Koszyk 0
Opis:
Londyn lat 50. Alexandra Sinclair w samym sercu londyńskiej bohemy buduje swe nowe życie u boku ukochanego mężczyzny. Sprawy się jednak mocno komplikują... Londyn współcześnie. Elina po traumatycznym porodzie usiłuje odnaleźć się w roli matki. Nie ułatwia jej tego partner, który boryka się z niejasnymi wspomnieniami z własnego dzieciństwa, zupełnie nieprzystającymi do wersji przedstawianej przez rodziców. Losy tych dwóch kobiet, żyjących w różnych czasach, okazują się w przedziwny ... intrygujący sposób splecione. Połączenie wzruszającego romansu z trzymającym w napięciu thrillerem psychologicznym - oto cała O'Farrell. (...) Świetnie się czyta "Elle" O'Farrell ma niewiarygodną umiejętność precyzyjnego przenikania i oddawania ludzkich emocji. Tutaj pokazała też mistrzostwo w budowaniu intrygującej opowieści "Observer" Maggie O'Farrell pracowała jako dziennikarka w Hongkongu, była także zastępcą redaktora działu literackiego "Independent". REBIS opublikował Kiedy odszedłeś, jej debiut powieściowy, który zdobył prestiżową nagrodę im. Betty Trask, oraz Ten dystans między nami i Zniknięcia Esme Lennox. Za powieść Ona pierwsza autorka otrzymała w 2010 roku COSTA Novel Award. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • twarda
Mniej Więcej
  • Maggie O'Farrell
  • 2013
  • 1
  • 408
  • 205
  • 130
  • Salamandra.Klub Ciekawej Książki
  • 978-83-7510-881-1
  • 9788375108811
  • ZATHU

Recenzje czytelników

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
Coś mnie w tej książce intrygowało odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach. Po części pewnie opis z okładki, bo lubię takie tajemnicze i zawiłe historie, które gdzieś po drodze łączą się ze sobą. Po części pewnie też sama okładka, która zdecydowanie przyciąga wzrok (przynajmniej w moim przypadku). Ale to nie tylko to, to jedna z tych książek, do których przyciąga nas jakaś magiczna siła i po prostu wiemy, że przed nami wspaniała lektura. Myślę, że każdy książkoholik wie, co mam na myśli ... I jak się okazało, moja intuicja mnie nie zawiodła.

W „Ona pierwsza” przeplatają się ze sobą dwie historie.
Pierwsza rozgrywa się w Londynie lat 50. Młodziutka Lexie ucieka z domu rodzinnego do wielkiego miasta, żeby dokonać wielkich rzeczy. Gnają ją tam zarówno ambicje, jak i porywy serca. Wydaje się, że życie okaże się bajką, dziewczyna jest szczęśliwa z ukochanym mężczyzną, oraz zaczyna odnosić pierwsze sukcesy zawodowe. Jednak los bywa okrutny, i w tej historii niestety nie będzie „żyli długo i szczęśliwie”.
Druga opowieść, to Londyn współcześnie. Elina po wyjątkowo ciężkim porodzie próbuje dojść do siebie. Nie jest to łatwe, ale stara się jak może. Wspiera ją w tym jej partner, który troszczy się o nią najlepiej jak potrafi. Wkrótce jednak okaże się, że to o niego powinniśmy się martwić, ponieważ zaczynają powracać do niego dziwne obrazy z dzieciństwa, które nijak mają się do tego, co o dzieciństwie mówili mu rodzice.
Od początku wiemy, że losy bohaterów obu tych opowieści są w jakiś przedziwny sposób splecione, a to tylko sprawia, że czytamy w jeszcze większym napięciu, bo chciałoby się wiedzieć już, teraz! Tymczasem na rozwiązanie tej zagadki przyjdzie nam trochę poczekać.

Muszę przyznać, że miałam co do tej książki spore oczekiwania, dlatego przed rozpoczęciem lektury trochę obawiałam się rozczarowania. Szybko okazało się, że niepotrzebnie. Już po kilku stronach wiedziałam, że jest to lektura, która na długo zostanie w mojej pamięci.
Sama nie wiem, który wątek podobał mi się bardziej, każdy z nich ma swój urok.
W historii Lexie intryguje sama jej postać, aura tajemniczości, która ją otacza. Bo od początku wiemy, ze stanie się coś złego, a oczekiwanie na to sprawia, że czytamy w nieustającym napięciu i z rosnącym zainteresowaniem.
Opowieść o Elinie i jej partnerze też niesamowicie wciąga. Na początku wydaje się, że trauma po porodzie będzie tutaj głównym wątkiem, tymczasem okazuje się, że narodziny dziecka są tylko bodźcem, do obudzenia upchniętych gdzieś w zakamarkach pamięci wspomnień.
Nieustannie też wyczekujemy tego momentu, w którym dowiemy się jaki jest ten wspólny mianownik, co łączy te dwie historie. I mimo, że odpowiedź poznajemy sporo przed zakończeniem książki, to wcale nie oznacza, że zainteresowanie słabnie. Wręcz przeciwnie, w momencie, w którym poznałam prawdę, nie mogłam się już oderwać od lektury dopóki nie dotarłam do ostatniej strony.

„Ona pierwsza” to naprawdę niesamowita historia, pewnie w dużej mierze dzięki językowi, jakim operuje autorka. Jej styl i wyjątkowo plastyczne opisy pobudzają wyobraźnię do tego stopnia, że wręcz przenosimy się do Londynu, zarówno współczesnego, jak i tego z lat 50. Więc, jak widzicie, poza wielkimi emocjami, pani O'Farrell funduje nam też podróż w czasie. A sposób, w jaki to robi jest tak sugestywny, że czytelnik może poczuć się jakby patrzył na świat oczami Lexie i Eliny na zmianę. Zadziwiające, że powieść, która toczy się dość leniwie, bez wielkich fajerwerków i zwrotów akcji, potrafiła mnie tak wciągnąć.
Powieść warta polecenia pod każdym względem, czy to fabuły czy wspaniałej narracji, z której strony by nie spojrzeć, to jest to po prostu świetna książka!
Zaczynam żałować, że dopiero teraz poznałam twórczość O'Farrell, jeśli inne jej książki są tak dobre jak ta, to koniecznie muszę się z nimi zapoznać.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Doskonała proza, polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Maggie O'Farrell i rozpoczynając lekturę nie wiedziałam czego się spodziewać. Jestem bardzo mile zaskoczona książką i na pewno sięgnę po kolejne pozycje tej autorki.Dla całej lektury bardzo charakterystyczny jest nastrój oczekiwania (ciągle czekamy, a to na to co z bohaterkami stanie się dalej, a to co je łączy, a także na to, co...). Poza tym bez ustanku wyczuwałam jakby nastrój delikatnego zagrożenia, obaw, trudno to nawet opisać ... Zdecydowanie ubarwiało to lekturę i sprawiało, że dosłownie pochłaniałam kolejne strony.
Dłuższą chwilę zastanawiałam się do jakiego typu literatury przypisać książkę i wydaje mi się, ze najwłaściwszym będzie połączenie powieści obyczajowej z delikatnym thrillerem psychologicznym.
Książka jest wspaniałą lekturą za równo ze względu na język, jak ciekawych, wręcz fascynujących bohaterów, takich zwyczajnych, jak każda z nas, a jednocześnie wyróżniających się z tłumu. Plus dla autorki za wspaniałe odmalowanie portretów Londynu - tego obecnego i tego sprzed 60 lat. Jeszcze większy plus należy się za genialne oddanie stanów ducha, psychiki bohaterów, majstersztyk.
Gorąco zachęcam do lektury. Wydawnictwo po raz kolejny potwierdziło, że Seria Salamandra to gwarant wysokiej jakości prozy.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.