Koszyk 0
Opis:
Niewielka osada zagubiona pośród chilijskiej pampy. Kopalnia saletry, górnicy, którym nie starcza do pierwszego i przygnębiający krajobraz pustyni Atakama. W osadzie najważniejsze jest kino, stanowi lokalne centrum świata, miejsce niezwykłych przeżyć, gdzie ponura rzeczywistość na chwilę ustępuje miejsca magii srebrnego ekranu... Tytułowa opowiadaczka filmów Maria Margarita, najmłodsza z pięciorga rodzeństwa, jest narratorką całej historii. Jej ojciec w wypadku w kopalni stracił władzę w nogach ... matka uciekła z wędrownym cyrkiem w poszukiwaniu lepszego życia. Ojcu i dzieciom filmy pozwalają oderwać się od trudnej do zniesienia rzeczywistości. Ale w domu się nie przelewa, nie ma mowy, by chodzić do kina całą rodziną. Ojciec organizuje więc konkurs: po kolei wysyła każde z dzieci na popołudniowy seans, a potem każe opowiedzieć film pozostałym. Konkurs, ku rozpaczy czterech braci, wygrywa Maria Margarita. Dziewczynka opowiada filmy najpierw rodzinie, potem rodzinie i sąsiadom, a w końcu jej rzadki talent staje się głośny w całej osadzie. Z czasem staje się profesjonalną opowiadaczką, zapraszaną do domów na prywatne "seanse". Odnosi wielki sukces, który staje się zaczątkiem nieszczęścia... Ale mimo smutnej fabuły cała historia opowiedziana jest w sposób daleki od ponuractwa, czyta się ją jednym tchem, od deski do deski, a że jest niewielkich rozmiarów, można to zrobić właściwie w jeden wieczór. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Hernan Rivera Letelier
  • 2012
  • 1
  • 104
  • 205
  • 130
  • 978-83-7758-186-5
  • 9788377581865
  • ZAIOI

Recenzje czytelników

Specyficzna powieść wprost z chilijskiej pampy

Ocena:
Autor:
Data:
"Opowiadaczka filmów" to moje drugie spotkanie z twórczością Hernana Rivera Letelier, a ponadto jego druga książka wydana przez wydawnictwo Muza. Obie powieści podobały mi się. Łączy je podobny, specyficzny styl, a dzieli to, że Sztuka wskrzeszania jest pełna humoru, a Opowiadaczka raczej smutna.

Smutek zawarty w książce powinien dziwić, gdyż narratorką i tytułową bohaterką jest Maria Margarita, która na początku książki jest dzieckiem ... a przecież dzieciństwo kojarzy się nam głównie z beztroskimi latami i szczęściem. Cóż może i tak jest u nas, w Europie w XXI wieku. Jednak dzieciństwo Marii Margarity, która mieszka na chilijskiej pustyni w pierwszej połowie XX w. nie jest już takie kolorowe. Jednak z początku tylko czytelnik dostrzega, że dziewczynka nie miała lekko. A ona sama? Jak to dziecko jest beztroska i nie dostrzega wielu złych rzeczy jakie się wokół niej dzieją.

Nie będę streszczać ani pisać konkretniej o czym jest "Opowiadaczka filmów", gdyż jest na to zbyt krótka. Fabuła to losy Marii Margarity opowiadane przez nią samą z perspektywy lat. Wszystko o czym mówi kręci się wokół filmów. Dowiadujemy się jak została opowiadaczką, czytamy co czuła w chwilach największej sławy i do czego ją to wszystko doprowadziło.
Jednak jej historia to także pretekst do ukazania środowiska ludzi żyjących w małej górniczej osadzie pośród chilijskiej pampy. Letelier świetnie nakreślił tło wydarzeń opowiedzianych przez Marię Margaritę, na które składa się społeczeństwo Oficiny.
Trudno mi napisać jakie problemy porusza, bowiem aby to dostrzec trzeba czytać między wierszami, co mi się w tej powieści bardzo spodobało. Niewątpliwie każdy wychwyci w niej co innego.

Pewnie ktoś uzna, że książka jest zbyt trudna czy przygnębiająca po tym, jak napisałam, że jest raczej smutna. Jednak na tym polega ten specyficzny styl jej autora, że jest ona zarazem smutna i radosna, a Sztuka wskrzeszania była jednocześnie poważna i groteskowa. Nie potrafię tego wyjaśnić, jeśli ktoś czytał jego poprzednią książkę będzie doskonale wiedział o co mi chodzi.
Poza tym "Opowiadaczka filmów" jest, wbrew pozorom, lekka. Zdania są proste, rozdziały króciutkie, co w połączeniu z zaledwie 100 stronami tekstu sprawia, że jest to książka dosłownie na jeden wieczór.

"Opowiadaczka filmów" jest krótka, stanowczo zbyt krótka, jednak nie czuję po jej lekturze niedosytu ani nie mam w tym względzie żadnych zastrzeżeń, czuję natomiast głód, który zaspokoić może jedynie kolejna powieść pana Letelier. Nie mam pojęcia czy ani kiedy zostanie wydana w Polsce jego kolejna powieść. Będę jednak czujna i jeśli tak się stanie na pewno ją przeczytam.

Każdemu kto jest zainteresowany czymś specyficznym, pochodzącym prosto z chilijskiej pampy polecam "Opowiadaczkę filmów". Warto!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Bardzo nastrojowa i klimatyczna...

Ocena:
Autor:
Data:
Zawsze ciekawią mnie i intrygują takie małe, niepozorne książeczki. Jakie to historie mogą się skrywać za drzwiami ich okładek? Lubię od czasu do czasu sięgnąć po tego typu cieniutką lekturę – ryzyko niewielkie, bo nawet jeśli mi się nie spodoba to nie stracę dużo czasu na przebrnięcie przez taką pozycję. A za cenę tak drobnego ryzyka mogę otrzymać w zamian wspaniałą, interesującą opowieść. Tak też było w przypadku „Opowiadaczki filmów” ... gdzie zostałam całkowicie oczarowana przez prozę chilijskiego pisarza, który ukazał mi jak niewiele stron potrzeba aby opowiedzieć ciekawą, pełną barw i emocji historię przedstawiającą całe życie bohaterki...

Autor przenosi nas do niewielkiej, górniczej osady, leżącej gdzieś poza światem, zagubionej i zapomnianej pośród chilijskiej pampy. Kino to dla jej mieszkańców najważniejsze miejsce w całym miasteczku, drzwi do innego, lepszego świata, łącznik z cywilizacją, a poddanie się magii srebrnego ekranu to jedyna możliwość oderwania się od zakurzonej rzeczywistości. Tytułowa Opowiadaczka filmów to kilkunastoletnia dziewczyna, która została wyłoniona ze swojej licznej rodziny jako ta „najlepiej opowiadająca” i od tej pory jest wysyłana na każdy seans, aby po powrocie do domu opowiedzieć film spragnionej wrażeń rodzinie. Okazuje się, że Maria Margarita ma ku temu szczególny talent...

Pozycja składa się z 44 krótkich rozdzialików. Każdy z nich jest jak jeden obraz, jedno mignięcie książkowej rzeczywistości – sugestywny, wymowny, przepełniony nostalgią i swoistą tęsknotą. Nastrój jest niezwykle klimatyczny, wprost przesycony gorącym powietrzem Atakamy i kurzem unoszącym się nad tamtejszymi drogami. Opowieść jest pełna melancholii, a jednocześnie bardzo ciekawa, i choć może nie przebojowa, to za to intrygująca i fascynująca. Byłam zadziwiona jak dobrze zbudowaną i nastrojową historię można zmieścić na tak niewielu stronach! Mało mi, chciałabym więcej...

Nastrój tej książki, ten pustynny żar emanujący z jej kartek, doskonale pasują do dzisiejszej pogody. Czy u Was też jest tak niemożliwie gorąco? Dopiero co wróciłam z działki koleżanki i po powrocie do Warszawy przeżyłam ogromne zaskoczenie, temperatura i parność są prawie nie do wytrzymania. Powietrze stoi w bezruchu, czekam tylko aż takie charakterystyczne kłaczki z amerykańskich westernów będą latały po opustoszałych chodnikach. :)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.