Koszyk 0
Opis:
 Herbert wiedzie spokojne życie w jednej z podwarszawskich miejscowości, gdzie nikt nie zna jego mrocznej przeszłości. Nawet przed ukochaną kobietą skrzętnie skrywa kim jest naprawdę. Bycie skromnym krawcem z Podkowy Leśnej jest spełnieniem jego marzeń. Przeszłość jednak nie pozwala o sobie zapomnieć. Melania zostaje uprowadzona i jej życie zależy tylko od tego czy Herbert zdąż ... y na czas dostarczyć tajemniczą przesyłkę do Warszawy – miasta, od dawna pozbawionego magii, w którym moce Herberta nie działają. Pokonanie 30 kilometrów w kilka godzin nie wydaje się być wielkim wyzwaniem. Staje się nim jednak, kiedy jego tropem ruszają: magowie, wysłannicy tajemniczego „Bractwa Miast”, wyznawcy Bazyliszka, najemnicy i policja. Przeszkody piętrzą się na każdym kroku i tylko poznani przypadkowo sojusznicy oraz niespodziewanie budząca się do życia magia stolicy dają szanse na ocalenie ukochanej. Czasu jest coraz mniej. Warszawa nie miała do tej pory swojego maga.Teraz już ma! Nazywa się Herbert Kruk. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Marcin Jamiołkowski
  • 2014
  • 1
  • 205
  • 195
  • 125
  • 978837995-010-2
  • 9788379950102
  • ZCTCY

Recenzje czytelników

Polecam!

Ocena:
Data:
Wydawałoby się, że Herbert jest przeciętnym mieszkańcem jednej z miejscowości pod Warszawą. Zajmuje się krawiectwem. Chociaż większość osób, nawet ukochana, mają go za zwykłego człowieka, nikt nie zna jego mrocznej przeszłości, w której główną rolę odgrywała magia. Pewnego dnia jego dziewczyna zostaje uprowadzona, a do Herberta przybywa tajemniczy klient z równie tajemniczą przesyłką, którą krawiec ma dostarczyć na czas w wyznaczone miejsce. Od tego zależy życie jego Melanii.. ...

Dotarcie do Warszawy nie powinno być problemem, jednak Herbert będzie musiał zmierzyć się z wieloma przeszkodami. Czy uda mu się uratować ukochaną?

Fabuła tej książki zaciekawiła mnie od samego początku. Od razu jesteśmy świadkami nietypowych sytuacji. Do zwykłego krawca przychodzi, zdawałoby się, wyjątkowy klient z tajemniczą przesyłką. W trakcie rozmowy Herbertowi zostaje przedstawiony dowód na to, że od dostarczenia owej rzeczy na czas do Warszawy, zależy życie jego ukochanej. Nieznajomy zna jego nadprzyrodzone zdolności. Bohater nie ma wyboru. Musi podjąć wyzwanie. Prosi o pomoc przyjaciela, który zajmuje się sprzedażą okultystycznych przedmiotów. Gdy poznajemy Zezela, dobry humor bardzo długo nas nie opuszcza.

Kiedy zaczynałam tę książkę, byłam pewna, że choć ma ona elementy powieści fantastycznej i akcji, będzie to bardzo wesoła lektura, przy której nie ominie mnie zabawa. Tak było do pewnego momentu. Herbert miał niby proste zadanie do wykonania. Co mogłoby utrudnić mu podróż z podwarszawskiej miejscowości do stolicy? Z czasem uznałam, że prawie wszystko. Kto mógł się spodziewać takich postaci na drodze bohatera? Chyba nikt. Na szczęście w obliczu tak nieciekawej sytuacji bohater poznał też nowych przyjaciół, którzy bardzo mu pomogli.

Im bliżej byłam końca książki, tym mniej się uśmiechałam. Co prawda bohater przeżywał mnóstwo ciekawych przygód, ale nie zawsze miały one optymistyczny akcent. Posmutniałam, gdy Herbert ujawnił swą przeszłość, która wcale nie była wesoła. Gdy dotarłam do kluczowego momentu, byłam jednocześnie zdumiona i zła. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy...

Bardzo spodobało mi się jedno stwierdzenie:
O ile szycie było moim dość nietypowym hobby, o tyle magia była moją pasją. Wbrew pozorom oba zajęcia miały ze sobą wiele wspólnego: pierwsze pozwala mi łączyć z sobą kawałki materiału, aby stworzyć coś potrzebnego, za to magia daje możliwości łączenia ze sobą fragmentów rzeczywistości.
Herbert ma rację. Gdyby magia istniała naprawdę, z pewnością nie jeden raz można byłoby połączyć ze sobą fragmenty realnego świata, aby stworzyć jego lepszą, alternatywną wersję. Dlatego też krawiec próbował użyć swoich zdolności, aby jego misja zakończyła się powodzeniem.

"Okup krwi" to bardzo dobra powieść łącząca w sobie akcję i fantazję. Niesamowicie wciągająca od samego początku. Można przy niej i się śmiać, i płakać. We mnie wywołała wiele emocji, oczywiście pozytywnych, chociaż nieraz było mi smutno.

Jeżeli lubicie historię z dużą dawką akcji i elementami fantastyki, a także chcecie się dowiedzieć, dlaczego Warszawa jest miastem pozbawionym magii, zapraszam serdecznie do lektury.
Merry
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Okup krwi – „Herbert dostawca pizzy już nadchodzi”

Ocena:
Autor:
Data:
Postać maga, czy też czarodzieja jawi się nam najczęściej jako postać starca często odzianego w długą szatę i dzierżącego magiczny atrybut, jak np. laskę. Obraz ten na dobre zakorzenił się w umysłach czytelników i nie tylko, obecnie jednak część pisarz stara się zerwać z tym wizerunkiem stawiając sobie pytanie: jak wyglądałby współczesny mag. W książce „Okup krwi” autor kreuje dość unikatowe połączenie, bo któż z nas dopatrzyłby się niezwykłych mocy w prostym krawcu ... Jeżeli jesteście ciekawi co wyniknie z takiego niezwykłego zestawienia zapraszam na wspólną wycieczkę do Warszawy, w pierwszym tomie przygód Herberta Kruka.

Spokojne życie krawca z podwarszawskiej miejscowości zostaje brutalnie przerwane gdy tajemniczy przybysz oznajmia iż ukochana Herberta została porwana i aby ją odzyskać mężczyzna musi dostarczyć na czas tajemniczą przesyłkę do Warszawy. Zadanie z pozoru wydawałoby się łatwe, tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę moce, którymi dysponuje bohater, jednak jak zwykle bywa w takich przypadkach sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Warszawa bowiem od dawna pozbawiona jest magii i mężczyźnie pozostaje liczyć jedynie na własne siły i spryt, a pokonanie 30 kilometrów w przeciągu kilku godzin, gdy jego tropem ruszają inni magowie, wysłannicy tajemniczego „Bractwa Miast” pragnący przechwycić przesyłkę, wydaje się być coraz trudniejsze. Liczne przeszkody, ucieczki i zwroty akcji to wszystko i wiele więcej czeka nas u boku Herberta Kruka, w jak się okaże wciąż magicznej Warszawie.

Głównym bohaterem powieści jest wspomniany już Herbert Kruk, jednak gdybym powiedziała, że jest on jedynym bohaterem, wokół którego skupia się fabuła powieści byłoby to sporym niedomówieniem. Równie ważną rolę, a być może nawet ważniejszą, odgrywa bowiem miasto Warszawa. „Okup krwi” jest przykładem urban fantasy, a co za tym idzie nie tyle bohaterowie, co miejsce w którym toczą się ich przygody, grają w książce pierwsze skrzypce. I muszę przyznać, że Warszawa widziana oczami Marcina Jamiołkowskiego to nie tylko pusty zbiór nazw ulic i miejsc, które nie wiele powiedzą osobom nie znającym miasta, ale żywy twór, czerpiący ze swojej przeszłości, ale jednocześnie bardzo współczesny i rzeczywisty, mimo iż co chwila dzieją się w nim rzeczy niezwykłe i magiczne.

Elementem, który pozytywnie mnie zaskoczył i stanowił ciekawy kontrast do współczesnej Warszawy, było wplecenie wątków z legend miejskich. Orszak Złotej Kaczki z pewnością nie jednemu czytelnikowi zapadnie w pamięci, a to rzecz jasny nie jedyna postać z legend i podań, która przewinie się na kartach „Okupu krwi”. Więcej jednak nie zdradzę i zachęcam by samemu się przekonać kogo jeszcze na swej drodze napotka Herbert i jakie tajemnice skrywa miasto.

Choć fabuła książki wydaje się być nieskomplikowana i osadzona wyłącznie wokół głównego zadania jakim jest dostarczenie tajemniczej przesyłki, są to tylko pozory, a liczne kwestie poruszane w między czasie dają nadzieję, na ciekawy rozwój opowieści w kolejnych tomach trylogii, na co bardzo liczbę. Pytań z każdą przeczytaną stroną narasta i pomimo iż sam „Okup krwi” stanowi jedynie wstęp do dłuższej całości mnie takie zagranie w zupełności przekonało i zaostrzyło mój apetyt na więcej.

Samo wydanie prezentuje się dobrze. Minimalistyczna okładka wzbudza zainteresowanie plamami krwi. Wewnątrz książki można zaś znaleźć pojedyncze ilustracje, o dość niepokojącym charakterze. Niewyraźne, rozmyte sylwetki przyciągają wzrok. Jednak same ilustracje nie wpływają jakoś szczególnie na lekturę i ich brak nie zrobiłby większej różnicy.

„Okup krwi” to przyjemna, krótka lektura, stanowiąca ciekawy wstęp do dłuższej historii i zachęcająca do sięgnięcia po kolejne tomy. Osobiście dałam się urzec magicznej Warszawie i z przyjemnością dowiem się jak dalej potoczą się losy Herberta Kruka. Was również gorąco zachęcam byście przekonali się co wspólnego ma ze sobą krawiectwo i magia oraz jak wiele prawdy kryje się w miejskich legendach. Z pewnością nie będziecie się nudzić.

Ocena: 8/10
Sara Glanc (Andromeda)

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuje wydawnictwu Genius Creations.

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.