Koszyk 0
Opis:
Płyta kompaktowa z nagraniami muzycznymi. Eric Clapton, obchodzący 50-lecie pracy artystycznej, oprócz światowej trasy koncertowej przygotował dla swoich fanów jeszcze jedną niespodziankę. Właśnie wydany został 21 album studyjny słynnego muzyka - "Old Sock". Płytę wyprodukowali Doyle Bramhall II, Justin Stanley, Simon Climie oraz sam Clapton. Na krążku znajdziemy kolekcję ulubionych utworów legendarnego brytyjskiego rockmena, które towarzyszyły mu od dzieciństwa aż do teraz - od Leadbelly do J ... J. Cale'a, od Petera Tosha do George'a Gershwina, od Hanka Snow po Gary'ego Moore'a i Taj Mahal. Płyta jest hołdem złożonym tym wszystkich, którzy przez lata inspirowali wybitnego artystę. Clapton zawsze miał talent do wynajdywania genialnych utworów i tworzenia własnych, unikalnych interpretacji. Nie inaczej jest w przypadku "Old Sock". Album to mieszanka romantycznego nurtu lat 30-tych, reggae, soulu i rocka. Jedną z piosenek Clapton śpiewa w duecie z Paulem McCartney'em. Na płycie pojawią się również inni niespodziewani goście - JJ Cale w "Angel" czy Chaka Khan w "Get On Over". Do współpracy przy "Old Sock" Clapton zaprosił także Steve'a Gadda (perkusja), Willie'ego Weeksa (bass) i Chrisa Staintona (klawisze). Spis utworów: 1. Further On Down The Road 2. Angel 3. The Folks Who Live On The Hill 4. Gotta Get Over 5. Till Your Well Runs Dry 6. All Of Me 7. Born To Lose 8. Still Got The Blues 9. Goodnight Irene 10. Your One and Only Man 11. Every Little Thing 12. Our Love Is Here To Stay Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Eric Clapton
  • 2013
  • 1
  • 0602537330980
  • ZB5VK

Recenzje czytelników

Eric Clapton - Old Sock (2013)

Ocena:
Autor:
Data:
Ach, nareszcie! Kolejny album jednego z moich ulubionych wykonawców. Pędzę podekscytowany do sklepu, wracam do domu z tak wyczekiwanym krążkiem i nareszcie płyta ląduje w moim odtwarzaczu CD…

Jest to już 21 album studyjny Erica Claptona. W roku wydania (2013) muzyk obchodzi również 50lecie kariery. Z pośród 12 zawartych na nim utworów znajdziemy dwie nowe kompozycje, reszta to covery. Na płycie usłyszymy również takich wykonawców jak: Chaka Khan, Taj Mahal, J.J ... Cale (zmarły niedługo po wydaniu albumu), Paul McCartney czy Steve Winwood.
Po ostatniej płycie „Clapton” wydanej trzy lata wcześniej spodziewałem się raczej czegoś innego. Spodziewałem się klasycznego bluesa i rocka. Spodziewałem się czegoś bardziej spójnego. Spodziewałem się płyty z kompozycjami Claptona. „Old Sock” zupełnie do moich „spodziewań” nie przystaje.

Ale, wracając… Płyta jest już w odtwarzaczu. Pierwszy utwór - Further on Down the Road – i… małe rozczarowanie. To nie jest ten Clapton jakiego się spodziewałem. Jakiego chciałem. No nic, będzie lepiej! Kolejny utwór – Angel – i znów to samo. Da się słuchać, w sumie to nie jest tak źle, całkiem fajnie. Nie, zaraz. Jak na tego wykonawcę to kategorycznie mi się nie podoba. Sztuka do trzech razy! Czy jakoś tak… The Folks Who Live on the Hill – numer trzeci. Tak. Zdecydowanie tak. Na to czekałem. Utwór bardziej stonowany, spokojniejszy niż poprzednie. On ma w sobie to wszystko czego mi było trzeba. Podbudowany i pełen nadziei wsłuchuję się w Gotta Get Over. Utwór szybszy, weselszy jeśli można tak to ująć. Naprawdę mi się podoba. Naprawdę. Jak dotąd najlepszy. Następne trzy utwory - Till Your Well Runs Dry, All of Me oraz Born to Lose – już mnie tak nie zachwycają, choć są całkiem “słuchable”. Dochodzimy do numeru ósmego – Still Got the Blues Garego Moorea. Tak, tu czuć bluesa. Świetna aranżacja, szczególnie zachwyca mnie gitara akustyczna. Czuję ciepełko. Następnie Goodnight Irene. No jakoś klimat odszedł (oby powrócił!). Kolejny przeciętny utwór. Sporo rytmów reggae można usłyszeć na tym albumie. To definitywnie nie jest mocna strona Erica. Your One and Only Man – tak bardzo odszedł od wersji oryginalnej, że jest do niej bardzo podobny. Mówiąc krótko: podoba mi się. Every Little Thing – ten utwór wydaje mi się kontrastowy. Trochę bluesa, trochę radości i wyszedł z tego bardzo przyjemny utwór. I jak słodko córki głównego wykonawcy zaśpiewały… Ostatnie pozycja to Our Love Is Here to Stay. Po prostu oczarował mnie. I tyle (a raczej aż tyle!). Tu również czuję to ta lubiane przeze mnie ciepełko…

Album wielce kontrastowy, nierówny. Mieszanka stylów, a przez to uczuć (i odczuć). Mamy tu kilka utworów wybitnych i kilka bardzo przeciętnych – gorszych lub lepszych. Szczerze mogę polecić album fanom Claptona i nie tylko. Jednak nie będzie to granie w stylu „Slowhand” czy „461 Ocean Boulevard”, ale o tym trzeba się samemu przekonać.

Daję maksymalną ocenę. Zapracowały na to na dobrą sprawę 4 utwory.

Tomasz „Harvester” Kierkowicz
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.