Koszyk 0
Opis:
Daemon zrobi wszystko, by odzyskać Katy. Po udanej, lecz katastrofalnej w skutkach wyprawie do Mount Weather, będzie musiał zmierzyć się z brutalnym faktem. Katy już nie ma. Została porwana. Odnalezienie jej staje się jego głównym celem. Czy pozbędzie się każdego, kto stanie mu na drodze? Bez problemu. Czy zrówna z ziemią cały świat, by ją odnaleźć? Bardzo chętnie. Czy zdemaskuje kosmitó ... w? Z przyjemnością. Katy musi tylko przeżyć. Wśród wrogów, by się wydostać, Katy musi się przystosować. W końcu nie wszystkie słowa grupy Daedalus brzmią jak szaleństwo. Mimo to, ich cele są przerażające, a wszystko, co mówią, jest bardzo niepokojące. Kto tak naprawdę jest zły? Daedalus? Ludzie? Czy Luksjanie? Jednak najbardziej niebezpiecznym wrogiem jest ten, kogo znali od zawsze. Gdy prawda wyjdzie na jaw, po której stronie staną Daemon i Katy? Czy w ogóle będą razem? Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Filia
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jennifer L. Armentrout
  • 2015
  • 1
  • 458
  • 197
  • 130
  • 978838075-012-8
  • 9788380750128
  • ZCQ7N
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Płaczę ze szczęścia

Ocena:
Autor:
Data:
Wspaniała książka. Ale też ma coś w sobie takiego dramatycznego. Bardzo dużo się dzieje w ostatnim tomie. Przed przeczytaniem "Orginu" czytałam, że to jest najlepsza część serii. Co w sumie jest odwrotnością reguły i myślałam, że "Obsydianu się nie da przebić. Ale ta również pochłania od pierwszego wejrzenia. Seria trzyma poziom przez cały czas. (Przepraszam, że piszę seria, kiedy piszę o konkretnym tomie ale trudno się powstrzymać i nie porównywać). Szkoda tylko ... że to jest ostatni tom i już koniec z Demonem. Będę tęsknić i beczeć za nim. Na szczęście Jennifer nie jest sadystką i napisała też inne serie/książki. Choć nadal uważam, że ta seria jest znacznie za krótka. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Najlepsza część serii

Ocena:
Data:
„Origin” jest czwartą, ale nie ostatnią (dzięki Bogu) częścią serii Lux. Początkowo od książek z tego cyklu odstraszały mnie okładki (myślałam sobie „Rany, kolejne romansidło”) i zwiastun powieści, który obejrzałam na YouTube. Całe szczęście dostałam pierwszą część na urodziny i kiedy tylko zaczęłam czytać przepadłam. Romans wcale mi nie przeszkadzał – ponad to wyjątkowe wydało mmi się, że Daemon i Katy nie zostali parą w pierwszej części ... Zaraz po przeczytaniu „Obsydianu” sięgnęłam po drugi i trzeci tom, ale… czwartego nie było. Zrozpaczona, (kto czytał „Opal” ten doskonale rozumie dlaczego) czekałam na „Origin” i kiedy tylko mogłam od razu zakupiłam. Oczywiście, po raz kolejny, absolutnie nie żałowałam swojej decyzji.
Osobiście uważam „Origin” za najlepszą część serii. Katy, której zdarzało się mnie zirytować w poprzednich tomach, w tym w 100% się poprawiła. Okazała się bardzo silną i wytrzymałą dziewczyną. Wiele przeszła, a jednak nie złamała się, a co więcej, potrafiła nawet żartować! Stała się wyjątkowo silna i pełna współczucia. Nie pozwoliłaby mącono jej w głowie, a jej wiara w Daemona była niezachwiana. Kotek pokazał pazurki, a także swój upór. Udowodniła, że bardzo zmieniła się w porównaniu z pierwszą częścią. Wszelkie lekcje udzielone jej przez życie (zwłaszcza te z „Onyksu”) nie poszły w las.
Daemon Black… nic dodać, nic ująć! Cudowny, sarkastyczny, przystojny i zbyt pewny siebie. Jak zawsze. W moim osobistym rankingu udało mu się zdetronizować Jace’a (z Darów Anioła), lub chociaż zająć pierwsze miejsce, ex aequo (co jest nie lada wyczynem). Urzekło mnie jak troskliwie opiekował się Kat, jak starał się poprawić jej humor i był w stanie rzucić wszystko i zniszczyć każdego, by tylko była bezpieczna. Ponad to jego humor na każdym kroku powalał mnie na kolana. Potrafił wyskoczyć z sarkastycznym tekstem w najmniej oczekiwanym momencie. Wielokrotnie wywoływał szeroki uśmiech na mojej twarzy.
Każda z postaci pani Armentrout jest wyjątkowo wyrazista, ma swój charakter i przeszłość, przez co wydaje się bardziej realistyczna. Dawsona i Beth można poznać bliżej dzięki nowelce „Shadows”, a postaci Dee i Archera rozwijają się wraz z akcją powieści oraz wielokrotnie zaskakują.
Co do znaczenia tytułu – nie spodziewałam się. Jak do tej pory, tytuły odnosiły się do kamieni szlachetnych, a tutaj niespodzianka! Trochę szokujące, ale to miłe, bo ostatnio bardzo mało książek z tego gatunku jest w stanie mnie zaskoczyć. Całe szczęście to nie było jedyne zaskoczenie w tej powieści.
Jeżeli chodzi o zakończenie – cóż… spodziewałam się podobnego, ale ostatnie 3 strony były wyjątkowo intrygujące. Bardzo się cieszę, że częściowo mnie zaskoczyło. Już nie mogę się doczekać premiery „Opposition”, ale przeraża mnie myśl, że to już ostatnia część przygód Daemona i Katy. Już teraz wiem, że będę za nimi strasznie tęsknić. Za nimi oraz Dee, Archerem, Dawsonem i Beth oczywiście. Wiele oczekiwałam od czwartej części i się nie zawiodłam. Tyle samo – a nawet więcej – oczekuję od części piątej i jestem pewna, że sprosta ona moim oczekiwaniom.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena