Koszyk 0
Opis:
Kiedy pewnego dnia sławna pisarka Lillemor Troj zmusza się, by przeczytać maszynopis powieści o swoim własnym życiu, ziemia zaczyna usuwać jej się spod nóg. Powieść została napisana przez kobietę, którą dobrze zna i która chce stać się uznaną pisarką. Nigdy nie były przyjaciółkami, ale przez dziesięciolecia stały się głęboko od siebie uzależnione. Teraz ta druga kobieta grozi zniszczeniem czarującej i mądrej osoby, za jaką czytelnicy uważają Lillemor Troj ... Nowa powieść Kerstin Ekman jest ciętym opisem życia literackiego. Przede wszystkim jednak jest to opowieść o losach dwóch kobiet, od lat pięćdziesiątych XX wieku aż do dziś, o kłamstwie, prawdzie, samotności i wspólnocie. Do tej pory nakładem Wydawnictwa Czarna Owca ukazały się dwie książki tej autorki: "Dzwon śmierci" oraz "Praktyka morderstwa". Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Kerstin Ekman
  • 2014
  • 1
  • 404
  • 205
  • 135
  • 9788375546026
  • 9788375546026
  • ZBB2M

Recenzje czytelników

Ujdzie

Ocena:
Autor:
Data:
Popularnej pisarce, Lillemor Troj, wpada w ręce maszynopis, który może zniszczyć całe jej życie. Cięta biografia kobiety napisana przez jej cichą partnerkę w interesach, osobę, która napisała każdą książkę wydaną pod nazwiskiem Lillemor. Przez długie lata obie były zadowolone z takiego układu, niestety teraz prawdziwa autorka poczytnych powieści postanowiła wyjść z ukrycia i pokazać światu nie tylko swój wkład w karierę Troj, ale również jej prawdziwe, skrywane przed światem oblicze ...

„Chyba wiesz, że pisarze kradną i kłamią. Zapożyczają, ulegają wpływom, parafrazują, parodiują, napomykają […] Wszystko z wyjątkiem plagiatowania, bo tego nie wolno. W każdym razie nie wolno o tym mówić. Ale i tak kradną. Literatura żyje z literatury.”

Czwarta wydana w Polsce książka poczytnej szwedzkiej pisarki, Kerstin Ekman, której najbliżej do powieści obyczajowej z nieśmiałymi próbami wybiegnięcia w stronę dojrzałej psychologii. Choć w swojej rodzinnej Szwecji autorka cieszy się sporym zainteresowaniem czytelników istnieje ryzyko, że w Polsce jej „Oszustki” mogą nie spotkać się z tak ciepłym przyjęciem. Głównym tego powodem może być styl Ekman, w którym nijak nie potrafiłam się odnaleźć. Autorka ma irytującą tendencję do szczątkowego zarysowywania fabuły, pobieżnego dotykania jednego tematu i błyskawicznego przechodzenia do następnego, co minimalizuje szansę czytelnika na całkowite zatopienie się w fabule.

Pomysł na fabułę „Oszustek” intryguje swoją innowacyjnością. Otóż, mamy dwie kobiety, które w latach 50-tych XX wieku łączą siły w pogoni za sławą i pieniędzmi. Uzdolniona pisarka Babba, pragnąca zarabiać na swojej pasji, ale równocześnie nieskora do rezygnowania ze swojej anonimowości nakłania nowopoznaną piękną dziewczynę do firmowania jej twórczości swoją twarzą i nazwiskiem. To, co na początku miało być zwykłym żartem z czasem zamienia się w międzynarodowe oszustwo – książki Babby rozchodzą się w wielomilionowym nakładzie na całym świecie, a wszyscy są przekonani, że napisała je urocza, naiwna Lillemor Troj. Specyfika fabuły pozwoliła Ekman na przeplatanie dwóch narracji – pierwszoosobowej, z punktu widzenia Babby, która uzewnętrznia się w przeznaczonym do wydania maszynopisie i trzecioosobowej, kiedy to zapoznajemy się z reakcją Lillemor na czytane słowa. Rozpiętość w czasie, od lat 50-tych XX wieku aż do czasów współczesnych oraz ograniczone gabaryty powieści nie pozwoliły autorce dogłębnie wejrzeć w dane miejsca i wydarzenia, oferując czytelnikom jedynie szkic burzliwych, napędzanych kłamstwami egzystencji obu kobiet, ale nie przeszkodziły jej w drobiazgowym opisywaniu ich strojów, co również wielokrotnie mnie dezorientowało. Na szczęście w całym tym zalewie dosłownych migawek z życia oszustek znalazło się również miejsce na szczątkowe zarysowywanie aktualnych wydarzeń politycznych, poglądów obu kobiet, demoralizującego życia literackiego i problemów społecznych Szwecji, co miało stanowić ciętą ocenę narodu, w jakim przyszło jej żyć, głównie za pośrednictwem cynicznej Babby, bowiem Lillemor przez wzgląd na swoją wrodzoną naiwność zdawała się być odporna na wszelką obłudę w jej otoczeniu. I tutaj przechodzę do drugiego udanego zabiegi Ekman, a mianowicie zestawieniu dwóch diametralnie różniących się osobowości, przedstawieniu ich wzajemnych nieopartych na przyjaźni, a raczej współuzależnieniu, relacji opisanych równie szczątkowo, jak wszystko inne, ale pomimo wszystko niejednokrotnie przebijających się przez masę zbędnych słów, mimowolnie docierających do czytelnika.

„Nietrudno było się przekonać, że świat poza Szwecją jest jedną wielką wulgarną kapitalistyczną dupą, ale że sam odbyt Szwecji będzie się stawał coraz większy, a w każdym razie będzie wydalał coraz więcej i więcej – tego było już za wiele, żeby człowiek w to uwierzył.”

Nie wiem jak powieść zostanie przyjęta przez wielbicieli obyczajówek, poszukujących w prozie przede wszystkim płomiennych romansów, trudnych relacji międzyludzkich i problemów przeszłego oraz współczesnego świata, ale z mojego punktu widzenia wydarzenia napędzające fabułę „Oszustek”, głównie te dotyczące międzynarodowego kłamstwa zdeterminowanych, aby osiągnąć sukces kobiet miałyby sporą siłę oddziaływania, gdyby nie chaotyczny styl autorki, która stawia na ilość różnego rodzaju zdarzeń, zamiast porządnie skupić się na jednym. Z tego powodu nie mogę z czystym sumieniem polecić tej powieści nawet entuzjastom prozy obyczajowej, bo mimo ciekawej tematyki istnieje ryzyko, że nie zdołają zestroić się z nieuporządkowanym warsztatem Kerstin Ekman.

http://horror-buffy1977.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Pisarka, której nigdy nie było

Ocena:
Autor:
Data:
Literatura skandynawska zawsze kojarzyła mi się z różnego rodzaju kryminałami, thrillerami i mocnymi powieściami sensacyjnymi. Dlatego też z ciekawością podeszłam do powieści nieznanej mi dotychczas szwedzkiej pisarki Kerstin Ekman, zatytułowanej "Oszustki".
Uważam, że zawsze warto jest przecież rozszerzyć swoje horyzonty i poznać inną stronę popularnej skandynawskiej prozy.

Lillemor Troj jest popularną i cenioną szwedzką pisarką ... Jej powieści co rusz zdobywają miano bestsellerów zarówno w kraju, jak i za granicą. Lecz kiedy pewnego dnia kobieta zostaje poproszona przez swojego wydawcę o wyjaśnienie pochodzenia pewnego maszynopisu, całe dotychczasowe życie prywatne i zawodowe Lillemor zaczyna wisieć na włosku. Bowiem, według tego, co zostało napisane w tekście, Lillemor nie jest autorką książek, które wydała...
Kobieta staje przed trudną decyzją, od której zależy zarówno jej los jako pisarki oraz jej życie prywatne. Czy Lillemor znajdzie w sobie na tyle odwagi, by wyjawić prawdę?

"Lillemor nie wie nic o tym, co najgłębiej w nas ukryte, o tym, co sprawia, że jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Ona mówi i konstruuje prawdopodobne wyjaśnienia. I te prawdopodobne człowiek przyjmuje, ponieważ nie potrafi poradzić sobie z tymi ciemnymi i skomplikowanymi łańcuchami przyczyn, które leżą u podstaw każdego wyjaśnienia w naszym życiu, kiedy nie jesteśmy ani aktorami, ani widzami, tylko miotamy się na powierzchni silnego prądu, który zarówno nas, jak i zdarzenia gna przez swoją ciemność."

"Oszustki" to powieść obyczajowa z wątkami psychologicznymi. Problematyka książki jest jak najbardziej aktualna i... intrygująca. Coraz częściej słychać w mediach o plagiatach, oskarżeniach i wątpliwościach dotyczących faktycznego autorstwa danego dzieła. Temat ten nie dotyczy tylko niegdysiejszych pisarzy, lecz również współczesnych autorów. Plotki, zasłyszane fragmenty rozmów czy potajemna lektura dzienników – wszystko to sprawia, że czasami nie wiadomo komu ufać: pisarzowi czy oskarżającemu.
Temu zjawisku postanowiła bliżej przyjrzeć się w "Oszustkach" Kirsten Ekman.

Autorka przenosi swoich czytelników do Szwecji z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdzie przedstawia czytelnikom dwie skrajnie różne osobowości: uzdolnioną początkującą pisarkę Barbro Anderson i Lillemor Troj, młodą kobietę, pochodzącą z nowobogackiej rodziny. Choć te dwie kobiety z pozoru nic nie łączy, to już po kilku stronach odbiorca poznaje istotę ich znajomości. Otóż Lillemor Troj jest „autorką” książek, które pisze Barbro. Lillemor sygnuje je swoim nazwiskiem, pozuje do zdjęć na okładkę powieści oraz udziela wywiadów. Za te działania dostaje połowę dochodów jakie przynosi sprzedaż książek, druga połowa trafia w ręce Barbro.
Cała mistyfikacja zaczyna się jednak komplikować, gdy dzieła stają się coraz bardziej popularne i zyskują międzynarodową sławę. W tym momencie nie ma już mowy o wycofaniu się Lillemor, która brnie coraz głębiej w sieć kłamstw, lecz mimo niezwykle trudnej sytuacji kobieta zyskuje dzięki temu możliwość pokazania siebie, swoich pomysłów i poglądów, które nie zawsze zgadzają się z wizją Barbro.
Muszę przyznać, że przez całą lekturę, do samego jej zakończenia, nie potrafiłam znaleźć odpowiedzi na proste pytanie: dlaczego? Dlaczego Babba nie wydawała historii pod swoim własnym nazwiskiem? Dlaczego wykorzystywała do tego tego Lillemor?
W mojej głowie rodziły się różne tłumaczenia (skromność i nieśmiałość Babby; jej obawa, że książki będą oceniane przez wzgląd na jej wygląd, a należała ona do grona niezbyt urodziwych kobiet; jej wychowanie i wpajane przez lata poglądy rodziców; potrzeba wsparcia ze strony innej osoby i ewentualny kozioł ofiarny...), lecz nawet teraz, po zakończeniu czytania, nie potrafię udzielić sobie samej odpowiedzi na to pytanie. Każda sugestia wydaje mi się zarazem poprawna i błędna.

I choć nie potrafię odpowiedzieć na to zasadnicze pytanie, to muszę powiedzieć, że w "Oszustkach" autorka ciekawie pokazała kontrast pomiędzy dwoma głównymi bohaterkami; Babbą, która w pisarstwie widzi swoją przyszłość, która zarazem jest niezwykle przewrażliwiona na temat swojej prozy, oraz Lillemor, kobiety, która uważa, że prezencja i umiejętność zachowania się w towarzystwie jest wszystkim. W trakcie lektury czytelnik dostaje również szczątkowe informacje na temat poglądów politycznych obu kobiet – oczywiście różnych – oraz wydarzeń z życia politycznego i społecznego Szwecji od lat 50. XX wieku do współczesności.
Mankamentem była dla mnie nadmierna szczegółowość strojów, w których lubowała się Lillemor. Czytanie o tym, co w danym wspomnieniu miała na sobie było dla mnie czymś męczącym, wręcz przeszkadzającym w lekturze.

"Oszustki" są historią pozbawioną dynamizmu, to powieść statyczna, nastawiona raczej na aspekt psychologiczny niż nagłe zwroty akcji. Mnogość opisów i szczątkowe dialogi nie przypadną wszystkim go gustu, podobnie jak styl autorki, która w moim odczuciu skakała z tematu na temat, w niektóre zagadnienia zagłębiając się szczegółowo, inne zaś tylko pobieżnie nakreślając. Przyznam, że trochę utrudniało mi to czytanie "Oszustek". Nie znam innych powieści pani Ekman, więc trudno jest mi powiedzieć czy recenzowana powieść prezentuje jej aktualny styl pisarski, czy może to była swojego rodzaju próba stworzenia czegoś nowego.

Najnowsza powieść Kerstin Ekman to historia o trudnych wzajemnych relacjach, opartych na prawdzie i kłamstwie, o samotności, pragnieniu akceptacji i strachu przed pokazaniem swojego prawdziwego oblicza.

http://wiedzma-czyta.blogspot.com/2014/01/kerstin-ekman-oszustki.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.