Koszyk 0
Opis:
Trzy utwory, które uczyniły Pielewina gwiazdą literatury rosyjskiej i przyniosły mu międzynarodowe uznanie: minipowieści Omon Ra i nagrodzona rosyjskim Bookerem Żółta strzała oraz opowiadanie Samotnik i Sześciopalcy z debiutanckiego tomu Sinij Fonar (Niebieska latarnia), także uhonorowanego tą najważniejszą w Rosji nagrodą literacką. Omon Ra łączy zaprawioną czarnym humorem opowieść o dorastaniu w świecie absurdu i grozy ze zjadliwą satyrą na propagandę sukcesu czasów Breżniewa. Bohater ... który od dzieciństwa żył marzeniem o podboju kosmosu, ku swej wielkiej radości trafia na tajny kurs dla kosmonautów. Tam dowiaduje się, że radziecki program kosmiczny jest taką samą mistyfikacją, jak syberyjskie próby nuklearne, w rzeczywistości polegające na równoczesnych podskokach dwóch milionów więźniów politycznych. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • WAB
  • miękka
Mniej Więcej
  • Wiktor Pielewin
  • 2007
  • 1
  • 300
  • Don Kichot i Sancho Pansa
  • 97883-7414-2908
  • 9788374142908
  • M1389

Recenzje czytelników

O marzeniach, życiu i umieraniu z systemowymi zagwostkami w tle

Ocena:
Autor:
Data:
„Nie ocenia się książce po okładce”. Podobno tak trzeba… w każdym razie ktoś kiedyś ukuł takie powiedzenie, ktoś podchwycił - tak oto narodziła się mądrość ludowa. Ja mądrościom ludowym nie ufam tak jak i peanom na okładkach książek wychwalającym autora oraz jego dzieło. W przypadku „Omon Ra i inne opowieści” kilka ciepłych słów się pojawiło(nie mogło być inaczej), swoim zwyczajem ominęłam tę część i przeszłam do tego, co jest najbardziej interesujące – samej treści książki ...

Omon Ra – młody chłopak o imieniu Omon(otdieł milicyi osobogo nanznaczenija) pragnie iść do szkoły kadetów a potem wyruszyć w misję na księżyc. Jego towarzyszem jest podobne mu dziecko, rówieśnik, który równie silnie chce osiągnąć ten sam, co Omon cel. Początek może zniechęcać. Akcja nie rozwija się zbyt szybko i nazbyt ciekawie, ale już teraz czuć dziwny klimat. Coś nie pozwala porzucić czytania, dziwny magnetyzm utrzymuje uwagę czytelnika. Kiedy akcja nabiera tempa, jesteśmy kupieni. Omon już nie wypuści nas dopóki jego historia nie dobiegnie końca. Nie raz przyjedzie nam tu pokręcić z niedowierzaniem głową. Zastanowić się nad fantazją, której autorem nie jest Pielewin, ale sam były Związek Radziecki. Cała technika, o której opowiada pisarz jest tylko tłem, marną imitacją iluzji, która była swego czasu tworzona z mistrzowską precyzją socjalistów. Tak jak Omon był zafascynowany kosmosem, tak czytelnika fascynują losy młodzieńca. Zaskakujący tekst wieńczy jednak smutna refleksja. Ukazana w nim rzeczywistość jest niezwykle bolesna. Wszelki entuzjazm i zapał do działania czeka jedynie wykorzystanie przez system. Upór w dążeniu do celu nie zostanie nagrodzony. Wizja ta jest niezwykle fatalistyczna, ale również uniwersalna i jak najbardziej aktualna.

Żółta Strzała – ponownie niesamowita narracja, okraszona słodko-gorzkim cynizmem Pielewina. Ciekawa metafora pociągu, w którym dzieje się życie. Oprócz wnętrza istnieje zewnętrze. Wystarczy sobie tylko ten fakt uświadomić. Brzmi jak bułka z masłem. Ale czy tak jest w istocie? Czytając to opowiadanie odkrywamy, ze pociąg, tytułowa Żółta Strzała jest jedynie symbolem… czego? Czy to bardziej współczesna Jaskinia Platona? Zamysł nad systemem więżącym istniejące w niej jednostki? To tak naprawdę zależy od interpretacji samego czytającego. Pielewin nie pokazuje wszystkich kart, pozwala nam pobudzić wodze wyobraźni i odnaleźć w napisanych przez siebie słowach drugie dno. Niekoniecznie to, które sam tam umieścił.

Samotnik i Sześciopalcy – ostatni tekst jest (moim zdaniem) najsłabszym ze wszystkich. Opowiadanie posiada niektóre atuty poprzednich, ale jest w nim coś, co odrzuca.. Mimo najszczerszych chęci i wrażenia, jakie wywarły na mnie dwa wcześniejsze, nie mogłam odnaleźć tej samej przyjemności. Pseudofilozoficzne rozmowy bohaterów były do granic możliwości sztuczne. Jak u zmęczonych życiem gimnazjalistów. Bardzo wtórny tekst, sprzedawanie wyświechtanych prawd... Anomiczni bohaterowie są swojego rodzaju dewiantami – odrzuconymi przez grupę i społeczeństwo, sprzedają nam wyświechtane prawdy o zachowaniu własnej tożsamości, dążeniu do celu przy zachowaniu czujności „aby nie zostać zjedzonym”. Jeżeli miała to być wisienka na torcie, to raczej skwaśniała, psująca smak poprzednich kęsów.

Moje pierwsze spotkanie z Pielewinem okazało się niezwykle udane. Wczesna proza autora robi wrażenie. Mimo, że nie znajdziemy tu nowości ani czegoś odkrywczego to wciąż warto sięgnąć po tę książkę. Chociażby dla samej przyjemności zagłębiania się w słodko-gorzką narrację, smakowania cynizmu i odkrywania znaczenia alegorii. Ta pozycja jest zdecydowanie warta polecenia.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zabawy z duchami radzieckimi

Ocena:
Autor:
Data:
Miałem nadzieję, że pójdzie tak łatwo jak z Sorokinem, ale to nie ten sam ciężar gatunkowy. Owszem, można u Pielewina doszukiwać się wątków literatury fantastycznej (wszak bohater Omon Ra od dziecka marzy, aby zostać kosmonautą, a akcja Samotnika i Sześciopalcego rozgrywa się na nieznanej planecie), ale najważniejsze jest przesłanie ukryte pod tym "kosmicznym" płaszczykiem.

Omon Ra chciał wyruszyć w podróż kosmiczną. Przeszedł ciężkie testy, na pamięć wyćwiczył procedury ... przeszedł przez męki, aby znaleźć się w przestrzeni pozaziemskiej. Celem jest Księżyc, kosztem osiągnięcia sławy i zapisania się na kartach historii ZSRR - własne życie. Misja okazuje się być samobójcza, ba, kosztuje również życie kilku innych młodzieńców. Księżyc nie posiadający atmosfery szybko wysysa ostatnie tchnienia z płuc Omon Ra, ale ten nie umiera... Budzi się w pieczołowicie przygotowanym studiu telewizyjnym wiernie oddającym krajobraz księżycowy - wszystko to ogromna mistyfikacja nastawiona na pokazanie Stanom Zjednoczonym siły i potęgi ZSRR - my też możemy posłać człowieka na Srebrny Glob! (Swoją drogą, czyż nie jest to bezczelne nawiązanie do lądowania Amerykanów na Księżycu i powiewającej flagi?). Na kpinę zakrawa również obraz ukazujący Reagana, który przyjechał negocjować ograniczenie arsenału jądrowego, podczas gdy Rosjanie nie posiadali takowego!

Kolejne opowiadanie, Żółta Strzała, rozgrywa się w pociągu, który nie ma ani początku ani końca, nie ma też stacji początkowej ani końcowej, nikt nie wie dokąd zmierza, choć niektórzy twierdzą, że jego celem jest urwany most. Ludzie się tu rodzą, dorastają i umierają. Prowadzą interesy, popadają w tarapaty, w konflikt z prawem, zakochują się. Niewielu myśli o życiu poza środkiem lokomocji, mówią, że tam nikogo nie ma, że cały świat jest w pędzącym składzie, a poza nim jest jakiś nierealny byt. Wśród nich znajduje się Andriej, który marzy, aby znaleźć odpowiedzi na te pytania. Co dziwne, udaje mu się to, gdyż pociąg na chwilę staje i rusza po tym gdy Andriej go opuszcza ruszając w nieznane. Ale czy na pewno jest już poza pociągiem? A może mężczyzna nadal śni sen, który rozpoczął się zanim "wysiadł"?

Najbardziej oderwanym od rzeczywistości jest opowiadanie Samotnik i Sześciopalcy. Akcja toczy się w świecie czerpiącym energię życiową z trzynastu słońc. Społeczeństwo zbudowane jest na zasadzie ściśle określonej hierarchii, bez miejsca dla niepełnosprawnych, istot o niestandardowej budowie fizycznej (sześć palców), biednych lub chorych. Są oni odpychani od źródła dającego nadzieję na zbawienie. Wśród nich pojawia się Samotnik-kontestator, który mówi, że istnieje życie poza społecznością, że można wyjść z tego zaklętego kręgu, rządzonego przez Dwudziestu Najbliższych (czyżby KC KPZR?)

Opowiadania te powstały w 1990 i 1992 roku, czyli jeszcze za istnienia i zaraz po upadku Związku Radzieckiego. Nie lada odwagą musiało być tak jawne krytykowanie i ośmieszanie władz w tym jednym z najbardziej opresywnych i ludobójczych reżimów świata. Pielewin zaatakował jedne z najczulszych punktów, w których ZSRR konkurowało z USA - wyścig kosmiczny i polityka zbrojenia. Do tego dorzucił obraz zniewolonego mentalnie człowieka radzieckiego, który nie powinien dociekać prawdy, bo prowadzi to do śmierci społecznej, do wyrzucenia na margines. Pocieszające na tym tle mogą wydawać się słowa Samotnika: Jesteśmy żywi dopóty, dopóki mamy nadzieję (...) A jeśli ją straciłeś, w żadnym razie nie pozwalaj sobie się tego domyślić. I wtedy coś się może zmienić. Ale w żadnym wypadku nie wolno na to poważnie liczyć.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.