Koszyk 0
Opis:
  Druga połowa XX wieku. Zimna wojna. Kitty Jaszi i jej brat Kostia żyją po dwóch stronach żelaznej kurtyny. On jest radzieckim oficerem zaangażowanym w budowę podwodnych okrętów atomowych, ona odnoszącą sukcesy piosenkarką. Dla obojga los bywa jednak podobnie niełaskawy. I dla ich bliskich. Kobietom z rodziny Jaszich trafiają się jedynie ulotne chwile szczęścia. A mimo to kochają, podsycają ... w sobie nadzieję, żyją… na przekór wszystkiemu. Ósme życie to jeden z najpiękniejszych, a jednocześnie dręczonych przeszłością głosów młodego pokolenia. Nino Haratischwili stworzyła powieść, na jaką czeka się latami: epicki rozmach, pełnokrwiści bohaterowie, wielkie namiętności i cudowny, plastyczny styl. „Ósme życie wskoczyło na szczyt mojej subiektywnej listy powieści życia. Sprawdźcie sami”. Marcin Miller „Najlepsza powieść roku!” „Der Spiegel” Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Znak
  • twarda
Mniej Więcej
  • Nino Haratischwili
  • 2016
  • 1
  • 608
  • 205
  • 136
  • 978837515-406-1
  • 9788375154061
  • ZDDHS

Recenzje czytelników

Metafizyczne przeżycie

Ocena:
Autor:
Data:
Sprawy, które nas mocno przejmują często przedzierają się do naszej podświadomości w postaci snów – czasami bardzo wyraźnie sugerujących, co tak nas poruszyło, a czasami silnie symbolicznych i mocno zakamuflowanych. Moja recenzja drugiego tomu Ósmego życia znów zaczyna się od snów, więc to dowód, jak silne emocje wzbudziła we mnie ta książka.

Ostatniej nocy śniłam sen mocno abstrakcyjny, ale po obudzeniu ani przez moment nie miałam wątpliwości ... że jest to sen wywołany lekturą drugiego tomu Ósmego życia. Śniłam o dziewczynie – akrobatce tańczącej na szarfach na wysokości. Ale ona na tej wysokości była uwięziona, a dokoła świat był skuty lodem, wszędzie zimno, śnieżnie, nieskazitelna piękna biel budziła jednocześnie poczucie fascynacji i zagrożenia. Dziewczyna przetrzymywana przez tyrana musiała dawać codzienne przedstawienia. Jej piękne ruchy były profesjonalne, jedynie twarz tęsknym spojrzeniem zdradzała oczekiwanie na kogoś, kto ją uratuje i znów pozwoli jej stanąć na własnych nogach.
Nie będę zdradzać mojej interpretacji tego snu, ale mam nadzieję, że po lekturze sami będziecie w stanie dostrzec jego symbolikę. Po przebudzeniu długo rozmyślałam o tym, co mi się przyśniło i byłam zafascynowana, jakie reakcje jest w stanie wywołać lektura dobrej książki. Było to przeżycie metafizyczne, magiczne, bo jak wiele książek jest w stanie tak mocno wedrzeć się w człowieka?
Autorka nie rozczarowała mnie ani odrobinę, choć taka obawa często towarzyszy, gdy sięgamy po drugą część czegoś świetnego. Drobne szczegóły z pierwszej części zostały skomponowane z życiem bohaterów drugiej części jak staranna mozaika. Piękny język, który fascynował mnie zwłaszcza kapitalnie zbudowanymi porównaniami budził podziw i radość, że można o tak poważnych sprawach i trudnych przeżyciach pisać kwieciście ani na chwilę nie trywializując i nie ujmując sytuacji powagi. Autorka bardzo solidnie odrobiła lekcję historii i dzięki kombinacji, którą plotła z życia bohaterów i historii przełomu XX i XXI wieku otrzymujemy niezwykle autentyczną historię, która mogła wydarzyć się naprawdę, chwilami w przejęciu możemy być co do tego nawet przekonani.
Członkowie rodziny Jaszi jeszcze ściślej wiążą w tej części swoje życie z przedstawicielami kolejnych pokoleń Estrawich. Zdaje się, że od przeznaczenia nie można uciec i jeśli nie w jednym pokoleniu, to może w następnym miłość dwojga ludzi znajdzie szczęśliwe zakończenie. Ale czy jest to możliwe w tak trudnych czasach, w państwie, gdzie na każde pokolenie czeka wojna i równie wielki bagaż trudnych doświadczeń? Czy ucieczka jest lekarstwem i wybawieniem?
Chwilami miałam wrażenie, że pisarka jest zbyt pesymistyczna, a wręcz fatalistyczna i destrukcyjna, ale szybko porzuciłam tę myśl. Opowieść jest autentyczna nie tylko dzięki faktom historycznym, ale także, a może przede wszystkim dzięki temu, że jest tak możliwa, prawdziwa.
Zdumiewa mnie także kompozycja tych dwóch części, bo wydaje się, że mimo klamrowości pozostaje otwarta. Zarówno na początku pierwszej części, jak i na końcu drugiej mamy motyw Nicy poszukującej Brilki, która uciekła z Amsterdamu. Pozostaje jednak miejsce na tytułowe ósme życie i rozpoczęta księga, która nie wiadomo, czy będzie kontynuowana. To wprowadza pewną tajemniczość i niepewność, ponieważ z jednej strony powieść wydaje się skończona, a z drugiej pozostawia pewien niedosyt. Trzeba przyznać, że to bardzo sprawny chwyt. Absolutnie nie obraziłabym się, gdyby powstała jeszcze jednak księga. Ale co do tego nie można mieć pewności.

Podtrzymuję swoją opinię, że jest to najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku. Mam nadzieję, że autorka stworzy jeszcze wiele tak wspaniałych balsamów dla wnętrza człowieka.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.