Koszyk 0
Opis:
CYNICZNA I ŻENUJĄCA ODPOWIEDŹ NA ZNISZCZ TEN DZIENNIK Zapraszam wszystkich na wspólną podróż do magicznego świata martwych prostytutek, dzieci w beczkach po kiszonej kapuście i pozytywnych stron patologicznej rodziny! Mój osobliwy niepamiętnik to skrzyżowanie czarnego jak płuca Lemmy’ego Kilmistera poczucia humoru, lalki Voodoo, planszy Ouija i przemyśleń tak głębokich, że będziesz mógł ... w nich utopić nawet największe smutki. Albo szefa. Tak, ta niepozorna książka zmieni Twoje życie o 16 stopni, zniesmaczy rodziców i skłoni domowego chomika do zastanowienia się nad teorią czarnej dziury między pośladkami. A jeśli nie lubisz czytać, niepamiętnik doskonale sprawdza się jako podpórka pod krzywy stolik albo broń obuchowo-miotana. Dostępna tylko dla osób, które przekroczyły 150 centymetrów wzrostu i mają włosy pod pachami. Ten NIEPAMIĘTNIK pozwoli ci na wyrażenie siebie, swojego prawdziwego, niepowtarzalnego ja. Dzięki niemu stworzysz boga, poznasz prawdę na temat swojej orientacji seksualnej, odnajdziesz bezsens życia i rozpalisz grilla. Wyrywaj, gnieć, szarp, daj upust swojej frustracji, a twoja anarchistyczna dusza niech wreszcie zawyje. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Maciej Frączyk
  • 2015
  • 168
  • 200
  • 140
  • 978-83-8075-043-2
  • 9788380750432
  • ZCXXZ
  • 14-16 lat, 17-99 lat

Recenzje czytelników

Ja to widzę tak...

Ocena:
Autor:
Data:
Z niektórych rzeczy nie wypada się śmiać? Nie w tym przypadku. Oto kraina nieposkromionego i niepoprawnego śmiechu, ze wszystkiego!


Pierwsze określenie, które przychodzi na myśl, po przeczytaniu książki to „niepoprawna”. Wielu osobom taka, właśnie może się wydawać. Jednak ja, od zawsze, jestem fanką bezceremonialności, w jakiejkolwiek formie.


Od samego początku „polubiłam” autora, który swoimi słowami, jak pociskami, z taką celnością, mógłby z pewnością zabić. Jestem prawie pewna ... że co niektórzy nie skumają przekazu płynącego z tych „sarkastycznych stron” i zgorszą się nim. (Oj, jest czym, zapewniam!) Jednak żadne hejty za to, przynajmniej z mojej strony, nie polecą. Chyba już gdzieś, wcześniej pisałam, że jestem zwolenniczką szczerości?


Czarny humor to, zdecydowanie, temat przewodni. Riposty, na głupoty XXI wieku są celne i cięte. Sposób, w jaki Pan Maciej posługuje się sarkazmem i ironią jest wprost powalający. To Ci się nie podoba? A , co! Mów głośno i wyraźnie. Tak ujawniona rzeczywistość pomimo, że nieciekawa zaczyna Cię rozbrajać i mimo woli śmieszyć, bo tak jest! Widać, że autor kipi spostrzegawczością i inteligencją. Jego oko wychwytuje, wszystkie te żenujące, niepoprawności codziennego funkcjonowania. Ten Pan zamienia wszystkie beznadziejne sytuacje w żart.


Najlepsze jest w tej książce to, że nie ma tu żadnej „napinki” i pretensjonalności. Nikt tu nie szuka „kozła ofiarnego”. Wszystkie kwestie, które zajmowały autora, zostały przedstawione. Wszystkie absurdy zostały ukazane w humorystyczny sposób. Myślę, że ciężko jest bycie sarkastycznym i nie urażanie, czy „przyczepianie się do” kogoś. Poza tym, zachwycił mnie całkowity luz autora. Widać, że człowiek ma do siebie i innych dystans, co jest naprawdę „fajne” w jego „osobliwym niepamiętniku”. Dodatkowo, konwenanse Pan Maciej ma ewidentnie za nic. Tego nie napisał żaden rozgoryczony frustrat, ale mężczyzna, z którym można „zbić pionę”, bo jest swojski chłopak.



Niektóre rzeczy były zaskakujące (to odpowiednie słowo :D). Można by podać wiele przykładów (żeby nie powiedzieć inaczej :D). Utnijcie mi rękę, jeśli wasze mamy nie będą po tej lekturze zgorszone. Myślę, że „pójście na całość” to odpowiednie określenie, opisujące to co się widzi w tej książce.





„Converse. Trampki jak te za trzy dychy.”


„Facebook. Bo dobrze wiedzieć, co słychać u ludzi, z którymi nie chcesz utrzymywać kontaktu w realu.”


Powyżej: „Szczere hasła reklamowe”.



Podczas czytania, nie raz i nie dwa, zdarzyło mi się parsknąć śmiechem. Człowiek ma talent, skoro potrafi tak ukazać poszczególne sytuacje. Czyta się szybko, i w zależności od podejścia czytelnika – przyjemnie. Wyzwolonych raczej nic nie zaskoczy i nie obrzydzi. Lekkie uniesienie brwi i „uśmieszek pod nosem” może jedynie spowodować „odrysowanie penisa”.





„’Cudowne!’ – ileż takich komentarzy można znaleźć na Facebooku pod zdjęciem laski, która zrobiła sobie selfie z dzióbkiem? Czy doszliśmy do takiego momentu rozwoju cywilizacyjnego, że definicja cudu zdeprecjonowała się do fotki w kiblu?”



Jest to książka, z naprawdę dużym dystansem, której nie należy brać na poważnie. Uznałam, że właśnie na tym zależało autorowi, by pokazać coś co nas zaskoczy, wręcz zniesmaczy. Można powiedzieć, że chce nam zaserwować naszą rzeczywistość, w jak najbardziej kpiący sposób.





„Na drukach do wypełniania zeznań podatkowych powinno się umieszczać pornograficzne zdjęcia. Nie czulibyśmy się wtedy jak jedyne osoby ostro ładowane w tyłek.”



Podsumowując - Już wiem, że od tej pory, jestem fanką twórczości Pana Macieja. Ja to kupuję. Chociaż przyznam, że to nie lektura dla wszystkich. Może to jest właśnie ten sposób, który do mnie przemawia. Miło czasem poczytać sobie, jak tu się u nas dzieje i na luzie się z tego pośmiać. Do tego tabu i konwenanse nie mieć za nic. Polecam gorąco wszystkim, którzy chcą odpocząć od ciągłej powagi i potrafią zrozumieć.


Ocena: 5/6

Zapraszam --> zjadamszminke.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena