Koszyk 0
Opis:
W swojej błyskotliwej debiutanckiej powieści Catherine Lowell przedstawia ostatnią przedstawicielkę rodu Brontë, która podejmuje literackie poszukiwania mające ją doprowadzić do odnalezienia spadku po znanych pisarkach. Postać Samanthy Whipple budzi wielką sensację. Po przedwczesnej śmierci ojca według powszechnej opinii staje się dziedziczką skarbu w postaci licznych pamiętników, obrazów, listó ... w oraz rękopisów powieści pozostawionych przez znane przedstawicielki rodu Brontë. Wedle spekulacji znawców i miłośników tematu otrzymała te skarby w spadku po swojej rodzinie, która od lat skrzętnie skrywa je przed światem. Samantha tymczasem żyje w przekonaniu, że nic takiego nie istnieje, a wszystkie te domysły można włożyć między bajki. Gdy podejmuje studia na Oksfordzie, przekonuje się jednak, że mityczne przedmioty z przeszłości istnieją. Główną rolę w jej życiu zaczynają odgrywać stare książki z odręcznymi notatkami ojca. Zgłębiając tajniki literatury pod okiem przystojnego, choć nieprzeniknionego profesora, Samantha wyrusza na poszukiwania tajemniczej spuścizny po swoich przodkach. Bardzo przyjemna lektura, która z powodzeniem łączy romans z intrygą, i do tego napisana z odpowiednią dozą humoru. „Publishers Weekly” Bardzo zabawna powieść… i wielka tajemnica słynnych sióstr Brontë w tle.  „Elle Magazine” Catherine Lowell otrzymała tytuł licencjata na Uniwersytecie Stanforda. Obecnie mieszka w Nowym Jorku. „Ostatnia z rodu Brontë” jest jej debiutem literackim. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Catherine Lowell
  • 2016
  • 1
  • 440
  • 195
  • 125
  • 978838097-025-0
  • 9788380970250
  • ZDFST

Recenzje czytelników

„OSTATNIA Z RODU BRONTË”

Ocena:
Autor:
Data:
Historia naszych przodków bywa interesująca. Odkrywanie korzeni, poznawanie zapomnianych faktów. Czasem ciąży dziedzictwo, odpowiedzialność za cudzą przyszłość. Czy można odkryć wszystkie tajemnice?

Samantha Whipple zawsze była związana z ojcem. Jego śmierć przyniosła jej sporo bólu. Tym bardziej, że nigdy nie dogadywała się z mieszkają w Paryżu matką. Plotka głosi, że dziewczyna została spadkobierczynią obrazów, listów, rękopisów należących do słynnego rodu Brontë ... Samantha nie wierzy w istnienie przedmiotów. Rozpoczyna studia i powoli orientuje się, że jednak spuścizna pozostawiona przez tatę może być prawdą. Pod okiem profesora młoda Whipple zaczyna poszukiwania…

Charlotte Brontë jest absolutnie należy do kanonu moich ukochanych pisarek. Od lat z zainteresowaniem śledzę kolejne teorie dotyczące jej i całej utalentowanej rodziny. Z tego powodu nie mogłam oprzeć się debiutanckiej powieści autorstwa Catherine Lowell. Przyznaję, trochę czekałam z rozpoczęciem lektury. Bałam się rozczarowania, bo wiązałam duże nadzieje z tą książką. Już wiem, że rozrzut ocen może być ogromny. Jednych nawiedzi absolutny zachwyt, drudzy strasznie wynudzą. Ja tkwię w tej pierwszej grupie, cudownie było znowu znaleźć się w świecie Charlotte, Emily i Anne. Koniecznie muszę odkurzyć sobie wszystko, co sygnowano nazwiskiem Brontë. Lowell znakomicie oddała atmosferę wrzosowisk, sekretów i pewnej dekadencji. Początki zazwyczaj są trudne, ale każda kolejna strona upewniała mnie — dokonałam słusznego wyboru, czas poświęcony na ten debiut nie był zmarnowany. Całość świetnie wpisała się w tę senną pogodę.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Siostry

Ocena:
Autor:
Data:
Samantha Whipple to daleka krewna sławnych na cały świat sióstr Bronte; przez całe jej życie ich sława "ścigała ją", bowiem ludzie nie chcieli uwierzyć, że nie ukrywa przed nimi -ponoć- zgromadzonych przez kobiety skarbów, tak ważnych dla współczesnych. Pięć lat temu, w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach, ginie jej ojciec, a wraz z nim płonie jego biblioteka. Samantha, pozostawiona sama sobie, rozpoczyna studia ... starając się ukrywać swoją tożsamość i powiązania z siostrami Bronte. Z dnia na dzień dzieją się jednak coraz dziwniejsze rzeczy... do jej sypialni trafiają kolejne egzemplarze twórczości zmarłych pisarek, będące częścią literackiej spuścizny po jej ojcu. Ale... przecież wszystko spłonęło.

Mam lekką obsesję na punkcie książek związanych z siostrami Bronte; sięgam po wszystko, co wpadnie mi w ręce. Przygoda z ich twórczością zaczęła się (tradycyjnie) od Wichrowych Wzgórz, do których często wracam. I tak moja miłość trwa i trwa...
Byłam ciekawa, jak historię przekaże nam pani Lowell- czy wprowadzi dużo zmian, jak przedstawi znane pisarki, etc. I wiecie co? Tak szybko, jak pochłaniam książki autorstwa sióstr, tak szybko połknęłam Ostatnią z rodu Bronte.

Samantha rozpoczyna studia, a jej promotorem zostaje młody i przystojny James Orvill. Stosunki między tą dwójką są dość napięte i nie chodzi mi tu o napięcie seksualne. Promotor bowiem jest mężczyzną oziębłym, a niekiedy bardzo nieprzyjemnym i nieprzebierającym w słowach. Budzi w dziewczynie przerażenie, a ich rozmowy mają charakter słownych batalii. Sam co prawda po pewnym czasie poczuła do niego coś więcej, zauroczona jego wiedzą i niezaprzeczalną urodą, jednak on nie wydaje się być zainteresowanym. No właśnie, nie wydaje się... Jednak myśli dziewczyny zaprzątają dziwne przesyłki, które nie powinny istnieć a także to, kto je podrzuca. Znając zamiłowanie swego zmarłego ojca do różnorodnych zagadek wie, że tuż przed śmiercią przygotował dla niej tę ostatnią.

Książka niezaprzeczalnie wciągnęła mnie na długi czas, po części przez mój ulubiony temat sióstr, zaś z drugiej strony intrygował mnie tajemniczy dostawca przesyłek, jak i cała tajemnicza otoczka. Dlatego też, mimo ponad czterystu stron, każda kolejna kartka uciekała mi sprzed oczu w zawrotnym tempie. Pani Lowell zbudowała bardzo dobrą intrygę, mającą sprawić, że czytelnik wsiąknie w całą historię.

Całe to poszukiwanie spadku po ojcu przez Samanthę można określić jednym słowem- "szaleństwo". Ale szaleństwo, którego prawdopodobnie sama chciałabym doświadczyć. Oczywiście nie da się nie zwrócić uwagi na powolne budowanie się relacji między studentką a jej promotorem, choć (co przyznaję z zadowoleniem) przebiega ono w dość ślimaczym tempie i do końca nie wiadomo, czy w ogóle ewoluuje do miana prawdziwego związku.

Mimo, że zakończenie poniekąd było łatwe do odgadnięcia, jeżeli chodzi o relacje Jamesa i Samanthy, to całość oceniam jak najbardziej na plus. Autorka przedstawiła zupełnie inny obraz sióstr Bronte (oczywiście miejcie na uwadze, że to wyłącznie fikcja literacka), dzięki czemu czytelnik nie nudzi się, czytając o utartych schematach. Jak najbardziej polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena