jego głowy pewnej bardzo niebezpiecznej istoty ... Deana odbywając pielgrzymkę, zostaje wplątana w wielką intrygę jednego z państw Dalekiego Południa. Zaś Yates odbywa kolejne miesiące służby u tajemniczej pani Kanayonnes. A Bogowie coraz uważniej spoglądają na świat śmiertelników i nie są już tylko biernymi obserwatorami...

W drugiej powieści z cyklu autor bardzo dobrze połączył historie Południa oraz Zachodu, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zupełnie nie powiązane ze sobą. Klamrą spinającą przygody Deany oraz Altsina, jest Yatech, który towarzyszy Kanayonnes w jej rozgrywkach i to on jest głównym bohaterem w Interludiach, oddzielających poszczególne rozdziały. W porównaniu do Nieba ze stali, w Pamięci wszystkich słów zmienił się przede wszystkim nastrój całej książki. Nie znajdziemy tutaj wielkich bitew, przygotowań do nadchodzącej wojny, czy opisów taktyki. Mamy za to znacznie więcej informacji o magii, religiach, czy boskich tajemnicach. Zwłaszcza ten ostatni aspekt został moim zdaniem bardzo mocno zaakcentowany i był jednym z wątków, które pilnie śledziłem. Dowiemy się wielu rzeczy o tajemniczych awenderi, czy o wydarzeniach sprzed wielu tysięcy lat, kiedy bogowie toczyli ze sobą wojny przy udziale ludzi. Autor nie koncentruje się tylko i wyłącznie na wydarzeniach z przeszłości, lecz również bardzo mocno na obecnych. Co jednak ważne, Wegner unika tonu wyjaśniającego wszystko o wszystkim. Mamy za to niedopowiedzenia i strzępy informacji, z których powoli wyłania się pewna całość, zwiastująca bardzo niezwykłe i emocjonujące wydarzenia...

W Pamięci wszystkich słów główne skrzypce odgrywa dwójka bohaterów - Deana oraz Altsin. Oboje przechodzą bardzo dużą przemianę i mamy okazję jeszcze lepiej ich poznać. Deana będzie musiała odnaleźć się w mieście pełnym obcych ludzi, wierzących w Pana Ognia i jednocześnie nie zatracić prawdziwego powodu swojej wędrówki. Zrozumie też, że pielgrzymka o odkupienie win może przyjmować różne formy - nie chodzi w niej wcale o podróż do określonego miejsca, lecz o przemianę, jaką podczas niej przechodzi człowiek. Zaś Altsin za wszelką cenę próbuję odnaleźć plemienną wiedźmą, a jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że każdy dzień jest dla niego niezwykle cenny i nie może pozwolić sobie na zwłokę. Za sprawą tej dwójki bohaterów poznamy dwa zupełnie nowe miejsca. Pierwszym z nich jest Dalekie Południe z pięknym Konoweryn na brzegu Oceanu Olweryjskiego, w którym dominuje kult Pana Ognia. Drugim zaś Amoneria, zamieszkana przez walecznych Seehijczyków, wierzących w Ouma. Tymi dwiema lokacjami, autor dokłada kolejną cegiełkę do stworzonego przez siebie świata, rozbudowując go o nowe miejsca, kultury i religie. Należą się tutaj duże uznania dla autora, ponieważ czerpiąc z wielu współczesnych i starożytnych kultur, potrafił tworzyć zapadające w pamięć miejsca, postacie i religie.

Pomimo bardzo spójnego połączenia ze sobą wątków i postaci, to Wegner nie ustrzegł się drobnych błędów. Takim najbardziej rzucającym się w oczy jest chwilami stanowczo za bardzo kwiecisty język. Być może wyjdę teraz na czepialskiego, ale Wegner przyzwyczaił mnie do konkretnych, nawet jeśli chwilami są nieco dłuższych opisów, które zawierają jedynie najważniejsze rzeczy. Tymczasem w czwartym tomie jest zwyczajnie za dużo pięknych i wyszukanych opisów oraz porównań, które często nie mają żadnego uzasadnienia. Przez to chwilami książka wypada nierówno i brakuje takiej spójności i dynamiczności w opisywaniu świata oraz bohaterów.

Pamięć wszystkich słów stanowi kolejny, bardzo udany tom z cyklu Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Tym razem autor zrezygnował z emocjonujących bitew i potyczek, na rzecz magii i bóstw, które będziemy mogli lepiej poznać. Jednocześnie coraz bardziej daje się dostrzec echa przyszłych wydarzeń, w których nikt nie może być pewien, że przeżyje... Polecam!

hrosskar.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena